Odpowiedz 
Alfabet Pragnień
Autor Wiadomość
Void
Wtajemniczony

Liczba postów: 445
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 371
Podziękowano 230 razy w 127 postach
Post: #1
Alfabet Pragnień
Alfabet pragnień (lub Alfabet Świadomości) to zbiór określonych pojęć, nie ważne w jakiej formie, w celu ich podporządkowania jak i pracy magicznej.

Sama idea jest stara, i wywodzi się od pogan którzy personifikując siły natury, znajdowali w nich dualizm.
Tak powstawały całe panteony bóstw o przeciwstawnym charakterze, sile i możliwościach. Poczynając od podziału na Chaos i ład, Prawość i nieprawość, Śmierć i Życie a kończąc na pojęciu miłości i nienawiści...
Ludzkość zawsze chciała uporządkować w jakiś sposób to co ją otacza, jak i to co jest w niej samej, pod postacią demonów i bóstw.
Szamani personifikowali/animizowali choroby jako demony, i używając wypędzeń, wyganiali je z ciała, a bóstwa które generowali nasi przodkowie, miały za zadanie reprezentować, jak i kontrolować siły natury - dlatego obrzędy ku ich czci czy modlitwa miały tak wielkie znaczenie.

Pierwsze techniki aby kontrolować określone pojęcia i stany, były modelu spirytualnego, gdzie kapłan wzywa bóstwo o określonych podmiotach, i wykonuje z nim określone działania. Ale można to wszystko zastąpić modelem chaotyckim...

Tak powstała koncepcja alfabetu pragnień, jako techniki czysto magicznej.

Jej pierwszym użytkownikiem jak i kreatorem, którego pisma i model pracy jest dosyć skomplikowany, był Austin Osman Spare(AOS). Stworzył on system 22 Glifów, określających jego własną psychikę. Skupił się głównie na wyrażeniu seksualności, i każdy glif reprezentował jej określony aspekt.

Istnieją kontynuatorzy tej techniki. Jednym z nich jest Petter. J. Carrol, oraz Frater U. D. Techniki przez nich pokazane stosunkowo się od siebie różnią, a przede wszystkim są całkowicie różne od techniki samego Spare`a ale postaram się je przytoczyć w jak najprostszy sposób.

Po co jest alfabet pragnień?

Poczynając od Kabały, a kończąc na tym co jest bliskie większości magom, czyli systemie 4 żywiołów, pozwala on na uregulowanie w sobie "elementów", zwiększenie intuicji poprzez pracę z symbolami, oraz co najważniejsze, wzmocnienia efektowności pracy magicznej.

Jak możesz go zrobić?

Może być on kreowany na setki sposobów, przez wiele systemów religijnych czy filozoficznych, a określane przez niego stany mogą odbiegać od tradycyjnych emocji. Zaczynając, powinniśmy wybrać określony system symboli.

Najprostszym przykładem, mogą być 4 trójkąty alchemiczne.
Woda. Ogień. ziemia. Powietrze.
Można określić, jak robi to Franz Bardon, jako 4 ludzkie osobowości.
Melnacholik, Choleryk, Flegmatyk i Sangwinik, albo skupić się na konkretnym stanie przez nie wyrażanym.

I tutaj ważna uwaga, która może być owocna na przyszłość.
Samych osobowości ludzkich jest o wiele więcej, ale kreacja własnego systemu nie polega na wyjaśnieniu praw wszechświata, a jednie na stworzeniu określonego modelu do łatwiejszej manipulacji mikro- i makrokosmosem.

Kontynuując. Musimy przypisać owym symbolom określone cechy, i jeżeli chcemy się skupiać na samych emocjach, może to wyglądać tak:

Woda: Miłość, łagodność, mądrość, uległość(przystosowanie/dopasowanie).
Ogień: Agresja, burzliwość, spontaniczność, dominacja(siła).
Ziemia: Lenistwo, stałość, mądrość, obserwacja, opanowanie, introwersja.
Powietrze: Energiczność, elastyczność, lekkomyślność, intelekt, ekstrawersja.

Nadaliśmy tym żywiołom określone aspekty.
Można to zmienić, dając im zupełnie inne podmioty. Wszystko tu jest kwestią gustu i zdania na dany temat. To jeden z wielu sposobów.

Inną techniką, jest stworzenie negatywnego i pozytywnego aspektu żywiołu.
Możesz wygenerować system który składa się z 8 symboli bazowych, w postaci pozytywnej i negatywnej formy żywiołów.

Więc masz już 4 symbole, i potrzebujesz dwóch dodatkowych by określić ich charakter. Można tu użyć prostego znaku, jakim jest "+" czy "-", lub "↑" i "↓". Nic nie stoi też na przeszkodzie by stworzyć symbol dla światła i cienia.

Nieważne jak bardzo absurdalne to jest, ważne byś czuł się tu pewnie.
Kolejna kwestia...

Jak budować owe symbole?

Najlepiej, a zarazem najprościej opisuje to Frater U. D.
Poleca on wykorzystać metodę słowa, by ustalić jednostkową emocje czy stan, spośród zbioru, jakim jest symbol.

Po ludzku oznacza to tyle:
Aby wydzielić np. MIŁOŚĆ jako stan ogólny ze znaku jakim jest trójkąt alchemiczny oznaczający Wodę, wystarczy wpisać sigil(oznaczający miłość) wykreowany metodą słowa, w owy trójkąt, i stworzyć nowy znak.
Tak powstanie nam symbol MIŁOŚCI w kategorii symbolu wody - który oznacza dla nas zbiór emocji z tego spektrum (miłość i jej pochodne w pozytywnym rozumieniu).

Możemy w to dalej brnąć, dając nowe symbole i określać nowe gatunki miłości. Dla przykładu łącząc EGOIZM wykreowany z Ognia i znak MIŁOŚCI wykreowany z Wody, tworząc znak "MIŁOŚĆ EGOISTYCZNA".
Tak stworzymy całą gamę znaków, które mogą okazać się owocne w pracy magicznej.

W praktyce wyglądałoby to tak. Chcąc kogoś rozdzielić z kimś, wystarczy wygenerować sigil graficzny, gdzie związek jest połączony ze znakiem "miłości egoistycznej". Najlepiej by znak działał na partnera naszej ofiary, tak by to on czuł się źle z powodu nieszczęśliwej i niekorzystnej relacji. To będzie sprzyjać kłótniom i rozterkom emocjonalnym.

To aż takie proste? Nie do końca...

Jak sprawić by alfabet otrzymał własną energię i był owocniejszy w pracy magicznej?

Trzeba go po prostu używać...
Aby stworzyć sigil, który będzie działał owocniej, trzeba z niego korzystać jak najwięcej razy. Może to się wydać głupie... koncepcja sigila to: Zrób i zapomnij.
Ale tworząc znak dla: "Moją wolą jest" i ciągle go używając, utworzymy coś znacznie efektowniejszego (polecam jako eksperyment!).

Dalsza praca z nieświadomością wytworzy w niej poczucie że znak ma określoną wartość, która jest stała, i tak jak wdrożenie pieczęci powoduje utworzenie się jej sensu jako dokonanego, czy po prostu nieświadomie kieruje siły na ten cel, tak stworzenie określonego znaku, i nadanie mu "mocy" sprawi że jego siła, jak i
"świadomość nieświadomości" na temat jego użycia, wzrośnie.

Czyli głównym sensem jest użycie systemu symboli, dla wygenerowania własnego systemu znaków. Po dłuższej pracy, owe symbole zyskają własną energię, i śmiało będziesz mógł ich użyć jak run. To także uprości generowanie sigili na przyszłość. Oczko
Frater U.D. poleca także stworzyć "pieczęci" dla spójników takich jak "i", "dlatego", "ale". Tyle w kwestii samego alfabetu.

Końcowa uwaga. Słowo alfabet, nie odnosi się jedynie do znaków czy archetypów. Chodzi tu o system pojęć, w różnorakiej formie, które można wdrożyć we własne życie i działania, w określonych celach.
Nieważne czy wygenerujesz kilkanaście fetyszy by ściągać na siebie określone emocje, czy godformy do inwokacji, by stać się inną osobą - wszystkie te techniki są sobie bliskie, ale bazuję na innym modelu magii. Z takim jakim czujesz się najlepiej, taki obierz za swój.

Źródła:
Psychonauta - Petter. J. Carroll
Osobiste symbole sukcesu - Frater U.D.
Rozmowy z kilkoma użytkownikami Alfabetu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2016 22:10 przez Neaxx.)
01-20-2016 14:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Mikael
Archon
Starszy użytkownik

Liczba postów: 95
Dołączył: Dec 2015
Reputacja: 5
Podziękowania: 8
Podziękowano 28 razy w 21 postach
Post: #2
RE: Alfabet Pragnień
Tworzenie własnego języka pojęciowego, odbieranego przez naszą podświadomość. Bardzo fajnie że to zostało napisane.
Znam to z wersji węzłów energetycznych. Węzły energetyczne służą do kierowania energią bądź blokowania jej. Jednak Alfabet pragnień to system symboli skojarzeniowych a węzeł mamy tylko jeden na jedną czynność. No nic nam nie broni stworzenia 30 węzłów jeżeli damy radę.
02-11-2016 14:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Nana
Użytkownik

Liczba postów: 17
Dołączył: Nov 2016
Reputacja: 2
Podziękowania: 4
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #3
RE: Alfabet Pragnień
Ciekawy tekst, choć troszkę zawiły. Uśmiech
Chciałabym jednak sprostować, że dualizm to nakładka chrześcijańska. Poganie nie rozróżniali otaczającego ich świata na dobre bóstwa i złe demony, poniekąd jednako traktowali te siły. Naturalnym było, że czemuś trzeba oddać cześć, coś przekupić, komuś podziękować. Korzystali z mocy zarówno bóstw, jak i stworzeń, które utożsamiali z siłami natury lub poszczególnymi miejscami (jeziora, lasy, skraj wsi...). To chrześcijaństwo wkroczyło ze swoim pojęciem demonów i ścisłym rozróżnieniem na zło i dobro, tym samym definiując diabła, herezję i z czasem rozszerzając jej obszar na niemal wszystkie pogańskie wierzenia.


A macie jakieś doświadczenia w używaniu alfabetu pragnień innym niż sigilizacja? Bo w sumie jest to bardzo przydatne narzędzie w praktyce magicznej i ciekawa jestem Waszych pomysłów na zastosowanie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2016 22:09 przez Neaxx.)
11-06-2016 20:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rasphul
Nadęty Magus

Liczba postów: 73
Dołączył: Jun 2015
Podziękowania: 4
Podziękowano 52 razy w 31 postach
Post: #4
RE: Alfabet Pragnień
Jednakże, nawet wśród wierzeń pogańskich występował motyw dualistyczny. Najprostszym podstawowym rozróżnieniem było rozróżnienie rodzaju na męskie i żeńskie, dotyczyło to bóstw, duchów, żywiołów. Dualizm jest wpisany w magię od zawsze, ponieważ jest nieodłącznym elementem ludzkiego postrzegania różnic. Poganie też rozróżniali pojęcia dobra i zła - byli w końcu ludźmi przyjmującymi pewne wartości moralne.
11-07-2016 14:22
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Nana
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB