Odpowiedz 
Rytuał przejścia egzaminu Saturna
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #1
Rytuał przejścia egzaminu Saturna
Saturn przyłazi do człeka dwa razy w życiu, chyba że ktoś się doczeka 90 lat to wtedy trzy
razy. Zawsze kiedy przychodzi to czas na egzamin! Egzamin z życia.
Pamiętać należy jeszcze, że Saturn jeszcze nas dogląda i ocenia co 7 lat czyli taki sam
okres jak z tym, że co 7 lat człowiekowi się zmienia charakter (tak to ma związek).

Saturn na ogól mówi: ''Przyjdźcie do mnie, zanim ja przyjdę do was''.
Chyba wolicie wiedzieć kiedy macie kartkówkę niż usłyszeć ''wyciągamy karteczki, chowamy
wszystko do plecaka''? Jeżeli nie zostanie zdany to wówczas spada na nas fala nieszczęść,
wypadków, przeszkód a jeśli zostanie zdany to wówczas Saturn pomoże nam osiągnąć cele.
On i tak przyjdzie i tak, lepiej żebyście byli przygotowani i go ubiegli.
Pierwszy egzamin mamy w wieku 28-29 lat, drugi 58 lat i jeśli dożyjemy do trzeci w wieku 90 lat.

Pierwsze co robimy to piszemy swój życiorys, musimy być z sobą całkowicie szczerzy - nie
możemy siebie okłamywać, daty nie muszą być super extra trafne. Na karce muszą znajdować się wspomnienia które są dla nas najważniejsze, jak i muszą być te złe wspomnienia - napiszmy co nas poniżyło, co upokorzyło, co sprawiało najwięcej bólu, czego się wstydzimy. Dosłownie wszystko. Ten rytuał ma dwie części: początek egzaminu oraz jego koniec. Trwa przed 14 dni od nowiu.

Przygotuj: życiorys, gałązki cisu lub jałowca, chabry o ile pora roku na to pozwala, świece
według uznania, czarne ubranie (eleganckie), kadzidła najlepiej ambrowiec lub cyprys,
ognioodporna miseczka z nasypanym do niej piaskiem.

Jak zawsze podstawa jest oczyszczenie miejsca oraz siebie samych.
Uziemcie się i zróbcie krąg - rozumiem że mogą być osoby które nigdy z kręgów nie korzystają ale w tym rytuale jest on konieczny, robimy go z gałązek cisu lub jałowca wzywając jednocześnie strażników czterech stron świata czyli żywioły - woda, ogień, ziemia, oraz powietrze. A oto stara inwokacja Ojca Czasu - Saturna. NIE ZAPOMNIJCIE O WIZUALIZACJI.

''Panie, którego imię jest majestatyczne,
którego moc jest wszechobecna,
i którego duch jest szlachetny,
o Panie Saturnie, zimny i chłodny,
ciemny i niszczący,
mądry Panie,
który znasz wszystkie podstępy, który potrafisz zwodzić,
inteligenty i pełen zrozumienia,
który dajesz rozkwit i zagładę,
szczęśliwym lub nieszczęśliwym może być czlowiek,
zależy to od Twojej woli, od tego, jak przydzielisz szczęście.

Inwokacje można wypowiadać głośno bądź w myślach byle by dłonie trzymać wewnętrzna strona ku górze. Teraz zamknijcie oczy i zróbcie kilka rożnych oddechów. Jeżeli nic się nie dzieje to nie oznacza inwokacja się nie udała. Saturn nas słyszy, spokojnie.
Przede wszystkim to co naprawdę się dzieje to ma się DZIAĆ W WAS SAMYCH.
Jeśli jednak Saturn objawi się dość...eee... mocno, np. nagle burza nas odwiedzi to
nie kończymy robimy wszystko tak jak dalej opisuje z tym jednym małym ale trudnym dodatkiem, ze konieczny jest post przez te 14 dni - czyli nie pijemy, nie palimy, nie chodzimy do sauny itp. No to lecimy dalej. Weźcie notatki i przeczytajcie je głośno Saturnowi, jednak będzie o wiele lepiej jeśli mu opowiecie z pamięci co się wydarzyło przez te 28-29 lat waszego życia. Kiedy skończycie, pamiętajcie że Saturn będzie chciał wiedzieć czego się nauczyliśmy z każdego wydarzenia które mu opowiemy - odpowiedzcie sobie i jemu sumiennie oraz szczerze.
Odpowiedzcie bardzo dokładnie:

- co zaniedbaliście w waszym życiu
- za jakimi decyzjami z przeszłości i dzisiaj się opowiadacie
- co chcielibyście wyeliminować w następnym etapie życia.

No, tą cześć rytuału dobiegła końca. Możliwe, że będzie zadziwieni tym co się będzie dziać
podczas rytuału, możliwe że pozornie nic się nie stało. W każdym razie teraz powiedzcie
głośno:

''Błędne kolo się skończyło, teraz jest już dobrze''.

Spalcie swój życiorys, jak chcecie to też zdjęcia waszego byłego/byłej itp.
Poproście Saturna o wsparcie przez te 14 dni - w tym okresie zostaniecie uwolnieni od tego
co uważacie za przeszłe, przeszłość się zamknie ale musicie być w szczególności ostrożni!
I to bardzo! Saturn was wesprze ok, ale w ciągu tych 14 dni jesteście całkowicie pozbawieni
ochrony - w ciągu tych 14 dni koniecznie i KONSEKWENTNIE, rano jak się wstanie robimy
mniejszy rytuał pentagramu. Podziękujcie Saturnowi za jego przyjście, i uziemcie się.
Zlikwidujcie krąg ALE zachowajcie popioły z waszego życiorysu i wszystkiego co spaliliście.

W ciągu tych 14 dni jesteście pod obserwacja Saturna, test końcowy trwa - myślcie nad tym co naprawdę ma wartość, nie oszukujcie się, błędów szukajcie w sobie - nie w innych nawet to inni zawinili - tylko takie odpowiedzi są akceptowane przez Saturna. No i koniecznie zwracajcie szczególna uwagę na to co wam się śni i zapisujcie te sny - koniecznie postarajcie się je zapamiętać i medytujcie nad nimi żeby więcej sobie przypomnieć. W tym czasie z szacunkiem i atencja zakopcie popiół z waszego życiorysu i reszty o ile była.
Konsekwentnie trzymajcie się zadań które, sami sobie zadaliście.
Kiedy nastanie pełna, trzeba sporządzić listę zwięzłych zdań które muszą zaczynać się od
''Ja chce...''sformułujcie te życzenia koniecznie w formie pozytywnej, bez przeczeń, które
Saturn mógłby źle zrozumieć - wtedy mogły by mieć niszczycielskie skutki...
A teraz druga cześć rytuału, czyli zakończenie egzaminu. Jupi! xD

Czas: pełnia.
Przygotuj: to co napisaliście niedawno czyli te życzenia, koperta albo pojemnik na nie,
gałązki cisu lub jałowca, chabry o ile pora roku na to pozwala, białe ubranie, świeczki
w dowolnym kolorze, kadzidełko.

Oczyszczamy się i uziemiamy, robimy krąg i wzywamy Saturna. Składamy obietnice Saturnowi na przyszłość które zaczynają się od ''Ja chce...''. Pamiętajcie, że Saturn zapyta nas czy tego naprawdę chcemy - można się jeszcze odwrócić i zadecydować inaczej. Nie zapomnijcie, że co 7 lat będziemy oceniani przez Saturna pod kątem tego co decydujemy w tym momencie. Na koniec sformułujcie cel waszego życia w jednym zdaniu i dodajcie go do waszej listy życzeń. Złóżcie kartkę i włóżcie ją do koperty lub pudełka wcześniej przygotowanego. Teraz powiedzcie głośno: ''Zaczął się nowy okres. Niech będzie dobry!''.
Podziękujcie Saturnowi za to, że przyszedł wkońcu to on wspomaga was rozwój, pożegnajcie się z Wielkim Egzaminatorem/Ojcem Czasu/Saturnem/Kronosem i uziemcie się.

Dodatkowe uwagi:

Można do egzaminu przystąpić z przyjaciółmi i przeprowadzić ten rytuał razem z nimi.
Pomocne może być wzajemne złożenie oświadczeń woli, głośnie postawienie pytań...
Ale każde z uczestników musi zachować absolutne milczenie na ten temat.
Wiedzieć - odważyć się - chcieć - milczeć - oto podstawowa średniowieczna zasada magii i
obecnie wiccanów.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
10-04-2012 12:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB