Odpowiedz 
Technika Wenus
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #1
Technika Wenus
Ta technika polega na stworzeniu iluzji oraz energetyce.

Dzięki niej:

- od razu zaczną Ci ufać ludzie którzy nawet Cię znają
- rozkochasz w sobie faceta/laskę nawet w kilka godzin lub 3 dni

Każdy wie, że energia może przyciągać jak i odpychać... W tej technice musimy sobie zmienić tak energetykę żeby przyciągała do nas innych ^^ Intensywna zmiana może spowodować że koleś przechodzący obok nas może trafić w... słup. :D

Krok 1 - Najprościej być empatą (można to wyćwiczyć), wówczas patrzysz na kogoś/odczytujesz zapis energetyczny i wiesz jaki on jest, co lubi itp. Dlaczego najprościej? Bo trzeba wiedzieć jaka energia go przyciągnie, im więcej wiemy o ofierze tym lepiej.
Dajmy np. że kolesia pociąga pewność siebie, sympatyczne i pomocne osóbki... Zmieniamy sobie energetykę/naładowujemy ją, np. przypominam sobie jakąś chwilę kiedy taka byłam, albo puszczam muzę która tak na mnie podziała... albo pobieram od kogoś takiego emocję i pożyczam charakter. :D

Krok 2 - Trzeba umieć... chodzić... W tym naszym przypadku, pewności siebie, należy błyszczeć - kiedy nasz cel się zbliża nie możemy chodzić jak ostatnie niedojdy, musimy się wyróżniać. Najlepiej chodzić jakbyśmy byli z rodziny królewskiej, czyli prostujemy się, idziemy szybkim, żwawym krokiem ale jednak wolno - ja to odczuwam jak by mnie wiatr unosił.

Krok 3 - nazywam to ''haczykiem'', jeśli oba punkty zrobiliśmy dobrze to jeśli ten zrobimy to cel jest nasz. Kiedy mamy zamiar go minąć za niedługo, zerkamy normalnie czy połknął naszą zmianą energetyczną - przyciągniemy jego wzrok. Nawet jeśli nie to, nie kończymy akcji, spuszczamy głowę w dół i dajemy sobie zastrzyk energii która go pociąga, proponuje energię seksualną, ALE ona musi się pojawić w naszych oczach, można np. wizualizować jakąś przygodę czy coś - każdy sposób dobry, byle by efekt był widoczny w oczach - jak już poczujemy że mamy, podnosimy głowę i patrzymy w oczy, (jak dobrze zrobiony będzie krok 1 i 2 to będzie na nas patrzył) i nie przestajemy się na niego gapić aż go miniemy.
Jak to będzie wyglądać? Nasze oczy się rozszerzą, zaczną błyszczeć i będą działać coś w stylu hipnozy.
Najlepiej to działa, kiedy oczy są obmalowanie od środka czarną kreską, i nie ma dużo tuszu do rzęs.

Krok 4 - Kiedy go miniemy, liczymy do trzech i odwracamy z klasą, jeśli wszystko poszło dobrze to on też obróci, patrzymy na niego ostatni raz naszym spojrzeniem po czym odwracamy się i idziemy.

UWAGA!!! Naprawdę jeśli przesadzimy to facet na chwilę straci poczucie czasu, dla niego on po prostu stanie, nic nie będzie widzieć oprócz nas - i wtedy może faktycznie walnąć w jakąś szybę czy słup i skończyć w szpitalu.

Jeśli krok 4 to iluzja, jeżeli zrobimy go mocno to będziemy dla niego najpiękniejsze na świecie, choćbyśmy nie wiem jak wyglądały.


Technika Wenus działa też na odległość...
Np. przez telefon, naszym głównym narzędziem będzie głos oraz energetyka - tutaj głos będzie grał rolę iluzji - trzeba przećwiczyć ton, ale z doświadczenie wiem że najbardziej działa głos jakbyśmy były zaspane, lekkie ochrypnięte ale mimo wszystko seksownie.

Przez np. gg, musimy się zdać na dobre wyczucie uczuć faceta, czego on teraz chce itp. zmieniamy sobie energetykę i piszemy do niego, zmieniając energetykę przejdzie ona na nasz zapis tekstowy i nasza ofiara podświadomie go odczyta i nawet nie będzie wiedział że właśnie wpada w nasze sidła - nawet nie wie, że jest podrywany. xD

Zastrzeżenia.
Uważajcie na osoby na trzecie... Kiedyś mi się zdarzyło że strasznie mi spodobał taki koleś ale mojej koleżance też - nie zależało mi tak bardzo wkońcu byłam zajęta. :D Stwierdziłyśmy że obie będziemy do niego zarywać i jego wybór nie wpłynie na naszą znajomość. Jako że ona była bardzo nieśmiała a ja wręcz przeciwnie, stwierdziłyśmy że ja bd gadać, poczekałyśmy aż skończy lekcje - cóż umkną nam bo wylazł tylnym wejściem ale że go obczajałam dość długo to wiedziałam, że będzie na przystanku. :D I poleciałyśmy, zmieniłam sobie energetykę i bez haczyków do niego zagadałam, poszło jak spłatka - w przeciągu pięciu minut może mniej miałam jego numer i byłyśmy z nim umówione... Ale wtedy tak się skupiłam na nim, że nie zastanawiałam się nad wcześniejszym uczuciem że coś mi nie pasuje... Otóż moja koleżanka wpływała na mnie niechcąca swoją energetyką - zaczęły się one gryźć i kiedy spotkałyśmy się z nim, zaczęłam fiksować, zawsze dopasowywałam się do kolesia w 100% i energetycznie i w charakterze ale odbierałam też emocje mojej koleżanki i czułam się strasznie zagubiona, co chwila zmieniałam zdanie i nastroje - to była moja pierwsza i ostatnia porażka...

UWAGA!!!
Niektórzy faceci mają to do siebie, że na nich cosik takiego nie działa! Dlaczego? Niektórzy mają naturalną barierę, aurę nastawioną na ochronę - wyczuwają ''fałszywą'' energię i wtedy jest kiepsko bo ta technika na nic się zda.

Dodatki do techniki:
Jasne kolory, zapachy, no i najważniejszy dodatek... wizualizacja, samą wizualizacją można faceta do siebie przyciągnąć więc to naprawdę jest dobre! :D Wizualizujemy np. jak się spotykamy, potem całujemy itp. im bardziej wizualizacja będzie rzeczywista tym lepiej.

PS: tą technikę mogą wykorzystać zarówno faceci jak i laski, na osoby tej samej płci co my albo na odpornych działa tak, że bardzo nam ufają, i od razu mają nas za bliskich przyjaciół.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-23-2015 21:55 przez Olimpia.)
09-21-2012 07:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: atik , Sea
Sh3
świr

Liczba postów: 133
Dołączył: Feb 2015
Reputacja: 3
Podziękowania: 106
Podziękowano 119 razy w 47 postach
Post: #2
RE: Technika Wenus
Czasem coś robisz i nie masz pojęcia, że podchodzi to pod techniki magiczne. Uśmiech

[Obrazek: tumblr_ly0kvvLq2s1qc5c66.gif]
03-24-2015 00:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Olimpia , Lisek , Void
Lisek
Użytkownik

Liczba postów: 14
Dołączył: Mar 2015
Reputacja: 1
Podziękowania: 20
Podziękowano 13 razy w 6 postach
Post: #3
RE: Technika Wenus
Ciekawe podejście. Ale i tak muszę się czegoś przyczepić ^^


Krok 1. Nie wiem czy ma sens traktowanie drugiej osoby jako "ofiary". Wewnętrzny kompas moralny może dążyć do sabotowania naszych działań.

Fakt że mamy się zmieniać aby dostosować się do drugiej osoby czyni tę metodę bezużyteczną dla płci brzydkiej. Nie spotkałem jeszcze kobiety której spodobałby się gość zmieniający swoje zachowanie/emocje tylko po to aby się jej przypodobać.

Krok 2. Innymi słowy mowa ciała. Jeżeli nasze emocje są dobre, mowa ciała też jest w porządku, więc nie przejmował bym się tym zbytnio. Wymuszona mowa ciała wygląda sztucznie - drogie panie, bez obaw, żaden facet tego nie zauważy. Panom stanowczo odradzam eksperymenty w tej dziedzinie.

Kroki 3 i 4. Nie prościej podejść i zagadać? Oczko Nie tylko wydajesz się być osobą otwartą i pewną siebie, ale po prostu taką się stajesz. Przez praktykę do perfekcji.

"Jeśli krok 4 to iluzja" - nie wiem czy to iluzja, prawdę mówiąc żadnej iluzji się nie dopatrzyłem.

Wizualizacja - skoro na koniec i tak wszystko się do niej sprowadza, to czy nie prościej skorzystać z jakiejś uniwersalnej techniki np. z sygillizacji?


Żeby nie było, że tylko krytykuję, mam kilka luźnych porad w zakresie relacji damsko-męskich:

1. Miej ciekawe życie - wtedy ludzie sami chcą Cię poznać.
2. Nie wynoś drugiej osoby na piedestał - obniżasz przez to swoją wartość i działa prosta zasada wyrażona hasłem "to nie moja liga".
3. Ludzie operują w sferze emocjonalnej i intelektualnej*. Kobiety są bardziej emocjonalne, tak więc panowie - wpływajmy na ich emocje.
4. Faceci myślą raczej logicznie. Foch nie jest logiczny. Dlatego drogie panie - mówcie wprost czego chcecie.
5. Poznawaj nowych ludzi. Jeśli boisz się zagadać do ekspedientki w sklepie/kierowcy autobusu - to myślisz że z twoim "obiektem westchnień" pójdzie Ci łatwiej?

* Albo i nie. Ale takie przedstawienie jest proste i wygodne.
03-24-2015 17:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Unebris , Jiruka , Poszukiwacz
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #4
RE: Technika Wenus
1. Nie łap mnie za słówka odnośnie ''ofiary'', co do zmiany osobowości... to nie jest technika dla osób chcących czegoś poważnego. Spróbuj myśleć bardziej otwarcie i nieszablonowo - są różne sytuacje i różne intencje.
2. To nie jest mowa ciała - magia przejawia się też w gestach i oczach, energetycznie należy zebrać okresloną energię i wpuścić ją przez oczy bądź gest.
3 i 4. Ale to jest forum ezoteryczne i rozmawiamy tutaj o technikach magicznych. Poza tym bez Techniki Wenus masz mniejsze szanse, że laska/facet Cie nie spławi. A Ci co przetestowali są zadowoleni z wyników a uczucia podczas wykonywania tej techniki nie da się opisać.
4. No cóż... nie chce mi się tego wyjaśniać, dałam wędkę - ale nie będę łowić ryb.

Co do wizualizacji... to ma przyciągać, a nie odwalać całą robotę - więc gdzie tu się sprowadza wszystko do wizualizacji? A sigilizacja to już będzie tutaj urokiem miłosnym i pogwałceniem wolnej woli - owszem, można sigilować bez tego, ale nie kaźdy lubi sigille. Różnorodność technik jest po to aby każdy wybrał co jest najodpowiedniejsze i najwygodniejsze dla niego.
Może Ci sie ta technika nie podobać, ale działa i to jest najważniejsze. A jak bardzo działa i jak dużo można tym osiągnąć, prawdopodobnie się nawet nie domyślasz sądząc po wnioskach jakie użyłeś - kreatywność i otwartość myślenia, w tym samodzielnego kąbinowania jest bardzo ważna.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-25-2015 10:57 przez Olimpia.)
03-25-2015 10:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Lisek
Użytkownik

Liczba postów: 14
Dołączył: Mar 2015
Reputacja: 1
Podziękowania: 20
Podziękowano 13 razy w 6 postach
Post: #5
RE: Technika Wenus
Gdybym myślał szablonowo napisałbym że takie podejście jest złe. Nie jest. Zgadzam się z tym że istnieją różne sytuacje. Jednak osoba zielona w temacie pewnie nie zwróci na to uwagi. A jestem przekonany że nasze podejście - w tym przypadku do osoby będącej celem operacji magicznej - jest kluczowe.

(03-25-2015 10:53)Olimpia napisał(a):  (...) magia przejawia się też w gestach i oczach, energetycznie należy zebrać okresloną energię i wpuścić ją przez oczy bądź gest.

Zgadzam się w stu procentach. Jednak cały krok drugi opisuje sposób chodzenia. To nic innego jak mowa ciała.

Powiem tak: zamiast uczyć się telekinezy prościej wstać i przesunąć ten cholerny długopis. ^^
Ludzie zajmują się magią z różnych powodów - dla mnie kluczowa jest skuteczność. Jeżeli mamy wiec technikę, która jak piszesz jest bardzo skuteczna, może warto byłoby po prostu wykorzystać ją przy podejściu?

No i teraz punkt 4. Ja naprawdę nic tam nie widzę. :D
Wędka jest przydatna wtedy, gdy wiadomo jak z niej korzystać.

Jeżeli ktoś dostrzega tam iluzję i wie o co come on to proszę mi to wyjaśnić.

Wizualizacja - w opisie techniki jest ona pokazana jako sposób na wywołanie zmian energetycznych. Pomijając powyższe: iluzję i mowę ciała pozostaje nam wizualizacja. Mowa ciała to nie magia, na wyjaśnienie iluzji czekam. :D

(03-25-2015 10:53)Olimpia napisał(a):  A sigilizacja to już będzie tutaj urokiem miłosnym i pogwałceniem wolnej woli - owszem, można sigilować bez tego, ale nie każdy lubi sigille. Różnorodność technik jest po to aby każdy wybrał co jest najodpowiedniejsze i najwygodniejsze dla niego.

Trzy razy tak. Dlaczego jednak piszesz o kreatywności i otwartości myślenia, a zarazem przeszkadza Ci pogwałcenie wolnej woli - przecież istnieją sytuacje uzasadniające takie działanie. Oczko

Znam inne techniki które bazują na zmianie energetyki przez oddech i wizualizację. I dlatego zdecydowałem się w ogóle zabrać za krytykę ów metody.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-25-2015 17:57 przez Animal.)
03-25-2015 17:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Unebris
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #6
RE: Technika Wenus
Jak się tak zastanowić to mową ciała jest w sumie wszystko, każdy gest - ale to nie wyklucza, tego że każdy ruch odziałowuje energetycznie na nasze otoczenie i nasz stan psychiczny, właśnie o tym myślałam i mówiłam pisząc ten post.

Co do telekinezy... przesunięcie ołówka powierzchownie może jest nie potrzebne, ale telekineza rozwija przy okazji masę innych umięjętności i to na raz... koncentrację, manipulację energią, siłę woli itp. Poza tym dzisiaj przesuniesz ołówek a co przesuniesz jutro? Czy kiedy byłeś mały od razu nauczyłeś się biegać? Zaczyna się od małych rzeczy, które najpierw wydają się nic nie znaczące.

Wizualizacja jest jedną ze sposobu zmian energetycznych w tej technice... ton głosu, gest czy spojrzenie również zmienia wibracje... subtelnie, ale właśnie o to chodzi.

Iluzją jest tutaj oczywiście sprawienie, że wydaje się kimś innym niż jest się w rzeczywistości... przecież to banalne i jasne.

Otwartość umysłu i kreatywność nie znaczy braku własnych poglądów i braku poczucia.

Za krytykę tej techniki zaś polecam się zabrać DOPIERO po przetestowaniu jej. To tak samo jakbyś mi ugotował jakiś obiad czy coś, a bym zaczęła go oceniać i mówić jaki jest niesmaczny nawet nie spróbowawszy go.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-26-2015 22:29 przez Olimpia.)
03-25-2015 20:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Lisek
Użytkownik

Liczba postów: 14
Dołączył: Mar 2015
Reputacja: 1
Podziękowania: 20
Podziękowano 13 razy w 6 postach
Post: #7
RE: Technika Wenus
Gdybym uważał że ta technika jest zła czy nieskuteczna to po prostu bym to napisał. Fakt że nie miałem okazji działać w sposób idealnie odpowiadający akurat tej technice nie oznacza, że nie powinienem krytykować jej określonych elementów.

(03-25-2015 20:46)Olimpia napisał(a):  Jak się tak zastanowić to mową ciała jest w sumie wszystko, każdy gest - ale to nie wyklucza, tego że każdy ruch odziałowuje energetycznie na nasze otoczenie i nasz stan psychiczny, właśnie o tym myślałam i mówiłam pisząc ten post.

Wszystkie elementy rzeczywistości są ze sobą powiązane. Ludzie tworzą kategorie i zbiory pojęć - takie jak na przykład mowa ciała - celem uporządkowania rzeczywistości i ułatwienia komunikacji. Dzięki temu mogę chociażby napisać że zmiana swojej mowy ciała jest gorszym rozwiązaniem a niżeli wpływanie na swoje samopoczucie. To oczywiście tylko moja opinia.

Istnieje ogromna liczba sposobów treningu skupienia i siły woli, odpowiednich dla osób niezainteresowanych telekinezą jako taką. Gdybym był w stanie przesunąć ołówek, pewnie w przyszłości zabrałbym się za przesuwanie masywnej, dwudrzwiowej szafy.
Nie umiem przesunąć ołówka siłą woli, ale mogę zadzwonić do znajomych i przesuniemy szafę jeszcze dzisiaj Uśmiech

(09-21-2012 07:10)Olimpia napisał(a):  Krok 4 - Kiedy go miniemy, liczymy do trzech i odwracamy z klasą, jeśli wszystko poszło dobrze to on też obróci, patrzymy na niego ostatni raz naszym spojrzeniem po czym odwracamy się i idziemy.

Mój błąd. Chyba nie przeczytałem tego dość dokładnie - o ile samo odliczanie do trzech, tudzież patrzenie na kogoś iluzją nie jest, o tyle połączenie tego ze zmianą energii już jak najbardziej.

(03-25-2015 20:46)Olimpia napisał(a):  Otwartość umysłu i kreatywność nie znaczy braku własnych poglądów i braku poczucia.

Bingo. Kiedy jednak moje poglądy różnią się od Twoich, zarzucasz mi szablonowe podejście, brak otwartości umysłu, kreatywności i tak dalej. A może raczej jest to efekt założenia, iż krytykuję coś o czym nie mam zielonego pojęcia.


Gdybym miał napisać skrypt do techniki Wenus to (po wprowadzeniu pewnych modyfikacji) wyglądał by on tak:

1. Podchodzisz do różnych facetów. Przez to czujesz się w takowej sytuacji swobodnie i twoje emocje są pozytywne. Wobec tego twoja mowa ciała jest bardzo dobra.
2.Zmieniasz energię na taką która Ci się podoba*, korzystając z wizualizacji (czy jakiejkolwiek innej techniki) - w połączeniu z pozytywnymi emocjami efekt musi być powalający.

Zauważ że nie neguję roli zmiany energii (choć generalnie nie operuję w modelu stricte energetycznym) ani postawy czy sposobu postępowania - zamiast podchodzić do ludzi możesz się przecież bawić w zalotne spojrzenia. Główną różnicą zastąpienie wykutej mowy ciała zachowaniem opanowanym przez praktykę.
Magia nie jest czymś nadnaturalnym - bez względu na to jak silna jest iluzja, ktoś kto ma marne relacje z płcią przeciwną nie zostanie od tak Casanovą. Musi zacząć działać, a praca ze skryptem skrajnie szczegółowym ("tu czekamy trzy sekundy") sprawia że szlifuje daną technikę, nie zaś umiejętność radzenia sobie w różnych warunkach, sytuacjach, kontekstach.

*Zmiana energii powinna nastąpić w kierunku energii która:
a) odpowiada Tobie, przez co twoje emocje ą jeszcze bardziej pozytywne
b) odpowiada osobie która Cię interesuje
Oba rozwiązania mają swoje mocne i słabe strony, żadne nie jest definitywnie lepsze.

Zauważ że takie podejście skraca cały skrypt do dwóch podpunktów i kilku uwag. Zamiast rozpraszać uwagę na to czy idealnie wykonałaś któryś tam punkt możesz działać dużo efektywniej.

PS. Kulinarnie: Gdyby zdarzyło mi się przypalić obiad nie miałbym Ci za złe że nawet nie chcesz go spróbować ^^
03-28-2015 01:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB