Odpowiedz 
Liczby mistrzowskie
Autor Wiadomość
Hekate
Starszy użytkownik

Liczba postów: 146
Dołączył: Jan 2016
Reputacja: 1
Podziękowania: 84
Podziękowano 74 razy w 45 postach
Post: #1
Liczby mistrzowskie
Moja data urodzenia to 23.03.1987 , czyli wychodzi 33. I teraz słyszałam o mistrzowskich liczbach czyli tak jak np. 33 nie rozdziela się już na 6. Jednak moja koleżanka, która troszkę miała do czynienia z numerologią twierdzi, że jednak się rozdziela. Czyli jak to jest w końcu z mistrzowskimi liczbami?

" Po co py­tać człowieka, gdzie idzie. Jak ktoś idzie, to gdzieś idzie,
sam wie naj­le­piej, gdzie idzie, nie muszą za­raz wszys­cy wie­dzieć, gdzie idzie. "
01-18-2016 15:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #2
RE: Liczby mistrzowskie
Nie rozdziela się mistrzowskich liczb. W tym wypadku liczba z mistrzowskich liczb jest ''podliczbą'', ale główną zawsze będzie liczba mistrzowska.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-18-2016 15:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Hekate
Hekate
Starszy użytkownik

Liczba postów: 146
Dołączył: Jan 2016
Reputacja: 1
Podziękowania: 84
Podziękowano 74 razy w 45 postach
Post: #3
RE: Liczby mistrzowskie
To troszkę jestem przerażona bo podobno szczęście 33 osiąga poprzez pomoc innym kosztem swojego zwyczajnego życia.

" Po co py­tać człowieka, gdzie idzie. Jak ktoś idzie, to gdzieś idzie,
sam wie naj­le­piej, gdzie idzie, nie muszą za­raz wszys­cy wie­dzieć, gdzie idzie. "
01-18-2016 15:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #4
RE: Liczby mistrzowskie
Takie są liczby mistrzowskie... i tak się ciesz, że nie jesteś 11 - te to dopiero mają przesrane.

Poza tym... wiesz służenie innym nie jest wcale takie złe, choć cholernie męczące i denerwujące, ja np. zawsze pomagałam innym kosztem swojego zwyczajnego życia i dawało mi to szczęście. Teraz już przystopowałam z tym dość ostro... przykład? Wczoraj gadałam na sb ze starymi userami i wspominaliśmy jak to zawsze biegałam wokół userów, wszystkich chciałam uszczęśliwić, a oni włazili mi na głowę, jak to w moim gabinecie były kolejki jak za komuny - kilkanaście stron oczekujących pytań, ludzie nie rzadko czekali na moją odpowiedź miesiąc-dwa, a czasem i trzy, a w innych gabinetach było puściutko (i tutaj: pomagałam, niektórzy nie potrafią odróżnić pomocy od biznesu). Możesz sobie tylko wyobrazić w jakim stanie energetycznym i psychicznym bywałam na co dzień, zdarzały się nawet i omdlenia z wycieczenia.

Ale wiesz... są osoby, które są tego warte, które pamiętają o mnie i o moich wynikach (nie tylko jeśli chodzi o wróżenie) i tacy zawsze mogą na mnie liczyć. O realu to już nie będę wspominać bo to wogóle masakra.

... ale, mam na myśli to, że każdy ma jakiś plan. Można narzekać ''oj! Ci głupi ludzie! A zostawiam ich w pizdu!'', ale niech no któremuś włos spadnie z głowy, to zabije! Nie wiem ile masz lat i jaka jesteś, ale wiem, że nikt i nic Ci nie narzuci co ma Cię uszczęśliwiać. Jeśli pomoc innym w zamian za Twoje życie, nie będzie Cię uszczęśliwiać... to jak Ty to sobie wyobrażasz? Dla niektórych czyiś uśmiech jest o wiele ważniejszy niż ich, inni są egoistami i patrzą tylko na siebie... ani to ani nie jest dobre. Sztuka to osiągnąć równowagę.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-18-2016 16:39 przez Olimpia.)
01-18-2016 16:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Sea
Hekate
Starszy użytkownik

Liczba postów: 146
Dołączył: Jan 2016
Reputacja: 1
Podziękowania: 84
Podziękowano 74 razy w 45 postach
Post: #5
RE: Liczby mistrzowskie
Mam rocznikowo już 29 lat i jestem strasznie empatyczną osobą. A co za tym idzie często wykorzystywaną przez innych. Sztuką jest rozróżniać osoby, które rzeczywiście zasługują na naszą pomoc. Ja nie potrafię przejść obojętnie nad krzywdą innych osób, ale mam świadomość, że wiele z tych osób, którym pomogłam zwyczajnie mnie oszukało. Dlatego tak przeraża mnie świadomość, że nawet w numerologii mi ta pomoc innym wychodzi. Jednak mogę sobie narzekać, a jak trzeba będzie komuś pomóc to będę pierwsza w kolejce. Jak zawsze ja. Uśmiech

" Po co py­tać człowieka, gdzie idzie. Jak ktoś idzie, to gdzieś idzie,
sam wie naj­le­piej, gdzie idzie, nie muszą za­raz wszys­cy wie­dzieć, gdzie idzie. "
01-18-2016 17:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Olimpia
Lesza
Strażniczka lasu

Liczba postów: 99
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 9
Podziękowania: 24
Podziękowano 63 razy w 35 postach
Post: #6
RE: Liczby mistrzowskie
Z tego co ja wiem, dopóki nie przejdziesz na wibrację wyższą to wibrujesz jako podliczba, czyli w twoim przypadku 6. Może miałaś jakieś wydarzenie w życiu, które całkowicie ciebie zmieniło, ewentualnie sama przeszłaś jakąś ewolucję światopoglądową, u mnie tak było, więc możesz sobie poczytać o tej szóstce, chociaż ja nie wiem czy ona jest aż tak drastycznie różna od 33.
Możesz tez sobie inne liczby policzyć, zrobić drzewko... ja ci mogę zrobić i opisać, żeby poćwiczyć, jak chcesz to napisz pw Oczko

W końcu się nauczysz być bardziej asertywna, czasem nawet trzeba odmówić, żeby komuś pomóc. Obserwuj ludzi, naucz się rozróżniać kiedy są pokrzywdzeni i potrzebują twojej pomocy, a kiedy chcą żebyś coś za nich odwaliła - najgorzej jest odmówić pierwszy raz. Zresztą nie zawsze musisz też wszystko za kogoś odwalać, możesz tę osobę nakierować na coś, wskazówki są równie cenne, a jak ta osoba dojdzie do rozwiązania sama to więcej z tego wyciągnie. Więc asertywność w tym przypadku to coś w stylu "nie pomogę ci całkowicie, ale cię kopnę". Nie dawaj ryby, dawaj wędkę.

I w sumie jestem ciekawa w czym Olimpio 11 mają tak bardzo przesrane. Moja siostra nie ma tylko w liczbie ekspresji 11 (tam ma 22) i wiem, że będzie miała z tym jakiś problem, żeby przejść wyżej, bo na razie to typowa 2, tylko nie wiem jaki, a chciałabym jej jakoś w tym pomóc, jeżeli w ogóle się da.
Jak już przy tym jesteśmy Język
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-18-2016 18:23 przez Lesza.)
01-18-2016 18:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Hermeta
Hekate
Starszy użytkownik

Liczba postów: 146
Dołączył: Jan 2016
Reputacja: 1
Podziękowania: 84
Podziękowano 74 razy w 45 postach
Post: #7
RE: Liczby mistrzowskie
Rzeczywiście miałam wydarzenie, które zmieniło mnie plus to, że otworzyło właśnie na magię. Bardzo długo to ignorowałam, zaprzeczałam, ale w końcu postanowiłam stawić temu czoła i dlatego jestem tutaj na tym forum. Jeżeli mogę to odezwę się na pw bo w numerologii jednak jestem zielona.

" Po co py­tać człowieka, gdzie idzie. Jak ktoś idzie, to gdzieś idzie,
sam wie naj­le­piej, gdzie idzie, nie muszą za­raz wszys­cy wie­dzieć, gdzie idzie. "
01-18-2016 18:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Lesza
Strażniczka lasu

Liczba postów: 99
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 9
Podziękowania: 24
Podziękowano 63 razy w 35 postach
Post: #8
RE: Liczby mistrzowskie
Dopytam jak mogę.
Miałaś w tym czasie przemiany depresję, było to jedno z tych bardziej tragicznych wydarzeń? Tak, zazwyczaj to cierpienie zmienia człowieka, ale u młodych ludzi bywa różnie, często też przez samo dorastanie się zmieniamy i tak wychodzi...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-18-2016 18:30 przez Lesza.)
01-18-2016 18:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Olimpia
Hekate
Starszy użytkownik

Liczba postów: 146
Dołączył: Jan 2016
Reputacja: 1
Podziękowania: 84
Podziękowano 74 razy w 45 postach
Post: #9
RE: Liczby mistrzowskie
Jak miałam 16 lat to tragicznie zginęła moja przyjaciółka. Wtedy skończył się czas beztroski i zaczęły się dziać wszystkie rzeczy, których na początku nie chciałam rozumieć, a które koniec końców doprowadziły do tego, że chcę zajmować się magią.

" Po co py­tać człowieka, gdzie idzie. Jak ktoś idzie, to gdzieś idzie,
sam wie naj­le­piej, gdzie idzie, nie muszą za­raz wszys­cy wie­dzieć, gdzie idzie. "
01-18-2016 18:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #10
RE: Liczby mistrzowskie
No, Hekate rozumiem Cię. Asertywność i ''nie'' jest bardzo ważne - trzeba się tylko liczyć z tym, że słowo ''nie'' i do razu będą oceniać Cię jako egoistkę czy kogoś z wielkim ego itp. itd. Różni są ludzie... jednak tak czy siak, nigdy nie będziesz w pełni przez wszystkich szanowana.

Lubie porównać drogę empatii do drogi Jezusa, to przypadek najpowszechniej znany, kiedy ktoś poświęca swoje życie dla innych, pomaga wszystkim swoim kosztem... a oni potem wbijają nóż w plecy. Biorą co potrzebują, a potem znikają, a jak Ty czegoś potrzebujesz to ich nie ma. Najśmieszniejszą rzeczą jest fakt, że wiele osób w ten sposób narzeka, ale mało kto robi inaczej.

Co do numerologicznych 11-stek... one są ''skazane'' na cierpienie i ból dla ludzi, najgorsza jest 11-stka z 29, ponoć są obciążone karmą Hioba... czy są nie czy nie są, znałam kilka takich 11-stek i naprawdę, miało się wrażenie, że wiecznie chodzą z deszczową chmurą nad głową.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-18-2016 21:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB