Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czas zmian (?)
Autor Wiadomość
mxtt
Neofita

Liczba postów: 2
Dołączył: Mar 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Czas zmian (?)
Na przestrzeni czasu, dość bliskiego, wszystko w moim otoczeniu wydaje się zmieniać. Ludzie, codzienne widoki, dźwięki, natura, energia. Całość ulega stanowczemu ochłodzeniu i nabiera negatywnych barw. Zaczynam czuć się nieswojo ze sobą. Jakbym tracił człowieczeństwo. Od pewnego momentu, towarzyszy mi uczucie jakbyśmy wszyscy ulegali kontroli. Czasem ktoś przychodzi. Nic nie robi, tylko jest i się patrzy. Widziałem ich już w życiu kilka razy. Teraz pojawiają się częściej. Wysocy, szczupli i "ubrani" na czarno. Od czasu do czasu zmienia się barwa ich głowy, która jest raz lśniąco biała, a raz niesamowicie ciemna. Budzą strach i obrzydzenie, ale jedyne co robią, to nic. Tylko są. Nie mam pojęcia, czy to oni kontrolują ludzi, czy wszyscy są pod kontrolą. Jedyne czego jestem pewien, to to, że część na pewno. Nie każdy jest tego świadomy, a sama świadomość jest jeszcze gorsza. Bo nie ma od tego ucieczki. Władza widzi każdy krok, można jedynie zmylić systemy. Na świecie jest więcej i więcej istot, które jedynie kryją się w ludzkiej skórze. Coś przychodzi. Coś negatywnego. Brzmię jak szaleniec, ale celem tego wszystkiego jest jedynie przekazanie informacji, nie sprawienie by ktoś mi uwierzył. Wszyscy jesteśmy zmanipulowani. Nadejdzie czas, w którym wszystko się odmieni, bo całość wyjdzie na jaw. Ludzie otworzą oczy, i wreszcie dostrzegą, że ich sny były prawdą.
03-22-2016 21:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Lesza
Strażniczka lasu

Liczba postów: 99
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 9
Podziękowania: 24
Podziękowano 63 razy w 35 postach
Post: #2
RE: Czas zmian (?)
Jeżeli wszystko jest zmanipulowane to nawet "faceci w czerni" mogą być zmanipulowani, nawet ty możesz być zmanipulowany do funkcji "paranoika".
Wyluzuj, nie bój się, po coś w tym systemie się znalazłeś, a świat tak od pewnego czasu wygląda. Jako dusza powinieneś z tego poziomu wyjść, jeżeli się rozwiniesz, czy tam zrobisz co masz do zrobienia.
Pracujesz dla siebie, więc to co tracisz i to co zyskujesz to twoja zasługa, nie zwalaj na inne istoty - facetów w czerni, diabła...
Świadomość jest właśnie fajna, pewnie, że możesz się bać, szczególnie na początku, dopóki nie spojrzysz na sytuację z innej perspektywy, z perspektywy wieczności - coś masz odrobić w tych realiach, po coś te realia są, po coś są te wszystkie istoty.
Patrzysz na to tylko z jednej strony, ze strony "złe, przebrzydłe". Ale z drugiej strony kto tym ludziom każe spać? Czy ktoś na siłę tłucze ich pałami jak próbują coś dostrzec czy sami sobie zamykają oczy? Bo jeżeli ty i wielu innych doszło do podobnych wniosków to dlaczego inni mają być gorsi? Są niegotowi po prostu.
Zresztą "ludzie"... jako całość oczu nie otworzą. Nie wiem czy to jednostki, które się nie wyłamią nie przeniosą się w inne miejsce, dlaczego? Bo dlaczego ci, którzy nie chcą mają iść zaśmiecać system wyższy, zaniżać wyższe energie? Zrobiliby syf tylko w tamtym miejscu, od razu utworzyłby się podobny system, ewentualnie dwa systemy, które by się zwalczały, a więc powstałby chaos. Jeżeli ktoś nie chce innego świata to niech będzie w tym. Jeżeli byłoby tu cudownie to nikt by nie chciał czegoś innego. Może ten świat ma trochę nas unieszczęśliwiać?
Strach jest najgorszym wyborem. Właśnie nie wiem czy paniczny strach nie jest gorszy od niewiedzy - jak napisałeś "świadomość jest jeszcze gorsza". Przemyśl to kim jesteś, skoro jesteś... to masz prawo rozmawiać i zadawać pytania, czując się równym. Chyba, że wolisz się bać - każdy się czasami boi, to jest wskazane, ale nie... w ten sposób.
Powinieneś też spojrzeć na tę drugą stronę, na przykład większą tolerancję ludzi, to jest przykład dobra. Kiedyś osoby odstające - z deformacjami, z ubytkami, z niepełnosprawnością były wyrzucane na ulicę, ewentualnie pokazywane w cyrku... jeden z przykładów na to "ochłodzenie". Nie wiem z jakim okresem porównujesz to ochłodzenie... bo jak ktoś mówi "kiedyś było cudownie, teraz jest coraz gorzej" to się zastanawiam kiedy.

Gdzie się pojawiają? W jakiej sytuacji?
03-23-2016 00:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mxtt
Neofita

Liczba postów: 2
Dołączył: Mar 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Czas zmian (?)
Dziękuję za odpowiedź.
Odwołam się od razu do kwestii świadomości i perspektywy, masz całkowitą rację. Nie mam pojęcia dlaczego wcześniej na to nie wpadłem. Ciężko mi skleić jakąkolwiek sensowną odpowiedź. Strach od pewnego czasu towarzyszy mi coraz częściej. Może trzeba czasu, czy po prostu znaleźć coś co mi pomoże to rozwiązać. Co do tego kim jestem, od pewnego czasu niesamowicie trudne jest znalezienie odpowiedzi na to pytanie. Kiedyś przychodziło ono z łatwością. Mówiąc o ochłodzeniu miałem bardziej na myśli negatywną energię. Aczkolwiek masz rację, że mimo wszystko nie wszędzie tak jest. Zbyt wiele mówię ogólnikowo przez co wychodzą nieporozumienia, a ci "faceci w czerni" najczęściej pojawiają się wieczorem/nocą. Czasem stoją gdzieś obok i po prostu obserwują, najczęściej jednak spotykam ich w środku nocy, budzę się, a oni po prostu patrzą się pochyleni nad łóżkiem lub gdzieś w pokoju. Na początku może i wywolywali strach, teraz sam nie wiem jak ich traktować i co o nich sądzić. Kiedyś jedna osoba powiedziała mi o tym, że takie postacie to jakaś przestroga, że w okolicy stanie się coś komuś. Jednak sądzę, że to teza bez poparcia, bo jak dotąd nic takiego się nie wydarzyło.
03-23-2016 00:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Lesza
Strażniczka lasu

Liczba postów: 99
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 9
Podziękowania: 24
Podziękowano 63 razy w 35 postach
Post: #4
RE: Czas zmian (?)
A czy przypadkiem to nie są jakieś byty, którym sam nadałeś kształt? Ukierunkowałeś energię na konkretny obraz, który najbardziej cie przeraża i w sumie to widzisz? Czemu by nie? Im bardziej się boisz tym więcej energii dostarczasz.
Nie lepiej zapytać się o co chodzi? Poprosić żeby cie zostawili - po rozmowie? Bo w sumie nie pytałeś, pewnie nawet nie chciałbyś usłyszeć co mają do powiedzenia i tak, bo byś się za bardzo bał usłyszeć.
Ewentualnie jakoś te istoty zaprosiłeś. Może być też tak, że sam sobie je demonizujesz, bo nie patrzysz neutralnie, tylko od razu wysyłasz w tamtą stronę strach, paranoję i potem się robi taka kuleczka strachu...
Często strach to wielki, przerażający cień, a rzeczywistość to uroczy króliczek.
Chodzi o to, że strach może nam przesłonić pozytywne rzeczy. Będąc jednak na tej samej płaszczyźnie jesteście w pewnym sensie jednością - tak samo jak my, więc bojąc się tych istot (bez wyjaśnienia nawet), boisz się w pewnym sensie części siebie.
Naprawdę wątpię, że są to "strażnicy systemu", bo tego systemu tak naprawdę pilnujemy my sami - naszą energią i przekonaniami, z systemu to ty sobie możesz nawet wyjść jak się rozwiniesz, będzie ciężko co prawda, bo o to chodzi, ale... bardziej sam siebie na siłę trzymasz niż jakiś programator, prędzej bym jakieś byty obstawiała. Rozważ to z tej strony.
Możesz wyczuwać negatywną energię, jakiś spadek energetyczny, bo te istoty ci ją odbierają.

A w ogóle na przykład nie taki dres straszny jak go malują, jasne jakiś może ci manto wpuścić, ale popatrz ile jest też pozytywnych Sebków! Z Sebkami też można się dogadać.. często nawet ci pomoże. Nie wiem czy wiesz do czego dążę. Język
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-25-2016 11:43 przez Neaxx.)
03-23-2016 01:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB