Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mr. Crowley :)
Autor Wiadomość
mnroses
Unmasked

Liczba postów: 8
Dołączył: Mar 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Mr. Crowley :)
Aleister Crowley uznawany jest za zło wcielone - jedną z najmroczniejszych i najbardziej zdemoralizowanych postaci pierwszej połowy XX wieku. Wierząc w nadejście nowej ery, którą zwiastowały mu byty z innego wymiaru, zamierzał przebudzić ludzkość i przygotować ją na wielki skok w eon Horusa.

O Crowleyu mówi się rzadko, dlatego obrósł wieloma mitami. Jeśli już łamie się tabu, wspomina się go zwykle jako satanistę, którym naprawdę nie był. Ten angielski mistyk-okultysta kontaktował się rzekomo z bytami z innych wymiarów, od których przyniósł wieści o początku nowej, lepszej epoki w dziejach. Dzięki magii ludzie mieli osiągnąć w niej wyżyny duchowego rozwoju. Samego siebie Crowley widział w roli „proroka”, ale ci - jak mówiła znana mu dobrze Biblia - nie zawsze są szanowani wśród swoich... szczególnie, gdy są obrazoburcami.


Postaci Aleistera Crowleya - okultystycznego mistyka, literata i jednego z największych skandalistów w dziejach Wielkiej Brytanii - nie można zrozumieć bez cofnięcia się do jego dziecięcych lat. Urodzony w 1875 r. Edward Alexander (bo tak brzmiało jego prawdziwe imię) wychował się w rodzinie radykalnych protestantów. Dzieciństwo, w którym zmuszano go do uczenia się na pamięć „Pisma Świętego”, określał jako „piekło”. Surowy ojciec - bogaty browarnik - zmarł na raka języka, gdy chłopiec miał 11 lat. Rygoryzm matki, która od dziecka nazywała go „bestią”, wzbudzał w nim niechęć, która potem przeszła w nienawiść. Ze smyczy zimnego i surowego domu nastoletni Crowley zerwał się w szerszy świat wiktoriańskich szkół, z których często relegowano go za złe zachowanie.

Dobry start w dorosłość umożliwiała mu odziedziczona po ojcu fortuna. Młody Crowley wydawał się nie mieć pomysłu na życie (albo miał ich za dużo naraz). W okresie studiów z taką samą lubością oddawał się niepohamowanej (także homoseksualnej) rozpuście, co zdobywaniu wiedzy. Cierpiał wtedy na „głód książek” - czytał wszystko, co wpadło mu w ręce i stawiał pierwsze literackie kroki. Rozwijał też umiejętności wspinaczkowe - jedną z wielkich życiowych pasji. W międzyczasie zmienił imię na Aleister - gaelicki odpowiednik Alexandra. Imienia nadanego przez rodziców, jak twierdził, nie znosił.

Pierwsze doświadczenia mistyczne i zbliżenie do okultyzmu nastąpiły u niego pod koniec XIX wieku. W 1898 r. wstąpił w Londynie do magiczno-okultystycznego Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku, którego członkowie zgłębiali kolejne stopnie sztuk tajemnych - od astrologii i Tarota, po umiejętność komunikowania się z „istotami wyższymi”, którą osiągali ponoć adepci najwyższych szczebli. Była to pierwsza z wielu organizacji i lóż, w których działał. W młodości Crowley był też w ciągłej podróży - zwiedził m.in. USA, Meksyk, Cejlon, Indie i Chiny, gdzie wspinał się i zgłębiał różne tradycje mistyczne.

Na przełomie XIX i XX wieku, wraz z rosnącą popularnością seansów spirytystycznych zapanowało przekonanie, że człowiek o odpowiednich predyspozycjach - tzw. medium - może tymczasowo użyczyć ciała eterycznym istotom, które w ten sposób zyskują zdolność do kontaktu z żyjącymi. Tą dziwną drogą powstało wielkie dzieło Crowleya „Liber AL vel Legis” znane też jako „Księga prawa”.

W 1903 r. Crowley pojął za żonę Rose Kelly, z którą na początku następnego roku wybrał się na mistyczną „pielgrzymkę poślubną” do Egiptu. Ciężarna Rose (która za kilka lat rozwiedzie się z magiem i wpadnie w alkoholizm) doświadczyła wówczas serii transów, w których głosy z zaświatów wołały do jej męża: „Oni na ciebie czekają”. Dopiero po odprawieniu pradawnych rytuałów jako nadawca sygnału ujawnił się Ozyrys, który ustami kobiety przekazał zdanie-klucz: „Nadchodzi równonoc bogów” - przełom dla ludzkości.

Crowley utrzymywał, że 8 kwietnia 1904 r., koło pierwszej w nocy, usłyszał dobiegający z kąta głos, który pochodził od Aiwassa. Był to „nieczłowiek” w ludzkiej formie - posłaniec trójcy egipskich bóstw mający podyktować magowi „Liber AL vel Legis”. Przez trzy kolejne noce nieznana siła kierowała ręką Crowleya, spisując dzieło. W tym czasie Aiwass stał ponoć cały czas za jego plecami: „Wyglądał jak ciemny, wysoki mężczyzna - krzepki i zdrowy trzydziestolatek o twarzy dzikiego władcy. Oczy miał przysłonięte, gdyż mogły unicestwić wszystko, na co spojrzy. Nie był ubrany po arabsku - wyglądał raczej na przybysza z Persji lub Asyrii”. Crowley nie wiedział, kto to był - mówił, że „albo anioł, albo demon, albo Bóg”.

http://strefatajemnic.onet.pl/extra/alei...tykul.html

https://www.youtube.com/watch?v=pdlS7tab5rQ tak tematycznie Uśmiech

Nothing lasts forever, even cold november rain.
03-20-2013 23:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
~Amber
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Mr. Crowley :)
Aleister Uśmiech "zło wcielone"? Ech... ludzie jak czegoś nie rozumieją, to się boją, a jak się boją to reagują histerycznie i agresywnie. Dzieciństwo i rodzice na każdym z nas odciskają jakiś ślad. Aleister Crowley to przede wszystkim barwna, wybitna Osobowość o niezwykle bystrym umyśle. Wielki Mag. Człowiek ekscentryczny, kreatywny i odważny. A przy tym... niezwykle interesujący Mężczyzna, obdarzony dużym urokiem osobistym i osobliwym poczuciem humoru, doskonały strateg, rozmowa z nim przypomina "grę w szachy". Wielce ciekawe jest jego powiązanie z Egiptem oraz rola Rose. Cóż... od Przeznaczenia nikt nie ucieknie. Skąd wiem? powiedzmy, że mi się przyśniło. Oczko Ps. Lubię tego gościa, mimo, iż zachowuje odrębność Uśmiech http://lh6.ggpht.com/_t9fjkR5gHAQ/S3GDlp...rowley.jpg *** http://hermetic.com/crowley/confessions/1906.jpg
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-21-2013 19:49 przez Olimpia.)
03-21-2013 13:24
Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #3
RE: Mr. Crowley :)
Taaa... Ciekawe co robi w jednej z jego książek w rytuale tekst: "Szatanie, ojcze mój". xD Jak to zobaczyłam, to już nie tknęłam żadnej z jego książek. Potem się dowiedziałam, że koleś miał kilkanaścioro dzieci... Żadne nie przeżyło, umierały jeszcze w łonie matki albo podczas porodu, jedno dziecko umarło w wieku bodajże 5 lat... Ciekawy przypadek. Koleś, zanim umarł, był spłukany, mieszkał w obskurnym mieszkaniu... Jego ostatnie słowa, to że czuje się samotny i zrobił jakąś głupotę. Z tą samotnością się nie dziwę, bo stracił większość przyjaciół...

Przeczytałam to w jakieś tam biografii, w każdym razie mi tam z wyglądu przypomina Buddę. xD Czy był wielkim magiem, czy tylko udawał, nie wiem... Wiem, że oskarżano go wiele razy o kradzież technik, pomysłów itp. między innymi Pana Randolpha Pascala, z którym wówczas współpracował.

Nie znałam kolesia, więc nie będę się wypowiadać czy to wszystko jest prawdą. Z tego, co czytałam z jego książek, podpadł mi głównie tym co mi powiedział o nim zapis energetyczny, ale satanistą raczej nie był... A już nie pewno nie złem wcielonym.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-04-2014 17:40 przez Etana.)
03-21-2013 19:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mnroses
Unmasked

Liczba postów: 8
Dołączył: Mar 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Mr. Crowley :)
Nigdy nie poznamy 100%-owej informacji, na rzeczy, które działy się kiedyś... Każdy jeden dokument może być kłamstwem...

Nothing lasts forever, even cold november rain.
03-21-2013 20:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB