Odpowiedz 
Najważniejsze podstawy Tarota
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #1
Najważniejsze podstawy Tarota
Najlepiej na żywca, czyli iść do sklepu ezoterycznego, zobaczyć karty, potrzymać, zbadać ich energię - najważniejsze żeby karty do nas mówiły, patrzymy i wiemy bez słów o co chodzi - można się też wyczulić na energię, a nogi sam nas poniosą Znam wiele osób które np. nie miały kasy, a łaziły codziennie do sklepu tylko dlatego żeby raz zobaczyć swoją ulubioną talię. xD

Przez internet też można, ale wtedy nigdy nie będziemy pewni czy faktycznie karty będą nam odpowiadać.
Ja osobiście kupowałam przez neta i pamiętam że zahipnotyzowały mnie dwie talię, ale po chwili wiedziałam która lepsza - tak czy inaczej byłam pełna obaw.

Co się dzieje kiedy talia jest źle dobrana? Znacie historyjki, że tarot jest niebezpieczny, że zabiera bliskich, sprowadza złe duchy itp? Cóż, zdarza się! Dlaczego?

1. Energia twórcy:

Energia, intencje twórcy zawsze zostanie w pamięci talii, to on je zrobił, naładował, nadał magiczne właściwości, włożył w swoją pracę mnóstwo czasu, dużo myśli im poświęcił itp. A kiedy nasza energia się gryzie z energią twórcy/talii kart? To bardzo nie dobrze bo to drażni naszą podświadomość.

2. Podświadomość:

Jeśli naszej podświadomości źle się kojarzą karty, nie polubi nas to zapomnij o dobrej pracy z talią.

Co się dzieje kiedy talię źle dobierzemy?

Są lepsze i gorsze skutki... W najlepszym wypadku, nigdy nie będziemy z nich dobrze czytać lub będą nam pokazywać same złe rzeczy, w najgorszym? Cóż... Spotkałam się z osobą która kupiła tarota i od tej chwili jej córkę ciągle coś atakowało, była chora itp. najpierw, ona potem mąż, otóż takie talia może przynosić pecha... Taki foch naszej podświadomości lub...

Jak działają karty Tarota?

Normalnie karty pobudzają naszą podświadomość i są one narzędziem podświadomości, pomostem do rozmowy z nią ale również... Byty mogą odpowiadać na nasze pytania poprzez karty i dlatego karty przyciągają różne byty - gorsze lub lepsze, mogą one wpływać na nasze odczyty, karty itp. i dlatego właśnie czasami karty mogą przynosić pecha, koszmary, choroby itp. Ważne jest żeby nawiązać więź z kartami wtedy nasza podświadomość będzie nas chroniła i będziemy przeczuwać kiedy karty kłamią, ewentualnie nie będziemy wiedzieli o co chodzi.
Często zdarza się że karty nam wszystkiego nie mówią, bo po prostu wszystkiego wiedzieć nie powinniśmy, karty należy traktować z szacunkiem bo przestaną one do nas mówić, również nie może ich dotykać osoba trzecia - nawet najbliższa bo wtedy mogą strzelić focha, nawet na wieczność.
Jeśli chcecie aby talia działała, to lepiej nie wróżyć z innych kart tarota bo wtedy też mogą "fochnąć" i nagle kłamać albo nic nie mówić, jednak nie zaniedbujcie talii, dotykajcie jej, zabierajcie gdzieś ze sobą - i do kilku miesięcy powinna znów "gadać". To pokaże podświadomości/kartą, że dalej ich potrzebujemy i wcale nie poszły w odstawke.

Przechowywanie kart

Woreczek, albo szkatułka. Jeśli woreczek to nie czarny bo ten kolor wchłania negatywne energię i potem one przechodzą na karty, jeśli szkatułka to najlepiej żeby była z tworzywa naturalnego np. drewno.

BHP wróżenia z Tarota

Czyli to czego nigdy nie używałam. xD
Wróżymy na stoliku, najlepiej przeznaczonym tylko do tego celu, tło stolika pomaga nam w odczytać więc dobrze mieć jakiś obrus No i świeca, czerwona lub biała dlatego bo tego typu świecie dają nam dodatkową ochronę i bytom o wiele trudniej wpłynąć na odczyty kart - te świece odpędzają negatywne energię.
Po wróżeniu dziękujemy kartom i je chowamy.

Ludzie których znam i "uczyłam" ich, także tego nie praktykują, bardzo żadko się zdarza i zdarzało aby jakiś negatywny byt przyszedł - dobrze mieć jednak Białą Szałwię.

Oczyszczenie i ładowanie kart

Co jakiś czas należy oczyszczać karty robimy to poprzez np. przesunięcie z obu stron pojedynczej karty nad białą świecą, najlepiej dodatkowo również okadzić je dymem z kadzidełka o właściwościach oczyszczających.

Ładuje się je poprzez rozstawienie kart na stoliku i pozostawienia na słońcu - im dłużej tym lepiej, czyli np. od wschodu słońca do jego zachodu.

Przeciwwskazania wróżenia

Nie mamy za bardzo wpływu kiedy możemy wróżyć.
Nie powinny wróżyć osoby które zbyt emocjonalnie podchodzą do sprawy i z stąd mit, że wróżka nigdy nie powinna wróżyć sobie ani rodzinie, bliskim kumplom itp. otóż trzeba umieć wyciszyć emocje, spojrzeć z dystansu co jeśli tak nie będzie? Karty mogą nam pokazać zamiast prawdy to czego pragniemy lub to czego się boimy. Więc nie siadamy do kart kiedy mamy zły nastrój, jesteśmy zapłakani itp.

Najważniejsze: nie wróżymy kiedy nie mamy na to ochoty, ani kiedy czujemy, że nasza podświadomość nie ma ochoty odpowiadać na nasze pytania.

W niektórych przypadkach, talia... pociesza. Jest jak nasza przyjaciółka.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-29-2014 12:31 przez Olimpia.)
09-21-2012 12:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Dantheri Emerro , Omori , Adrianna , tupajda , Animal , Lesza , Sea
Beladonna
Wtajemniczony

Liczba postów: 21
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Najważniejsze podstawy Tarota
Powiadają ze najbardziej nobliwym sposobem na wejście w posiadanie talii kart Tarota było ją ukraść. Kolejną znaleźć, następną otrzymać w prezencie.

Wiadome jest także, że gdy adept zgłębi na tyle tajemnice tych kart, by opuścić już swego mistrza, powinien zrobić swoją własną talię. Ponoć taka jest najbardziej wartościowa.

"Im więksi jesteśmy w skromności, dobroci i czułości, tym bliżej wielkości się znajdujemy".
Tarot Numerologiczny Beladonny
04-14-2013 21:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #3
RE: Najważniejsze podstawy Tarota
Kradzież talii może się moim zdaniem się źle skończyć, to co wypisałaś to moim zdaniem mity, ja słyszałam że pierwszą talię należy właśnie dostać.

Ja tam jestem za tym aby każdy kupował swoją talię, ja kupiłam i wielu moich znajomych też i czytają z nich świetnie. Uśmiech Więc nic nie stoi na przeszkodzie.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
04-14-2013 22:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Ingwar
Użytkownik

Liczba postów: 44
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 1
Podziękowania: 5
Podziękowano 28 razy w 12 postach
Post: #4
RE: Najważniejsze podstawy Tarota
Moja ciotka była uczennicą jakiejś tam wróżki i swojej matki, teraz uczy mnie. Z tego, co mi mówiła, to najlepiej przechowywać w jedwabnym woreczku, czarny obrus najlepszy, no i założyła mi dodatkowo czerwoną bransoletkę na rękę i powiedziała, że to mnie będzie chronić, sama taką nosi.

Tri nornar eg ber
at liv skal du spinne
Tri nornar eg ber
at liv skal du tvinne
Tri norner eg ber
at liv skal du binde
...binde til rota...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2013 22:21 przez Ames.)
07-12-2013 20:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
lilooo
Użytkownik

Liczba postów: 16
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #5
RE: Najważniejsze podstawy Tarota
Wszystkie moje talie chowam do czarnych woreczków, i chyba moim kartą to w ogóle nie przeszkadza.
Tak samo wróże w różnych miejscach tam gdzie akurat mam możliwość, nie dbam o szczegóły typu obrus czy o to aby była zapalona świeca i karty również się nie buntują, odpowiadają zawsze zgodnie z prawdą.
Jedyne czego przestrzegam to nie wróżenie gdy jestem zdenerwowana, ale tylko i wyłącznie dlatego że nie mogę się skupić na odczytaniu kart.
Słyszałam o wielu negatywnych skutkach wróżenia lub nieumiejętnym traktowaniu kart, i odczuwałam przez to strach przed wróżeniem, długo walczyłam ze sobą aż w końcu mama <wróżka od ponad 20 lat> kupiła mi pierwszą talie, i wytłumaczyła że to wszystko jest trochę naciągane. Jeżeli mam do tego dryg <a znałam znaczenie każdej karty zanim sama zaczęłam je stawiać> to powinnam wróżyć bez obaw o klątwy, choroby, i nie powodzenie... ponieważ sami napędzamy złe myśli i to nie przez karty może nam się źle układać w życiu, czy też mieć koszmary a przez strach. A jak wiadomo strach ma duże oczy. Uśmiech
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-13-2016 00:08 przez Neaxx.)
05-29-2014 15:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Beladonna
Wtajemniczony

Liczba postów: 21
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #6
RE: Najważniejsze podstawy Tarota
Ależ ja wszystkie swoje talie właśnie kupiłam, nie kradłam o nie. Uśmiech
Niemniej jednak, większość jak to nazywamy prawideł tarotowych, to jednak mity. Uważam, ze każdy może swoje własne rytuały związane z kartami ustalić i też będą dobre. Uśmiech

Kart nie należy demonizować ani też gloryfikowac.

Pozwolę sobie krótko spisać kilka rad dla osób początkujących, a chętnych by zajmować się kartami Tarota.

Ja niestety nie miałam możliwości skorzystania z rad bardziej doświadczonych osób. Pierwszą talię kupiłam "w ciemno", mam ją do dziś, ale nie używam ... niestety. Potem ile wlazło zaczytywałam się wszystkim czym się dało w temacie Tarota (nie wiedziałam jeszcze wówczas które informacje są wartościowe, a które nie). Oczywiście popełniłam pierwszy z błędów adeptów. Najpierw zalałam sobie umysł różnymi opisami znaczeń kart, dopiero potem sama przez nie "przechodziłam". W tę stronę jest o wiele trudniej.
Więc rady są następujące:
- Oglądać wiele różnych talii (najlepiej całe talie, są takie strony gdzie można zobaczyć całe talie), zanim zdecydujecie się na tą konkretną która do Was „przemówi”.
- Wybrać talię (bez pośpiechu), która ma najlepiej małe arkana przedstawione za pomocą różnych wizerunków, a nie tylko atrybutów karty. Polecam karty np. Waite’a, Morgana-Greera, (dla porównania Tarot Haindla jest wręcz przesycony symboliką i to różną, może więc być dość trudny do interpretacji dla osób początkujących).
- Nie należy się bać kart, ale także ich nie idealizować. Natomiast szacunek jest wręcz nieodzowny.
- Potem "zaprzyjaźnić" się z nimi, zapoznać się z ich wyglądem, dotykać - przy okazji "naładować" je swoją energią, przekładać i ewentualnie notować swoje przemyślenia.
- Dopiero potem polecam sięgnąć do literatury. To tak w telegraficznym skrócie.

- Można już na samym początku wybrać sobie strażnika talii. Stara szkoła mówi że karty należy przechowywać obrazkami do góry (nie jestem pewna czy to nie szkoła Pana Jóźwiaka), ze strażnikiem właśnie na wierzchu (żeby nic niepowołanego, żadna zła energia się tam nie dostała, wówczas talia jest chroniona). Oczywiście wszystko według uznania, noc na siłę.
- Oczyszczanie - nie trzeba zawsze pod koniec dnia ich układać kolejno (jedna z form oczyszczania). Żeby ich nie układać jeśli nie chcesz, można je tasować nad płomieniem świecy w celu oczyszczenia z energii osoby której się stawiało karty.
Dobrze, by po wróżeniu komuś, zostawić świecę jeszcze przez jakiś czas płonącą.

Poza tym bez przesady, z czasem nabiera się wyczucia, czy karty potrzebują oczyszczenia czy nie. Wszystko zależy od własnego uznania i odczucia. To jest tak zwane „umawianie” się z kartami. Dodam tylko że należy mieć do tego wszystkiego dystans, to właśnie dla tego jestem przeciwna stawianiu sobie kart, ale o BHP Tarota chyba nie tu. Uśmiech

"Im więksi jesteśmy w skromności, dobroci i czułości, tym bliżej wielkości się znajdujemy".
Tarot Numerologiczny Beladonny
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-23-2014 21:07 przez Beladonna.)
08-23-2014 21:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #7
RE: Najważniejsze podstawy Tarota
A tak przy okazji...
Co sadzicie o kartach ktore sie same naprawiaja?

Tzn. zdarl sie obrazek na karcie do polowy, albo sie zalaly czy baaardzo pomiete a po kilku miesiacach prawie nie ma po tym sladu.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-23-2014 21:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Beladonna
Wtajemniczony

Liczba postów: 21
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #8
RE: Najważniejsze podstawy Tarota
Nie przytrafiło mi się nic takiego, jednak w świecie "magicznym" i nie tylko, chyba już niczemu dziwić się nie można. Uśmiech

"Im więksi jesteśmy w skromności, dobroci i czułości, tym bliżej wielkości się znajdujemy".
Tarot Numerologiczny Beladonny
08-23-2014 21:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ninjash
Użytkownik

Liczba postów: 15
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #9
RE: Najważniejsze podstawy Tarota
Przydały by mi się takie samo naprawiające się karty. xD

Nigdy nie poddam się,choćby sam bóg chciał powstrzymać mnie
Czarnym aniołem jestem ja więc i sam szatan mnie nie zatrzyma
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-13-2016 00:09 przez Neaxx.)
08-28-2014 01:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #10
RE: Najważniejsze podstawy Tarota
Ale mi się każda talia sama naprawia. o_o
Odstawiam w rozpaczy, że już ich nie użyje, a po kilku miesiącach jest wszystko ok.

Wiec... albo każda talia tak ma, ale o tym nie wiecie albo ja mam w domu Koboldy - a nic mi o tym nie wiadomo. xD

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-13-2016 00:10 przez Neaxx.)
08-28-2014 08:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB