Odpowiedz 
Xia i Xon - początek świata według azjatów.
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,014
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 887
Podziękowano 1240 razy w 606 postach
Post: #1
Xia i Xon - początek świata według azjatów.
Początek świata... Był chaos a z niego wyłoniła się Matka Ziemia stworzyła zwierzęta oraz rośliny, wszystko co widzimy stworzyła też mężczyznę dała mu na imię Xon. Xon spacerował i każdemu napotkanemu zwierzęciu oraz każdej napotkanej roślinie nadał imię.
W pewnym momencie Xon poczuł się samotny, każde zwierzę oraz roślina mieli kogoś do pary, mieli swoje potomstwo. Xon śpiewał żałobną pieśń o tym jakby bardzo chciał kogoś mieć, Matka Ziemia słysząc jego rozpacz stworzyła mu kogoś podobnego lecz innego - stworzyła mu kobietę i dała jej na imię Xia. Nie minęło wiele czasu a Xon i Xia nie widzieli poza sobą świata, Matka ziemia widząc ich szczęście i miłość wezwała ich do siebie i zapytała jak tam sprawy się mają, Xon powiedział że chcą być razem z Xion i chcą mieć dzieci. Matka Ziemia ogromnie się ucieszyła z tej nowiny i powiedziała, że stworzy jeszcze dwóje ludzi kiedy Xion i Xia poszli pod wieczór do Matki Ziemii tak jak kazała aby poznać nowych ludzi w Xia i Xion poczuli dziwne uczucie w sercu,takie kłujące - nie było ono mile.
Nowi ludzie byli piękniejsi i jeszcze bardziej doskonalsi niż oni - poczuli zazdrość. Xon postanowił ich zabić, namówił Xia aby również się zgodziła i tak oto nowi ludzie zostali zabici. Rano Matka Ziemia przywołała do siebie Xia i Xona spytała czy chcą oni jej coś powiedzieć Xon stał nie wzruszony i udawał, że nic nie wie zaś Xia nie mogła wytrzymać, rozpłakała się i przepraszała za swój uczynek. Matka Ziemia skazała Xona na wygnanie gdyż on skruchy nie miał, nie żałował swojego występku a Xia pozwoliła zostać gdyż widziała jak bardzo żałowała tego co zrobili lecz Xia nie wyobrażała sobie życia bez Xona rzuciła się Matce Ziemi do stóp i błagała o cofnięcie decyzji,a jeśli Xion musi odejść to błaga żeby ona mogła z nim. Matka Ziemia widząc ich miłość, zlitowała się, jednak nie mogła cofnąć raz podjętej decyzji i wygnała obojga. Na wygnaniu Xia ciągle płakała, nie mogła sobie darować tego co zrobiła, sumienie gryzło ją w dzień w dzień zaś Xion beztrosko ją pocieszał i wciąż mówił, że musieli to zrobić, że zrobili dobrze. wpadł też na pomysł aby posiadać liczne potomstwo dla których będą Bogami, i tak też zrobili w podziemiach zrobili karykaturę tego co mieli na górze i tak oto Xion i Xin stali się Bogami dla ludzi żyjących na ziemi.

I tutaj moje przemyślenie. Jeśli owa legenda byłaby prawdą to można by uznać, że katolicki
Bóg wcale nie jest Bogiem, lecz zwykłym wygnanym oszustem. Co wy o tym myślicie?
Też na legenda przynosi mi na myśl zasadę wyrytą na szmaragdowej tablicy która mówi ''To co na dole, to na górze''.

Oth: Niby to nie mój obowiązek, ale ten błąd wypalał mi oczy.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2013 20:27 przez Oth.)
09-17-2012 10:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Szczęściarz
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB