Odpowiedz 
Trochę o mnie
Autor Wiadomość
LeSolei
Szaman

Liczba postów: 21
Dołączył: Mar 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Trochę o mnie
Witam,
pierwszy raz zarejestrowałem się na forum tego typu. Mam nadzieję, że podjąłem słuszną decyzję. Większość swojej wiedzy i umiejętności zdobyłem w procesie samokształcenia, a w ostanim czasie poprzez kontakt z Osobami Wiedzącymi. Wszystko co osiągamy wymaga sprawdzenia, mam nadzieję, że dzięki temu Forum moja wiedza zostanie sprawiedliwie osądzona. Z tego co udało się mi ustalić posiadam bardzo starą duszę, która przez większość inkarnacji pełniła funkcje szamana, żadziej kapłana. Oczami duszy widzę wiele urywków tamtych wcieleń. Moja dusza oprócz, z oczywistych powodów, kontaktów z Zaświatami korzystała w głównej mierze z energii ognia i trochę mniej słońca. Jestem numerologiczną 11 zarówno z dnia, jak i z godziny urodzenia. W obecnym wcieleniu nie mam pełnej możliwosci pełnienia funkcji szamana miast tego w pełni oddałem się moim energią. Ponadto moją pasją są ludzie, umysł ludzki. Nauczyłem się współodczuwać ludzi, wpływać na ich sposób myślenia, podejmowane decyzje, nastroje. Nie nauczyłem się jeszcze widzenia aury, lecz potrafię ją doskonale wyczuć i w odpowiedni sposob użyć. Tak, potrafię być wampirem enrgetycznym – nie praktykuję tego. Co ważne zawsze w sposób niezamierzony wskazuję ludziom droge. Pomagam dostrzec możliwości wyboru, nie oceniam samych dróg, pokazuję tylko jakie są i jakie niosą ze sobą skutki. Zdarza się mi także korzystać z czarów, lecz nie są one pisane moje duszy i rodzą na ogół pewne komplikacje. Posługuję się symbolami, Tarotem oraz kartami klasycznymi, afirmacjami. Często mam wrażenie, że moją misją w tym jak i w poprzednich w cieleniach było i jest pomaganie ludziom, umysłom ludzkim, duszom.

Pozdrawiam.
LeSolei

Idę swoją własną drogą, możliwe jednak, że wasza droga przez jakiś czas będzie równoległa do mojej.
03-06-2013 23:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kruchy
Głos forumowy

Liczba postów: 131
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 2
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #2
RE: Trochę o mnie
Witam Cię. Oczko

Czym jest egzystencja, czy egzystujac mozemy liczyc na cokolwiek poza bolem, czy cokolwiek moze sprawic ze bedziemy spokojni ?

03-06-2013 23:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
~UtkaneZWyobrazen
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #3
RE: Trochę o mnie
Hej! Uśmiech
03-06-2013 23:39
Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #4
RE: Trochę o mnie
Witaj. Uśmiech Miło że do nas wpadłeś. Uśmiech Mam nadzieję że Ci się tutaj spodoba.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
03-06-2013 23:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
WhiteWolf
Po prostu WW ^^

Liczba postów: 55
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 6
Podziękowano 8 razy w 3 postach
Post: #5
RE: Trochę o mnie
Siema. Uśmiech

"Mój błysk przebije ciemności, moja jasność mroki rozproszy."
A. Sapkowski, "Wiedźmin"

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-07-2013 00:44 przez Olimpia.)
03-06-2013 23:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Poisoned
exposer entrepreneur

Liczba postów: 122
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #6
RE: Trochę o mnie
Hej. Uśmiech

--------------------------------------------
– A tak właściwie, co oznacza treść tego egzorcyzmu?
– Idź stąd i wychędoż się sam.
~Wiedźmin



http://www.youtube.com/watch?v=cHgIQYvv9kk 
-Is school fun Satan? 
- No. Uśmiech 

-I thought wishes should always come true.
- Nope, they're just like prayers.
03-07-2013 00:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Przemek
Wtajemniczony

Liczba postów: 105
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 4
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #7
RE: Trochę o mnie
Witam. :D

When did we lose our way?
Consumed by the shadows, swallowed whole by the darkness.
Does this darkness have a name?
Is it your name?
03-07-2013 07:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
~Trida
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #8
RE: Trochę o mnie
Hej hej. Oczko
03-07-2013 10:17
Odpowiedz cytując ten post
~Alator
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #9
RE: Trochę o mnie
Witaj. Uśmiech
03-07-2013 18:50
Odpowiedz cytując ten post
LeSolei
Szaman

Liczba postów: 21
Dołączył: Mar 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #10
RE: Trochę o mnie
(03-07-2013 11:27)Amaedea napisał(a):  Witaj,
Rzeczywiście możesz mieć tylko nadzieję, ale czasami to co wydaje się nam słuszne i prawe ma też swoją ciemniejszą stronę i odwrotnie. Przypomina mi się pewna chińska przypowieść, która może pomoże i choć trochę przybliży do odpowiedzi...

"Istnieje pewna chińska przypowieść o wieśniaku, który uprawiał swoje pole z pomocą starego konia. Któregoś dnia koń uciekł na wzgórza, a kiedy sąsiad wyraził wieśniakowi współczucie z powodu takiego nieszczęścia, ten odpowiedział:
„Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?”
Po tygodniu koń wrócił ze wzgórz na czele stada dzikich koni, i tym razem sąsiad gratulował wieśniakowi takiego fortunnego obrotu sprawy. A ten rzekł:
„Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?”
A potem, kiedy jego syn starał się okiełznać któregoś z dzikich koni, spadł z grzbietu zwierzęcia i złamał nogę.

Wszyscy uważali to za nieszczęście. Ale nie chłop, którego jedyną reakcją było:
„Nieszczęście? Szczęście? Kto wie?”
Kilka tygodni później do wioski wkroczyli żołnierze i zabierali do wojska wszystkich mieszkających tam sprawnych młodzieńców. Gdy zobaczyli, że syn tego wieśniaka ma złamaną nogę, zostawili go w spokoju.
Czy teraz to było szczęście? Nieszczęście? Kto to wie”


A więc co to będzie, co to będzie - Któż to wie...

Bardzo ładna przypowieść, lecz nie umiem przyjmować biernej postawy wobec życia.

Idę swoją własną drogą, możliwe jednak, że wasza droga przez jakiś czas będzie równoległa do mojej.
03-07-2013 23:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.


Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB