Odpowiedz 
SAMOLECZENIE IV: Odżywianie endogenne
Autor Wiadomość
Gywher
Wtajemniczony

Liczba postów: 126
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 41
Podziękowano 38 razy w 17 postach
Post: #1
SAMOLECZENIE IV: Odżywianie endogenne
Bowiem zdrowie to trójpoziomowa harmonia - mentalna, astralna oraz fizyczna.

Post


Zanim jednak zostanie powiedziane o odżywianiu endogennym, proponuję zrobić małe podsumowanie trzech dotychczasowych części SAMOLECZENIA, tak, by część IV stanowiła zarówno kontynuację, jak i oddzielnie pożyteczną rzecz.

Osoba, która postanowiła stosować lub chociaż spróbować stosować trzy poprzednie wskazania, w sposób znaczący wpłynęła na mechanizm oczyszczający w organizmie i taki był też główny zamysł, jako, że tym co stoi na przeszkodzie do aktywnej długowieczności są właśnie zanieczyszczenia.
Woda strukturyzowana dostając się do organizmu zaczyna stopniowo rozpuszczać (nie odrywać, a rozpuszczać) wszelkie złogi i kamienie, odciąża organizm od strukturyzacji, tym samym pozwalając "nakierunkować" zasoby energetyczne na odnawianie i tworzenie nowych komórek, także wypłukuje ze stawów śluz, będący zalążkiem wielu drobnoustrojów i bakterii. Następnie odpowiednio wykonany prysznic otwiera i udrażnia kanały znajdujące się w skórze, dzięki czemu pozbywanie się toksyn jest ułatwione i przyspieszone, w efekcie czego organy - znów - są w pewnym stopniu odciążone, oprócz tego podnosi się odporność organizmu, aktywizując uśpione mechanizmy "obronne", dzięki czemu rozpoczyna się zwalczanie nagromadzonych przez lata chorobotwórczych komórek. Do kompleksowego działania dochodzi dysabsorpcja toksyn, wskutek której - znów - jeszcze bardziej przywracamy pokłady sił mechanizmów samoleczących, tym razem uwalniając organizm od promieniotwórczego działania metali ciężkich, które - oprócz zabijania komórek - prowadzą do ich mutacji, tworząc wszelkiego rodzaju patogenne obszary.

Efekt? Odciążenie, przywrócenie, detoksykacja i wzmocnienie.

A teraz o właściwej treści części IV.

Po pierwsze.

Post nie jest głodówką.


Głodówka to nagły, niespodziewany, drastycznie zaistniały w organizmie stan, powodujący stres, złe samopoczucie i autoimmunologię.
Post to świadome, stopniowe i kontrolowane wprowadzenie organizmu w stan, w którym uzyskane efekty są pozytywne, a samopoczucie jest aktem w pełni zaplanowanym.
W tym miejscu trzeba powiedzieć o jednym, bardzo ważnym, acz pomijanym efekcie postu - poprawia się wchłanialność substancji odżywczych. Ale o wchłanialności będzie kiedy indziej.

Kolejnym z bardzo ciekawych i pożytecznych mechanizmów w ludzkim organizmie jest mechanizm odżywiania endogennego, czyli wewnętrznego.
Odżywianie endogenne polega na wchłanianiu przez organizm w pierwszej kolejności chorych komórek, komórek obcych, a więc i nowotworów, również kamieni, zwałów, złogów, osadów, a nawet znamion. I tu - uwaga - w skład wyżej wymienionych rzeczy wchodzą właśnie metale ciężkie i inne ciekawe toksyny. Ta adnotacja przyda się za chwile.

Odżywianie endogenne to mechanizm radykalny, ponieważ organizm "zjada siebie" według ściśle określonej hierarchii, zaczynając od wody (obrzęki), przechodząc do kamieni, martwych komórek itd., zostawiając na samym końcu organy, a więc tkanki najważniejsze.
Dlatego właśnie należy podchodzić do sprawy postu odpowiedzialnie i z namysłem.
I dlatego właśnie czas trwania postu nie powinien jednorazowo przekroczyć 40 godzin.

Sugeruję rozpocząć post już dzień przed, pijąc - zamiast kolacji - sok ze świeżo wyciśniętych warzyw - ot, chociażby marchewki, pietruszki, buraków, selera i cukinii. W dzień postu należy pić tylko i wyłącznie wodę - ideałem byłoby przygotować sobie na ten dzień wodę strukturyzowaną, tak, by zmaksymalizować efekt. Częste prysznice również nie zaszkodzą, ponieważ pojawić się może zadyszka, zwiększona potliwość oraz osłabienie/ból głowy, będący efektem rozpuszczania-wchłaniania-wydalania toksyn, czyli wspomnianych wcześniej kamieni, złogów i tak dalej. Podczas postu warto pić dużo wody, więcej aniżeli normalnie, tak, by maksymalnie usprawnić i pomóc organizmowi "wymyć" z siebie toksyny.

Sugeruję, by post trwał jedną dobę. Z postu należy wychodzić "stopniowo", to jest stopniowo włączać kolejne pożywienie. Zacząć należy od soków z warzyw, następnie przejść do kasz (najbardziej polecam kaszę jaglaną) i orzechów, tak, by produkty mleczne, mleczno-kwaśne oraz mięsne "doszły" na końcu. Każdy z kolejnych produktów dobrze jest włączać z pewnym odstępem czasowym, dlatego proponuję mięso jeść dopiero dnia następnego, to jest po dniu, w którym zaczęliśmy pić soki i jeść kaszę.

Powodzenia.


~~

Dla osób, które obawiają się wspomnianych wyżej skutków ubocznych postu polecam rozpocząć od krótkich, 4-6 godzinnych postów.
Dochodząc do wprawy dobrze jest wprowadzić post raz w tygodniu, aczkolwiek znane mi osoby wykonując post co drugi dzień żyją w znakomitym zdrowiu.
-----------------------
Post Scriptum
Artykuł, informacje oraz przemyślenia w oparciu o książki Michaiła Tombaka, Lewgienija Lebiediewa oraz starożytne traktaty Hipokratesa i Awicenny. Wszystko, co podaję, zostało zastosowane i sprawdzone przeze mnie. Między innymi w zakresie zdrowia nie podzielę się nigdy czymś, wobec czego miałbym wątpliwości, bądź ryzyko zaszkodzenia zdrowiu drugiej osoby.
"SAMOLECZENIE" stanowi zestaw najbardziej podstawowych, nie wymagających większego nakładu czasu i woli zabiegów oraz ćwiczeń, mających wspomóc organizm w oczyszczaniu, regeneracji, rejuwenacji oraz odbudowie komórek i kondycji psychicznej.
Planowany zestaw samoleczenia "zaawansowanego" przeznaczony będzie dla osób, którzy trenują wolę oraz samodyscyplinę oraz wiedzą, że na zdrowie należy sobie zapracować. Zestaw ten obejmować będzie materię żywieniową, kuracje oczyszczające, a także osobiste przemyślenia względem samej istoty zdrowia oraz zależności człowieka względem Natury.
-----------------------

SAMOLECZENIE I: Woda strukturyzowana http://witchcraft.org.pl/Thread-SAMOLECZ...a%C5%82owa
SAMOLECZENIE II: Tonizacja komórek http://witchcraft.org.pl/Thread-SAMOLECZ...y-prysznic
SAMOLECZENIE III: Dysabsorpcja toksyn http://witchcraft.org.pl/showthread.php?tid=5335

-----------------------

Nie mam specjalnego ciśnienia na prawa autorskie, niemniej planuję wydać książkę, wobec czego uprzejmie proszę, by nie przywłaszczać sobie tychże artykułów. Dzięki.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-21-2014 13:20 przez Gywher.)
05-21-2014 13:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
HeyMacarena
Widzę Głosy

Liczba postów: 206
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #2
RE: SAMOLECZENIE IV: Odżywianie endogenne
Gywher jeżeli wydasz książkę to ja rezerwuję zakup wersji przed oficjalną publikacją. Sorry za czepianie się, ale żeby organizm tykał tkanki pokroju organów potrzeb jakichś 3 tygodni dla zdrowego człowieka. Nasz organizm zacznie na początku spalać tłuszcze i cukry.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-21-2014 13:28 przez HeyMacarena.)
05-21-2014 13:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gywher
Wtajemniczony

Liczba postów: 126
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 41
Podziękowano 38 razy w 17 postach
Post: #3
RE: SAMOLECZENIE IV: Odżywianie endogenne
Dobrze jest się czepiać, aczkolwiek Twoja wzmianka nie gryzie się w najmniejszym stopniu z napomknięciem o 40 godzinach. Oczywiście, pisząc, że nie należy przekraczać 40 godzin postu, nie miałem na myśli stricte zjadania tkanek organów, niemniej jednorazowe odstawienie pokarmu na więcej jak praktycznie 2 doby zacznie przynosić odwrotny do zamierzonego skutek, między innymi przez zakłócenie gospodarki hormonalnej. Po 40 godzinach organizm zaczyna wytwarzać zbyt dużo stresu, w dodatku jednorazowe wchłanianie toksyn ze złogów również należy dozować, jak to mówią, z umiarem. Było nie było, są to trucizny, także trzeba uważać, by nie narobić sobie niedźwiedziej przysługi.
05-21-2014 13:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB