Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Autohipnoza - Jak dostać się do nieświadomości?
Autor Wiadomość
FEBRa
Ten róóóóóóóóóóżowy

Liczba postów: 61
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 4 postach
Post: #1
Autohipnoza - Jak dostać się do nieświadomości?
UWAGA. TEKST NIE JEST SKOŃCZONY. W PRZYSZŁOŚCI POJAWIĄ SIĘ BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWE OPISY WYKORZYSTANIA AUTOHIPNOZY. POST NIE BĘDZIE JEDNAK AKTUALIZOWANY. KOLEJNE CZĘŚCI BĘDĄ SIĘ POKAZYWAŁY W NOWYCH POSTACH.

Czym jest hipnoza

Słowo "hipnoza" pochodzi od wyrazu hypnos oznaczającego sen. W rzeczywistości jednak nie ma nic wspólnego ze snem, podobnie jak psychologia, którą można przetłumaczyć jako "naukę o duszy", podczas gdy zajmuje się czymś innym niż dusza.
Więc czym jest?
Cytat:Hipnoza jest zdolnością osiągania (konkretnych) stanów transowych
na własne życzenie. Dotyczy to zarówno tych dysocjacyjnych jak i asocjacyjnych.
Hipnoza jest również terminem odnoszącym się do szerokiego zakresu badań nad modyfikowaniem umysłu i świadomości .

Ale czym jest trans?
Cytat:Trans jest zawężeniem stanu uwagi.

A autohipnoza?
Jest to przeżywanie wielu doświadczeń polegających na samodzielnym, świadomym zmianie stanu własnego umysłu, a także twożenie fantazji i relaksacji co może pomóc w różnych celach - od relaksacji po walkę z rakiem.
Można z niej korzystać w każdej sytuacji - nie ważne czy mamy oczy otwarte, czy zamknięte. Właściwie trudno jest ją zdefiniować, bo istnieje wiele metod wprowadzania się w inne stany.

A czym jest ta nieświadomość?
Jedziesz samochodem i o czymś myślisz. Dojeżdżasz na miejsce i właściwie nie pamiętasz drogi, ile razy hamowałeś. Robisz to odruchowo. To jest właśnie nieświadomość. W niej znajdują się informacje na co dzień nieprzydatne, które po prostu posiadamy i nad którymi się nie zastanawiamy.
Cytat:Twój nieświadomy umysł obejmuje wszystko co znajduje się poza zakresem Twojej uwagi w danej chwili.
A po co ona?
Do jej kontroli dąży autohipnoza.

Jak dotrzeć do nieświadomości?

Pokonać barierę antysugestywną. Jest to bariera, która odrzuca treści płynące do naszego umysłu, które są sprzeczne z tymi w nich zakodowanymi. Dlatego ludziom trudno było uwierzyć, że Ziemia krąży wokół Słońca, i trudno będzie w maga, który stanie przed nimi i wytworzył kule ognia (lol).

Bariera ta składa się z 3 pod-barier
- logicznej - powstrzymuje przed robieniem rzeczy uważanych za nielogiczne. Przykład? Nie powstrzyma nas przed podejmowaniem działania, które nielogiczne jest dla profesora matematyki, kiedy my nie widzimy w nim żadnych wad.
- emocjonalnej - nie pozwala wykonywać działań, które zagrażają naszemu poczuciu bezpieczeństwa i pewności siebie. Nikt przecież nago nie wyjdzie na ulicę, drąc się, że chce odbyć stosunek z... np. kozą.
- etyczna - umożliwia ochronę przed wszystkim co jest uważane przez nas za niewłaściwe. Muszę przypominać poprzedni przykład?

Jak sobie z nimi radzić?

Kiedyś uważano, że wystarczy powtarzać "ważę x kilo". Wtedy odkryto te bariery. Później odkryto, że umysł nie reaguje na pewne słowa, a pewne przyjmuje bezkrytycznie.
Słowo nie - każe się zastanowić dlaczego nie. Umysł je w większości przypadków ignoruje
Słowa już, ponieważ i bo - wystarczy spojrzeć na dzieci. Przyjmują je one bezkrytycznie.

Korzystaj z wyrażeń podkreślających twoją wiarę, skupienie na celu, odnoszących się do teraźniejszości lub najbliższej przyszłości. Możesz je powtarzać na głos, w myślach przed snem i po przebudzeniu, a nawet w środku dnia. Możesz też skorzystać z metod wzmacniających wykorzystujących twoje zmysły, przekonania.

To teraz metody chyba by się przydało przedstawić. Coś za długie mi to wychodzi.

Metody

Dialog
Zamknij oczy i zadaj pytanie do samego siebie, dlaczego coś robisz (bądź nie robisz). Odpowiedz powinna przyjść sama. Zrozumienie problemu to podstawa do zmienienia swojego zachowania. Teraz możesz stosować swoje zdania, określające na co masz się zmienić.

Metoda świstu
Chyba najpopularniejsza.
Wyobraź sobie swój cel pod jakąkolwiek postacią. Tak jak ci wygodnie. Może to być tekst, może to być samo wykonywanie czynności. Obserwuj go w telewizorze, w wyobraźni. Zmniejsz go i umieść w którymś z rogów. Niech za nim będzie Twoje dotychczasowe zachowanie. Zacznij przełączać kanały. 1,2,3,4 i tak dalej. Coraz szybciej i szybciej. W pewnym momencie twój pomniejszony obraz powiększa się i zamienia miejscami z obecnym, z tym, że obecne zachowanie zmniejsza się do rozmiarów w jakich nie widać nawet o co tam chodzi.

Bibliografia: Zbyt dużo książek, by je wymieniać. Własna wiedza i doświadczenia z eksperymentów.
Początek wzięty niemal żywcem z "Wrota do nieświadomości", którą serdecznie polecam początkującym.

"Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien."
"Cynizm jest to udana próba zobaczenia świata, jakim jest on w rzeczywistości."
10-23-2013 18:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gwynbleidd
Wtajemniczony

Liczba postów: 208
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #2
RE: Autohipnoza - Jak dostać się do nieświadomości?
To tylko tak się przyczepię, że lepiej było by napisać podświadomość zamiast nieświadomość. o!

No a do tych co nie próbowali to odpowiedź od umysłu jest z reguły emocją. Ogólnie, to rozmowa z podświadomym umysłem jest na bazie emocji...

Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
10-23-2013 21:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
FEBRa
Ten róóóóóóóóóóżowy

Liczba postów: 61
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 4 postach
Post: #3
RE: Autohipnoza - Jak dostać się do nieświadomości?
Podświadomość – termin wprowadzony do psychologii przez Pierre'a Janet, często błędnie utożsamiany z pojęciem przedświadomości w teorii Freuda. W polskich tłumaczeniach dzieł Freuda niekiedy błędnie (obok terminu pozaświadomość) zastępuje pojęcie nieświadomość.
Terminu tego używał niekiedy także Jung, odnosząc się do głębszej warstwy nieświadomości indywidualnej. Obszar nieświadomości indywidualnej w terminologii Junga nazywany jest cieniem indywidualnym

INNYMI SŁOWY - podświadomość to część nieświadomości, a ja odnoszę się do jej całej. W Polsce co prawda przyjęło się podświadomość, ale proszę... Powracają servitor i serviator. Błąd przy tłumaczeniu.
Przy czym ja nie uwzględniłem jeszcze przedświadomości. Czemu? Bo jest ona niepotrzebna, ma znaczenie tylko w psychologii.
Przedświadomość - treści nie będące obecnie w polu świadomości (treści stłumione – w przeciwieństwie do treści wypartych, należących do sfery nieświadomości), lecz które mogą być łatwo aktywizowane i powrócić do świadomości.
Nie oznacza to, że nie można wydobyć informacji z nieświadomości. Jest to po prostu trudniejsze.

Odpowiedź z umysłu emocją? Niekoniecznie. Powiedzmy, że zadajesz sobie pytanie i to pierwsza myśl, która do cb przychodzi jest odpowiedzią. To TY odpowiadasz, a raczej twoja nieświadomość, sam możesz jedynie próbować zmienić prawdę, ale i tak ją będziesz znał..

"Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien."
"Cynizm jest to udana próba zobaczenia świata, jakim jest on w rzeczywistości."
10-23-2013 21:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gwynbleidd
Wtajemniczony

Liczba postów: 208
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #4
RE: Autohipnoza - Jak dostać się do nieświadomości?
Ok. Więc stąd rozbieżności, ale wiem o co Ci chodzi. Dla mnie po prostu(jak napisałeś zresztą) przedświadomość to ta płytsza sfera nieświadomości.

Lubie po prostu je rozgraniczać. Bo jednak jakaś tam różnica jest. Przedświadomość jako te "treści nie będące obecnie w polu świadomości (treści stłumione – w przeciwieństwie do treści wypartych, należących do sfery nieświadomości), lecz które mogą być łatwo aktywizowane i powrócić do świadomości". Czyli w przypadku jazdy samochodem mamy przedświadomość.

A nieświadomość to te treści wyparte, ew. te do których nie mamy tak łatwo dostępu i możemy je odpowiednimi technikami(np. hipnozą) do świadomości przywołać.

Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
10-23-2013 23:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
FEBRa
Ten róóóóóóóóóóżowy

Liczba postów: 61
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 4 postach
Post: #5
RE: Autohipnoza - Jak dostać się do nieświadomości?
Ładnie to zrozumiałeś, ale jest jeden problem. Widzisz podczas jazdy samochodem doświadczamy nieświadomości. Dlaczego? Przedświadomość to most pomiędzy świadomością i nieświadomością, teoria ta przyjmuje, że nie można mieć podzielnej uwagi, po prostu część informacji sobie przepływa przez ten most do nieświadomości. I tyle. To nie jest samodzielna część umysłu, która może działać. Znajdują się tam po prostu informacje, które jeszcze nie zostały zakwalifikowane do działów zatytułowanych "zapamiętać" (pamięć należąca do świadomości) i "mieć to w dupie" (ta należąca do nieświadomości). Niewielu ludzi ma jedną pamięć, jest to nazywane chorobą. "Pamiętają oni każdą chwilę swojego życia" - trąbią wszędzie w telewizji. My też pamiętamy, po prostu nie mamy do nich takiego dostępu.
Idąc miastem z uniwerku na przystanek nie zastanawiamy się nad tym, po prostu idziemy. Nasza przedświadomość poznaje świat dookoła, informacje te przekazywane są nieświadomości, która przejmuje kontrole nad ciałem. Oczywiście możesz się zatrzymać, ale jedyne co robisz to rozmyślasz, słuchasz, muzyki, czytasz (itd) I (duża litera nie bez przyczyny) podtrzymujesz to, że idziesz, przy czym jest to umiejętność, którą masz opanowaną do perfekcji, nie musisz jej robić świadomie, innymi słowy przechodzi ona przez ten most do nieświadomości. Podobnie ma się sprawa do podążania za ludźmi, którym bezgranicznie ufamy.
Trudno jest to zrozumieć, jeszcze trudniej przetłumaczyć. Ogólnie można przyjąć, że mamy w głowie 2 umysły działające osobno, do jednego z nich nie mamy dostępu w każdej chwili, do drugiego i owszem.

"Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien."
"Cynizm jest to udana próba zobaczenia świata, jakim jest on w rzeczywistości."
10-24-2013 16:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB