Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #1
Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcRtYgo8uWlY6H78rrs5Tff...Hsn4gz7GPi]


Aby móc odwrócić zły urok, trzeba przede wszystkim wiedzieć, że przyczyną pecha czy złego samopoczucia jest ten właśnie rodzaj szkodliwych czarów. Najskuteczniejszą metodą sprawdzenia, czy ktoś nieżyczliwy na rzucił na nas klątwy jest dywinacja. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ klątwa może się okazać czymś znacznie groźniejszym - opętaniem. Wystarczy, że spojrzy na nas uzdolnione medium czy jasnowidz by ocenić, jaki rodzaj złego ducha przeszkadza nam w życiu. Jednak pobieżna ocena nie wystarczy. Aby dokładnie określić kto nam zagraża, należy dokonać pełnego wróżenia za pomocą wybranej metody lub urządzić seans, na którym medium rozmawia z trapiącym nas duchem i wyegzorcyzmuje go. Wiele osób przypisuje każde najmniejsze niepowodzenie urokom rzuconym przez nienawistnego sąsiada. Jednak nie zawsze jest to takie proste. Osoby w depresji, przeżywające poważne kryzysy, mające nieustannego pecha, a do tego wierzące w zjawiska nadprzyrodzone obawiają się takiej sytuacji, że to nie stosunkowo prosta klątwa czy urok, ale sprawa złych mocy. Jeżeli nie mamy dostępu do osoby obdarzonej zdolnościami parapsychicznymi, możemy pokusić się o samodzielne ustalenie źródła zła, trzeba jednak postępować bardzo ostrożnie. Symptomy bycia ofiarą uroku przypominają w swej wersji podstawowej objawy grypy. To ból głowy i szyi, zmęczone oczy, niepokój, złe samopoczucie, bóle żołądka, chudnięcie, senność lub bezsenność i nudności oraz poczucie zagubienia. Objawom tym dodatkowo towarzyszą często przejawy pecha - straty materialne, pożary, śmierć w rodzinie, wymieranie zwierząt itp. W różnych tradycjach magicznych wyróżnia się kilka psychologicznych, duchowych i fizycznych ''symptomów'' klątw i uroków, bez względu na ich źródło. Większość adeptów stosuje trzystopniową metodę klasyfikacji objawów i sutków uroków, a także opętań. Trzeba pamiętać, że nie wszystkie objawy muszą być oczywiste i identyczne, ponieważ ludzie różnią się między sobą.



Etap Pierwszy

Objawy psychologiczne: W pierwszej fazie pojawiają się: długotrwała nerwowość, niepokój i lęk, brak poczucia bezpieczeństwa, poczucie niższości i zachowania kompulsywne. Wszystkie te objawy składają się na stosunkowo łagodną formę depresji, jednak nie zaburzają one codziennego funkcjonowania, a jedynie je utrudniają. Pojawią się za to problemy z kontentacją.
Objawy duchowe: Ofiary klątwy i uroku ma subtelną świadomość bycia obserwowaną lub osaczaną przez jakiś duchowy byt. Niespokojne sny utrudniają wypoczynek, jednak rano ofiara nie pamięta ich treści.
Objawy fizyczne: Na tym etapie pojawia się nieuświadomiony lęk przed zachorowaniem, może także doprowadzić do uciążliwych, drobnych wypadków, pozostawiających po sobie sińce, stłuczenia, skaleczenia czy opatrzenia. fiara ciągle coś gubi i nie potrafi poradzić sobie z organizacją dnia. Na jej drodze pojawia się ponadprzeciętna duża liczba osób dotkniętych nieszczęściem - bezdomnych, uzależnionych od alkoholu czy narkotyków, chorych psychicznie itp.

Etap Drugi
Objawy psychologiczne: Ofiara zaczyna się odsuwać od ludzi, nawet najbliższych, z wielkim wysiłkiem wypełnia najprostsze codziennie czynności. Popada w ciężką, głęboką depresję i stale odczuwa silny lęk. Nie potrafi dotrzeć rano do pracy lub wykonać najprostszego zadania. Omija posiłki z powodu apatii, wyczepiania i utraty apetytu. Na tym etapie mogą nieoczekiwanie pojawić się zachowania uzależniające takie jak picie alkoholu, palenie papierosów czy zażywanie narkotyków.
Objawy duchowe: Rozpoczynają się prawdziwe nocne koszmary, spowodowane wizytami nieprzyjaznych duchowych istot w snach ofiary. Na jawie pojawi się świadomość bycia śledzonym przez cieniste postacie.
Objawy fizyczne: Inni ludzie zauważają zmiany w zachowaniu i wyglądzie ofiary, co nie wpływa dobrze na atmosferę i kontakty. W domu i w pracy mnożą się konflikty. Pojawia się pierwsze symptomy chorób o podłożu psychosomatycznym (jak nerwice), mogą wydarzać się poważne wypadki, takie ja kraksy samochodowe. Problemy ze snem odbijają się także na stronie fizycznej i owocują ciągłym zmęczeniem oraz takimi objawami jak podkrążone oczy, zniszczona cera. W nocy pojawią się poty, czasem nawet moczenie, darcie pościeli przez sen i lunatykowanie. Wiele ofiar uskarża się na bóle stawów, brzucha, pleców i głowy.

Etap Trzeci
Objawy psychologiczne: Ofiara zaczyna cierpieć na psychozę maniakalno-depresyjną, złudzenia o własnej wielkości przeplatają się z całkowitym poczuciem niższości i panicznym strachem. Dochodzi do gwałtownych ataków furii lub histerii i chronicznej depresji. Ofiara nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Jej życie zamienia się w piekło, a ona ma poczucie utraty rozumu. Popada w paranoję, co może zaowocować myślami samobójczymi i autodestrukcyjnymi zachowaniami, takimi jak nadmiernie szybka jazda samochodem, zabawa bronią palną lub ostrymi przedmiotami, przypadkowy seks bez żadnego zabezpieczenia, samookaleczenia.
Objawy duchowe: Na tym etapie ofiara nie jest w stanie prowadzić żadnego życia duchowego czy przyjmować jakiejkolwiek duchowej pomocy od przodków, duchów czy innych opiekuńczych istot. Z duchowego punktu widzenia właściwie jest martwa.
Objawy fizyczne: Ofiara zapada na ciężkie choroby bez żadnych wyraźnych przyczyn fizycznych. Ciągły stres powoduje chroniczne migreny i bóle głowy. Następuję znaczna utrata wagi. Pojawiają się ataki paniki połączone z bólami w klatce piersiowej, bóle brzucha, biegunka i uderzenia gorąca przy jednoczesnej obniżonej rzeczywistej temperaturze ciała.


W czarostwie włoskim, zwanym strega, złe oko i związane z nim czary są szczególnie istotne, a adeptów uczy się jak kontrolować swoje myśli, tak by nie zesłać niechcący klątwy na niewinne osoby.
Aby nauczyć się chronić przed urokami i odczyniać je, najpierw należy umieć rozpoznawać, kiedy mamy z nimi do czynienia i wiedzieć, na jakiej zasadzie działają. Jeśli kogoś nagle zaczyna prześladować pech za pechem, często ma nieprzyjemne wypadki, niewyjaśnione silne bóle głowy połączone z ospałością, nudności, gorączkę, odczuwa silne zmęczenie lub niepokój, to może on być ofiarą uroków. Oczywiście, przede wszystkim należy zadbać o swoje zdrowie fizyczne i zasięgnąć porady lekarza, jeśli jedna dolegliwości nie mają swojej wytłumaczonej od strony medycznej przyczyny, to niewykluczone, że są one skutkiem złego oka.

W jaki sposób wykryć czy jesteśmy pod wpływem uroku?

Dużą misję napełniamy źródlaną wodą i wlewam do niej kilka kropli oliwy z oliwę. Wkraplając trzeba uważać, by krople w równych odstępach czasu, jedna zaraz po drugiej. Jeśli krople oliwy na powierzchni wody trzymają się razem i przybierają formę okręgu, nie mamy tu do czynienia z urokiem. Jeśli jednak krople rozproszą się po powierzchni wody u podzielą, ktoś rzucił na nas złe spojrzenie. Oczywiście im wcześniej klątwa lub opętanie zostaną zdiagnozowane, tym łatwiej się z nimi uporać. Jeżeli ofiara znajduje się na etapie trzecim, szanse na pomoc wprawdzie istnieją, ale przywrócenie prawidłowego stanu rzeczy może potrwać nawet rok. Tymczasem we wczesnym stadium wystarczy odpowiednio przeprowadzony rytuał odwracania lub usuwania. Jednak nawet jeżeli objawy nie są nasilone, lepiej zawsze poszukać pomocy fachowca który odprawi egzorcyzm i pozbawi nas z negatywnej energii. Wart przy tym wspomnieć, że osoby regularnie dbające o swoją duchowość, stosujące oczyszczanie ciała i domu, żyjące blisko swoich Bóstw, Bogów czy duchów są znacznie bardziej odporne na klątwy i opętani niż duchowi ignoranci. Utrzymywanie ochronnej tarczy jest najlepszym sposobem na uniknięcie tego typu duchowych zagrożeń.

Źródło: Księga zaklęć i uroków - Adrian Devine

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2017 12:20 przez Nikodem.)
01-09-2013 10:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Kruchy , Czekam , Neaxx , Szczęściarz , Dolores , Sea , Marzena
shadow_nuj13
krwiopijca

Liczba postów: 3
Dołączył: May 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
Mam pierwszy etap, ohhh, this is not good.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2015 17:57 przez Animal.)
05-07-2015 22:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Werba
Użytkownik

Liczba postów: 17
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #3
RE: Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
Bardzo ciekawy artykuł, choć niektóre stopnie bardzo przypominają objawy BPD czy dwubiegunówki. No, ale bądź co bądź - zaburzenia o takim rdzeniu zawsze rzutują na psychikę w mniejszym lub większym stopniu.

Bardzo podoba mi się zalecenie ostrożności. Faktycznie, nigdy nie wiadomo z czym mamy do czynienia. Z drugiej strony - dywinacja nie jest najlepszym sposobem na przyglądanie się potencjalnej ofierze klątwy czy uroku, a przynajmniej w sytuacji, kiedy bierzemy pod uwagę możliwość wpływów innych bytów.
Przyjmijmy podział oddziaływania klątw na: pośrednie i bezpośrednie. Można po prostu zaatakować osobę, a można misternie zaburzyć rzeczywistość wokół niej. Choć dochodzimy do celu dwiema drogami, obydwie tworzą połączenie nadawca-sygnał-biorca. W końcu na tym to wszystko polega - na połączeniach.
Do czego prowadzę? Połączeń uniknąć się nie da. Odczytywanie z nich jest niczym innym, jak podpięciem się do sieci. Faktycznie, im słabsze łącze, tym mniejsza szansa, że czyjś pasożyt nam zaszkodzi. Ale tym większa podatność na manipulacje ze strony intruza. Magowie czy nie - jesteśmy tylko ludźmi. I w porównaniu do wielu innych istot, nie jest trudno nas oszukać. Więc jeśli naprawdę jest ryzyko, że sprawdzamy osobę pod wpływami - warto zrobić swoją robotę raz, a dobrze.
Są dwa całkiem przyzwoite rozwiązania w takich przypadkach:
a) Porządna bariera (im pozytywniejsza - tym lepsza) i otwarcie sprawdzamy czy coś się nie uczepiło. Sposób niezalecany dla osób niepewnych tego, co robią lub nie znających swoich ograniczeń w kwestii ochrony czy podatności na ataki.
b) Skan czakr. Nie tworzy zbyt silnego połączenia i nie wymaga ponadprzeciętnych środków ochrony. Obserwacja zachowania ośrodków energetycznych może dać cenne informacje dotyczące ewentualnego wpływu innych istot. Wystarczy mieć bazową wiedzę na temat specyfiki oddziaływania Tamtych.

Fakt, notowanie objawów podanych przy stopniowaniu może być przydatna, ale nie zapominajmy, że choć podwaliny psychologiczne mamy takie same - na wiele bodźców czy czynników reagujemy odmiennie. A w takich sprawach lepiej nie stawiać na szali czyjegoś bezpieczeństwa.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2015 13:06 przez Werba.)
05-10-2015 13:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Arkana
Użytkownik

Liczba postów: 45
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 17
Podziękowano 5 razy w 4 postach
Post: #4
RE: Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
(05-10-2015 13:00)Werba napisał(a):  Bardzo ciekawy artykuł, choć niektóre stopnie bardzo przypominają objawy BPD czy dwubiegunówki. No, ale bądź co bądź - zaburzenia o takim rdzeniu zawsze rzutują na psychikę w mniejszym lub większym stopniu.

Ano właśnie... Czytając artykuł miałam wrażenie,że depresja nie wiele różni się od klątwy.
Wg artykułu jestem na poziomie III.
07-16-2015 22:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #5
RE: Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
A do czego klatwa prowadzi jak nie do depresji?

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
07-16-2015 22:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Arkana
Użytkownik

Liczba postów: 45
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 17
Podziękowano 5 razy w 4 postach
Post: #6
RE: Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
No tak, do depresji..Jak nie do czegoś gorszego.. Nie pamiętam nazwy programu, więc nie powołam się na źródło, ale to bodajże na Discovery Channel leciał interesujący program o mordercach... Ciekawe, że wielu z nich czuło się ''zmuszonych'' do popełnienia zbrodni... Czuli się uwiązani, jak w transie... czuli,że tylko zbrodnia ich zaspokoi... w skrajnych wypadkach słyszeli głosy, które ich popychały do zbrodni. Zwróciłam uwagę,że oni byli w gruncie rzeczy niewolnikami swoich zapędów...

A po czym można odróżnić depresję powstałą przez klątwę, a depresję zrodzoną np. z traum, czy straty? Albo zbrodnie?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-28-2016 22:48 przez Neaxx.)
07-17-2015 05:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #7
RE: Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
Pierwszym na co moim zdaniem trzeba zwrócić uwagę to na powody właśnie... jeśli depresja się zaczęła przez jedno czy dwa zdarzenia to może być klątwa, ale to bardzo wątpliwe - bardziej bym zwracała uwagę kiedy do depresji zaprowadziło pasmo nieszczęść.

Metody rozpoznania klątw jest wiele... ja osobiście mam swoją ulubioną z jajkiem - z rok czy dwa lata temu, postanowiłam spróbować z ciekawości tej medoty, i strasznie mnie skóra swędziała! Drapałam się jakbym miała pchy pod skórą i ogólnie nabrała ona czerwonego koloru i wtedy już było wiadome, że ''coś'' załapałam. Najlepsze, że koleś sklątwił mnie świadomie, a jak ja jemu oddałam to nawet nie pomyślał, że to co się dzieje u niego to wcale nie jest jego ''zły czas'' tylko rewanż. xD

Inna medota to trzymanie w prawej ręce przez kilka minut jajka i wrzucenie go do szklanki napełnioną połową wody - robi się to przed snem, tak aby jajko wchłonęło przez noc całą negatywną energię. Rano patrzysz na jajko i jak ma jakieś podejrzane kształty/bąbelki to jest klątwa.

Jeszcze inna to po prostu dywincja... Runy, Tarot - tylko, że to moim zdaniem najtrudniejsza medota, bo tylko kilka kart (przynajmniej u mnie) na pewno powie, że jest klątwa - większość powie albo ''nie'', albo dwojako, bo np. 3 miecze w pytaniu o klątwę mogą powiedzieć, że jest klątwa a także, mogą powiedzieć, że powody problemu to po prostu zranienie, sfera emocjonalna, albo taka Śmierć czy Wieża... bolesne, gwałtowne zmiany, ale także mogą mówić o klątwie w pytaniu o nią - dlatego tutaj tą medotę jak już to bardziej polecam ludziom już zaznajomionym z wróżbiarstwem.

O albo wahadełko! Nie trzeba kupować wahadła, można zrobić np. korka i igły (wbijając igłę w korek, a z nitki czy ze sznutka zrobić ''trzymadło''), albo po prostu z pierścionka i zapytać.

Można też zrobić rytuał aby we śnie dostać odpowiedź - do tego potrzeba gałązki ruty, albo wody z miską... ogólnie sporo jest sposobów, ja wymieniłam te moim zdaniem najlepsze i najłatwiejsze. Uśmiech

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
07-17-2015 10:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Angelika
Użytkownik

Liczba postów: 10
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #8
RE: Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
Bądźcie pozdrowieni. Uśmiech
Ja mam taką sytuację. Moja prababcia i pradziadek pochodzi z Drohobycza. Prababcia mówiła nam, że rodzina jej męża i pokolenia następne zostały obrzucone klątwą (bądź ktoś złorzeczył). Niestety nikt nie żyje, kto mógłby to potwierdzić, ale wiele osób z mojej rodziny też ma takie przypuszczenia. W rodzinie w średnim wieku prawie wszystkich dotykają bardzo ciężkie choroby, bądź dochodzi do zabójstwa, nazwisko mojego pradziadka urwie się na moich dwóch wujkach (nie mają dzieci). Ledwo dochodzą do wieku 70 lat, wyjątkiem jest prababcia, która dożyła wieku 96 lat, ale była bardzo chora.
Chciałabym się upewnić czy słowa przekazane przez prababcię i nasze podejrzenia są słuszne.
Spróbować z jajkiem? To musiałabym wykonać na wszystkich osobach z rodziny pewnie?
Proszę o podpowiedź.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-28-2016 22:48 przez Neaxx.)
07-23-2015 12:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 898
Podziękowano 1242 razy w 608 postach
Post: #9
RE: Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
Jedno jajko = jedna osoba.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
07-23-2015 18:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Weronika44
Neofita

Liczba postów: 1
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #10
RE: Wykrywanie klątw/uroków i ich etapy
A co zrobić żeby dotrwać do oczyszczenia u egzorcystów? W moim przypadku będzie ich trzech równocześnie. Wszystko działa na chwile i jakby jeszcze bardziej rozwściecza „to coś”. Klątwy i uroki i wszystkie dziwne rytuały wykonuje od ok 10 lat moja bratowa w ramach nienawiści. Za wygląd, za prace, za związki, za nowy dom samochód, za wszystko, co tylko sprawia ze jestem szczęśliwa. Przez wiele lat nie zdawałam sobie sprawy ze nagłe zwroty czy nieszczęścia mogą być wynikiem jej działań. Wiedziałam, że chodzi do szeptuchy, babki wiejskiej, ale nie kojarzyłam ze może mieć to wpływ na mnie. Po prostu szłam dalej starając się o to by było dobrze. Nie będę przytaczać, przez co przeszłam, ale nowotwory, poronienia i inne choroby, których nikt nie potrafił dokładnie zdiagnozować to już norma. Zostało mi kilka tygodni do spotkania z egzorcystami i to, co się dzieje teraz to piekło za życia.
Jest sposób żeby odbić do kochanej bratowej to, co ona wysyła, lub chociaż załagodzić??

Dziękuję z góry za pomoc.
06-13-2016 15:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB