Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jemioła
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #1
Jemioła
Dekorujemy nią dom na święta i całujemy się pod nią – na szczęście. Bo wciąż wierzymy, że kryje w sobie wielką moc.

Bez jemioły roczek goły – mawiała moja babcia. Dlatego co roku na Boże Narodzenie podwieszała do żyrandola nad świątecznym stołem miotełkę ze świeżych gałązek jemioły, która miała przynieść dostatek. Ostrzegała przy tym zawsze, żeby białych kuleczek między listkami pod żadnym pozorem nie dotykać, a tym bardziej ich nie próbować, bo są trujące. Jako dziecko podchodziłam do tej dziwacznej rośliny - nierośliny z pewnym respektem. Moja dziecięca wyobraźnia podpowiadała mi że to ziele skrywa w sobie jakąś tajemną moc. Przed wiekami podobnie myśleli celtyccy kapłani – druidzi, którzy jako pierwsi starzęśli (jak dawniej nazywano jemiołę) zaczęli przypisywać właściwości magiczne i lecznicze. Bo nie wiedzieli, skąd się tak naprawdę bierze wśród konarów drzew. Tłumaczyli sobie, że jest darem siły wyższej, która zsyła ją podczas uderzeń piorunów.
Dziś znamy już sekret pojawiania się tajemniczej jemioły wysoko na drzewach. Otóż jej owoce dojrzewają na początku zimy i są przysmakiem ptaków. To one w dziobach roznoszą z drzewa na drzewo nasionka białych (trujące dla człowieka!) jagódek. Pesteczki przyklejają się do gałęzi, wrastają pod korę i szybko kiełkują, podkradając żywicielowi cenną wodę. Jak jemioła zyskała magiczne znaczenie w kraju nad Wisłą, nie wiadomo. Ale zbierano ją z takim samym pietyzmem, jak to czynili starożytni celtyccy kapłani. W tym celu należało się wdrapać z siekierą w ręku na drzewo, odrąbać jemiołę obuchem (nigdy ostrzem!), po czym rzucić ludziom stojącym pod drzewem tak, żeby nie dotknęła ziemi – i tu przydawała się rozpostarta w powietrzu płócienna płachta. Ważne było, aby zrobić to wieczorem przed wigilią Bożego Narodzenia. Potem jemiołę wieszano w chałupach nad drzwiami wejściowymi, pod powałą lub nad kuchnią, by chroniła domostwo przed intruzami, a przyciągała przyjaznych ludzi. Traktowano ją także jako tarczę ochronną przed złymi czarami, burzami i piorunami. Oseskom wkładano jej gałązki do kołysek, „by na nie strachy nie przychodziły”, liście zaś dodawano do karmy dla zwierząt, dzięki czemu krowy były mleczne, a konie szybkie i silne. Nawet okadzone nią ule miały strzec pszczoły robotnice przed wszelkimi nieszczęściami. A ponadto wierzono – co zresztą przetrwało do dziś – że jeśli para spotyka się pod jemiołą lub wymienia tamże niewinne całusy, wróży to szczęście ich związkowi. Wierzyć, nie wierzyć? Spróbować warto! Ta ostatnia wróżba faktycznie działa, o czym solennie możemy zaświadczyć mój mąż i ja...

Uwaga: jemiołę należy powiesić dopiero w Boże Narodzenie. Zawieszona w Wigilię przynosi pecha!


Autor: Ina Lenkiewicz

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
12-24-2012 03:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
~Amber
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Jemioła
U mnie w domu od wielu lat - zgodnie ze dawnym zwyczajem - stara Jemiola jest palona 20.12 i wieszana nowa a wiec na kilka dni przed swietami i jest ok Uśmiech
12-24-2012 10:34
Odpowiedz cytując ten post
Irbis
Wtajemniczony

Liczba postów: 361
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 9
Podziękowania: 41
Podziękowano 50 razy w 18 postach
Post: #3
RE: Jemioła
Trochę wiedzy z biologi: Dla sprostowania jemiołuszki i paszkoty połykają całe owoce jemioły. A nasiona nie są trawione tylko są wydalane z odchodami, same owoce są galaretowate co sprawia iż odchody ptaków są jak guma i aby ptak się załatwił musi potrzeć "kuprem" o gałąź drzewa przez co przykleja odchody wraz z nasionami.
Inne ptaki zjadają również owoce ale je dziobią przez co nasiona ulegają zniszczeniu i nie mogą zostać rozsiane. Uśmiech
Pozdrawiam. I wesołych świąt (bożego narodzenia, yule, czy co tam kto obchodzi).
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-24-2012 18:31 przez Olimpia.)
12-24-2012 11:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB