Odpowiedz 
Wartość piękna.
Autor Wiadomość
Aleksy
Aleksy

Liczba postów: 8
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Wartość piękna.
Porozmawiajmy o estetyce.

Czym jest dla was piękno?
Jak pojmujecie piękno?
Czy waszym zdaniem piękno w obiektywnym sensie istnieje?
Czy można stopniować piękno?
Czy brzydota istnieje?
Czy można być bardziej lub mniej wrażliwym na piękno?
Czy istnieje w ogóle coś takiego jak wrażliwość na piękno?
Czy wrażliwość na piękno jest wrodzona? Czy można się jej nauczyć?


Niektóre pytania mogą się wydawać dość banalne, ale są po to, żeby rozruszać temat.

Zapraszam do dyskusji.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2015 00:45 przez Aleksy.)
06-06-2015 00:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Animal
Zwierzaczek

Liczba postów: 311
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 435
Podziękowano 80 razy w 53 postach
Post: #2
RE: Wartość piękna.
Piękno można dzielić na wiele części.
Dla mnie prawdziwym pięknem jest wnętrze, oczywiście nie wszystkiego - ogółu ludzkiego nie ma co tu dodawać.
Najważniejsze jest piękno wewnętrzne, czyli to co kryję się wewnątrz, kogoś lub czegoś, czy to natury, czy człowieka.
A co do dokładności, to są różne gusty.

Można stopniować piękno bez przeszkód, wszystko może się polepszać, więc to daje nam dobre pole do tego.

Brzydotę tworzymy my sami - definicjami. Istnieją tylko niedoskonałości.

Wrażliwość to jedna z cech człowieka, są różne jej postacie. Są osoby bardziej wrażliwe, pod takim, czy innym względem, w tym i na piękno według swojego uznania. Masz wiele przykładów w literaturze.
Ludzie rodzą się i z predyspozycjami, więc i mogą z wrodzoną wrażliwością. A człowiek zmienia się, co jakiś okres swojego życia, więc może ją spokojnie nabyć z jego biegiem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2015 16:19 przez Animal.)
06-06-2015 03:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 900
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #3
RE: Wartość piękna.
Piękno dziele na trzy rodzaje: piękno zewnętrzne, piękno wewnętrzne i piękno ukryte. Piękne zewnętrzne i wewnętrzne oczywiście każdy rozumie, piękno zewnętrzne to piękne opakowanie a piękno wewnętrzne to bogaty środek. Jak mówi pewne powiedzenie: ze złotej miski się nie najesz. Piękne ukryte to piękno, którego nie widać ani zewnątrz ani wewnątrz lub też druga wersja widać piękno zewnątrz , ale nie widać go wewnątrz.

Takie piękno ukryte to coś co trzeba odkryć patrząc głębiej, osoba która napada na ludzi - dla większości z was nie będzie piękna wewnętrznie (a może i zewnętrznie), ale to bardzo powierzchowna ocena. Robin Hood też kradł i napadał, Amazonki grabiły i mordowały, a Natura nie rzadko jest brutalna.

Istnieje jedna jedyna prawdziwa prawda. Niektórzy mówią że to nie prawda i nie ma jednej prawdy... i tu się z nimi zgodzę, ale tylko patrząc na świadomość człowieka - we Wszechświecie panuje idealny porządek. Można opowiedzieć piątce dzieci różne wersje tego jak rodzice się poznali... ale nie każda z tych wersji będzie tą prawdziwą. Tą prawdziwą być może znają tylko rodzice, a dzieci muszą szukać tej jedynej prawdziwej prawdy jeśli jest ona dla nich taka ważna. A jak daleko dojdą i czy rezultat będzie prawdziwy? Dlatego w obiektywnym sensie znaczenia, we Wszechświecie WSZYSTKO jest piękne i idealne - bez żadnych wyjątków, dla człowieka... dla człowieka, to kwestia gustu, poglądów i tych wszystkich prawd kryjących się w ich oderwanej od Wyższych Światów świadomości. Tak, więc odpowiedź na to czy piękno w obiektywnym sensie istnieje... to tak i nie. Tak to prawda Wszechświata, nie to iluzja człowieka. Tym samym odpowiedziałam też na resztę pytań.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2015 15:18 przez Animal.)
06-06-2015 14:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Aleksy
Aleksy

Liczba postów: 8
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Wartość piękna.
(06-06-2015 03:54)Animal napisał(a):  Piękno można dzielić na wiele części.
Dla mnie prawdziwym pięknem jest wnętrze, oczywiście nie wszystkiego - ogółu ludzkiego nie ma co tu dodawać.
Najważniejsze jest piękno wewnętrzne, czyli to co kryję się wewnątrz, kogoś lub czegoś, czy to natury, czy człowieka.
A co do dokładności, to są różne gusty.

Można stopniować piękno bez przeszkód, wszystko może się polepszać, więc to daje nam dobre pole do tego.

Brzydotę tworzymy my sami - definicjami. Istnieją tylko niedoskonałości.

Wrażliwość to jedna z cech człowieka, są różne jej postacie. Są osoby bardziej wrażliwe, pod takim, czy innym względem, w tym i na piękno według swojego uznania. Masz wiele przykładów w literaturze.
Ludzie rodzą się i z predyspozycjami, więc i mogą z wrodzoną wrażliwością. A człowiek zmienia się, co jakiś okres swojego życia, więc może ją spokojnie nabyć z biegiem życia.

Wydaje mi się, że istnieje pewien problem ze stopniowaniem piękna, bardzo często ze względu na jego subiektywny odbiór. I mówię zarówno o pięknie zewnętrznym i wewnętrznym. Bo coś, co jest dla kogoś brzydkie, może być piękne dla kogoś innego. Wszystko też wydaje się zależeć od czynników kulturowych i środowiska, w którym przyszło nam żyć. Był czas, gdy ideałem piękna były kobiety otyłe. W średniowieczu ideałem piękna mężczyzny na północy był facet zarośnięty i owłosiony gdzie się tylko da. Dzisiaj osoby, dla których jest to piękne, stanowią zdecydowaną mniejszość.

Poza tym, czy naprawdę byłbyś w stanie ułożyć hierarchię pięknych osób (zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie)? Gdybyś dostał 10 potencjalnie pięknych osób, mógłbyś ustawić je od 1 do 10?

(06-06-2015 14:22)Olimpia napisał(a):  Piękno dziele na trzy rodzaje: piękno zewnętrzne, piękno wewnętrzne i piękno ukryte. Piękne zewnętrzne i wewnętrzne oczywiście każdy rozumie, piękno zewnętrzne to piękne opakowanie a piękno wewnętrzne to bogaty środek. Jak mówi pewne powiedzienie: ze złotej miski się nie najesz. Piękne ukryte to piękno, którego nie widać ani zewnątrz ani wewnątrz lub też druga wersja widać piękno zewnątrz , ale nie widać go wewnątrz.

Jakie cechy dla ciebie stanowią o pięknie wewnętrznym?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2015 14:42 przez Aleksy.)
06-06-2015 14:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 900
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #5
RE: Wartość piękna.
Empatia wobec ludzi i zwierząt, zrozumienie, opieka względem tych którzy jej potrzebują, hojność, szlachetność, troskliwość, godność, szczerość, honor, odwaga, siła wewnętrzna/siła przebicia, zdecydowanie, stanowczość, sprawiedliwość, łagodność, ale i umiejętność stawania w obronie słabszych.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2015 15:19 przez Animal.)
06-06-2015 15:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Animal
Zwierzaczek

Liczba postów: 311
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 435
Podziękowano 80 razy w 53 postach
Post: #6
RE: Wartość piękna.
(06-06-2015 14:40)Aleksy napisał(a):  
(06-06-2015 03:54)Animal napisał(a):  Piękno można dzielić na wiele części.
Dla mnie prawdziwym pięknem jest wnętrze, oczywiście nie wszystkiego - ogółu ludzkiego nie ma co tu dodawać.
Najważniejsze jest piękno wewnętrzne, czyli to co kryję się wewnątrz, kogoś lub czegoś, czy to natury, czy człowieka.
A co do dokładności, to są różne gusty.

Można stopniować piękno bez przeszkód, wszystko może się polepszać, więc to daje nam dobre pole do tego.

Brzydotę tworzymy my sami - definicjami. Istnieją tylko niedoskonałości.

Wrażliwość to jedna z cech człowieka, są różne jej postacie. Są osoby bardziej wrażliwe, pod takim, czy innym względem, w tym i na piękno według swojego uznania. Masz wiele przykładów w literaturze.
Ludzie rodzą się i z predyspozycjami, więc i mogą z wrodzoną wrażliwością. A człowiek zmienia się, co jakiś okres swojego życia, więc może ją spokojnie nabyć z biegiem życia.

Wydaje mi się, że istnieje pewien problem ze stopniowaniem piękna, bardzo często ze względu na jego subiektywny odbiór. I mówię zarówno o pięknie zewnętrznym i wewnętrznym. Bo coś, co jest dla kogoś brzydkie, może być piękne dla kogoś innego. Wszystko też wydaje się zależeć od czynników kulturowych i środowiska, w którym przyszło nam żyć. Był czas, gdy ideałem piękna były kobiety otyłe. W średniowieczu ideałem piękna mężczyzny na północy był facet zarośnięty i owłosiony gdzie się tylko da. Dzisiaj osoby, dla których jest to piękne, stanowią zdecydowaną mniejszość.

Poza tym, czy naprawdę byłbyś w stanie ułożyć hierarchię pięknych osób (zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie)? Gdybyś dostał 10 potencjalnie pięknych osób, mógłbyś ustawić je od 1 do 10?

No, co dla kogoś jest brzydkie, dla innego może być piękne, dlatego napisałem że definicję brzydoty tworzy społeczeństwo, tak naprawdę ona nie istnieje.

A jeśli chodzi o piękno, to chodziło mi tylko o wnętrze, nie o zewnętrzną skorupę - tu sobie sami tworzymy, co i jak. Chodziło mi o coś naprawdę pięknego, z czym mało kto może się nie zgodzić, wtedy coś w tym jest. Język

Mógłbym spokojnie ułożyć hierarchię wnętrza, jeśli były by wystarczające różnice. W końcu coś pięknego może być jeszcze bardziej. Człowiek o pięknej duszy, który idzie do przodu ze sobą, może się stać jeszcze lepszy.
06-06-2015 16:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szczęściarz
Smaragdus Felix

Liczba postów: 462
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 465
Podziękowano 350 razy w 148 postach
Post: #7
RE: Wartość piękna.
Olimpia, proszę Cię, nie podawaj publicznie mojego opisu. :D

A co do piękna? Jest jak siedzenie - każdy ma swoje. Ja bym tu zadał inne pytanie. Czym jest piękno?
Ale:
PO CO jest piękno?

Od razu pozwolę sobie odpowiedzieć, jak moja skromna osoba to widzi.

Ale moja skromna osoba już na to odpowiedziała. Piękno jest po to, żeby każdy znalazł swoje. Uśmiech

[Obrazek: apolud5d75d.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2015 15:25 przez Animal.)
06-06-2015 21:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 900
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #8
RE: Wartość piękna.
(06-06-2015 21:27)Szczęściarz napisał(a):  Olimpia poproszę Cię nie podawaj publicznie mojego opisu :D

Podobnie jak z opisem dziećmi Indygo - większość przeczyta opis o tych dzieciach, i mówi ''pasuje do mnie!'', w tym są osoby ''szczerze'' nie mówiące tego co naprawdę myślą, czy zatajają lub plotkują o kim,ś ale nie... to nie jest plotka, to tylko rozmowa o tym kim jest tą osobą, jak się zachowuje itp. tylko że ta osoba, po prostu nie jest obecna przy tej rozmowie, w tym są także osoby ''szczodre i hojne'', które tak naprawdę mało komu pomogły - jak jest okazja to jasne, kilka groszy się wrzuci do skrzynki. Oczko

Wybacz Szczęściarz, ale Ty mi zaledwie połowie pasujesz do tego mojego opisu. Żeby nie było: powyższe to tylko przykłady osób, uważających że mają jakąś cechę i porównanie jej z praktyką.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2015 15:58 przez Animal.)
06-06-2015 22:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szczęściarz
Smaragdus Felix

Liczba postów: 462
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 465
Podziękowano 350 razy w 148 postach
Post: #9
RE: Wartość piękna.
(06-06-2015 22:03)Olimpia napisał(a):  Wybacz Szczęściarz, ale Ty mi zaledwie połowie pasujesz do tego mojego opisu.
To był tylko sarkastyczny żarcik, Uśmiech nie wiem kim musiał bym być żeby jawnie wywalać na wierzch wszystkie swoje negatywne cechy. Tak pod temat - to by było brzydkie. Język

[Obrazek: apolud5d75d.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2015 15:17 przez Animal.)
06-06-2015 22:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Siri
użytkownik

Liczba postów: 163
Dołączył: May 2015
Reputacja: 6
Podziękowania: 30
Podziękowano 55 razy w 37 postach
Post: #10
RE: Wartość piękna.
(06-06-2015 00:44)Aleksy napisał(a):  Porozmawiajmy o estetyce.

Czym jest dla was piękno?
Jak pojmujecie piękno?
Czy waszym zdaniem piękno w obiektywnym sensie istnieje?
Czy można stopniować piękno?
Czy brzydota istnieje?
Czy można być bardziej lub mniej wrażliwym na piękno?
Czy istnieje w ogóle coś takiego jak wrażliwość na piękno?
Czy wrażliwość na piękno jest wrodzona? Czy można się jej nauczyć?


Niektóre pytania mogą się wydawać dość banalne, ale są po to, żeby rozruszać temat.

Zapraszam do dyskusji.

Aleksy fajny pomysł na dyskusję Uśmiech



Dla mnie piękno (prawdziwe, naturalne) kojarzy mi się z pięknem przyrody. Jest to piękno nie do oddania, bo nawet najlepsze zdjęcie czy obraz nie oddaje naturalnego piękna dębu czy brzozy, układu gałęzi, kształtu liści, sposobu w jaki przechodzi przez nie światło, tej całej palety barw.
Dla mnie piękno w obiektywnym sensie to właśnie piękno otaczającej nas przyrody Uśmiech

Piękno stopniują tylko ludzi. Wynika to z naszej konieczności oceniania i porównywania się. Sorry takie mamy mózgi :D że stale opisujemy i przez to oceniamy nasz świat.
To wykorzystuje przemysł, głównie rynek kosmetyczny i mody i tworzy nowe kanony piękna, a ludzie się uzależniają i starają się dopasować, często kosztem swojego zdrowia (głodówki, dziwne diety, ekstremalne operacje plastyczne) i tak osiągnąć ludzkie rozumienie piękna.

W przyrodzie nie ma brzydoty, wszystko jest po coś, ma być praktyczne. Tylko w świecie ludzi istnieje brzydota.
Najczęściej brzydota kojarzona jest z chorobą, ułomnością, defektami ciała. I znowu wynika to z funkcji naszego mózgu, programu że człowiek ułomny, chory kiedyś stanowił ciężar dla swojej wspólnoty, więc od razu go eliminowano bo wiadomo było że w polu nie da rady pracować a na polowania nie pójdzie. To w XX wieku rozpoczęło się przekonywanie że ludzie niepełnosprawni też mają prawo funkcjonować w społeczeństwie, z drugiej strony wiek XX to początek tworzenia nierealnego (obowiązkowo stosując Photoshop) wiecznie młodego wizerunku piękna i narzucenie tego jako normalnego wyglądu. Także odrzucenia starości właśnie jako brzydkiej! Obecnie istnieje przekonanie że starość jest brzydka.

Wrażliwość na piękno jest i wrodzona i wyrobiona. Wyrobiona poprzez oglądanie i otaczanie się pięknymi przedmiotami, przez co człowiek przyzwyczaja się do określonego poziomu. Wyrabia sobie dobry gust. Dobry gust wiąże się z umiarem i równowagą w doborze dodatków np. biżuterii, żeby nie świecić się jak choinka :D
Uważam że ludzie z dobrym gustem są bardziej wrażliwi na piękno.

Myślę że z pięknem w naszym życiu jest tak jak w tym cytacie "Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu piękna, nie znajdziemy go nigdzie jeżeli nie nosimy go w sobie... " Ralph Waldo Emerson
06-08-2015 00:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB