Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
A najlepsza książka o magicznych roślinach to?
Autor Wiadomość
Szczęściarz
Smaragdus Felix

Liczba postów: 461
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 464
Podziękowano 350 razy w 148 postach
Post: #1
A najlepsza książka o magicznych roślinach to?
Witajcie,
Bardzo często widzę w naszych polskich, tudzież w zagranicznych, opisach rytuałów:
"Użyj nagietka..", "Rozsyp tymianek", "Posiekany imbir zmieszaj z...".


Zarazą tego jest to, że bardzo rzadko jest napisane — dlaczego akurat to ziele, lub roślina. Jest to jednak wiedza, którą warto by posiąść więc stąd moje pytanie:
Jaka najlepsza literatura z tego tematu?

Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Szczęściarz

[Obrazek: apolud5d75d.png]
01-24-2016 17:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 898
Podziękowano 1240 razy w 606 postach
Post: #2
RE: A najlepsza książka o magicznych roślinach to?
Tak, naprawdę to nie potrzebujesz wiedzieć po co Ci to... ja nie wiem jak działa prąd, ani jak działa samochód czy w jaki sposób powstają lody, które właśnie jem.

Ale mimo, że nie wiem to korzystam z tego wszystkiego. Jednak faktem jest, że to bardzo ważne dla maga, aby wiedział... dlatego bo przecież mag sam powinien kreować swoje rytuały jak i w razie wiedzieć co i na co może zamienić... jeśli chodzi o książki takiej tematyki to kiepsko mój drogi, kiepsko (nie licząc dodatków w niektórych spisach, gdzie np. właściwości roślin).

Ogólnie po co masz posiekać czy rozsypać coś to możesz sobie wziąć na logikę czy na symbolikę. A o właściwościach np. roślin poczytać w necie. Niestety internet w tym wypadku jest najlepszą lekturą. Powiedziałabym, że może Encyklopedia magicznych roślin Scotta Cunninghama, ale jak ostatnio zetknęłam się z Encyklopedią magicznych kamieni Pana Scotta to mnie odrzuciło... nie chodzi o to, że złe... tylko, że ja osobiście spodziewałam się dużo więcej. No, ale jak dla kogoś kto nie zna się wogóle na kamieniach czy roślinach... no to może nie poczuje rozczarowania.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-24-2016 17:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Void , Szczęściarz
Shadow
Stały Bywalec

Liczba postów: 363
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 59
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #3
RE: A najlepsza książka o magicznych roślinach to?
Ja naszczęście wiem jak działa prąd(stały i zmienny), przy zamkniętym obwodzie (czyli musi być nieprzerwana pętelka od + do -) prąd płynie od większej do mniejszej wartości, wiem jak działa samochód, motocykl, silnik (2T i 4T) i wiele innych rzeczy, a z lodami jest dziwnie bo wiem i nie wiem, wiem jak się robi tylko niektóre rodzaje...

Według mnie powinniśmy wiedzieć jak działają podstawowe rzeczy, z których korzystamy na co dzień. Jak sięgać po wiedzę tajemną nie mając tej podstawowej, wtedy mimo, że umiesz odprawić ryt, zwykła żarówka może być dla ciebie magią, a świetlówka ze starterami to już w ogóle.

Oczywiście internet jest niezastąpiony jeśli chodzi o opisy właściwości roślin, ale ta wiedza jest porozrzucana, trzeba znać nazwę rośliny żeby znaleźć informacje o niej. Więc dobry byłby jakiś zielnik, czy atlas w którym jest dużo spisanych roślin i szukać info w internecie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-30-2016 19:22 przez Szczęściarz.)
01-25-2016 12:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: wena
Void
Wtajemniczony

Liczba postów: 445
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 371
Podziękowano 230 razy w 127 postach
Post: #4
RE: A najlepsza książka o magicznych roślinach to?
Kieruj się intuicją i symboliką. Książek raczej nie uświadczysz, ale możesz symbolicznie używać takich roślin które formą czy realnymi właściwościami pasują do wykonywanej akcji.
Nie zastosujesz cierni czy czegoś trującego, do pozytywnych działań - chyba że bardzo się postarasz Język - więc... to kwestia czysto umowna.

Jak już na gwałt czegoś potrzebujesz, to poszukaj książek o chrześcijańskim podejściu do czarownictwa. Tam od razu znajdziesz opisy co i jak było używane. Ewentualnie u Wiccan, ci mają tego w cholerę. Mam też jedną stronę z użytkiem roślin względem planet i takich tam, ale to satanistyczne wymysły i dopasowanie tego pod ten system Język. (http://www.angelfire.com/empire/serpentis666/Herbs.html)

A jak chcesz czegoś, co mówi o właściwościach pojedynczych roślin i ich użytku w lecznictwie, to gorąco polecam: Apteka Pana Boga - świetnie zilustrowana i przystępna dla każdego :D

Miłych poszukiwań, i szczęścia Szczęściarzu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-30-2016 19:23 przez Szczęściarz.)
01-25-2016 13:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Olimpia
wena
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 391
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 63
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #5
RE: A najlepsza książka o magicznych roślinach to?
http://chomikuj.pl/chuuwa/eBooks/Occult/...ical+Herbs - Po angielsku bardzo fajne wypracowanie Uśmiech


(01-25-2016 13:12)Void napisał(a):  Kieruj się intuicją i symboliką. Książek raczej nie uświadczysz, ale możesz symbolicznie używać takich roślin które formą czy realnymi właściwościami pasują do wykonywanej akcji.
Nie zastosujesz cierni czy czegoś trującego, do pozytywnych działań - chyba że bardzo się postarasz Język - więc... to kwestia czysto umowna.

Wiedzę mieć lepiej niż kierować się intuicją i symbolika, nie zawsze to my pociągamy za nasza intuicje, Bądźmy magami i kierujmy naszymi akcjami.

Stosuje sie cos trującego do pozytywnych działać jeśli chodzi o uzdrowienia szamani/Zielarze np. wpierdzielali muchomory(czerwony w kropki) żeby wyleczyć się z rożnego rodzaju chorób. Poprzez jedzenie trucizny żeby wprowadzić się w trans. Dzika róża kuje ale ma właściwości lecznicze, nie zawsze co wydaje sie złe i niebezpieczne takie jest, nie padajmy ofiarą iluzji naszych umysłów. Testujmy i sprawdzajmy gdyż intuicja jest pożyteczna ale nie zastąpi wiedzy zdobytej.

"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
01-25-2016 22:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Magician7 , Szczęściarz
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB