Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Klątwa i jej skutki
Autor Wiadomość
~DarkKnight
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #1
Klątwa i jej skutki
Klątwa
Można by powiedzieć że , klątwa jest spotęgowaną formą uroku rzuconą na człowieka. Dotyczy zwykle wielu aspektów jego życia i działa przez całe jego otoczenie. Może być rzucona nawet na całą społeczność, a także na miejsce, które również może być obłożone klątwą.
Ludzie , na których została rzucona ulegają wypadkom, wpadają w długi ,popadają w konflikty z prawem, zaczynają nagle chorować na różne nieuleczalne choroby . Całe ich życie to jedno pasmo klęsk i niepowodzeń.
Pech jaki ich prześladuje, wydaje się nie do opanowania. Każde działanie, które podejmują by naprawić sytuację , kończy się jedynie jeszcze gorszymi skutkami.
Często klątwa dotyczy całego pokolenia jednej rodziny np. wszystkich kobiet , lub ich pierworodnych, wszystkich mężczyzn itp.
Nierzadko spotyka się klątwę rzuconą na miejsce pobytu , wtedy dotyka bez wyjątku wszystkich ,który tam przebywają.
Istnieją klątwy świadome – ceremonialne i te, które są rzucane nieświadomie w gniewie i wielkim wzburzeniu. Te drugie są łatwiejsze do usunięcia , pod warunkiem, że nie zostały wypowiedziane przez osobę umierającą.
Moc klątwy uzależniona jest od rodzaju rytuału i doświadczenia tego, który ją rzuca.
Nie mniej w odpowiednich rękach potrafi być najpotężniejszą złą siłą we wszechświecie. Np. na Polinezji istnieje rodzaj klątwy zwany „ana ana” w przekładzie „modlitwą śmierci”.
Wykorzystuje się do tego dwa duchy, które mają za zadanie wyssać energię życiową z obłożonego taką klątwą człowieka. Efekt tej modlitwy jest taki, że obłożony klątwą człowiek, zaczyna tracić władzę i czucie w ciele, poczynając od stóp. Paraliż stopniowo przesuwa się do góry i gdy dojdzie do klatki piersiowej – człowiek umiera.
Ten sposób stosowany jest jeszcze do dzisiaj na Karaibach i w północnej Afryce.

Klątwa jeśli nie jest działaniem obronnym to generalnie złe życzenie. Jeśli komuś źle życzymy, musimy sami najpierw zetknąć się ze skutkami działania takiego życzenia. Inaczej nie życzylibyśmy nikomu niczego, o czym nie bylibyśmy przekonani, że jest przykre, złe. Nawet podczas nakładania klątw na własnych prześladowców czy dręczycieli, klątw słusznych, należy być ostrożnym z powodu możliwych reperkusji zwrotnych. Jak się to dzieje, że klątwa, a raczej skutki jej działania, obracają się w kierunku nadawcy? W momencie stwierdzenia przez osobę nieskuteczności rzuconej klątwy, podświadomość poddaje w wątpliwość skuteczność jej działania. Aby się przekonać o mocy klątwy, kreacja jej skutków materializuje się w życiu osoby, która jej użyła. Prawdą jest, że w działanie klątwy najbardziej wierzą ci, co ją rzucają i to ich najczęściej ona dotyka. Nawet wtedy, kiedy są święcie przekonani o słuszności swego postępowania, bo przecież to ich spotkała jakaś krzywda. Nawet kiedy są przekonani, że poczucie krzywdy daje im moralne prawo do zemsty, działanie klątwy może obrócić się przeciwko nim, chyba, że klątwa jest precyzyjnie odmierzona zgodnie z prawem zwrotu.

Tak działa prawo karmy. To, czym zaśmieciłeś swój umysł, wcześniej, czy później, znajdzie realizację w twoim życiu. Ponieważ w naszym życiu realizuje się właśnie to, o czym z uporem myślimy. Dlatego po rzuceniu klątwy magowie się rytualnie oczyszczają, a nawet czynią ekspiację, pokutę z powodu obłożenia kogoś klątwą, tak aby klątwa nie wracała do nadawcy. To dlatego tak ważne są wskazania moralne: nie czyń drugiemu, co tobie niemiło. Wszystkie magiczne sposoby ochrony przed klątwami to tak jakby protezy, jeśli w człowieku nie ma czystości sumienia i stanu niewinności. Prawdziwą ochronę gwarantuje poczucie własnej niewinności i mocy, oraz bożej opieki i ochrony, a wtedy wszelkie magiczne tarcze i ochrony działają skutecznie.


Źródła:Wikipedia,inne.
01-22-2014 19:44
Odpowiedz cytując ten post
Wed23
Starszy użytkownik

Liczba postów: 116
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #2
RE: Klątwa i jej skutki
a czy klątwa może przejść z matki na dziecko?
(po prostu przejść w czasie narodzin, uwalniając matkę od klątwy)
08-28-2014 10:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #3
RE: Klątwa i jej skutki
Dziecko moze przejac na siebie klatwe, tym samym uwalniajac matke od jej skutkow jej dzialania.

Moze tez byc klatwa pokoleniowa, ktora dziala czlowieka przez jakis okres czasu a potem przechodzi na dziecko.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-28-2014 11:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Klątwa i jej skutki
Tak, Olimpia ma racje odnosnie klatwy pokoleniowej. Takie "przejscie" jakie Ty masz na mysli, chyba raczej nie jest mozliwe, chyba, ze stalo sie to podczas ciazy. Najgorszym rodzajem klatwy jest tzw "klatwa matki", jesli ona sama przeklnie swoje dziecko, to bardzo ciezko jest ja zdjac, nawet po jej smierci. Dlatego wiedzac o tym nalezy zabiegac o to, by "cofnela ja" za zycia.
08-28-2014 16:30
Odpowiedz cytując ten post
Wed23
Starszy użytkownik

Liczba postów: 116
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #5
RE: Klątwa i jej skutki
hm, wygląda że gdzie indziej napisałem nieco o sobie i klątwie,
bo widzicie ona dotyczy mnie, jakieś babsko z wioski mamy rzuciła klątwę na nią kiedy była już w ciąży, ona odwiedziła szeptuchę która jedyne co mogła to przenieść klątwę na mnie,

na podstawie tego oraz terminów psonicznych ivi666 przypuszczam że normalnie powinienem być Non(chyba tak to było osoba która po narodzeniu nie posiada żadnych mocy magicznych) jednak klątwa najwidoczniej wszystko zmieniła, od małego miał do czynienia z magią i dziwnymi zjawiskami, najbardziej spektakularnym była coś jakby ogólnie zaklęcie wymiany(tak to widzę obecnie)

w ciągu życia miałem różne pragnienia, ale tylko kilka naprawdę dużych, i wszystkie z tych dużych spełniły się, ale przed każdym miałem wypadek, co więcej wszystkie wypadki pozostawiły po sobie blizny, i wszystkie blizny są tylko po prawej stronie ciała(noga i ręka), jest ich 5, a to wszystko wydarzyło się przed 15 urodzinami, po tym mój los obrócił się o 180 stopni, zyskałem sporą samo świadomość, oraz świadomość o magii, do tego błyskawicznie powiększało się moje naczynie energii oraz jej ilość, przez co dalsze życzenia spełniały się na innej zasadzie,

ciekawe czy to klątwa sprawiła że od małego miałem do czynienia z magią, a może jednak normalnie było mi pisana taka droga? ciekawe, co myślicie?
08-28-2014 22:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #6
RE: Klątwa i jej skutki
Co za matka pozwala aby klatwa przeszla na jej dziecko? o_o
Wed23 to nie ma nic wspolnego. Powolanie do magii jak sie ma, to sie czuje najczesniej od najmlodszych lat.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-29-2014 09:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wed23
Starszy użytkownik

Liczba postów: 116
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #7
RE: Klątwa i jej skutki
(08-29-2014 09:04)Olimpia napisał(a):  Co za matka pozwala aby klatwa przeszla na jej dziecko? o_o
Wed23 to nie ma nic wspolnego. Powolanie do magii jak sie ma, to sie czuje najczesniej od najmlodszych lat.

pytasz co za matka? głupia i młoda,
dopiero w gimnazjum nakłoniłem ją aby podniosła nieco swoje kwalifikacje, zrobiła maturę, wzięła się za siebie, tak że nie ma co jej się czepiać, była po prostu nieświadoma jak większość obecnego społeczeństwa pomimo iż bardziej wykształconego to zagubionego w odbiornikach tv i imprezach(tu głównie chodzi mi o alkohol, i narkotyki)
08-29-2014 10:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #8
RE: Klątwa i jej skutki
(08-28-2014 22:25)Wed23 napisał(a):  ciekawe czy to klątwa sprawiła że od małego miałem do czynienia z magią, a może jednak normalnie było mi pisana taka droga? ciekawe, co myślicie?
Posluchaj mojej dobrej rady i wez ja sobie do serca- nie ciazy na Tobie zadna klatwa! Przestan sie na tym skupiac, wierzyc w to i rozmyslac. Skupiasz na tym nadmiernie mysli (swoja energie) i sam to nakrecasz, nadajesz moc czemus, czego nie ma. Zadna szeptunka nie mogla tego zrobic, poki dziecko zostaje w lonie matki (z calym szacunkiem do szeptunek nic nie mam). Zycie twojej matki to jedno, a twoje to drugie. Ludzie czesto sobie zlorzecza i nie tylko na wsi. Gdyby wszystko sie spelnialo, to polowa sasiadek w blokach umarlaby. A ludzie zyja i maja sie dobrze. To co sie Tobie przydazylo, jakies "wypadki," przytrafia sie polowie nastolatkow. Nawet na tym forum wielu chlopakow czynnych sportowo laduje co jakis czas w gipsie. Nic szczegolnego w tym nie ma. *** A to, ze zainteresowales sie Magia, to widac taka masz karme. Nic to nie ma wspolnego z zyczeniami innych osob. Jedni interesuja sie panienkami, albo chomikami, sportem, grami komputerowymi a inni Magia. To jest calkiem normalne.
08-29-2014 11:40
Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #9
RE: Klątwa i jej skutki
Skąd wiesz, że to nakręca? A może nie? Nie zawsze wystarczy nie wierzyć, aby problem zniknął.
A tak się składa, że bardzo łatwo z matki na płód przerzucić klątwę.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-30-2014 14:35 przez IceQ.)
08-29-2014 12:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #10
RE: Klątwa i jej skutki
Olimpia, zerknelam w karty, to wiem. A z drugiej strony wczytalam sie w to co pisze o sobie. Zwroc uwage, ze gdyby to byla klatwa, to jego zycie obfitowaloby w duzo gorsze zdarzenia. Caly rozwoj bylby zatrzymany, badz mocno utrudniony. A tak nie jest. Najwyrazniej wczesniejsze wypadki mialy go naprowadzic na wlasciwa droge. Negatywna sugestia mozna sobie zrobic wiele krzywdy i zablokowac sie. *** Nie wiem i nie slyszalam o czyms takim, zeby oddzielic dziecko od matki, ktore jest w niej jako plod. Wg mnie traktowane jest to jako calosc.
08-29-2014 12:32
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB