Odpowiedz 
Książę Alchemików
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #1
Książę Alchemików
Książę Alchemików? Był Polakiem, miał na imię Michał to właśnie dzięki niemu mamy coś takiego jak chemię...

Normalnie studiował medycynę, po skończeniu jej stwierdził, że chce poznać tajemnicę kamienia filozoficznego tak więc uczył u najlepszych alchemików i bardzo szybko stał się znaną osobistością z licznymi sukcesami na koncie - stał się znany jako Książę Alchemików a wcześniej jako Sendivogius Polonus. Zdarzyło się, że uratował z zamku spod kontroli chciwego króla pewnego alchemika...
Ten dał mu w imię wdzięczności pewien proszek... który miał właściwość zamieniania w złoto i choć Michał błagał alchemika żeby zdradził mu składniki proszku on tego nie zrobił, a po paru dniach wycieńczony torturami którymi obdarował go ów król zmarł zostawiając Michałowi swoją żonę oraz księgi.

Michał ciężko pracował nad odkryciem składników proszku ale nic mu nie wychodziło, kiedy w do pewnego zamku doszła wieść o Księciu Alchemików który potrafi zamieniać ołów w złoto król bardzo chciał go poznać i przy okazji napełnić swój skarbiec. I tak oto przychodziło wielu fałszywych alchemików i każdy kończył na szubienicy dopóki nie pojawił się on - Michał, król miał dotychczas na zamku swojego ulubionego alchemika ale Michał stał się jego większym faworytem i tak oto zazdrosny alchemik porwał Michała zamknął go w lochu i ukradł cudowny proszek... Nie długo zajęła Michałowi ucieczka z lochu - pomógł mu jego przyjaciel a potem oskarżył alchemika o kradzież oraz porwanie, król surowo ukarał alchemika śmiercią lecz Michał swojego proszku... eh... nie odzyskał natomiast zyskał z rąk króla tytuł barona! :D Nasz nowy baron-alchemiko-bochater sprzedał ziemię dzięki czemu mógł podróżować i robić dalsze eksperymenty oraz doświadczenia, starał się odtworzyć chociaż w malutkim stopniu cudowny proszek ale bez skutku... Zdołowany wyjechał i spędził resztę swojego życia na próbie spełnienia swojego marzenia oraz na wielkiej tęsknocie za domem... Książę Alchemików zmarł w 1646 roku, tęsknota za domem nie dała jednak spokoju jego duszy i do dziś w Nowym Sączu na rynku o 12:00 można spotkać go tam obsypującego wybranych ludzi niematerialnymi złotymi monetami, wielu ludzi go widziało - chodzi w uniwersyteckiej todze, najczęściej się go widuje w Nowym Roku punktualnie o północy a tych których obsypał złotymi monetami uczynili się bardzo bogaci...
09-22-2012 00:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB