Odpowiedz 
Jak pozbyć się nałogu/nawyku
Autor Wiadomość
Arcane
.

Liczba postów: 62
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Jak pozbyć się nałogu/nawyku
Jak w temacie - jak pozbyć się nałogu/nawyku magią. Magią węzłów.
Jakiś czas temu, pewnego wieczora skleiłem sobie kilka słów, a następnie zawiązałem kilka węzłów mówiąc je.
Zaklęcie pewnie zadziałałoby także bez formułki, nie mniej jak wiemy słowa także mają w sobie trochę magii, więc na pewno wzmocniły efekt.
Minęło dopiero kilka dni, ale jak na razie faktycznie nie robię tego co "spętałem". Co ciekawe nawet nie myślę o tym. W moim przypadku był to jedynie irytujący nawyk towarzyszący mi od dzieciństwa(jednak baardzo si z nim "zżyłem"), nie wiem czy w przypadku nałogu trwającego równie długo efekty będą tak samo szybkie i zaskakujące - powinny, aczkolwiek nie potwierdziłem tego na własnej skórze.

Ale przejdźmy już do zaklęcia. Oczko

*Weź jakiś naturalny sznurek(ok 30 cm), uważam, że powinien być biały, jako że ten kolor symbolizuje oczyszczenie. W moim przypadku był to zwykły szpagat(nie, nie był biały - także zadziałał).

*Usiądź wygodnie, rozluźnij się, zamknij oczy a następnie wyobraź sobie jak bardzo nienawidzisz tego czego chcesz się pozbyć. Powiedz sobie, że żałujesz, że zacząłeś/łaś z tym. Wzbudź w sobie gniew o to, że robisz to już bez własnej woli. Po prostu - wzbudź w sobie gniew i nienawiść do tego nałogu, bądź nawyku.

*Otwórz oczy, weź do rąk sznur i zawiąż mocno i pewnie trzy węzły w odstępach 3-5 cm wyobrażając sobie, że pętasz nałóg i wyrzucasz go spętanego tymże sznurem z siebie. Podczas tej czynności wypowiedz wciąż rozgniewany/na tą oto krótką formułkę:

Długo mnie dręczył - sam z nim zacząłem.
Choć tego nie chciałem, sprowadził niedolę.
Zawiązuje TRZY węzły dla większej pewności.
Kończę z nałogiem/nawykiem, który wielce mnie złości.

*Po całości, schowaj sznur gdzieś, gdzie nikt go nie znajdzie.
Oczywiście nie da się wykluczyć opcji, że to wcale nie magi a jedynie samozaparcie. Powiem tak. Próbowałem się już "samozaprzeć" - nie poskutkowało.

*Ciesz się wolnością. Uśmiech

Jeśli coś się nie zgadza... To jest pierwsze takie "moje" zaklęcie. Jestem otwarty na uwagi, a wręcz pragnę ich jako, że nie chce popełniać błędów. ;D
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2013 00:04 przez Olimpia.)
05-08-2013 23:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gaja
Neofita

Liczba postów: 7
Dołączył: Aug 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Jak pozbyć się nałogu/nawyku
Mam dość duży problem z pewnym nałogiem i ciągle szukam rozwiązania z którego mogłabym skorzystać, pomóc sobie i w końcu mieć pewność, że nie wrócę do tych rzeczy. Więc bardzo dobrze, że trafiłam na ten temat. Spróbuję tych sposobów i w końcu wierzę, że może coś się uda.
08-07-2017 15:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szczęściarz
Smaragdus Felix

Liczba postów: 461
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 464
Podziękowano 350 razy w 148 postach
Post: #3
RE: Jak pozbyć się nałogu/nawyku
Głównym problem tego, że nie możemy się wyrwać z naszego nałogu jest to że nie zastępujemy go niczym innym. Takie papierosy są po prostu dawką dopaminy, którą produkuje nasz mózg za każdym razem kiedy weźmiemy sobie takiego buszka. Kiedy nagle przestaniemy palić organizm nagle czuje potrzebę i zaczyna bić na alarm - wtedy zwykle wracamy do niego. Warto więc znaleźć coś czym zastąpimy tą dostawę hormonu szczęścia - oczywiście nie przechodźmy z jednego konta w drugi tylko znajdźmy coś pozytywnego.

[Obrazek: apolud5d75d.png]
08-09-2017 08:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sanctuary Mirror
Użytkownik

Liczba postów: 30
Dołączył: Jun 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 10 razy w 7 postach
Post: #4
RE: Jak pozbyć się nałogu/nawyku
indukowanie negatywne na bazie emocji jest raczej efektywne. Tylko tak jak mówi Szczęściarz, tworzy nam się luka w czasie.W naszym wszechświecie, którą może być ciężko zapełnić. Radzę zapełniać medytacją (ułatwia pozbycia się efektu umysłu ciepłego; aktywuje procesy umysłu chłodnego), oraz zapewnić sobie ruch i prawidłową dietę. W zdrowym ciele zdrowy duch. Dodatkowo wysiłek fizyczny wywołuje wzrost dopaminy. Ten sam efekt wywołuje każda inna używka, tego hormonu może nam brakować. Rower, rolki, deska, piłka, taniec, cokolwiek.
Niestety trzeba doliczyć negatywne efekty w postaci presji społecznej, dlatego też do indukcji dołączyłbym wizualizację z osobami podzielającymi twoje poglądy w temacie danego nawyku. Jakby nie patrzeć społecznie zawieramy relacje z ludźmi podzielającymi nasze nawyki.

PS: Mam nadzieję, że moje wypociny są w miarę czytelne.
08-24-2017 11:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB