Odpowiedz 
KONKURS: MAJ
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #1
KONKURS: MAJ
Konkurs trwa do 12 Maja 2015 i temat jest pytanie: czym dla was jest rozwój duchowy?



[Obrazek: Anielski_sennik_front_800px-300x448.jpg]

Tylko jedną pracę, możecie zgłosić i pod uwagę będziemy brać pod uwagę najbardziej ciekawe odpowiedzi.

Pamiętajcie że wysyłka, nie obejmuje zagranicy.
Zwycięzców jak zwykle będzie trójka i ta nasza zwycięska trójca dostanie powyższą książkę, link: http://www.illuminatio.pl/ksiazki/anielski-sennik/

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-01-2015 14:30 przez Animal.)
05-01-2015 13:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Animal , DragoBonita
Unebris
Zbanowani

Liczba postów: -16
Dołączył: Feb 2015
Podziękowania: 223
Podziękowano 943 razy w 380 postach
Post: #2
RE: KONKURS: MAJ
...
05-02-2015 21:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Gywher
dragonis
Starszy użytkownik

Liczba postów: 107
Dołączył: Oct 2014
Reputacja: 11
Podziękowania: 17
Podziękowano 21 razy w 13 postach
Post: #3
RE: KONKURS: MAJ
Czym jest dla mnie rozwój duchowy.
Dla każdego człowieka odpowiedzi będzie inna .
Dla jednego harmonia z samym sobą.
Dla innego zjednanie z światem.
Dla mnie rozwój duchowy to ciągłe poszukiwanie ścieżki .
Ciągły rozwój .
Jest to ciągłe szukanie wiedzy by nasz duch przerósł materie.
Jest to droga do tego by wznieść się na wyższy poziom ewolucji.
Jest to zjednoczenie z wszystkim co istnieje istniało lub będzie istnieć .
Poprzez rozwój ducha rozwijasz też i inne aspekty w sobie.
Rozwój duchowy jest szukaniem ścieżki która doprowadzi nas do równowagi .
Spokój naszego ducha powoduje iż nasze życie jest harmonijne.
Dla mnie rozwój duchowy jest ciągłym poszukiwaniem ,ciągłą podrożą .
Mająca za cel zjednanie nas z samym sobą z tym co w nas najlepsze i najgorsze .
Mające za zadanie zjednoczenie z tym co jasne i mroczne jest w wszechświecie.
Tym co piękne i tym co brzydkie .
Jest poznawanie samego siebie by stać się lepszym .
Jest to droga do poznania samego siebie i swego wnętrza .
Rozwój duchowy to opanowanie burzy naszej duszy by z niej wyciągnąć z niej harmonie .

Tym jest dla mnie rozwój duchowy.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2015 13:27 przez dragonis.)
05-09-2015 12:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Unebris
DragoBonita
Wtajemniczony

Liczba postów: 84
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 6
Podziękowania: 88
Podziękowano 85 razy w 34 postach
Post: #4
RE: KONKURS: MAJ
Przepraszam, że w formie linków, nie obrazków... Strony są po kolei, z czego 1 to tytułowa. ^^

1. http://postimg.org/image/aoxcv48tp
2. http://postimg.org/image/yxrvt2ylp
3. http://postimg.org/image/707nvmyst
4. http://postimg.org/image/cja7cuvu5
5. http://postimg.org/image/5hc9qns8d
6. http://postimg.org/image/5jw5dhvvx
7. http://postimg.org/image/7jcr4wq7h

Kilka godzin ślęczenia, ale jest... X'DD
05-09-2015 22:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Unebris , Nestor , xao , Gywher , Jiruka , tupajda
tupajda
Wtajemniczony

Liczba postów: 207
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 192
Podziękowano 92 razy w 60 postach
Post: #5
RE: KONKURS: MAJ
Czym dla mnie jest rozwój duchowy?

Drogą do pełnego poznania siebie.

Tylko tyle i aż tyle.

Tylko tyle, ponieważ każdy z nas ma samego siebie podanego na tacy. W każdej chwili można spojrzeć na siebie i zastanowić się nad swoim zachowaniem, myślami, uczuciami. Można nieskończenie głeboko analizować i poznawać swoje jestestwo. CZym się bardziej siebie zna, tym wyraźniej się widzi "balast" własnej osoby. Ów balast bardzo często jest wynikiem wpływu świata zewnętrznego.

Jednocześnie pełne poznanie siebie oznacza aż tyle, ponieważ cały świat wokół wpływa na nas. Uświadomienie sobie w pełni jak wiele czynników jest zewnętrznych i w jaki sposób wpływaja na jednostkę jest heroicznym czynem. Każda osoba którą spotykamy wpływa na nas, bez względu czy mijamy ją obojętnie na ulicy, czy też prowadzimy zażarte dyskusje.

Głębsze poznanie siebie pozwala poczuć na sobie zarówno wpływ jednej osoby, jak i siły grupowego wpływania - wpływu tłumu na jednostkę. Czym lepiej zna się to oddziaływanie, tym bardziej jest się w stanie blokować lub dopuszczać ten wpływ. Z czasem to czucie staje się subtelniejsze i pozwala na odczuwanie świata wokół przez pryzmat coraz szerszej barwy uczuć i emocji.

W pewnym momencie przychodzi zrozumienie, że każdy z nas jest jednostką indywidualną w pełni samodzielnie decydującą o sobie w swych wyborach, a jednocześnie częścią całego świata złączona nieskończoną liczbą połączeń.

Czym bardziej poznaję siebie, tym bardziej rozumiem kierunek w którym podążam, tym bardziej świadomie wybieram właściwy kierunek.

Który kierunek jest właściwy? Ten który pozwala podążać do doskonałości. Wszyscy jesteśmy tutaj, by podążać do doskonałości. Na początku błądzimy jak dzieci we mgle, po omacku poznając to, co nas otacza. Popełniając błędy uczymy się. Karma jest jednym z elementów nauki, dzięki której możemy lepiej pojąć błędy w wyborze naszej ścieżki.

ps. Najlepsza nauka to ta przez doświadczanie...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2015 13:11 przez tupajda.)
05-10-2015 13:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jaro
Wiecznie Początkujący

Liczba postów: 44
Dołączył: May 2015
Reputacja: 2
Podziękowania: 8
Podziękowano 13 razy w 8 postach
Post: #6
RE: KONKURS: MAJ
Proszę państwa oto Grześ, na pierwszy rzut oka typowy przedstawiciel męskiego rodu. Studiuje, ma marzenia, chodzi z kumplami na piwo. Jednak umysłem nigdy nie był do końca normalny. Wiele jak się zdaje przyziemnych rzeczy go nudziło, więc nasz bohater najpierw próbując zabić tą jakże paskudną i okrutną nudę książkami. Czytał, uczył się, (choć już nie tak pilnie albowiem leń i słomiany zapał, dwaj wredni bracia dosyć często mu przeszkadzali) i na ogół zagłębiał się w otchłanie wiedzy. Mądrości filozofów, historię z zamierzchłych już czasów czy po prostu w literaturę. Rozwój duchowy i magia wciąż była dla niego tylko zwykłą stratą czasu dla obłąkanych, lub członków jakiś dziwnych sekt.
I tak Grzesio nasz zaczął praktykować jeden ze swoich przyszłych zawodów w miejscu gdzie ziemia wchłonęła tyle cierpień, że wręcz pulsowała od negatywnej energii, czyli w Oświęcimiu i do tego miał pokój na terenie muzeum z pięknym widokiem na szubienicę. Koszmary miał, co noc budząc się zawsze zlany potem. Wtedy to właśnie Grzesio spotkał Margaret. Tak jak i on przyjechałaby praktykować i poznawać historię tyle, że ona pochodziła z Anglii. Chłopak powiedział jej, w czym problem, a ta tylko poprosiła by dał jej wejść na parę minut do pokoju. Następnej nocy jak i do końca pobytu w Oświęcimiu już nic mu się nie śniło. Zupełnie nic!
Okazało się potem, że Margaret była wiccanką plus jeszcze uprawiała różne rodzaje magii. Tym oto sposobem jak dotąd silny i trwały do tej pory sceptycyzm Grzesia, co do rozwoju duchowego jak i magii runął niczym domek z kart. W jego umyśle słyszał cichy, lecz złośliwy chichot Sokratesa. Mimo całej swojej wiedzy, jaką do tej pory zdobył okazało się, że w rzeczywistości nic nie wie.
Naszego bohatera zaczęło coraz bardziej ciągnąć do tej jakże fascynującej i tajemniczej krainy wiedzy. Jego głowa wypełniona wyobrażeniami magów z różnych książek pojawiały się wizje siebie stojącego ponad innymi ludźmi. Ego i fantazje, które musiał jeszcze pokonać.
Mimo wielu już lat, wzlotów i upadków motywacji Grzesio wciąż uważa siebie za początkującego, lecz uważa, że jest na dobrej drodze. Chodź wciąż boi się wielu rzeczy wierzy, że mu się uda.
Dzięki rozwojowi duchowemu odnalazł spokój i zyskał cierpliwość, których zawsze mu brakowało przez jego choleryczną naturę.
Poprzez głębsze poznanie siebie, swoich lęków i pragnień odnalazł w swym życiu cele i marzenia, których do tej pory mu brakowało.
Leń i słomiany zapał siedzą w kącie wraz z ego i wspominają jak to kiedyś było lepiej, gdy nie rozwijał swego ducha.
Nauczył się, że nie on jest najważniejszy, a świat wokół niego jest ciekawy i skrywa wiele sekretów, którymi może się jeszcze zachwycić.
Sprawił, że wszystkich ludzi traktuje na równi sobie i ma życzliwość oraz pokorę i chęć niesienia pomocy.
Rozwój duchowy sprawia, że staje się lepszym człowiekiem, chodź wie, że jeszcze długa droga przed nim.
05-10-2015 15:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ManganM4N
Człowiek z własnym światem

Liczba postów: 6
Dołączył: Sep 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #7
RE: KONKURS: MAJ
No dobra - proszę bardzo, w formie Audio Język
http://www20.zippyshare.com/v/iHYlo4YF/file.html
Wykorzystano utwór dźwiękowy w licencji Creative Commons + plik jest w formaci .ogg.
Mam nadzieję że nie zboczyłem z tematu za bardzo...

Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nierozróżnialna od magii.
Autor: Arthur C. Clarke
05-10-2015 15:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Unebris , Czekam
Karla
Użytkownik

Liczba postów: 15
Dołączył: May 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #8
RE: KONKURS: MAJ
Rozwój duchowy dla mnie to coś co jest siłą duszy. Posiadanie większej siły w walce z problemami i stresem. Kojarzy mi się z takim opanowaniem, trzeźwym podchodzeniem do życia. Jestem w tym początkująca dlatego piszę co czuje Uśmiech
05-10-2015 18:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Czekam
Sea
Wtajemniczony

Liczba postów: 269
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 801
Podziękowano 129 razy w 73 postach
Post: #9
RE: KONKURS: MAJ
Czym jest dla mnie rozwój duchowy?
Jest ścieżką, którą wybrałam stojąc na rozdrożu dróg. Ścieżką krętą, skrywającą świat z pogranicza baśni, gdzie magia przeplata się z codziennością. Celebruję każdy wschód słońca, każdy jego zachód. Uczę się świadomie żyć i być tu i teraz. Niczym dziecko zaznajamiam się z nieśmiałymi obrazami, które coś maluje w moim wnętrzu, bez użycia pędzla. Wspinam się po drabinie ułożonej z kart tarota, szukając odpowiedzi na pytania, które rodzą się we mnie każdego dnia. Staram się czytać ludzi, jak książki, nie sugerując się okładką.

Rozwój duchowy dla mnie to postawienie na „być’’ i odpuszczenie „mieć’’. To zamienienie konta w banku na drobne w kieszeni. Odejście od cywilizacji i wybranie dzikiego serca przyrody, żeby stać się częścią jej istnienia. To wiara, że to co jest mi najbardziej potrzebne; jest we mnie. To zachwyt dla każdej grudki ziemi pod moimi stopami i szacunek dla każdego listka na drzewie i każdej żyjącej istoty. To pola, łąki pełne ziół, które lgną do mych rąk. To motyle, które siadają parami na moim ramieniu, bo zawsze tak było.

Rozwój duchowy to lekcja, która miała początek, ale nigdy się nie skończy. Jest jak cykl w przyrodzie, stanowiący o wszystkim. Wiosna, lato, jesień, zima i od nowa. Dzięki rozwojowi duchowemu coraz więcej umiem, ale też ciągle czuję niedosyt tej wiedzy. To uczenie widzieć, nie tylko oczami. To dotyk, niekoniecznie fizyczny. To hołd składany codziennie księżycowi i słońcu. To taniec z żywiołami, szept słyszany podczas ciszy. Ślub podświadomości ze świadomością przy blasku świec. Połączenie widzialnego z niewidzialnym. To jak bycie kwiatem. Najpierw kiełkuje maleńkie nasionko, potem z ziemi wydostaje się łodyżka. Rodzą się listka. Kwiatek pnie się w górę. To potrzeba, żeby stać się dojrzałym kwiatem, rozchylić płatki i w pocałunkach słońca rozkwitnąć. Każdy adept marzy, żeby stać się magiem. Nie każdy nim zostaje, nie każdy kwiat musi zakwitnąć.

Rozwój duchowy to sny pełne symboli, wyraziste i trójwymiarowe. Myśli, które mają moc przenoszenia gór. Obrazy, które potrafimy ożywić. Słowa, które mają moc sprawczą, tak silną, że potrafią zmieniać ludzkie losy i kształtować inną rzeczywistość. To otwarcie się na energię wszechświata. Przymierze z bytami i duchami. Współpraca z bogami. To słuchanie podszeptów intuicji. To umiejętność oddzielenia bajek i legend od prawdy. To stopniowe otwieranie trzeciego oka. To proces budzenia w sobie mądrości, kształcenia siły woli. To moc, która rośnie w siłę. To poszukiwanie odpowiedzi, na pytania, których jeszcze nikt nie zadał. To otwarcie się na to, czego nie można ogarnąć rozumem, wytłumaczyć racjonalnie. To czucie bez dowodu na istnienie.

To magia. Skrzydła, które przytrafiają się duszy, która wierzy w anioły.

Anioł

Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
05-11-2015 20:26
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Animal
Zwierzaczek

Liczba postów: 311
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 435
Podziękowano 80 razy w 53 postach
Post: #10
RE: KONKURS: MAJ
Rozwój duchowy jest dla mnie drogą do ulepszenia siebie i wyzbycia się powierzchowności.
Spojrzeniem w głąb swojej duszy, którą ciągle mamy ulepszać.

Trzeba poznać i zrozumieć siebie, zaakceptować, i chcieć zmienić na lepsze.
Nabrać odpowiedniego dystansu do siebie, innych osób, jak i do wydarzeń dziejących się w naszym życiu.

Nie trzeba niczego poświęcać, nie musimy wyrzekać się marzeń na tym świecie, żeby się rozwijać.
Nie trzeba żyć zupełnie inaczej, niż osoby które codziennie mijamy na chodniku.

To zniszczenie swojej powierzchowności. Przestanie dostrzegania tylko na zewnętrznych powłok, a zaczęcie dostrzegania wnętrza.
Wrzucenie ignorancji w głęboką przepaść, zjednoczenie się ze światem. Otworzenie się na mrok, jak i na światło.
Porzucenie swoich lęków- nie bać się nieznanego. Nie patrzenie za siebie, zostawianie przeszłości za sobą- ona nie wróci.

Kierowanie się swoim rozsądkiem, nie podążanie ślepo za innymi.
Ciągle podnoszenie się po porażkach i niepoddawanie się- rozwój duchowy to nie musi być łatwą drogą.
Ogólne ulepszanie siebie i zmiana na lepsze.

Najważniejszym krokiem do tego, jest po prostu zdanie sobie sprawy, że tego potrzebujemy.
Każdy potrzebuję rozwoju, nie ważne czy to woźny czy prezes światowej firmy, to naprawdę nie ma znaczenia. Nie ważne, czy ktoś zajmuję się magią, czy nie.
Każdy ma za cel ciągły rozwój.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2015 23:59 przez Animal.)
05-12-2015 04:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.


Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB