Odpowiedz 
Bardzo proszę o pomoc/radę
Autor Wiadomość
Karo
Neofita

Liczba postów: 1
Dołączył: Jun 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Bardzo proszę o pomoc/radę
Witam wszystkich
Szukam desperacko wszędzie pomocy lub rady w dosyć kryzysowej sytuacji, nie wiem czy to odpowiednie miejsce ale najwyżej zostanę odprawiona z kwitkiem.
Zacznę od początku. Otóż moja przyjaciółka 3 lata temu "bawiła się" w wywoływanie demonów i tego typu rzeczy. Wraz z inną dziewczyną przez miesiąc usilnie próbowały w nocy patrząc się w lustrze ze świecą coś przywołać. Na początku nic się nie działo, ale moja przyjaciółka zaczęła robić ową czynność prawie codziennie przez tydzień sama. W końcowym efekcie ujrzała w lustrze kobietę w szarej sukni która krzyczała i płakała. Od tej pory mniej więcej raz na 2 tygodnie owa kobieta ukazywała jej się nawet w dzień. Pojawiły się koszmary senne, zmęczenie,krwawienia z nosa, lunatykowanie. Przerażona tym faktem poszła do kościoła prosić o pomoc, poświęcenie itp. Ksiądz oczywiście stwierdził, że głupia małolata, uczynił znak krzyża i nara. Po powrocie koszmary itp zaczęły się nasilać. Pojawiły się zadrapania na plecach, cienkie, przez całą długość, głębokie, apatia i bóle w klatce piersiowej. Dodam, że o wszystkim został poinformowany też jej chłopak. Minęło mniej więcej półtora roku które było dla niej spokojniesze ( podobno nękanie i koszmary średnio raz w miesiącu). Ja dowiedziałam się o wszystkim zaledwie pół roku temu po moich wielkich prośbach, gdyż mówiła, że nie może o tym nikomu mówić. Trochę mnie to zaniepokoiło szczególnie, że jest to raczej typ osoby co nie robi sobie jaj. Sprawa trochę ucichła..
Gdy moja przyjaciółka odwiedziła mnie ( wynajmuję z chłopakiem pokój na stancji) zaczęłam ją wypytywać czy wszystko w porządku. Powiedziała mi, że ostatnio w jej pokoju, kuchni, łazience zaczęły się przesuwać rzeczy, otwierać szuflady, słuchać nagłe zbiegiwanie, zaczęły jej się tworzyć siniaki w różnych miejscach na ciele.. Trochę nie mogłam w to uwierzyć gdyż jestem sceptyczna. Po jej wyjściu siedziałam w pokoju i gdy z niego wychodziłam kątem oka zobaczyłam chudą postać w sukni z czarnymi włosami na schodach. Oczywiście momentalnie wrzask (niestety żadnego współlokatora nie było) i biegiem do pokoju. Po 30 minutach walki ze sobą wybiegłam z mieszkania i czekałam do późna na chłopaka. Nie potrafię tego wytłumaczyć chociaż bardzo bym chciała..
Było wiele dziwnych sytuacji które działy się w naszym gronie znajomych, jak gaszenie się światła lub zapalanie, zrzucanie przedmiotów, pomruki, dziwne reakcje zwierząt itp. To jest na razie ogólny zarys tego pół roku.
W tej chwili moja przyjaciółka z chłopakiem przeprowadzili się do drugiego pokoju na stancji i mieszkamy razem. Któreś nocy usłyszałam wrzask, moja przyjaciółka miała sen i mówiła cały czas że NIE MOŻE o niczym nam mówić, całą prawą stronę pleców miała podrapaną a na nadgarstkach siniaki. Następnego dnia jej chłopak zauważył dłoń która odrywała się z drugiej strony łazienki. Przez ostani miesiąc słychać co jakiś czas pukanie, walenie w drzwi, otwierane szuflady itp. W tej chwili jestem naprawdę przerażona, nie mamy pojęcia co zrobić.
Moja przyjaciółka wyznała mi że jeżeli opisuje co się dzieje komukolwiek, mówi o tym najbliższym wtedy ona doznaje różnych konsekwencji i osoby z jej otoczenia także. W tej chwili jest apatyczna, ma stany depresyjno lękowe, nie chce o tym gadać aby nie uwikłać w to kogoś innego. Powoli staje się wrakiem człowieka którego znałam. Ponadto nie może słuchać w ogóle o rozmowach na tle religijnym i też nie chce powiedzieć czemu. Coś bardzo złego się do niej przykleiło, coś co ją karze jak gada z nami na ten temat i coś co pokazuje się postronnym ludziom którzy się o tym dowiedzieli. Jest coraz gorzej, do kościoła boi się pójść bo mówi, że to może tylko to rozjuszyć jak przedtem i będzie coraz gorzej..
Bardzo proszę kogokolwiek o radę, bo naprawdę nie mam pojęcia co zrobić
06-18-2015 21:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Magnus
Zbanowani

Liczba postów: 35
Dołączył: Aug 2016
Podziękowania: 0
Podziękowano 4 razy w 4 postach
Post: #2
RE: Bardzo proszę o pomoc/radę
Ale czy ta pokrzywdzona sama chce pomocy? Czy to tylko Twój pomysł?
08-28-2016 12:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
wena
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 391
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 63
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #3
RE: Bardzo proszę o pomoc/radę
Niech kupi :
Białą szalwie
Kilo soli
________________
Niech zapali białą szalwie z intencją że wszystko co złe ja opuści a solą posypie każdy kąt mieszkania potem okna i parapety pod drzwiami z intencją ochrony. Plus jak zrobi mniejszy rytuał odpedzenia pentagramu to ładnie da to po czterech literach temu bycikowi. Prawdopodobnie jeśli będzie ten rytuał wykonywać codziennie pozbędzie się tego bycika po pewnym czasie. Plus zawsze jest Michael...

"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
08-28-2016 18:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
LupusAlbum
Wtajemniczony

Liczba postów: 149
Dołączył: Aug 2015
Reputacja: 20
Podziękowania: 67
Podziękowano 93 razy w 49 postach
Post: #4
RE: Bardzo proszę o pomoc/radę
Opis bardzo mi przypomina Banshee...

Jak wyżej sól i szałwia. Oczko Dodatkowo możesz wsypać sobie do kieszeni soli oraz zrobić amulet zrobiony ze skrzyżowanych kości kurczaka który będzie pochłaniaj zło. Oczko

"niech będą sądzone czyny człowieka a nie jego godność
Actus hominis non dignitas iudicentur
"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-31-2016 00:33 przez Neaxx.)
08-28-2016 19:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
wena
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 391
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 63
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #5
RE: Bardzo proszę o pomoc/radę
BANSHEE jest demonem celtyckim głównie jej krzyk w nocy slyszany przez daną osobę zwiastował jej nadchodzącą śmierć, pewne rody Irelandi miały swoje rodowe banshee które zwiastowały śmierć tylko osobom z rodu.

Dla tego to nie jest banshee.

Prawdopodobnie to jakiś byt który żeruje na niej...

"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
08-28-2016 23:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
amen666
Użytkownik

Liczba postów: 14
Dołączył: Aug 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #6
RE: Bardzo proszę o pomoc/radę
Napisz na gg postaram się pomóc jak tylko mogę. Studiowałem amatorsko systemy Egzorcyzmowania i wypędzania demonów. Chcę wiedzieć coś więcej ale mam przeczucia, że egzorcyzmy będą niezbędne jeśli to co opisałaś jest prawdą. Napisz proszę:GG 60340305
08-30-2016 11:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Magician7
Jasnowidzacy

Liczba postów: 738
Dołączył: May 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 296
Podziękowano 149 razy w 91 postach
Post: #7
RE: Bardzo proszę o pomoc/radę
O błagam, na forum było już multum ludzi którzy mieli takie żekome problemy. Przy wypowiedziach typu "demon mnie drapie po plecach" albo "podpisałem pakt z diabłem" , mamy doczynienia z chorobą psychiczną lub nieśmiesznym żartem. Jak mówiłem, na forum już było sporo takich żartownisiów, myślicie że tym razem jest inaczej? Czy kiedykolwiek podczas waszej praktyki zjawa żuciła w was krzesłem albo rozstąpiła się ziemia? Bo mnie i osobą mi znanym które realnie praktykują magię, nie.
08-30-2016 13:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
amen666
Użytkownik

Liczba postów: 14
Dołączył: Aug 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #8
RE: Bardzo proszę o pomoc/radę
Bardzo często "osoba opętana" to po prostu jednostka cierpiąca na chorobę psychiczną mimo to zdarzają się przypadki autentycznego zniewolenia. Nic nie zaszkodzi zapytać i zainteresować się tematem a jak już to pomóc. Uśmiech
08-30-2016 13:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Magician7
Jasnowidzacy

Liczba postów: 738
Dołączył: May 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 296
Podziękowano 149 razy w 91 postach
Post: #9
RE: Bardzo proszę o pomoc/radę
(08-30-2016 13:53)amen666 napisał(a):  Bardzo często "osoba opętana" to po prostu jednostka cierpiąca na chorobę psychiczną mimo to zdarzają się przypadki autentycznego zniewolenia. Nic nie zaszkodzi zapytać i zainteresować się tematem a jak już to pomóc. Uśmiech
Jeżeli nie mamy żadnych argumentów wskazujących na istnienie danego zjawiska, to nie możemy w najmniejszym stopniu w nie wierzyć. Jeżeli ktoś nie stosuje się do tej zasady w magii, bardzo możliwe że jego praktyka stanie się absurdalna ze względu na ilość podsłyszanych wierzeń. Tak samo tutaj, tak długo jak nie masz żadnych argumentów na istnienie opętania, nie możesz w nie wierzyć, a tym samym zapobiec. Nie mówię tego tylko i wyłącznie dla zasad Ale także z przyczyn zdrowotnych. Jeżeli taka osoba jest realnie chora, to wmawiając jej że jest opętana, można tylko pogorszyć jej stan. Dlatego wpierw należy wypytać taką osobę. Inna sprawa kiedy mamy doczynienia z żartem, takie osoby najczęściej najłatwiej wyczuć po tym co piszą w wątku. Problem z tym że użytkownicy (większość użytkowników) którzy napisali w tym wątku, odrazu podali rozwiązanie takiej osobie bez wybadania czy mówi prawdę.
08-30-2016 14:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
amen666
Użytkownik

Liczba postów: 14
Dołączył: Aug 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #10
RE: Bardzo proszę o pomoc/radę
Opętanie można rozpoznać tak jak chorobę psychiczną.
08-30-2016 14:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB