Odpowiedz 
Matryca energetyczna
Autor Wiadomość
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #1
Matryca energetyczna
CZŁOWIEK JEST MATRYCĄ ENERGETYCZNĄ. Nowe podejście do zdrowia psychicznego i fizycznego człowieka, charakteryzuje się odmiennym od obowiązującego modelem myślenia. Wykorzystuje najnowsze badania z zakresu fizyki kwantowej, biofizyki oraz nauk duchowych.

Człowiek posiada naturę niefizyczną i manifestuje się we wszechświecie jako energia, a ściślej jako żyjąca matryca energetyczna. Właśnie dzięki poszerzeniu światopoglądu i zburzeniu zatwardziałych przekonań, że szkiełkiem i okiem oglądamy siebie, otwierają się przed nami zupełnie nowe możliwości i o wiele skuteczniejsze rezultaty terapeutyczne.
Nasze fizyczne ciało posiada dobrze już zbadane przez naukowców biopole. Przenika ono i otacza człowieka skupiając się w centrach energetycznych zwanych „czakramami”. Po organizmie rozprasza się kanałami energetycznymi zwanymi „meridianami”. Biopole i kanały energetyczne wychodzą poza jednostkę dając nam szeroki zasięg łączący nas z innymi ludźmi w jeden żywy organizm, nieustannie oddziałujący i reagujący. Jesteśmy zanurzeni w polu różnych energii i one wpływają na nas będąc wzorcami energetycznymi, polami magnetycznymi, czy też konfliktami energetycznymi, to wszystko daje rezultat składający się na nasze ciało fizyczne i ewentualne dolegliwości. Nic nie jest stałe, najmniejsza cząsteczka naszego ciała wibruje. Razem wibrujące cząsteczki ukazują się nam jako ciało stałe.

Skąd konflikt?

Konflikt następuje, gdy stawiamy opór naturalnemu układowi i harmonii pola energetycznego. Od strony duchowej możemy określić to, jako opór przed wolą boską, której założeniem jest czynienie najwyższego dobra wspólnego, bez ogniskowania się na indywidualnym ego. Zaburzenia powstają, gdy energie napotykają trudność w swobodnym przepływie przy zachowaniu ich subtelnej formy.
Ciało, które funkcjonuje bez udziału naszej świadomości, nie może być w symbiozie z przepływem, którego nie rozumie i często nie akceptuje, trwa bowiem w nieświadomości całego nadrzędnego mechanizmu. Istotą tego dysonansu jest to, że zamiast tego co chcemy osiągnąć w wymiarze fizycznym uzyskujemy to, co jest efektem naszych nieświadomych programów energetycznych. Pozytywne odczucia, budowany przez nas program szczęścia, jest blokowany i zamieniany na silniejszy pochodzący z naszej nieświadomości. Wynikiem takiej sytuacji jest konflikt, który na poziomie odczuć fizycznych daje stres: lęk, ból, złość, smutek. Długo utrzymujący się stan takiego napięcia prowadzi do choroby ciała.
Tu ciekawostka: ludzie żyjący w tym ciągłym napięciu energetycznym są do takiego stanu tak bardzo przyzwyczajeni, że uznają go za „normalny". Dopiero w momencie uwolnienia krępujących energii doznają uczucia ulgi i zauważają różnicę.

Nieświadome programy energetyczne

Programy energetyczne, które istnieją poza naszą świadomością, pochodzą z przeżytych w przeszłości sytuacji traumatycznych. Zostały zbudowane jako reakcje odruchowe. Wszelkie doświadczenia, procesy akcja-reakcja rejestrują się na trwałe w matrycy naszej duszy, zostają zapisane jako określony rodzaj energii. Zazwyczaj jest to zapis konfliktu, czyli niezgody na to co nam przychodzi doświadczać. Niezgoda jest, co prawda, częścią naszej wolnej woli, jednak brak zrozumienie harmonii wszechświata daje nam nieustające zapisy konfliktów. Odwieczne gromadzenie tych zapisów prowadzi do poruszania się w energiach przetrwania między jednym konfliktem a drugim. Gęstość tych zapisów zasłania nam pierwotną harmonię wszechświata. Można zrobić porównanie do toru z przeszkodami, gdzie pędząc nie mamy czasu się zastanawiać nad całością i sensem, musimy bowiem być czujni wyczekując kolejnych przeszkód. Żyjemy w transie przetrwania w wytworzonych konfliktach. Jest to niezwykle wyczerpujące dla organizmu. Zużywamy bardzo dużo energii odpierając to co kojarzy nam się z nieprzyjemnością przeżywania. Nie mamy świadomości całości planu boskiego.

Świadomość

Przychodzi mi tutaj na myśl układ rosyjskich matrioszek, gdzie większa zawiera w sobie mniejszą. To taka sytuacja gdzie dziecko staje przed problemami, które w jego świadomości są olbrzymie. Rodzic widzi trud dziecka ale mając wgląd z poziomu obszerniejszej świadomości wie, że za chwilę problem dziecka zostanie rozwiązany. Będąc w środku konfliktu, nie widzimy przyczyny, ani mechanizmu oporu. Gdy z nim walczymy on nadal pozostaje i zabiera nam cenną energię. Jeśli zgadzamy się z tym co przychodzi, jesteśmy w harmonii z otoczeniem, płyniemy bez szkody i stresu. Szybko zapominamy, że coś za nami zostało, nie rozpamiętujemy się, ponieważ było harmonijne, zgodne z otaczającym nas światem. Gdy walczymy, przychodzi nam doświadczać energii konfliktu. Długo nie zapominamy przebytych sytuacji, a one pochłaniają naszą uwagę. Powstaje w nas zapis, że nie chcemy powtórnie mierzyć z nieprzyjemnymi okolicznościami. Im więcej walki, tym więcej zapisanych programów konfliktowych, które chcemy omijać. W rezultacie gromadzimy więcej wzorców omijania, niż chęci uczestniczenia w czymś. Tracimy świadomość szczęścia, miłości, przyjemności, na rzecz przygniatającej energii zapisanych konfliktów, które zasłaniają całość i nie pozwalają zobaczyć pierwotnej boskiej harmonii.
Jeżeli zapisy konfliktów są w polu naszej obecnej świadomości, praca z nimi jest łatwa Natomiast gdy konflikty mają zapiski w odwiecznej energii duszy, nie jesteśmy w stanie rozwiązać ich metodą szkiełka i oka. Zabieranie się za ich rozwiązywanie, bez świadomości mechanizmów nimi kierujących, bez wiedzy o funkcjonowaniu pola energetycznego, nie da znaczących rezultatów. Może przenieść problem z jednego miejsca w drugie.
Żeby zobaczyć i rozwiązać konflikt, trzeba mieć świadomość, że on istnieje. Dziecko może się męczyć z zawiązaniem buta, denerwować, złościć i nie widzieć swojego konfliktu. Nie wie, że nie musi trwać w dyskomforcie, jeżeli w harmonii z otoczeniem skorzysta z opcji szerszej świadomości swojego rodzica. Będąc w środku, często nie widzimy wyjścia – rozwiązania problemu.
Świadomość daje nam wsparcie w rozwiązaniu problemu, niczym rodzic. W momencie gdy powstawała sytuacja problematyczna, my nie byliśmy tego świadomi, gdy jednak osiągniemy świadomość zaistniałego konfliktu możemy do niego wrócić i go rozwiązać. Dać sobie odpowiednie wsparcie, zrozumieć konflikt i wprowadzić go w pole harmonii z nami.
Przeszłe, dawno stworzone zapiski konfliktów nadal funkcjonują w naszej energii, żyją i są odtwarzane jako aktualne pole energii. Im więcej tych starych konfliktów, tym więcej aktualnych i nowych, to prowadzi do ciągłego utrzymywania wewnętrznego odczucia dyskomfortu. Dyskomfort jest rozwiązywalny na tyle, na ile mamy świadomości o jego pochodzeniu. Nie dopuszczając do siebie myśli o żyjącej matrycy naszej duszy, nie dopuszczamy możliwości poluzowania blokujących energii. Odwieczny efekt domina, wyzwala problem za problemem, a stres degraduje nasze ciało fizyczne.
Im więcej samoświadomości, tym więcej odreagowania konfliktów i odsłonięcia naszej pierwotnej harmonijnej przestrzeni. Wiedza, iż to my sami jesteśmy twórcami pierwotnego konfliktu a za razem kolejnych po nim następujących, pozwala na integracje wypartych energii, które uznajemy za niesprawiedliwe, karzące, tłumiące nasze szczęście. Często obwiniamy świat zewnętrzny, za to czego doświadczaliśmy, czy doświadczamy, gdyż nie mamy wglądu w przyczynę ciągu zdarzeń – zwanych karmą.

Uzdrawianie

Różne metody uzdrawiania dążą do rozładowania napięcia-konfliktu, który powoduje zaburzenia w systemie energetycznym. Porządkowanie energii i jej harmonizowanie następuje poprzez objęcie świadomością – zrozumieniem, akceptacją i przyznaniem się przed samym sobą do wypieranych traumatycznych wydarzeń, jak również poprzez pogodzenie się z tym co było ich przyczyną i tliło się w nas jako dyskomfort.
Im więcej akceptacji, dla wszystkich energii w których się znajdujemy, tym więcej odczuwania wyższej świadomości i rozumienie jej drogi do realizacji harmonii w naszym.
Paradoks zapętlenia w karmie polega na nieustającym unikaniu, wytworzonych przez nas wzorców konfliktów. Kontrola, kontrola i jeszcze raz kontrola prowadzi do całkowitego odgrodzenia się od spraw, które mogą nam „zaszkodzić”. Niestety, tym samym odgradzamy się od subtelnych planów, które mogą nam pomóc.

Samoregulacja pola

Zgodnie z zasadą samoregulacji pola energetycznego, nic w przyrodzie nie ginie. Tak też wygląda wszechświat i nasze organizmy. Jakąkolwiek energię wytworzymy, takiej doświadczymy. Im bardziej kierujemy się subtelną energią dobroduszności, miłości, zrozumienia, płynięcia w zgodzie, tym więcej takiej energii doświadczamy zwrotnie, o ile nie posiadamy sabotażu energii nieświadomych, które funkcjonują w matrycy naszej duszy. Jeżeli nie doświadczamy spokoju i harmonii to znaczy, że nasza dusza daje nam znać o zapisanych w przeszłości konfliktach energii.
Znamy obecnie wiele metod pracy z podświadomością, która jak szara eminencja organizuje nam przestrzeń życia, kontroluje nasze zdrowie, niekoniecznie w zgodzie z naszymi oczekiwaniami. /Zrodlo- dziennik.com autor- Edyta Nikielska/
04-21-2014 18:48
Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Void
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB