Odpowiedz 
Oto ja - krótka biografia
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #1
Oto ja - krótka biografia
Ponieważ wiele osób mnie o to pyta, a nie chce mi się za każdym razem pisać tej samej wielkiej biografii wrzucam tutaj wszytko I będę po prostu wysyłać odnośnik.
W razie pytań, pytajcie. Uśmiech

Mam ojca Cypryjczyka, jak wiadomo Cypr jest podzielony na dwie części, jedna należy do Grecji a druga do Turcji, jestem z tej pierwszej połowy, ale całe życie spędziłam w Polsce, nienawidzę Cypru - wszędzie sucho I faceci tutaj to zboki, już nie mówiąc o tym jak traktują biedne zwierzęta. Nie ma zieleni... wszystko zabudowane, sam beton... istoty? Ehhh... jak mają być jakiekolwiek duchy natury jeśli tu praktycznie Natury nie ma? xD Więc proste, że przeważają głównie duchy zmarłych ludzi... Jest tu gorąco teperatura siege latem 44 stopni a śnieg można spotkać tylko w górach (tak samo jak I zieleń). Nie ma tu za bardzo nic do zwiedzania, bardzo mało mają zabytów itp. Ale najbardziej lubię świątynie kotów, ogród Afrodyty I świątynie Afrodyty gdzie się roi od duchów. Ogólnie czuje się lepiej energetycznie w Polsce. Nie polecam Cypru dla magów Naturalnych, no chyba że praktykujecie tylko odłam Magii Morza. Oczko Bo nic innego tutaj w sumie nie znajdziecie, piasek, morze, beton I kilka świątyń.

No więc magia to moja pasja... magia to moje życie, od dziecka. Zawsze wiedziałam że magia istnieje, to dla mnie było nie zaprzeczalnym faktem. Wszystko co robiłam robiłam intuicyjnie, miałam świetny kontakt z Naturą, potrafiłam na drzewie przesiedzieć cały dzień I rozmyślać nad żywiołami... Wiedziałam wiele rzeczy ale nie wiedziałam skąd to wiem... wiedziałam że kiedy się zranie potrzebuje tylko Babkę... zaczęłam z Magią Naturalną, miałam nawet testy od Natury. xD Zaprzyjaźniłam się z pewnym Orzechem I czuliśmy między sobą więź, wydawało mi się jakby do mnie przemawiał. Raz poczułam coś mistycznego I musiałam iść do zakazanej strefy... weszłam w błoto, miałam 5 lat... I tak oto nagle zaczełam się zapadać... to miało mnie nauczyć szacunku I pokory do Natury, to że mam jej przede wszystkim ufać... im bardziej się szarpałam tym bardziej się zapadałam, poczułam jakby w pewnym momencie krzyk od drzewa że mam przestać... przestałam się wyrywać I tym samym zapadać, ale buta już nie odzyskałam. xD

Potem wyjechałam ze wsi I miałam tylko beton pod ręką... nie czułam się z tym konfortowo... mogłam już studiować Natury... ale I tak o niej już miałam sporą wiedzę. Zaczęłam więc z Magią Miłosną dla zabawy - wtedy nie wiedziałam, że to złe, byłam w niej naprawdę dobra, kiedy mi się znudziła wzięłam się za wywoływanie duchów... W tym się okazałam równie dobra. xD Ściagnęłam mnóstwo bytów do chaty a potem matka musiała wzywać bioenergorapeupe żeby je wywalił... niestety, po egzorcyźmie I zabepieczeniu mieszkania, ledwo wrócił do domu I zmarł na zawał... był cudownym człowiekiem o ciepłej energii, nigdy go nie zapomnę I tego co powiedział o moim potencjale magicznym... Używałam głownie Magii Świec... na dywanie. xD Oj, pamiętam wściekłość matki jak ta wróciła a tu pół dywanu spalonego. xD Nigdy nie uważam się za czarownicę, pracowałam twardo I wytwałe bo uważałam, że na miano czarownicy należy sobie zasłużyć, bycie czarownicą to było moje marzenie. <3 Cóż... udało mi się. :D

Potem zapomniałam o magii, o tym kim chciałam się stać, o tym co potrafię... Jednak jak to magia... upomina się o swoich, wróciłam do niej do kilku latach. A jakie przywitanie było! xD Zaczęłam od rytualnej kąpieli oczyszczającej... nagle usłyszałam śpiew istot I poczułam błogość... ucieszyłam się, to było takie moje pierwsze doświadczenie, a może I inicjacja? No mniejsza z tym. Potem znów zerwałam z magią na wkutek pewnych przeżyć I znów wróciłam... jak? Była to wichrowa noc, usłyszałam śpiew sylfów I harmonijkę, zapaliłam świece w której zobaczyłam drzwi, stare I mistyczne... nie miałam odwagi aby je mentalnie otworzyć, czułam że nie jestem gotowa, że mam dopiero dążyć do otwarcia tych drzwi... znów rytualna kapiel I przywitanie to samo... obiecałam sobie że już nigdy nie zerwe z magią. Nie zerwałam. Wszystko co wiem i umiem to moje doświadczenia, lata ekperymentów I badań. W wieku 18 lat, moja matka się popłakała I wkońcu wyjawiła mi prawdę, okazało się że jestem z rodziny czarownic... moja matka, moje ciotki, moja babka - wszystkie praktykowały, lecz ze strachu każda z nich oprócz mojej matki przestały... każda próbowała mnie ochronić przed niebezpieczeństwem. Weszły na ścieżkę magii przez klątwę pokoleniową którą próbowały złamać... nie zdziwiłam się, wiedziałam o niej I wiedziałam że jej przerwanie to okropne ryzyko - żadnej się nie udało, I każda po jej próbie stała się moherówką bojącą się magii... Oprócz mojej matki, choć I ona boi się już magii... co się tam stało? Nigdy się nie dowiedziałam... próbowały powiedzieć, ale były zbyt przerażone, usłyszałam tylko jąkanie się I płacz. Potem poszerzałam swoje horyzonty wróżebne - Tarot... oj... to było coś czego się bałam... ale jak poczułam je w ręce... mówiły jakby do mnie, że będą mnie wspierać, że wszystko będzie dobrze... poczułam z nimi więź I nigdy się nie uczyłam znaczeń kart, wiedziałam co każda z nich oznacza. Nazywają mnie wiedźmą, szarlatanką, niebezpieczną osobą z pentagramem na szyji zdolną do wszystkiego... xD I jestem z tego dumna. Osiągnęłam swój cel, jestem tym kim chciałam się stać.

To bardzo ogólnie. Bo oprócz tego pozwałam w dzieciństwie karty klasyczne... układałam je w histotyjki które się potem sprawdzały. Rozumiałam zwierzęta I pojęłam co oznacza moje znamię - zwycięstwo I honorową walkę z poprzedniego wcielenia prezent po byciu wojowniczą I czarownicą w jenym... Moje pierwsze oobe? Heh... trzy miesiące udręki prób. Mój opiekun duchowy? Wysoki indianin z czarnymi długimi włosami I seksownym tyłkiem. xD

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-21-2013 15:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mikael
Wtajemniczony

Liczba postów: 117
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 5
Podziękowania: 106
Podziękowano 45 razy w 22 postach
Post: #2
RE: Oto ja - krótka biografia
Twoja rodzina ma klątwę pokoleniową? Podzielisz się co to za klątwa czy to może tajemnica? (A tak przy okazji - mało się udzielałem na forum, bo wyznawałem zasadę "Nie wychylać się", ale doszedłem do wniosku, że pozbawia mnie to pewności siebie i ogranicza rozwój. Teraz zobaczycie moje posty częściej.)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-23-2013 16:57 przez konidziu.)
08-22-2013 00:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szaman
Neofita

Liczba postów: 7
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Oto ja - krótka biografia
Jesteś wielka... a co będzie dalej czas pokaże.
:D

Każdy człowiek żyje, wierząc w to, co wie, oraz w to, czego doznaje. Sumę tych doświadczeń zwie rzeczywistością. Lecz wiedza i poznanie to pojęcia niejednoznaczne, są niczym więcej jak tylko ułudą, iluzją wykreowanego przez siebie świata.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-22-2013 07:48 przez Olimpia.)
08-22-2013 04:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #4
RE: Oto ja - krótka biografia
(08-22-2013 00:39)Mikael napisał(a):  Twoja rodzina ma klątwę pokoleniową? Podzielisz się co to za klątwa czy to może tajemnica? (A tak przy okazji - mało się udzielałem na forum, bo wyznawałem zasadę "Nie wychylać się", ale doszedłem do wniosku, że pozbawia mnie to pewności siebie i ogranicza rozwój. Teraz zobaczycie moje posty częściej.)

Dotyka tylko pierworodne córki, choć są wyjątki gdzie to młodsza córka przejmuje klątwę... moją klątwę częściowo przejeła moja Ciocia I dzięki temu mój facet nie zmarł... bo klątwa polega na tym, że mężowie umierają w podobnym wieku zostawiając żony z dziećmi I wielkimi problemami. Także klątwa polega na ciężkim dzieciństwie, gdzie dziecko było bite I molestowane przez ojców - czasem zgwałcone (tutaj także są wyjątki) a żony bite. To tak bardzo ogólnie.

Wiedziałam że to klątwa bo dziwny zbieg okoliczności że każda kobieta z rodu którą pamiętam miała podobne bądź takie same zdarzenia czy życie. Pamiętam też jak wilk1610 zbliżał się do 30... wiecznie do niego wydzwaniałam czy wszystko ok, ciągle go pilnowałam I miałam na oku... ale w ostateczności to siostrze mojej matki się przytrafiło (moja matka już tą część klątwy przeszła), jej mąż się powiesił bez żadnego wiadomego powodu, I bez nawet listu pożegnalnego - w tym samym wieku co reszta. Oczko To ja wtedy miałam to przejść a nie ona... nie powiedziała mi tego, ale wiem że czuje żal I wiem że mnie nie obwina bo to wkońcu nie moja wina...

W każdym razie, przez tą klątwę faceci się zmieniają, z łagodnych I dobrych mężów po kilku latach robią się skurwysyny, także od kilku pokoleń pierwsze rodzą się zawsze córki. Zdaje sobie sprawę, że jak to się czyta to lekko I przyjemnie, ale w realu to prawdziwe piekło.

Nie próbowałam ściągnąć, po bo pierwsze jestem ostatnia w klątwie według wyliczeń matki I... widać ma racje bo mam synów, żadnej córki - pierwszy taki wypadek od pokoleń! xD No I skoro lepszym ode mnie się nie udało I zostało mocherówkami to co ja mogę? Nie jestem na tyle pyszną, I porywczą ignorantką aby się na takie coś porywać. Oczko Za to wilk1610 był taki kozak... xD On to tak zawsze. :/ Po każdym rycie on ledwie żył ze zmęczenia a ja dostawałam ''fajne'' ostrzeżenia.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzięki Szaman. Uśmiech

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-22-2013 08:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Ahtaga
Szeptucha.

Liczba postów: 7
Dołączył: Aug 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #5
RE: Oto ja - krótka biografia
W tej AUTOBIOGRAFII brakuje jeszcze Oli wzmianki o Grecji, greckim pochodzeniu, o dzieciakach, o Twoim wieku. :D

`Większość czarownic nie wierzy w bogów. Wiedzą naturalnie, że bogowie istnieją. Czasami ubijają z nimi różne interesy. Ale nie wierzą w nich. Zbyt dobrze ich znają. To tak jakby wierzyć w listonosza.`
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-22-2013 18:58 przez startlea.)
08-22-2013 10:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #6
RE: Oto ja - krótka biografia
Ahtaga to szczegóły mojego życia prywatnego, autobiografia dotyczy magii. Uśmiech Poza tym miała być krótka I jest krótka, dlatego sporo w niej brakuje. Uśmiech

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-22-2013 10:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #7
RE: Oto ja - krótka biografia
Dopisane.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-22-2013 15:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #8
RE: Oto ja - krótka biografia
Życzenie zostało spełnione Kartharsis. xD Coś jeszcze chcecie wiedzieć? Uśmiech

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-22-2013 18:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Aesane
Starszy użytkownik

Liczba postów: 57
Dołączył: Aug 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #9
RE: Oto ja - krótka biografia
Od zawsze widzisz istoty natury czy dopiero w jakimś wieku zaczełaś je dostrzegać?

Zawsze trzeba działać! Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Wywracanie oczami
08-22-2013 19:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #10
RE: Oto ja - krótka biografia
Nie widzę ich, tylko czuje, czasem słyszę.
Kiedyś widziałam jak miałam otwarte Trzecie Oko, (byłam mała) ale na szczęścia matka mi przysłoniła. Uśmiech

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
08-22-2013 19:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.


Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB