Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Loki
Autor Wiadomość
Kynokefalos
Wtajemniczony

Liczba postów: 80
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Loki
Zacznijmy od tego, że nie jestem za jakimkolwiek bogiem, Bogiem (zgodnie z regulaminem forum), bóstwem czy bożkiem.


Jednak w plejadzie gwiazd jest paru moich ulubieńców.  Santa Muerte, o której pisał Helevor, o dziwo darzę również ogromnym szacunkiem Hefajstosa. Lecz ten został opisany przez Wenę. Strasznie bliski jest mi Beliar, jednak opiszę kogoś innego.

Jego postać rozsławiona została przez film Avengers, jest wyjątkowo barwnym wizerunkiem. Powiedziałbym, że jak na boga nie przystało, w swych zachowaniach jest nader ludzki. Dobrze się domyślacie, że nie chodzi o Tora, a jego przyrodniego brata…

LOKI

[Obrazek: tumblr_m8j8r8MpIj1rwhdrdo1_500.jpg]


O dziwo już na wstępie muszę się powstrzymać od porównania go do pewnego chłopaka, o którego dzieciństwie i dorastaniu wiemy niezwykle mało. Za to ostatnie lata jego życia są wręcz przedrukowane dzień po dniu.


O młodości Loptera nie wiadomo nic, prócz tego, że został on adoptowany przez Odyna. Właśnie, adoptowany. W Asgardzie raczej nie mieli sierocińców dla przyszłych bogów. Tak więc kim jest Loki? Loki jest jednym z Asów, bogów. Czym jest? Jeśli wziąć pod uwagę, że jego ojcem był Fornjotr, olbrzym chaosu, a jego matką była Laufeya  (jedna z Asyń)? Wniosek nasuwa się sam. Gigant zrodzony podczas huraganu. Gdy piorun, trafiając w wyspę, wzniecił pożar powstał Loki! Namiętnie i gorąco, także chłopak zrodzony z miłości! Zakazanej miłości…

Strasznie bawi mnie ta cała sprawa z olbrzymami, a wiecie dla czego? Loki jest niski i szczupły. Jego sylwetka na pewno nie przedstawia giganta.  Jest raczej adekwatna do tego jaki charakter ma Lopter. Jednak nim rozłożymy ego Lokiego na części pierwsze powiedzmy czemu piastował. Zaszczytna posada boga zniszczenia, kłamstwa, oszustwa i śmierci. Jego żywiołem był ogień. Nie dało się tego nie zauważyć. Wśród Asów wyróżniała go bujna, płomienna, ruda czupryna.


Tak więc jaki był nasz bohater przedostatniej akcji? Niesamowity, dlaczego? Był żartownisiem, nieodmiennie płatającym figle zasrańcem. Nieprzewidywalnym, nie trzymającym z żadną ze stron osobnikiem, który przez wszystkie swoje dni kroczył własnymi ścieżkami. Potrafił zmieniać swą postać i płeć. Przyjmował kształty zwierząt co pomagało mu w wybrykach. Trickster jakich naprawdę było niewiele. Jak przystało na żartownisia był wszędzie. Jeśli coś się działo Loki był w samym centrum wydarzeń. Nie powstrzymywał się przed wycinaniem dowcipów. Ba! On nie bał się grać w drużynie przeciwnej Odynowi, tylko po to by się dobrze bawić. Jednak nie myślcie, że był bezkarny. Choć znając jego charakter i nastawienie wielu bogów Asgardu puszczało w niepamięć jego wyczyny, niektórych nie dało się przemilczeć. Właśnie o wyczynach Lokiego mówią legendy i mity związane z nim.


To Loki wydał Idunn wraz z jej złotymi jabłkami, które zapewniały nieśmiertelność i młodość dla Asów.  To Loki obciął włosy dla Sif, żony Thora (no i najprawdopodobniej ją przy okazji wychędożył). To Loki zaproponował warunki umowy z olbrzymem, który budował mury Asgardu, a jako swoją zapłatę zażądał słońca, księżyca i ręki bogini Freji.  To jego potomstwo, zrodzone ze związku z olbrzymką Angrbodą, miało być zgubą dla świata. Był ojcem Hel – pani podziemi, Fenrira (Fenrisa) ogromnego wilka/wilkołaka o sile przerażającej wszystkich bogów Asgardu (prócz Tyra, boga wojny, któremu zgodnie z mitologią Fenrir odgryza prawą rękę czując się zdradzonym). Czarne psisko… Oraz Jormungarda czyli ogromnego węża, który opasa swym cielskiem cały świat i czeka w morzu na kres bogów. Loki miał też syna (Narfiego) z małżeństwa, jak mu się znudziła olbrzymka po prostu ją zabił, z boginią Sygin. Jak przystało na kogoś o takim usposobieniu był utrapieniem dla swej pięknej, dobrej i stoickiej żony. Płakała i obawiała się każdego jego wybryku. Była mu niesamowicie wierna i taka pozostała nawet po skazaniu Lokiego za zabicie Baldura. No i by dokończyć całości Loki jest również matką, nie, nie mylę się, Sleipnira. On go nie stworzył by oddać go Odynowi, on jako matka podarował mu swego syna. To ośmiokopytny rumak, wierzchowiec bojowy Jednookiego.

Być może to jak został opisany tworzy straszny obraz tego boga. Bo właśnie to miałem w zamiarze zrobić. Jednak by poznać prawdziwą postać Loptera trzeba czytać między wierszami i znać mity mówiące o nim i jego zagraniach. Bo nie ma lepszego oszusta niż niesamowicie inteligentna jednostka. On zdecydowanie prezentował sobą poziom jakiego bogowie Asgardu nawet nie potrafili liznąć. On był okrutny i nieprzewidywalny. Jednak ponosił konsekwencje swych czynów. Potrafił wymigać się z każdej sytuacji i był niesamowicie zaradny. Chcecie przykładu? Założył się o swoją głowę z karłem. Przegrał zakład, ale jej nie stracił. Zapytacie czemu? Bo by odciąć głowę muszą mu uszkodzić szyję, a na to się nie zgadzał.  Jak myślicie? Skąd Thor ma swój Mjolnir? Kto mu go załatwił? Jeden z wielu podarków dla rzeszy bogów.

To Loki był bogiem, który nie rozkładał rąk gdy sytuacja wyglądała na beznadziejną. Łamał zasady i wychodził po za wszelkie granice moralne. Jednak nigdy się nie poddawał. Nawet teraz, gdy czeka na kres bogów obmyśla plan jak zrzucić swoje łańcuchy.


Jest jedną z najważniejszych postaci jeśli chodzi o wierzenia  skandynawskie. Miał i pewnie ma swoich wyznawców.

Dlaczego Loki? Chyba nie muszę Wam tego wyjaśniać. Pod pretekstem zwykłego żartownisia, urwisa i figlarza, kryje się postać przebiegła, inteligentna twardo stąpająca po ziemi. Choć te ostatnie może być trochę dziwnym stwierdzeniem jeśli chodzi o jakiegokolwiek boga (Boga). Był sobą, do końca swych dni konsekwentnie nie zrezygnował z samego siebie znając swoją wartość. Właśnie dla tego napisałem na początku, że był nader ludzki. Dokonywał wyborów przed którymi my stajemy na co dzień. Nie odwracał się plecami, a ryzykując swoje życie pomagał. Często najgorsze żarty płatając samemu sobie. To jest właśnie Loki, cały bóg, cały olbrzym, cały demon, cały człowiek…

Pozdrawiam, Kynokefalos.

Nie jestem ideałem, znalazłem ciekawsze rozwiązanie - jestem sobą.
02-28-2014 17:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Satanarchrist
Neofita

Liczba postów: 7
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Loki
To, że jest jedną z najważniejszych postaci to wiadomo, ale możesz opisać nam jakie struktury i politykę przyjmowali wyznawcy Lokiego? Bez domysłów, tylko z jakichś dobrych źródeł. Uśmiech Trochę temat odkopałem ale jestem ciekaw czy ktoś podejmie debatę, bo mnie ten temat ciekawi.
05-17-2014 01:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #3
Loki
Loki... ten to dopiero jest ziółko.

Bochater większości mitów - wszędzie go pełno i wszędzie psoci, wiele razy Loki sprawiał kłopoty Bogom, ale też wiele razy ich uratował.

Raz ściął piękne złote włosy Bogini Sif - żonie Thora, ale mu się oberwało.... miał naprawić szkode w innym wypadku będzie martwy. Polazł do Kranoludów gdzie synowie Ivaldiego, znani jako najlepsi złotnicy zrobili identyczne a nawet lepsze włosy dla Sif a także włocznie Gungnir i statek Skidbladnir... jednak... jeden z Krasnoludów zaproponował zaklądał, jeśli jego brat zrobi lepsze prezenty dla Bogów wówczas Loki da mu swoją głowę - Krasnolud utrzymywał że synowie Ivaldoego, nie są najlepsi a Loki się z niego wyśmiewał dlatego stawką była głowa przegranego. Loki się cieszył już, że wróci nie tylko z włosami Sif ale też nowymi podarkami dla Bogów... Cóz... Został wykonany Młot Mjollnir (miał dłuższy, ale Loki chciał spowolnić utudnić pracę poprzez zgaszenie ognia w kuźni) a także złoty dzik Gulinborsti oraz branzoleta Draupnir... Po ukończeniu Bogowie mieli osądzić które z prezentów są najlepsze, jednak Lokiemu nie udało się przechytrzyć Brokkura (tego Krasnoludowi) i wybrał się do Asgardu wraz z nim, gdzie Bogowie stwierdzili, że młot podarowany Thorowi jest najlepszy... Loki zaczął uciekać, uciekał tak szybko i tak zawzięcie, że obiekł cały świat i znalazł się ponownie w Asgardzie! A tam złapał go Thor, Loki powiedział że zakład był o głowę a nie szyję - Bogowie zaczeli się śmiać, wszak no coż... wyobraźcie sobie tą scenkę. xD W każdym razie Krasnolud uciął mu język i zaszył usta za rzecz nie honorową i nie dopuszczalną - złamanie obietnicy.

Loki wiecznie wpakowywał Bogów w kłopoty... ale także ich z nich wyratował. Kiedy Loki musiał uprowadzić Boginie Indunn dla jastrzębia-olbrzyma (chodziło mu oczywiście o jabłka nieśmiertelności) to jak Bogowie zauważyli, że się zaczeli starzeć, od razu wszystko słusznie poszło na Lokiego i ten musiał się przyznać, wszak Indunn nigdzie nie było... no i Loki poszedł po Indunn i ją sprowadził a kiedy jastrząb go gonił Asowie go zabili.

Przegioł sobie wtedy kiedy przyczynił się do śmierci Baldra, początkowo nikt nie wiedział co się stało, jednak kiedy Loki się upił i zaczał wyzywać Bogów, powiedział Odynowi w twarz jak Baldr umarł... oj, Loki uciekał tym razem braterstwo krwi z Odynem go nie miało uratować, złapali go ale nie mogli go zabić wówczas sprzeciwili by się przeznaczeniu, Nornom. Tak więc przykuli go do skały pod ziemią a Sif umiejsowiła nad głową Lokiego jadowitego węża który sprawiał ogromny ból Lokiemu.
Jednak jego wierna żona Sigyn trwa przy mężu aż do czasu Rangaroku, który poprowadzi Loki i zbiera do misy jad węża ale... czasem misa się przepełnia i Sigyn musi ją opróżnić, wówczas jad spada na Lokiego a ten wijąc się i drznąc z bólu wywołuje trzęsienia ziemi.

Nie wiadomo jak Loki stał się Asem, wogóle Bogiem... Jest Płomiennym Olbrzymem, synem olbrzyma chaosu - Falbantiego i olbrzymki Lanfrey, a także bratem krwi Odyna. To Bóg Ognia, oszustów, złodzieji, dowcipnisów, zdrajców... cóz, mimo wszystko go lubię, owszem ma cechy charakteru którymi gardzę, ale jest naprawdę cwany i zawsze dowcipny, umie rozśmieszyć, cholernie inteligentny Bóg.

Miał kochankę, olbrzymkę Angerbodę z którą miał tak straszne dzieci, że Bogowie się zlękli. Odyn kazał sprowadzić dzieci Lokiego do Asgardu, najmłodsze dziecko - Hel, była pół rozkładającymi się zwłokami a na pół żywym, normalnym ciałem, Fenrir był ogromnym i silnym wilkiem, był przerażający a Jormungand (Midgardson) był ogromnym, strasznym wężem... Odyn nie mógł ich zabić, mieli swoje przeznaczenie do wypełnienia... cóz... Hel zapłakała gorzko słysząc, że Odyn wysyła ją do królowania światem zmarłych, podziemną krainą pełną strachu i mroku, węża wyrzucił do morza, który rósł tak szybko, że wkrótce otaczał cały Midgard i mógł ugryść swój własny ogon, to wielki wróg Thora, natomiast Fenir pozostał wolny... do czasu, potem zakłóto go w łańcuchy aby już nie stanowił zagrożenia, za co zresztą Tyr zapłacił ręką...

Cóz. Loki też ma za syna konia. Sleipnir urodził się jako syn Lokiego zamienionego w klacz i konia który był niezbędny do ukończenia murów Asgardu, przez olbrzyma który w zamian za wybudowanie muru w wyznaczonym czasie miał dostać Freję za żonę, Słońce oraz Księżyc. Loki pod postacią klaczy uwiódł konia i nie mógł się potem zamienić z powrotem bo... okazało się, że jest w ciąży - ośmionogi Sleipnir był najszybszym koniem i został podarowany przez Lokiego Odynowi.

Ze swoją żoną - Sigyn miał i dwóch synów, Valiego i Narviego.
Z olbrzymką o imieniu Głód miał Eis i Eimmyra.
Z żoną Thora - Sif, miał syna Ulla.

Odyn zawsze ratował Lokiego, kiedy Thor albo ktoś inny chciał go zabić dając mu szansę na naprawienie krzywd, które swymi psotami wyczyniał. Był jego bratem krwi a to obowiązywało!

Loki zostanie uwolniony w dzień Rangaroku, będzie prowadził Płomienne Olbrzymy i jego wodza- Surta, przypłyną do Asgardu statkiem Naglfar, zbudowanym z paznokci zmarłych stąd nie powinno się obcinać paznokci zmarłym bo to przyśpieszy budowę statku a tym samym Rangarok.
Loki zabije Heimdalla a on jego - zzwyczajnie się pozabijają między sobą.

Dziś Szwedki i Norweski wrzucają korzuch po mleku do ognia dla Lokiego, a dzieci wrzucają swój mleczny ząb wołając "za ten złoty ząb, daj mi Loki ząb z kości".*

Loki jest szalonym Bogiem, to jemu się udało namówić Thora by przebrał się za Freję, i poszedł do chcącego ślubu olbrzyma (który omal go nie pocałował). I to on opowiadał ku rozpaczy Wielkiego Thora Zabójcy Olbrzymów, jak to zgubił się w rękawicy olbrzyma i błagał o ratunek. Tam gdzie Loki są i kłopoty i psoty!


* Informacja znaleziona w internecie, źródło zgubione przez zamykającą mi się przeglądarkę.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-22-2014 14:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Binah
Wtajemniczony

Liczba postów: 62
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 5
Podziękowania: 8
Podziękowano 31 razy w 17 postach
Post: #4
RE: Loki
Kontynuując temat - w formie opowiadania

http://szuflada.net/upiorne-potomstwo-lokiego/
08-26-2014 04:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Finneus
Olśniewający Jeż

Liczba postów: 210
Dołączył: Aug 2014
Podziękowania: 39
Podziękowano 26 razy w 17 postach
Post: #5
RE: Loki
Taaa.... Pierwszy raz Olimpia opisała coś nawet miernie... Za to kyno najadał się Marvela i bzdury plecie, a nikt go nie poprawi. Loki przybranym synem Odyna? serio..?
+ To chyba praca z konkursu na ulubionego boga to powiem jeszcze, że wybór kiepski. ;p

Loki to krzywoprzysiężca, dupodajca, łgarz, i oszust, a przede wszystkim Ognisty Olbrzym! Ma w pogardzie cały ród ludzki i bogów, więc nie pomoże, ale w przeciwieństwie do np. Odina to jeszcze może zaszkodzić dla zabawy.

Oli "psocić" mogą dzieci, Oczko On to robił z premedytacją z zazdrości i by zaszkodzić innym, do niewinnej psoty w każdym wypadku temu daleko.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-26-2014 13:55 przez Finneus.)
08-26-2014 13:53
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Arkana
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #6
RE: Loki
Finn. Kyno ma kilka bledow, ale ja juz bapisalam co i jak z tym.
A wiesz.. psoci sie takze z premedytacja. Takie moje sporzenie na Lokiego, ot co. Lubie go nawet tak jak Kyno.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-26-2014 14:04 przez Olimpia.)
08-26-2014 14:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Finneus
Olśniewający Jeż

Liczba postów: 210
Dołączył: Aug 2014
Podziękowania: 39
Podziękowano 26 razy w 17 postach
Post: #7
RE: Loki
>.< Walka z wiatrakami...

W każdym razie Loki to zły wybór na patrona/opiekuna itp. I niech każdy, kto to czyta, to wie. A z panem Marvelem ma całe nic wspólnego.
08-26-2014 14:18
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Arkana
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #8
RE: Loki
No zgadzam sie z Toba w 100%.
Ale skad Ci wpadl do glowy pomysl ze ktos by go mogl wziasc na patrona? o_o

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-26-2014 14:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Finneus
Olśniewający Jeż

Liczba postów: 210
Dołączył: Aug 2014
Podziękowania: 39
Podziękowano 26 razy w 17 postach
Post: #9
RE: Loki
No nje wjem... Może ktoś coś kiedyś o tym mówił gdzieś i ktoś zapamiętał? XD
08-26-2014 14:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #10
RE: Loki
Jeśli chodzi Ci o sprostowanie to jest tam napisane, że Loki został poproszony o to, aby nas wspomógł i dokładnie to, o co został poproszony się stało.

Loki nie jest naszym patronem, ani opiekunem. Czytaj proszę ze zrozumieniem. xDDD

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-26-2014 16:31 przez Tetram.)
08-26-2014 14:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB