Odpowiedz 
Erytrofobia
Autor Wiadomość
Szpak
Neofita

Liczba postów: 4
Dołączył: Jun 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Erytrofobia
Witam, już od około 3lat mam problemy skórne, dodam, że w chwili obecnej mam zaledwie 19 lat Oczko

Nie jest to kwestia stosowania kremów i innych pierduł tylko coś konkretnie związanego z głową. Chodzi mi o erytrofobię, czyli strach przed zaczerwienieniem. Generalnie to strzelam przysłowiowego buraka dość często, w sytuacjach stresowych jestem "czerwony jak cegła", ale i nawet w codziennym niezbyt stresującym życiu jestem zaczerwieniony. W mojej głowie stale pojawiają się myśli odnośnie tego i cały czas napędzam ten proces. Staram się myśleć pozytywnie, ale jak to często bywa w towarzystwie po prostu nie daje rady, w rezultacie po prostu się wstydzę, a rumień przychodzi ochoczo.

Od jakiegoś tygodnia stosuję afirmację, którą sobie (niemalże profesjonalnie) nagrałem, wydaje mi się, że już są lepsze efekty. Obecnie słucham jej raz dziennie około 15min, zamierzam słuchać 3razy dziennie. Odżywiam się zdrowo, aktualnie jestem w trakcie tworzenia diety i planu treningowego na nadchodzące 3 miesiące.
Chciałbym jeszcze spróbować z jakimiś technikami releksacyjnymi, medytacją, czy nawet (skoro forum jest o zagadnieniach para) zaklęciami.

Wiem, że nie jest to forum dermatologiczne, ale mój "problem" czego jestem w 100% pewny siedzi w mojej głowie. Generalnie często jestem zdenerwowany i zawstydzony, a w mojej głowie buszują negatywne myśli, stąd moja prośba.
Proszę o zaproponowanie jakiś technik.
Pozdrawiam Szpak Oczko
06-08-2017 11:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Goutek
Leniwiec Forumowy

Liczba postów: 100
Dołączył: Feb 2017
Reputacja: 4
Podziękowania: 61
Podziękowano 32 razy w 19 postach
Post: #2
RE: Erytrofobia
Najlepszą metodą jest uwaga..... wychodzenie do ludzi. Wiem to z własnego doświadczenia.
Dodatkowo możesz stosować te afirmacje i możesz wizualizować np. nago ludzi wokół Ciebie, ale możesz też stosować inne wizualizacje.

Kto chce poruszyć świat, niech najpierw poruszy siebie.
06-08-2017 13:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szpak
Neofita

Liczba postów: 4
Dołączył: Jun 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Erytrofobia
Mam pytanie Goutek, co niby ma wychodzenie do tego? Zakładasz, że jestem jakimś "przegrywem" siedzącym dzień i noc przed komputerem?
Zapewniam cię, że wychodzę, ale jakoś pozytywnych efektów nie widziałem. Wręcz przeciwnie bo pytania czemu jestem czerwony albo czy mi nic nie jest, nie należą do najprzyjemniejszych, a i tylko powielają natłok kłopotliwych myśli.
Żeby problem zniknął muszę być wyluzowany, a tego jak pewnie możesz się domyślić nie osiągnę ciągle narażając się na takowe sytuacje.

Proszę o "przepis" w sprawie technik relekstacyjnych/medytacji
06-08-2017 14:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Goutek
Leniwiec Forumowy

Liczba postów: 100
Dołączył: Feb 2017
Reputacja: 4
Podziękowania: 61
Podziękowano 32 razy w 19 postach
Post: #4
RE: Erytrofobia
Czy ja powiedziałem, że jesteś przegrywem? Nie, wychodzenie do ludzi da Ci to, że się przyzwyczaisz i staniesz się mniej płochliwy. Zwykłe medytacje czy relaksacje nic Ci nie dadzą, jedyne to mógłbyś założyć jakieś kotwice uspokajające ale bez wprawy raczej tego nie zrobisz (chyba, że pójdziesz do jakiegoś hipnotyzera i on zrobi to za Ciebie).

Kto chce poruszyć świat, niech najpierw poruszy siebie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2017 16:48 przez Goutek.)
06-08-2017 16:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
DragoBonita
Wtajemniczony

Liczba postów: 86
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 6
Podziękowania: 88
Podziękowano 85 razy w 34 postach
Post: #5
RE: Erytrofobia
(06-08-2017 14:50)Szpak napisał(a):  co niby ma wychodzenie do tego? Zakładasz, że jestem jakimś "przegrywem" siedzącym dzień i noc przed komputerem?

Typowy, przewrażliwiony, egocentryczny nastolatek. Uważasz, że to był atak na twoją osobę, że aż przybrałeś gardę obronną? Uspokój się, bo jeszcze wypieków dostaniesz.

(06-08-2017 14:50)Szpak napisał(a):  Zapewniam cię, że wychodzę, ale jakoś pozytywnych efektów nie widziałem. Wręcz przeciwnie bo pytania czemu jestem czerwony albo czy mi nic nie jest, nie należą do najprzyjemniejszych, a i tylko powielają natłok kłopotliwych myśli.

Kluczowa informacja: natłok myśli. Idź, wyszukaj "Wtajemniczenie do Hermetyzmu" i zacznij robić ćwiczenia z kontrolowania myśli z kroku 1.

(06-08-2017 14:50)Szpak napisał(a):  Proszę o "przepis" w sprawie technik relekstacyjnych/medytacji

Prosisz o przepis jakby problem, który może być od dawna pielęgnowany w najgłębszych zakamarkach twojego psyche był tak oczywisty, jak zrobienie ciasta. Całe forum jest pełne "przepisów": jak radzić sobie z mentalnymi blokadami, jak poprawnie medytować, jak programować swoją podświadomość... Idź pan i wybierz co chcesz.

Nie ma za co.
06-08-2017 22:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Goutek , Sh3
Eryk88896
Starszy użytkownik

Liczba postów: 129
Dołączył: Nov 2016
Reputacja: 2
Podziękowania: 4
Podziękowano 16 razy w 11 postach
Post: #6
RE: Erytrofobia
Zajmij sie czyms waznym dla ciebie, a problem sam zniknie. Im wiecej sie nudzimy - tym wiecej problemow dla siebie szukamy. Znajdz jakis cel konkretny w zyciu, i pochlon sie w tym, a nie bedziesz myslal o takich pierdolach jak tym ze sie zaczerwienisz przy ludziach, teraz myslisz ze wszyscy sie patrza i widza i ze wygladasz glupio. A gdy znajdziesz cos co cie pochlonie to nawet nie bedziesz mial czasu by sie tym przejmowac i nie bedziesz czul sie juz zle. Problem sam minie, jak wypelnisz luki czasowe w swoim zyciu. Za duzo wolnego czasu, i za duzo czasu na myslenie prowadzi zazwyczaj do szukania i robienia sobie problemow :D

A ja sie tez kiedys robilem czerwony, np jak poznawalem na poczatku jakies dziewczyny pierwszy raz. Ale jak zaczalem na sile sie zmuszac by poznawac inne i probowac, to np teraz juz w zadnej sytuacji czerwony sie nie robie, chyba ze jest to jakas nowa sytuacja. To nic nadzwyczajnego. A problem z czasem zawsze taki minie jak sie przyzwyczaisz do osob z ktorymi przebywasz. Ja np zanim sie przyzwyczaje i bede "soba" calkowicie tak jak w domu, to musi minac mi jakies 3 miesiace spotykania sie z tymi ludzmi i dopiero wtedy potrafie "odpierdalac" po swojemu - byc soba i sie nie wstydzic juz.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2017 01:24 przez Eryk88896.)
06-09-2017 01:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB