Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[oddzielony] Pokoleniowa
Autor Wiadomość
Kasai
Użytkownik

Liczba postów: 44
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: -1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
[oddzielony] Pokoleniowa
Klątwy nie powinny być używane przez żadnego maga, nie ważne czy jest doświadczony i dobry w swoim fachu czy też nie. Uciekanie się do takich rozwiązań nie świadczy dobrze o człowieku, nie ważne jakie ma motywy.



Wątek oddzieliłem i przeniosłem.  ~Diego

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-22-2014 02:06 przez Diego.)
02-22-2014 00:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gentleman
Der Freischütz

Liczba postów: 115
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #2
RE: Pokoleniowa
(02-22-2014 00:09)Kasai napisał(a):  Klątwy nie powinny być używane przez żadnego maga, nie ważne czy jest doświadczony i dobry w swoim fachu czy też nie. Ucieknie się do takichn rozwiązań nie świadczy dobrze o człowieku, nie ważne jakie motywy.
Ależ moja droga, mam nadzieję że taka sytuacja Cie nie spotka, ale w wielu przypadkach cel uświęca środki. Oczywiście nie zachęcam do rzucania "pokoleniówek" na prawo i lewo. Ale czasem trzeba rzucić coś "Na pełnej Ku**ie" - że się tak wyrażę.

There was a thief,
Can you believe,
He try to took my purse,
I took his Eyes,
With sharp device,
I think it was fair trade.
02-22-2014 00:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sorrio Lenen
Lightbringer

Liczba postów: 208
Dołączył: Aug 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 11 razy w 5 postach
Post: #3
RE: Pokoleniowa
Kasai, jak pobędziesz dłużej na tym forum to przekonasz się, że moralność nie jest trendy, więc powinno się robić wszystko, żeby unikać bycia przyzwoitym człowiekiem.
Inna sprawa, że pomimo ilości magów zapierających się, że rzucają klątwy jak leci pomiędzy porannym prysznicem a śniadaniem jako część ich mhrocznego imejdżu, większość z nich prawdopodobnie uciekło by z piskiem niczym Jack Sparrow jak tylko usłyszeliby, że ktoś zamierza rzucić klątwę na nich. Łatwo być oprawcą, ale ofiarą znacznie trudniej.

A co do samej klątwy, zastanawia mnie jej logika, a raczej brak takowej. Rzucanie klątwy na ludzi, którzy jeszcze się nie narodzili, i których w życiu się nie widziało? To w ogóle możliwe?
Tak czy inaczej, dziwi mnie wstawianie klątwy i mówienie, że rzucenie jej skończy się tragicznie. Po co w takim razie wrzucać technikę, która jest potencjalnie niebezpieczna dla czyjegoś zdrowia? Ja rozumiem, że nie bierzemy odpowiedzialności za czyjąś głupotę, ale zastanawia mnie, po co umieszczać na forum klątwę która nie spełnia swojej funkcji. Rzucając jakiekolwiek zaklęcie, mag powinien przede wszystkim upewnić się, że nic mu się nie stanie. Szczególnie w przypadku klątw.
02-22-2014 00:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
xao
Wtajemniczony

Liczba postów: 346
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 114
Podziękowano 198 razy w 66 postach
Post: #4
RE: Pokoleniowa
(02-22-2014 00:09)Kasai napisał(a):  Klątwy nie powinny być używane przez żadnego maga, nie ważne czy jest doświadczony i dobry w swoim fachu czy też nie. Uciekanie się do takich rozwiązań nie świadczy dobrze o człowieku, nie ważne jakie ma motywy.
Tak, tak w końcu klątwy są zue... Powiedz mi, czy użycie klątwy na... dajmy na to terroryście, który grozi co jakiś czas śmiercią wielu osobom(i swe groźby spełnia) jest złe? Lepiej siedzieć i nic nie robić?

Co do samych klątw pokoleniowych nie uważam, że są one mądrym wyborem, rodzina nie powinna płacić za błędy jednej osoby, w końcu rodziny się nie wybiera. Takie klątwy powinno się wybierać tylko w momencie, kiedy czyjaś cała rodzina nam zagraża, lub coś w tym stylu. Chociaż lepiej rzucić w takiej sytuacji klątwę na kilka osób niż pokoleniową, która przechodzi "dalej".
02-22-2014 00:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gentleman
Der Freischütz

Liczba postów: 115
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #5
RE: Pokoleniowa
W sumie praktyczniej jest "wykastrować" denata, niech kona w bezpłodności. Przy okazji będzie to oszczędność swojej własnej karmy.

There was a thief,
Can you believe,
He try to took my purse,
I took his Eyes,
With sharp device,
I think it was fair trade.
02-22-2014 01:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sorrio Lenen
Lightbringer

Liczba postów: 208
Dołączył: Aug 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 11 razy w 5 postach
Post: #6
RE: Pokoleniowa
Kastrowanie skutkuje karmą. Przykro mi.

Cytat:Tak, tak w końcu klątwy są zue... Powiedz mi, czy użycie klątwy na... dajmy na to terroryście, który grozi co jakiś czas śmiercią wielu osobom(i swe groźby spełnia) jest złe? Lepiej siedzieć i nic nie robić?
Pozwól, że odpowiem przed Kasai.
Według mnie, bawienie się w Batmana i 'ratowanie' ludzi jest bezsensu. Zabijesz jednego terrorystę, a na jego miejscu pojawi się pięciu kolejnych. Na świecie zawsze będą ludzie zagrażający życiu innym, i nie zmienisz tego. Możesz bawić się w rzucanie klątw ile zechcesz. Ja wiem, że wielu z nas ma wewnętrzną potrzebę zwalczania zła, ale dopóki sami to zło kreujemy, nie mamy prawa osądzać innych, ani tym bardziej ich za to karać. Wtrącanie się w więzy karmiczne obcych osób, najpewniej po drugiej stronie telewizora, jest zwyczajnie nierozsądne. Szczególnie, że zabijając, robimy dokładnie to samo co terroryści. Sami stajemy się terrorystami.
02-22-2014 01:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gentleman
Der Freischütz

Liczba postów: 115
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #7
RE: Pokoleniowa
(02-22-2014 01:21)Sorrio Lenen napisał(a):  Kastrowanie skutkuje karmą. Przykro mi.


Pozwól, że odpowiem przed Kasai.
Według mnie, bawienie się w Batmana i 'ratowanie' ludzi jest bezsensu. Zabijesz jednego terrorystę, a na jego miejscu pojawi się pięciu kolejnych. Na świecie zawsze będą ludzie zagrażający życiu innym, i nie zmienisz tego. Możesz bawić się w rzucanie klątw ile zechcesz. Ja wiem, że wielu z nas ma wewnętrzną potrzebę zwalczania zła, ale dopóki sami to zło kreujemy, nie mamy prawa osądzać innych, ani tym bardziej ich za to karać. Wtrącanie się w więzy karmiczne obcych osób, najpewniej po drugiej stronie telewizora, jest zwyczajnie nierozsądne. Szczególnie, że zabijając, robimy dokładnie to samo co terroryści. Sami stajemy się terrorystami.
Skutkuje, ale mniej niż pokoleniówka, poza tym mój drogi, czyż nie znamy w książkach i filmach tysiąca przypadków gdzie bohater staje sie zły aby pilnować porządku. Klasyczny motyw Vigilanta, i tak jak mówiłem wyższy cel uświęca środki. No i zauważę że OFFTOPIC się nam tutaj zrobił troszkę...    (Już przeniesiony. Uśmiech    ~Diego)


 

There was a thief,
Can you believe,
He try to took my purse,
I took his Eyes,
With sharp device,
I think it was fair trade.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-22-2014 02:06 przez Diego.)
02-22-2014 01:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kasai
Użytkownik

Liczba postów: 44
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: -1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #8
RE: Pokoleniowa
W życiu codziennym, w którym spotykamy różnych ludzi, których lubimy mniej lub bardziej, przykro mi, jednak pewnie na moją wypowiedź wpływa fakt, że wychowano mnie w przekonaniu, że trzeba mieć zawsze na uwadze jakich się używa metod i brać za nie pełną odpowiedzialność.
Nie przekonuje mnie twierdzenie, że rzucanie jakichkolwiek klątw na osoby, które zrobiły tej czy innej osobie krzywdę jest dobrym rozwiązaniem, zauważając, że samemu w tym momeńcie krzywdzimy.

Podałeś przykład o terroryście Xao. W pełni zgadzam się tutaj z Sorrio.

Zgadzam się także, że ciężko jest być ofiarą o czym doskonale wiem, w końcu też żyję na tym świecie, jednak od czego się zdobywa wiedzę i doświadczenie, żeby sobie i z tym radzić nie koniecznie uciekając się do klątw.

Z całym szacunkiem Panie Gentleman, ale wręcz gardzę ludźmi o przekonaniu 'cel uświęca środki'.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-22-2014 01:50 przez Kasai.)
02-22-2014 01:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sorrio Lenen
Lightbringer

Liczba postów: 208
Dołączył: Aug 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 11 razy w 5 postach
Post: #9
RE: Pokoleniowa
Cytat:Skutkuje, ale mniej niż pokoleniówka, poza tym mój drogi, czyż nie znamy w książkach i filmach tysiąca przypadków gdzie bohater staje sie zły aby pilnować porządku. Klasyczny motyw Vigilanta, i tak jak mówiłem wyższy cel uświęca środki.
Owszem, ale książki i filmy to w większości fikcja, a my mówimy o prawdziwym życiu. Ludzie pokroju 'vigilantów' myślą, że robią dobrze, ale nie dostrzegają, jak bezsensowne są ich czyny. Wizja stawania się złym w imię wyższego dobra jest bardzo romantyczna, ale z doświadczenia powiem Ci, że w rzeczywistości jest inaczej. Sprawiedliwość to iluzja świata fizycznego, skutek dwoistości, szczytny cel który w wyższych sferach traci swą szlachetność. Zabijanie ludzi którzy nie mają nic z Tobą wspólnego tylko narobi Ci karmy i przyniesie więcej cierpienia. Załóżmy, że uda Ci się rzucić klątwę na takiego terrorystę, który zabił ludzi w imię wiary. Ten terrorysta najprawdopodobniej miał żonę i dzieci, które przez śmierć swego ojca, upewniane tym, że zginął on dla wyższego dobra, pewnie wybiorą podobną ścieżkę co on. W ten sposób masz kolejnych terrorystów. I co - ich też zabijesz? Ile odbierzesz żyć by usatysfakcjonować swoje poczucie 'sprawiedliwości'? W ten sposób jedynie zataczamy kolejne koło oparte na śmierci i nienawiści, i nic dobrego z tego nie wychodzi. Koncept sprawiedliwości ginie wraz z ludźmi, których zabiłeś. Bycie 'vigilantem' to ścieżka głupca.
02-22-2014 01:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gentleman
Der Freischütz

Liczba postów: 115
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #10
RE: [oddzielony] Pokoleniowa
(02-22-2014 01:54)Sorrio Lenen napisał(a):  
Cytat:Skutkuje, ale mniej niż pokoleniówka, poza tym mój drogi, czyż nie znamy w książkach i filmach tysiąca przypadków gdzie bohater staje sie zły aby pilnować porządku. Klasyczny motyw Vigilanta, i tak jak mówiłem wyższy cel uświęca środki.
Owszem, ale książki i filmy to w większości fikcja, a my mówimy o prawdziwym życiu. Ludzie pokroju 'vigilantów' myślą, że robią dobrze, ale nie dostrzegają, jak bezsensowne są ich czyny. Wizja stawania się złym w imię wyższego dobra jest bardzo romantyczna, ale z doświadczenia powiem Ci, że w rzeczywistości jest inaczej. Sprawiedliwość to iluzja świata fizycznego, skutek dwoistości, szczytny cel który w wyższych sferach traci swą szlachetność. Zabijanie ludzi którzy nie mają nic z Tobą wspólnego tylko narobi Ci karmy i przyniesie więcej cierpienia. Załóżmy, że uda Ci się rzucić klątwę na takiego terrorystę, który zabił ludzi w imię wiary. Ten terrorysta najprawdopodobniej miał żonę i dzieci, które przez śmierć swego ojca, upewniane tym, że zginął on dla wyższego dobra, pewnie wybiorą podobną ścieżkę co on. W ten sposób masz kolejnych terrorystów. I co - ich też zabijesz? Ile odbierzesz żyć by usatysfakcjonować swoje poczucie 'sprawiedliwości'? W ten sposób jedynie zataczamy kolejne koło oparte na śmierci i nienawiści, i nic dobrego z tego nie wychodzi. Koncept sprawiedliwości ginie wraz z ludźmi, których zabiłeś. Bycie 'vigilantem' to ścieżka głupca.
Zaraz, zaraz, ja tylko podałem motyw vigilanta, NIE utożsamiam się z takowym i NIE szukam na siłę sprawiedliwości, proszę panów, więcej czytania ze zrozumieniem. Co do stwierdzenia "cel uświęca środki" nie mam na myśli spraw błahych lub osobistych, bo nigdy nie ma "białego" wyboru, zawsze coś komuś będzie nie tak. I tu dla dobra ogółu wybiera sie te mniejsze zło.
I to mniejsze zło często jest tym "środkiem".

There was a thief,
Can you believe,
He try to took my purse,
I took his Eyes,
With sharp device,
I think it was fair trade.
02-22-2014 03:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB