Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Twarda Ścieżka
Autor Wiadomość
greg1982fr
Wtajemniczony

Liczba postów: 56
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #1
Twarda Ścieżka
Co to w ogóle jest? Czemu o tym piszę? Raz ponieważ, nie znalazłem tematu z tym związanego, a jak na to nie patrzeć, JEST to samorozwój i również pod ezo podchodzi, pod neoszamanizm konkretnie.
Po drugie - bawią mnie teoretycy albo wielcy oświeceni, którzy na pytanie o efekt odpowiadają "wszystko i tak się wydarzyło w astralu".
Łatwo sobie leżeć w łózku i medytując pisać potem gdzie to się podczas OOBE nie było.
Łatwo nie mogąc być o to podejrzanym, drenować wkurzającego kolegę z ławki obok.
Łatwo iść w nocy do lasu, poskakać w kółku i stwierdzić, że się wielki rytuał odprawiło. Najwyżej wracając po ciemku wyrżniemy głową w pień.
Zrobić jednak coś co nie będzie rzecz jasna fireballem z ręki, czy innego łokcia, w zmieni coś w nas samych - o to jest trudniejsze.
Do rzeczy więc.
Definicja :
"Twarda Ścieżka - umowna nazwa dla tych ćwiczeń rozwojowych (poszerzających świadomość), które działają na umysł poprzez ciało i jego zmysły, a nie za pośrednictwem słów, symboli, znaczeń czy skojarzeń."
Mówiąc prosto, jest to zbiór praktyk, które wpływają na naszą psychikę przez eksterminację lub monotonizacje. Przez mocne działania na nasze ciało, wpływamy na nasze wnętrze.
Do monotonizacji możemy zaliczyć marsze transowe, przy bębnie, zakopywanie w ziemi - ograniczamy tym samym zmysły wyłączając np. wzrok i bazując na innych.
Do eksterminacji możemy zaliczyć np. szałas potu, chodzenie po ogniu - poddawanie się dużej temperaturze, "łamanie" siebie samego aby wejść na ścieżkę z rozżarzonych węgli.
Zwykle w ezoteryce korzystamy z "miękkiej ścieżki" - skupiamy się na swoim wnętrzu, na dodatkowych akcesoriach które nota bene również działają poprzez nas samych. Dotyczy to choćby magii ceremonialnej, tarota, pracy z energią.
Przypadków Twardej Ścieżki praktycznie nie spotkałem, jest to jak dla mnie ewenement. Twarda ścieżka nie jest prostą sprawą. Dopóki coś istnieje jedynie w naszych umysłach, łatwo to skasować, zapomnieć, uniknąć i udawać że tego nie było.
Poddawanie zaś swojego ciała - nie psychiki konkretnym działaniom - jest ryzykowne, wiąże się często ze strachem, obawą. Ale i również oczyszcza. Zmienia nas samych w środku.
Budując własnoręcznie saunę, wkładamy w to swoją własną energię i siłę. Będąc w środku gdzie jest ok 80 stopni trudno jest wytrzymać. Wizje wtedy nie są niczym szczególnym. Czujemy się jednością ze światem, z ludźmi, z Ziemią.
Podczas zbierania drewna na ognisko już rosną obawy. Kiedy widać ogień skaczący na wysokość pierwszego czy drugiego piętra, obawy te narastają, jak można po czymś takim przejść. Na boso. To samo jak stoimy sami przed kilkumetrową ścieżką z rozżarzonych węgli, za nami ludzie czekają aż przejdziesz a naokoło Ciebie ciemno. I tylko te kilka metrów żaru przed Tobą. A Ty na bosaka...
Pogrzeb wojownika. Kopiesz sobie przez większość dnia grób. Dosłownie. Na wymiar. Bierzesz łopatę, odcinasz najpierw darń a potem się wkopujesz w dół. Na ok metr - półtora. Grób jest przykrywany od góry a na końcu zasypywany. Z Tobą w środku.  I spędzasz w nim noc. Jest to jedna z najmocniejszych praktyk z którymi miałem do czynienia.

Z chęcią rozwinę jakieś pojęcie, narratorem dobrym nie jestem. A te praktyki proponuje każdemu kto sięga po narko, bo sam nie wie jak wejść w inny stan świadomości.
Namiarów na osoby, które to przeprowadzają, nie podawałem celowo, żeby kryptoreklamy nie robić.

tak, celowo zaczynam zdania z malej litery
tak, celowo nie uzywam polskich fontow
a czasami o przecinkach rowniez zapomne
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2014 10:34 przez Dark Sorcerer of Will.)
06-25-2014 21:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,014
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 887
Podziękowano 1240 razy w 606 postach
Post: #2
RE: Twarda Ścieżka
Znam technikę z tym grobem, tzn. słyszałam o tym. Ponoć wychodzi z niego zupełnie odmienionym, łączy się z Naturą. Ciekawa praktyka. Ponoć taka inicjacja szamanów.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2014 10:29 przez Dark Sorcerer of Will.)
06-25-2014 21:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
HeyMacarena
Widzę Głosy

Liczba postów: 206
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #3
RE: Twarda Ścieżka
Twarda Ścieżka to taki zbiór co bardziej "ekstremalnych" technik szamańskich. Fajna sprawa bo na początku przygody z magią łatwo się zniechęcić, a po czymś takim człowiek się zmienia.

Jakieś 2 lata temu dałem się zakopać na jakieś 12h(nie do końca bo tam na górze byłem przykrytą warstwą gałązek i na to cienka warstwa ziemi). Przyjemne to to nie było i towarzyszyło mi pełno hipnagogów. Świetne miejsce na przemyślenie swoich problemów więc mogę polecić każdemu. Trochę źle to ująłeś tutaj psychikę poddajemy wysiłkowi jeszcze cięższemu niż ciało i wcale nie działamy na nią poprzez nie. Może to ja jestem mało męski, ale wejście do "grobu" miłą koncepcją nie było. Dobrą godzinę łamałem się wchodziłem do dołu i wychodziłem.

Wiecie może czy da się w Polsce w województwie Lubelskim skorzystać z innych tego typu spraw(oczywiście z kimś kto się na tym zna) jak szałas potów czy chodzenie po rozżarzonych węglach?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-26-2014 15:09 przez HeyMacarena.)
06-26-2014 15:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Blackadder
Zielarz

Liczba postów: 41
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 5
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #4
RE: Twarda Ścieżka
Czytałem wiele razy o pogrzebie wojownika i kiedyś sam bym spróbował. Kojarzycie kogoś w okolicach Katowic? Wolałbym to wykonać z kimś, kto się zna, bo nibym głodny nagród, ale nagroda Darwina za śmierć przez samo-zakopanie mnie nie kręci. Oczko
06-27-2014 12:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #5
RE: Twarda Ścieżka
(06-25-2014 21:10)greg1982fr napisał(a):  Łatwo iść w nocy do lasu, poskakać w kółku i stwierdzić, że się wielki rytuał odprawiło. Najwyżej wracając po ciemku wyrżniemy głową w pień.

Definicja :
"Twarda Ścieżka - umowna nazwa dla tych ćwiczeń rozwojowych (poszerzających świadomość), które działają na umysł poprzez ciało i jego zmysły, a nie za pośrednictwem słów, symboli, znaczeń czy skojarzeń."
Mówiąc prosto, jest to zbiór praktyk, które wpływają na naszą psychikę przez ekstremizacje lub monotonizacje. Przez mocne działania na nasze ciało, wpływamy na nasze wnętrze.
Do monotonizacji możemy zaliczyć marsze transowe, przy bębnie, zakopywanie w ziemii - ograniczamy tym samym zmysły wyłączając np. wzrok i bazując na innych.
Do ekstremizacji możemy zaliczyć np. szałas potu, chodzenie po ogniu - poddawanie się dużej temperaturze, "łamanie" siebie samego aby wejść na ścieżkę z rozżarzonych węgli.
Twarda ścieżka nie jest prostą sprawą. Dopóki coś istnieje jedynie w naszych umysłach, łatwo to skasować, zapomnieć, uniknąć i udawać że tego nie było.
Poddawanie zaś swojego ciała - nie psychiki konkretnym działaniom - jest ryzykowne, wiąże się często ze strachem, obawą. Ale i również oczyszcza. Zmienia nas samych w środku.

Pogrzeb wojownika. Kopiesz sobie przez większość dnia grób. Dosłownie. Na wymiar. Bierzesz łopatę, odcinasz najpierw darń a potem się wkopujesz w dół. Na ok metr - półtora. Grób jest przykrywany od góry a na końcu zasypywany. Z Tobą w środku.
 I spędzasz w nim noc. Jest to jedna z najmocniejszych praktyk z którymi miałem do czynienia.
Z tego co słyszałam, to faktycznie, jest to jedna z mocniejszych praktyk. Nie każdy się do niej nadaje i nie każdy ją wytrzymuje psychicznie. Odcięcie od bodźców świata zewnętrznego jest nieco traumatyczne. Mnie przy tym nie było, ale ponoć nie zostawia się adepta w tym dole całkiem samego. Nocą ktoś siedzi obok i czuwa, bo jeśli adept nie wytrzyma, to trzeba mu pomoc. Poza tym trzeba zapewnić dopływ tlenu. Nikomu nie polecam działania "na żywioł." Do tego trzeba się przygotować (żeby przypadkiem jakiemuś nastolatkowi nie wpadło do głowy zakopywać kolegę z nudów!). *** Greg pamiętam jak mi kolega opisywał swoje szamańskie przygody z Rosji, został sam w lesie, na pustkowiu gdzieś na Syberii latem, miał iść w głąb lasu tak długo, aż natrafi na zwierzę i znajdzie kości. Szedł tak długo, aż prawie opadł z sil, zabłądził, obudził się na bagnach, zobaczył zwierze a na ziemi, znalazł jakieś kości. Zebrał je w materiał, przywiózł i ma je do dziś, ponoć są dobre do wróżby. Oczywiście udało mu się wyjść z tego lasu, był wyczerpany, trafił do jakiejś wioski. Ale to już nie jest młody człowiek, ma swoje konkretne doświadczenia. Ps. Trafić głową w drzewo zawsze można, jeśli się komos wydaje, że jest jeleniem haha. :D
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2014 10:28 przez Dark Sorcerer of Will.)
06-27-2014 13:02
Odpowiedz cytując ten post
varaha
Wtajemniczony

Liczba postów: 94
Dołączył: May 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 9 razy w 5 postach
Post: #6
RE: Twarda Ścieżka
Witam i w sprawie tego wątku mogę dodać jeszcze, że bardzo dobrze pod katem oczyszczenia i kontroli zmysłów, i energii, próba polegająca na nieodzywaniu się przez 7 dni. Polecam też nieco wygodniejszą formę pogrzebu wojownika, polegająca również na odizolowaniu się od świata zewnętrznego, tylko bez zakopywania, a zamknięcia w ciemnym pomieszczeniu na kilka dni....oczywiście należy zapewnić sobie kogoś, kto od czasu do czasu przyniesie nieco jedzenia i wody. Oczko Daje to naprawdę dobre efekty gwarantuję. Oczko
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2014 10:25 przez Dark Sorcerer of Will.)
06-27-2014 19:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
greg1982fr
Wtajemniczony

Liczba postów: 56
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #7
RE: Twarda Ścieżka
Trudno zrobię kryptoreklamę.
Książka autorstwa Wojtka Jóźwiaka. Nie pamiętam - szamanizm dla początkujących albo coś podobnego. Opisane są tam tradycje twardej ścieżki. W tym oczyszczanie żołądka.
Bierze się wielki baniak z wodą. Dodaje soli. Proporcja musi być taka, aby nie zwrócić, ani nie wysikać. Po prostu musi wyjść jelitami. Opisane tam są dokładne proporcje. Kiedy mi brat dośle paczkę, sprawdzę i zaktualizuje.
Dzień spędza się na toalecie, albo nad wykopanym dołkiem, jeśli w plenerze.
Potem jest się bardzo osłabionym, trzeba delikatne rzeczy jeść, typu kleik ryżowy itd.
Zajebiście oczyszcza wewnętrznie.
Pochodzenie indyjskie.

tak, celowo zaczynam zdania z malej litery
tak, celowo nie uzywam polskich fontow
a czasami o przecinkach rowniez zapomne
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2014 10:24 przez Dark Sorcerer of Will.)
06-27-2014 20:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #8
RE: Twarda Ścieżka
Ale o jakiej "soli" Ty mówisz? Zwykłej kuchennej? Podobny efekt daje soda oczyszczona, zjedz pół małej łyżeczki (albo całą) i popij wodą, sam zobaczysz. Oczko
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2014 10:22 przez Dark Sorcerer of Will.)
06-27-2014 21:03
Odpowiedz cytując ten post
greg1982fr
Wtajemniczony

Liczba postów: 56
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #9
RE: Twarda Ścieżka
Nie chodzi o przepuszczenie jelitami wody pod wpływem sody, a wody z solą. Tak, sól kuchenna może być. trywialne nie-magiczne oczyszczanie poprzez rzadkie ... oczyszczanie żołądka.

tak, celowo zaczynam zdania z malej litery
tak, celowo nie uzywam polskich fontow
a czasami o przecinkach rowniez zapomne
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2014 10:21 przez Dark Sorcerer of Will.)
06-27-2014 22:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
normal
Neofita

Liczba postów: 4
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #10
RE: Twarda Ścieżka
Polecam twardą ścieżkę, uczestniczyłam i mogę powiedzieć, że z mojej perspektywy była dobra i pomagająca.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-18-2014 16:27 przez Etana.)
06-27-2014 22:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB