Odpowiedz 
Pitagoras
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #1
Pitagoras
No cóż, zaczął się rok szkolny i dla większości z was, matematyka jest szkolnym koszmarem. Jednak mam nadzieje, że może choć trochę poczujecie się lepiej jak pomyślicie, że tak naprawdę to zakodowana dywinancja i tajemnica duchowości sprawiają wam kłopoty? W szkole powiedzą jednakże nie powiedzą wam całej prawdy. Kim był Pitagoras? Nie, nie był tylko matatykiem i filozofem - był także wróżbita, jasnosłyszącym, jasnowidzącym i mistykiem, ma także swój udział w astronomii i astrologii.

Pitagoras urodził się około 572 p.n.e, prawdopodobnie w Samos (Grecja) ale są i domniemania, że być może w Sydon (Liban). Pitagoras sporo podróżował - do Egiptu, Włoch, Babilonii, a do także Indii, poznał tam wielu mędrców, matematyków, filozofów, astronomów itp. którzy chętnie dzielili się z nim wiedzą. Ludzie w Grecji nazwali Pitagorasa mędrcem, wiecie co odpowiedział? Odpowiedział że nie jest mędrcem, mędrcy są w Egipcie i Babilonii a on jest tylko miłośnikiem mądrości, i tak oto stworzył słowo "filozof" - znaczące " miłośnik mądrości".

Pitagoras założył własna szkołę - Szkołę Pitagorejczyków, nie przyjmował do niej byle kogo - trudno było się tak naprawdę do niej dostać, nauki Pitagorasa były dla wybranych, tych co potrafią milczeć i trzy/pięć lat trwał okres próbny dla ucznia, kiedy to nie rozumiał wiele z nauk i był często ignorowany - Pitagorejczycy porozumiewali się tylko sobie znanym językiem, symbolami oraz zdaniami gdzie pradziwy przekaz był ukryty przed innymi. Pitagorejczycy byli rodzica oraz przyjaciółmi, na zawsze - nie mogli mieć nic własnego, wszystko było wspólne, Pitagoras jako jeden z niewielu aż do dziś rozumiał czym tak naprawdę jest przyjaźń, cytuje: "Przyjaciele powinni mieć wszystko wspólne", "Przyjaciel dla drugiego człowieka jest drugim Ja". W tamtych czasach mało kto potrafił czytać, ale Pitagorejczycy umieli i czytać i pisać - uczono ich matematyki, astronomii/astrologii, numerologii, duchowości, przyrodoznactwa jak i medycyny - jednak nie sądzę abym podała wszystkie przedmioty Pitagorejczyków, tak więc odzysłam do innych źródeł jeśli ktoś jest ciekawy, dla Pitagorejczyków bardzo ważna była duchowość i wyzwali idee reinkarnacji oraz możliwości nieśmiertelności.

Pitagorejczycy byli bardzo szanowani, pewnego dnia pewne ktosiki pod wiedzą i zgodą władcy Dionysiosa, postanowili sprawdzić czy Pitagorejczycy są wierni swoim zasadą i są szczerzy wobec siebie, jednego z Pitagorejczyków - Fintiasa przyprowadzili pod oblicze Dionysiosa i oskarżyli o spisek względem niego, Fintias został skazany na śmierć, poprosił jednak Abt przed wyrokiem mógł załatwić wszystkie swoje sprawy Pitogorejczyka, w zastaw tzn. jako dowód że wróci został jego przyjaciel, Damon który usłyszał co się stało szybko i chętnie przybiegł pod oblicze Dionysiosa. Godziny mijały, każdy myślał że Fintias zwyczajnie zwiał no i zaczęli drwić i śmiać się z biednego z Damona, ależ im szczęki opadły kiedy pod koniec dnia zjawił się Fintias gotowy na śmierć. Dionisios jak i reszta byli pod wielkim wrażeniem, Dionisios prosił i to bardzo i długo aby pozwolono mu dołączyć do szkoły - jednak Fintias i Damos się nie zgodzili, gdyż do szkoły można było dołączyć poprzez zgodę ich członków.

Pitagoras był bardzo zacnym człowiekiem - bardzo etycznym i moralnym, uczciwym czego również nauczał w swej szkole - naraził się wielu ludziom bo w przeciwieństwie do większości był za równouprawnieniem i dlatego w jego szkole mogły uczyć także kobiety - jedną z nauczycielek się ożenił, miała na imię Teano - była matematyczka, filozofką, pedagorzką oraz astronomką - mieli trzy córki i syna, Damo której to po swojej śmierci przekazał swoje prace, a po jej śmierci dostała je jej córka - Bitale, zgodnie z tradycją to co pozostawiało po ojcu należało się pierworodnemu dziecku (albo synom, nie jestem pewna). Myia - jego druga córka, również filozofka (i być może matematyczka) poślubiła wielkiego i sławnego Miltona - niezwyciężonego zapaśnika. O córce Arignote i synu Telaugesowi nie wiadomo mi nic.

Teraz rozpisze się troskę więcej odnośnie samego Pitagorasa i jego umiejętności. Zachował się tekst opowiąjący o przeprawie Pitagorasa i jego uczniów przez rzekę Nessos, według tego tekstu Pitagoras przywitał się z rzeką - zupełnie jak Madzy (głównie Naturalni) witają drzewa, rośliny, kamienie, ogień itp. I każdy kto był obecny na tej przeprawie usłyszał jak rzeka przemówiła "Bądź pozdrowiony Pitagorasie"...
Oj nie, to nie jedyny przekaz odnośnie takich dokonań! Pewna Niedźwiedzica pustoszyła miasto (czy tam jego okolice) no i Pitagoras podszedł do tej Niedźwiedzicy, dał jej placek i orzechy poprosił aby już nigdy nie skrzywdziła żadnej istoty żywej - Niedźwiedzica obróciła się i ruszyła prostą drogą w kierunki gór... No i tyle ją widziano. Był też przypadek iż Pitagoras, będący w Tarencie zobaczył na pastwisku byka jedzacego bób, Pitagoras podszedł do pasterza i poradził mu, aby powiedział bykowi by ten odstawił bób, pasterz go wyśmiał - wówczas Pitagoras sam zbliżył się byka, pochylił się nad nim, szepnął mu coś na uszko i byk już nigdy więcej nie tknął bobu... Jak widać Pitagoras miał silny związek z naturą. <3 Ogólnie nauczał on o tym, że należy rozumieć Wszechświat i Naturę, był bardzo dobrym człowiekiem. Słowo "kosmos" także pochodzi od niego, to nazewnictwo Wszechświata a kosmos oznacza ład/porządek.

Pitagoras jak już wspomniałam był także i Wróżbitą, przepowiadał przyszłość z Trzęsień Ziemi, no i oczywiście z liczb, czyli sztuki którą sam stworzył - Numerologii. Uważano, że potrafi lekko wpływać na pogodę tzn. uspokajać sztormy czy burze (nie likwidować), a także że miał moc przepędzania wszelkich epidemii. A co najlepsze? Sądzono iz był w posiadaniu Strzały Abarisa - Abaris był greckim mędrcem, który otrzymał strzałę w prezencie od Boga Apolla - dzięki niej można było przepowiadać pogodę, nie musieć wogóle jeść, uzdrawiać, być niewidzialnym i jeszcze sprawiać że jakiś transport mógł latać - niezłe cacko nie? :D

Ale nadeszły i czarniejsze czasy... Pewna grupka wściekła na Maxa, że Pitagorejczycy nie chcieli ich przyjąć wśród swoich, napadli 35-ciu członków szkoły i spalili ich żywcem... Sami potem przez Italczyków zostali ukamieniowani i porzuceni bez pogrzebu - Pitagoras był wtedy, w Delos pielęgnując swojego dawnego i umierającego przez chorobę nauczyciela. Po okresie buntu Greckiego, i podpaleniu jego szkoły, Pitagoras nauczał w domu.
Kiedy ten odpoczywał w domu swojego zięcia Miltona, po wykładach ktoś z zemsty, że nie został przyjęty do szkoły Pitagorejczyków, podpalił dom Miltona. Pitagoras przeżył 104 lata, szkołę po jego śmierci przejęła jego żona Teano.

Ciekawostki:
1. Podobizna Pitagorasa była na monetach Rzymskich.
2. Pitagoras nie stworzył Twierdzenia Pitagorasa - prawdopodobnie jest to robota Babilończyków, którą Pitagas udowodnił i stąd Twierdzenie Pitagorasa.
3. Sporo Greków go nie lubiło, byli bardzo zazdrośni i wściekli że nie zostali przyjęci, że traktuje kobiety na równo z mężczyznami oraz, że nie traktuje w przeciwieństwie do nich obcych ludzi jako kogoś gorszego - był wielokrotnie oskarżany o próbę przejęcia tyranicznej władzy.
4. Dziś mamy rekonstrukcje nauk Pitagorasa - pitagoreizm został ukształtowany na przełomie VI - V wieku p.n.e
5. Wszelkie jego prace zaginęły
6. Motto Pitagorejczyków brzmiało: "Wszystko jest liczbą"
7. Uważali za mózg za siedlisko duszy i praktykowali okultyzm

Niektóre jego cytaty:
"Naprawdę poznajemy człowieka, dopiero po jego śmierci".
"Bądź sobą, chociażby inni nie byli".
"Natura wszędzie jest taka sama".
"Milcz albo powiedz coś takiego, co jest lepszym od milczenia".
"Trzeba milczeć, aby mówić rzeczy lepsze od milczenia".


Pisząc posta wspierałam się na osobistej wiedzy oraz Internecie.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2014 21:33 przez Olimpia.)
10-12-2014 21:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB