Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Naturalne farbowanie włosów
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #1
Naturalne farbowanie włosów
Dla tych którzy chcą na blond:

Wcieranie cytryny we włosy, częste siedzenie na słońcu o ile to możliwe. Jeśli masz ciemne włosy, będzie ciężej zabarwić, po prostu więcej razy wcierać najlepiej codziennie. Im mocniej tym lepiej.

Dla tych którzy chcą mieć rudy:

Tak samo jak powyżej lecz, nie wcieranie cytryny tylko pomidora. :D

Dla tych co chcą mieć czarne lub brązowe
receptury nie mam, ale wywar z pokrzywy je umocni włosy oraz będą się błyszczeć, odżywi je. Uśmiech

PS: Cytryna może niszczyć włosy.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2016 22:51 przez Olimpia.)
10-04-2012 13:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Sea
Bvizard
Descendant of dragons

Liczba postów: 182
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 7
Podziękowania: 328
Podziękowano 51 razy w 38 postach
Post: #2
RE: Naturalne farbowanie włosów
Olimpia napisał(a):PS: Cytryna może niszczyć włosy.


Owoce i warzywa mają soki, nazwane przez dentystów kwasem, nie bez powodu, mogą zaszkodzić zębom, więc włosom które są mniej wytrzymałe niż zęby, też mogą zaszkodzić.

Ale mimo wszystko i tak chyba lepsze to niż, farbowanie chemiczne. Czytałem kiedyś, że chemiczne obniża inteligencje.
A to co najwyżej trzeba będzie obciąć włosy, poczekać aż odrosną i będzie git xD , zawsze jest jakieś ale / zawsze jest jakiś haczyk .



Wypróbowałem to.
Moje włosy nie są już kruczoczarne , a coś jakby brązowe !?!
Wypróbowałem to z Pomidorem, na szczęście nie na głowie, a tam gdzie światło nie dochodzi Język .



Bvizard.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-05-2015 21:19 przez Szczęściarz.)
10-05-2015 01:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sea
Wtajemniczony

Liczba postów: 269
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 799
Podziękowano 128 razy w 73 postach
Post: #3
RE: Naturalne farbowanie włosów
Niestety naturalne metody rozjaśniania włosów są zbyt delikatne, żeby zobaczyć realne efekty.
Żeby rozjaśnić włosy zaleca się też płukanie rumiankiem, ale niestety żadne zioła nie rozjaśnią nam włosów na tyle, żeby można być z efektu zadowoloną.

Używam farby od przeszło dwudziestu lat. Kiedyś gdy byłam młodziutka farbowałam włosy nawet dwa razy w miesiącu.
Z czasem doszłam do farbowania co miesiąc, czasem dwa. Mimo, że sięgałam od zawsze po farby z wyższej półki, to przecież i tak wiadomo, że szkodzą włosom.
Zrozumiałe jest, że chemia osłabia włosy i niszczy je.
Zwłaszcza w takich ilościach i przez tak długi okres życia.
Kiedyś miałam gęstą czupryną, teraz włosy są zniszczone od farby, łamią się i kruszą, przez co staje się ich automatycznie mniej.
Ale to kwestia wyboru. Coś za coś. Chcesz mieć jasne włosy musisz się zgodzić na pewne minusy.
Chcesz mieć zdrowe nie używaj farby, albo rób to z umiarem.
Można się też wspomagać odżywkami i dobrymi szamponami, zawsze to jakieś koło ratunkowe dla czupryny.
Ja wolę to, niż zrezygnować z farbowania.
Nie bardzo pasują mi kruczo-czarne włosy, które mnie witają odrostami na mojej jasnej głowie. :D

Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
10-05-2015 09:04
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Bvizard
Descendant of dragons

Liczba postów: 182
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 7
Podziękowania: 328
Podziękowano 51 razy w 38 postach
Post: #4
RE: Naturalne farbowanie włosów
No wiesz, wiadomo chemia jest szkodliwa Oczko.

Pisarka napisał(a):Ale to kwestia wyboru. Coś za coś. Chcesz mieć jasne włosy musisz się zgodzić na pewne minusy.

Zawsze jest jakieś ale / zawsze jest jakiś haczyk Oczko Życie to ciągłe wybieranie Uśmiech .

Bvizard.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-05-2015 21:20 przez Szczęściarz.)
10-05-2015 09:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Sea
Mintka
Matka Boska Napalmowa

Liczba postów: 129
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 2
Podziękowania: 52
Podziękowano 120 razy w 50 postach
Post: #5
RE: Naturalne farbowanie włosów
(10-05-2015 09:04)Pisarka napisał(a):  Niestety naturalne metody rozjaśniania włosów są zbyt delikatne, żeby zobaczyć realne efekty.
Żeby rozjaśnić włosy zaleca się też płukanie rumiankiem, ale niestety żadne zioła nie rozjaśnią nam włosów na tyle, żeby można być z efektu zadowoloną.

Używam farby od przeszło dwudziestu lat. Kiedyś gdy byłam młodziutka farbowałam włosy nawet dwa razy w miesiącu.
Z czasem doszłam do farbowania co miesiąc, czasem dwa. Mimo, że sięgałam od zawsze po farby z wyższej półki, to przecież i tak wiadomo, że szkodzą włosom.
Zrozumiałe jest, że chemia osłabia włosy i niszczy je.
Zwłaszcza w takich ilościach i przez tak długi okres życia.
Kiedyś miałam gęstą czupryną, teraz włosy są zniszczone od farby, łamią się i kruszą, przez co staje się ich automatycznie mniej.
Ale to kwestia wyboru. Coś za coś. Chcesz mieć jasne włosy musisz się zgodzić na pewne minusy.
Chcesz mieć zdrowe nie używaj farby, albo rób to z umiarem.
Można się też wspomagać odżywkami i dobrymi szamponami, zawsze to jakieś koło ratunkowe dla czupryny.
Ja wolę to, niż zrezygnować z farbowania.
Nie bardzo pasują mi kruczo-czarne włosy, które mnie witają odrostami na mojej jasnej głowie. :D

Pisarko, też tak ostatnio myślałam ale zauważyłam, że działanie słońca potrafi znacznie rozjaśnić włosy. Mam znajomego, któremu kolor zmienia się straszliwie, w zależności od pory roku. W zimę chodzi jako ciemny szatyn, w lato jako ciemny blondyn :D. Jakbym go nie znała to bym w coś takiego nie uwierzyła xD.

Farbowanie niszczy, jednak w większym stopniu niszczy dekoloryzacja oraz rozjaśnianie. Stosunkowo łatwo jest sobie zrobić czerń, ale żeby z niej wyjść to już inna bajka. Tak to jest, że kobietom się nie dogodzi - mają ciemne włosy to chcą jasne, mają jasne to farbują na ciemne Uśmiech.
10-05-2015 14:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Sea
Okrzemek
Użytkownik

Liczba postów: 24
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 8 razy w 7 postach
Post: #6
RE: Naturalne farbowanie włosów
Słyszałam jeszcze o farbowaniu albo płukankach (chyba nie do końca odróżniam :D) z orzecha włoskiego (łupin, gotowanych wysuszonych/wyciągu z zielonych)- w sumie logiczne, w bajkach Andersena zła macocha smarowała księżniczkę maścią z orzecha włoskiego, aż zrobiła się brudna i pomarszczona :D Przyciemnia włosy taki wyciąg. A z łupin cebuli rudzi. :D
Co prawda nigdy nie farbowałam i nie mam raczej zamiaru, bo szkoda by mi było własnego koloru. Nie wróciłabym, za dziki. Mi znowu odwrotnie: włosy na lato ciemnieją, zazwyczaj na zimę robię się bardziej ruda-blond. Ciekawe, czy w tym roku znowu, czy zbrązowiałam na stałe. Z fryzjerką się zawsze kłócę, bo twierdzi, że farbuję. Kiedyś nawet ombre miałam. A ja nic ;(
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2015 07:51 przez Szczęściarz.)
10-05-2015 21:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Zołi.
Stały Bywalec

Liczba postów: 364
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 6
Podziękowania: 146
Podziękowano 65 razy w 58 postach
Post: #7
RE: Naturalne farbowanie włosów
(10-05-2015 21:26)Okrzemek napisał(a):  Słyszałam jeszcze o farbowaniu albo płukankach (chyba nie do końca odróżniam :D) z orzecha włoskiego (łupin, gotowanych wysuszonych/wyciągu z zielonych)- w sumie logiczne, w bajkach Andersena zła macocha smarowała księżniczkę maścią z orzecha włoskiego, aż zrobiła się brudna i pomarszczona :D Przyciemnia włosy taki wyciąg. A z łupin cebuli rudzi. :D
Co prawda nigdy nie farbowałam i nie mam raczej zamiaru, bo szkoda by mi było własnego koloru. Nie wróciłabym, za dziki. Mi znowu odwrotnie: włosy na lato ciemnieją, zazwyczaj na zimę robię się bardziej ruda-blond. Ciekawe, czy w tym roku znowu, czy zbrązowiałam na stałe. Z fryzjerką się zawsze kłócę, bo twierdzi, że farbuję. Kiedyś nawet ombre miałam. A ja nicz ;(

Ja mam blond końcówki, a im wyżej w górę, tym brązowiej. I wszystko naturalne! :D
10-05-2015 21:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB