Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uzdrawianie jajem
Autor Wiadomość
Sea
Wtajemniczony

Liczba postów: 269
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 801
Podziękowano 129 razy w 73 postach
Post: #1
Uzdrawianie jajem
Uzdrawianie jajem, należące do obrzędów ludowych dzisiaj przeżywa prawdziwy renesans.
Natknęłam się w necie na dość osobliwą i prostą wersję tego obrzędu, którą postanowiłam skopiować. Może ktoś spróbuje i opisze swoje doświadczenia.

'' Mam także inny sposób oczyszczania jajkiem zasłyszany od innej osoby niestety, nie pamiętam nazwiska i stosowany przeze mnie od lat 80. Sposób jest prosty i można wykonywać go samemu w domu. Koło łóżka, gdzie śpimy, stawiamy na szafce nocnej, przy głowie oczywiście, szklankę z wodą (pół szklanki), do której wbijamy jajko. Jeśli nie mamy szafki nocnej, stawiamy krzesło lub jakikolwiek fotel, tak jednak stabilny, żeby w czasie naszego snu szklanka się nie przewróciła, a jajko nie wylało. Oczywiście jajko wbijamy całe, uważając, żeby go nie roztrzepać, musi być zwarte, i rano obserwujemy, co się z nim dzieje. Jeśli mamy na sobie jakiś urok, moc złego słowa, chorobę, jajko będzie rosło. To zaskakujące, co czasami widzimy rano, patrząc na jajko, które z nas w nocy ściągało złe energie. Czasami wychodzą macki ze szklanki, czasami jest wręcz obrzydliwe – po obejrzeniu i interpretacji wylewamy je, a szklankę myjemy dokładnie wodą z solą. Jeśli przez trzy noce jajko wygląda normalnie i nie ma żadnych macek ani powróseł wychodzących z jego żółtka, to zaprzestajemy czyszczenia, bo nie mamy nic złego ani w sobie, ani koło siebie. Jeśli natomiast widzimy wijącą się girlandę z białka i różne nitki wychodzące z jajka, powtarzamy zabieg siedem razy. Musisz wiedzieć, że czasami żółtko jest nienaruszone, natomiast białko otacza cały brzeg szklanki i nawet z niej wychodzi. Oznacza to, że nasze wnętrze jest „czyste”, a licho przychodzi z zewnątrz, czyli jesteśmy narażeni na różne przykrości od otaczających nas ludzi. Działa tutaj nasze zewnętrze. Jeśli natomiast białko jest czyste, a ze środka żółtka wychodzą różne nici i pną się w kierunku brzegu szklanki albo rozchodzą dookoła, to znaczy, że w naszym wnętrzu nie wszystko jest w porządku. Mogą nas dręczyć złe myśli, nawiedzające lęki bądź jesteśmy chorzy – to właśnie widać na żółtku jajka, bo jak zaznaczyłam, żółtko to nasze wnętrze. W oczyszczaniach (siedmiu zabiegach) robimy przerwę, musimy odczekać jakiś czas. Ja osobiście oczyszczałam się kilka razy w ten właśnie sposób i wiem, że osoby, którym poleciłam taki sposób ze względu na wygodę i łatwość wykonania, także robią przerwy. Czasami bardzo długie, pół roku i więcej. Jeśli jednak dalej czujemy potrzebę oczyszczania, robimy to do momentu, aż zużyjemy cały mendel jaj (15 sztuk), wtedy można zakończyć oczyszczanie. ''

Autor: Kamila Ryszkowska
''Oczyszczanie woskiem i jajem''

Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-27-2015 10:24 przez Plague Doctor.)
09-27-2015 09:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Zołi. , Olimpia , Nestor
Plague Doctor
"najlepsza dziunia w klubie"

Liczba postów: 164
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 9
Podziękowania: 67
Podziękowano 125 razy w 66 postach
Post: #2
RE: Uzdrawianie jajem
Zgłaszam się na ochotnika. Wypróbuję jeszcze dzisiaj, a efekty, oczywiście Wam opiszę. Zaraz idę po jajco, prosto od moich własnych, wolnochodzących po lesie kokosz.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-27-2015 10:33 przez Plague Doctor.)
09-27-2015 10:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Sea
Zołi.
Stały Bywalec

Liczba postów: 364
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 6
Podziękowania: 146
Podziękowano 66 razy w 58 postach
Post: #3
RE: Uzdrawianie jajem
To ja będę kolejnym ochotnikiem, ciekawe. :D
09-27-2015 12:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Sea
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #4
RE: Uzdrawianie jajem
Dostałam tą książkę do recenzji, więc wypróbowałam ten sposób. Miałam kształt wielkiego, grubego czarnego kota (takie odniosłam wrażenie, że jest koloru czarnego).

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
09-27-2015 16:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Sea
Zołi.
Stały Bywalec

Liczba postów: 364
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 6
Podziękowania: 146
Podziękowano 66 razy w 58 postach
Post: #5
RE: Uzdrawianie jajem
(09-27-2015 16:06)Olimpia napisał(a):  Dostałam tą książkę do recenzji, więc wypróbowałam ten sposób. Miałam kształt wielkiego, grubego czarnego kota (takie odniosłam wrażenie, że jest koloru czarnego).

Uznałaś, że to dobry, czy zły omen? Praktykowałaś siedem razy?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-28-2015 22:27 przez Szczęściarz.)
09-27-2015 16:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #6
RE: Uzdrawianie jajem
To był zły omen. Kot był taki gruby, taki emm... obleśny, ciężko nazwać te uczucia... taki złowieszczy i jeszcze gapiący się na mnie! xD Nie praktykowałam tego siedem dni, za bardzo się wystraszyłam kiedy nagle spostrzegłam, że jeden z moich synów myśli, że to co jest w szklance to soczek. xDD Na szczęście nie zdążył tego wypić...

To, że coś na sobie miałam to nie była żadna niespodzianka, bo wiedziałam, że mam, ale czekałam na książkę, bo skoro już coś recenzuje to powinnam również wypróbować jakość technik z tej książki.

Nie dawno też miałam taką akcję, że znowu coś poczułam, że jestem ''brudna'' energetycznie, do tego zaczęło dochodzić, uczucie że ciągle ktoś za mną łazi. Zapaliłam Białą Szałwię a ta mi zgasła! xD No em... i nagle poczułam skupisko negatywnej demonicznej energii za mną, to mówię mu, że jak ma jaja to niech od razu zaatakuje a nie łazi za mną i się gapi... idę zgasić światło no i... prąd mnie popieścił. xDD To już tak z ciekawości co będzie tym razem sięgnęłam po tą technikę, kształtu tym razem nie mogłam zobaczyć, ale miałam kawek krwi tam. Trochę się rozczarowałam, ale dobra. xDD Nie oczyszczałam tą techniką dalej, sięgnęłam do swoich metod.

Ogólnie po tych dwóch próbach... no ja osobiście nie widziałam różnicy w kształcie i kolorze jajka, po kilku minutach a rano. Było tak samo.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
09-27-2015 16:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Sea
Sea
Wtajemniczony

Liczba postów: 269
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 801
Podziękowano 129 razy w 73 postach
Post: #7
RE: Uzdrawianie jajem
(09-27-2015 16:06)Olimpia napisał(a):  Dostałam tą książkę do recenzji, więc wypróbowałam ten sposób. Miałam kształt wielkiego, grubego czarnego kota (takie odniosłam wrażenie, że jest koloru czarnego).


To co tam zobaczyłaś Oli ... raczej nie wróży nic dobrego.
Jakaś poważna klątwa ciąży na Tobie. Zresztą sama wiesz lepiej.
Mam nadzieję, że szybko pozbędziesz się tego '' prezentu-niespodzianki '' - od kogoś kto się lubuje w czynieniu krzywdy bliźniemu.
Niech zło powróci do wysyłającego z nawiązką.

Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
09-27-2015 16:29
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Olimpia
Zołi.
Stały Bywalec

Liczba postów: 364
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 6
Podziękowania: 146
Podziękowano 66 razy w 58 postach
Post: #8
RE: Uzdrawianie jajem
(09-27-2015 16:28)Olimpia napisał(a):  To był zły omen. Kot był taki gruby, taki emm... obleśny, ciężko nazwać te uczucia... taki złowieszczy i jeszcze gapiący się na mnie! xD Nie praktykowałam tego siedem dni, za bardzo się wystraszyłam kiedy nagle spostrzegłam, że jeden z moich synów myśli, że to co jest w szklance to soczek. xDD Na szczęście nie zdążył tego wypić...

To, że coś na sobie miałam to nie była żadna niespodzianka, bo wiedziałam, że mam, ale czekałam na książkę, bo skoro już coś recenzuje to powinnam również wypróbować jakość technik z tej książki.

Nie dawno też miałam taką akcję, że znowu coś poczułam, że jestem ''brudna'' energetycznie, do tego zaczęło dochodzić, uczucie że ciągle ktoś za mną łazi. Zapaliłam Białą Szałwię a ta mi zgasła! xD No em... i nagle poczułam skupisko negatywnej demonicznej energii za mną, to mówię mu, że jak ma jaja to niech od razu zaatakuje a nie łazi za mną i się gapi... idę zgasić światło no i... prąd mnie popieścił. xDD To już tak z ciekawości co będzie tym razem sięgnęłam po tą technikę, kształtu tym razem nie mogłam zobaczyć, ale miałam kawek krwi tam. Trochę się rozczarowałam, ale dobra. xDD Nie oczyszczałam tą techniką dalej, sięgnęłam do swoich metod.

Ogólnie po tych dwóch próbach... no ja osobiście nie widziałam różnicy w kształcie i kolorze jajka, po kilku minutach a rano. Było tak samo.

Biedne dziecko. xDDD

Wiesz, może to coś wolało widoki od tyłu. xD

A co do tej krwi, to pewnie po prostu była w jajku, tak się czasem zdarza. Oczko To znaczy, że zaczynał tworzyć się kurczak. Oczko
09-27-2015 16:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #9
RE: Uzdrawianie jajem
Pisarko - oczywiście wiem, o tym. Dobrze to zinterpretowałaś.

Zołziątko - właśnie krew w jajku oznacza zagrożenie tzw. najwyższego stopnia, ale równie dobrze może to być płód kurczaka. Tutaj trzeba w takich wypadkach być rozsądnym i zastanowić się, która z tych opcji ma miejsce. Intuicja tutaj zawsze pomaga, miałam takich kilka przypadków przy oczyszczaniu różnych osób i czasem to był po prostu płód. Tak jak czujesz, tak jest - żeby rozwiać wątpliwości, można się przecież wspomóc innymi technikami np. Tarotem.

W każdym razie jak już sobie poradziłam z tymi sprawami. Tylko, że teraz mam nową. :D Nie ma to jak kupić naszyjnik z jakimś gównem energetycznym. xDD W tym tygodniu się za to zabiorę.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-27-2015 16:39 przez Olimpia.)
09-27-2015 16:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Sea
Zołi.
Stały Bywalec

Liczba postów: 364
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 6
Podziękowania: 146
Podziękowano 66 razy w 58 postach
Post: #10
RE: Uzdrawianie jajem
(09-27-2015 16:37)Olimpia napisał(a):  Pisarko - oczywiście wiem, o tym. Dobrze to zinterpretowałaś.

Zołziątko - właśnie krew w jajku oznacza zagrożenie tzw. najwyższego stopnia, ale równie dobrze może to być płód kurczaka. Tutaj trzeba w takich wypadkach być rozsądnym i zastanowić się, która z tych opcji ma miejsce. Intuicja tutaj zawsze pomaga, miałam takich kilka przypadków przy oczyszczaniu różnych osób i czasem to był po prostu płód. Tak jak czujesz, tak jest - żeby rozwiać wątpliwości, można się przecież wspomóc innymi technikami np. Tarotem.

W każdym razie jak już sobie poradziłam z tymi sprawami. Tylko, że teraz mam nową. :D Nie ma to jak kupić naszyjnik z jakimś gównem energetycznym. xDD W tym tygodniu się za to zabiorę.

Ale mówiłaś, że przyglądałaś się jajku zaraz po wlaniu go do szklanki, była tam już ta krew? Jeśli tak, to pewnie był to płód. Uśmiech
09-27-2015 16:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB