Odpowiedz 
Zagadka, w której się pogubiłem.
Autor Wiadomość
Kynokefalos
Wtajemniczony

Liczba postów: 80
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Zagadka, w której się pogubiłem.
Jestem prawie pewny, iż mam na stancji kolegę nie koniecznie z tego świata. Pogubiłem się, ciut. Agresywny nie jest, ale obawa przy jego obecności ściska, mnie za serce, nawet trochę głębiej. Reaguje na światło, częściej daje o sobie znać przy pełniach księżyca oraz po wizytach gości. Jakby nie lubił wizyt. Potrafi być cholernie denerwujacy jednak gdy chce się skontaktować daje znać. Co mnie nie cieszy potrafi to zrobić fizycznie. Mnie nie rusza, przedmioty. Sprawę skomplikuje na koniec - blok, w którym mieszkam stoi na terenie cmentarza z czasów I w.ś.    Propozycje?

Nie jestem ideałem, znalazłem ciekawsze rozwiązanie - jestem sobą.
01-19-2014 23:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
wena
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 391
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 63
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #2
RE: Zagadka, w której się pogubiłem.
Skontaktuj się z nim. Medytacja, wejście w trans. Znaleźć mu jakiś kąt w mieszkaniu i sprawa załatwiona, chyba że chcesz się go pozbyć, a to odpada, sam nie wiem czemu, po prostu nie czuję się na miejscu proponowanie ci wygnania go. Mniejsza z tym.
Taki lokator to fajna sprawa. Zaaklimatyzuj się z nim. Że ciebie ściska za serce, może znaczyć, że ten lokator częściowo pożywia się tobą. Albo można odesłać go do światła.

"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
01-20-2014 00:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #3
RE: Zagadka, w której się pogubiłem.
A po co wtykać nos w nie swoje sprawy? Każdy ma prawo mieć sekrety.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-20-2014 00:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Razkael
...

Liczba postów: 131
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 2
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #4
RE: Zagadka, w której się pogubiłem.
Też mam lokatora, podobnie jak twój reaguje na światło, a jego obecność przejawia się tym, że zasysa energię. Przechadza się po domu, ale najczęściej siedzi w jednym miejscu. Upodobał sobie salon. Zostaw go, niech sobie "żyje". Poproś go żeby nie niszczył przedmiotów i powinno wystarczyć, chyba że jest uparty. Tak pisali wyżej, daj mu swój kąt, pogadaj z nim i po sprawie.
01-20-2014 00:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kynokefalos
Wtajemniczony

Liczba postów: 80
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #5
RE: Zagadka, w której się pogubiłem.
Nie chcę go wyganiać, a o ile wiem to ją. Ma swoje miejsce, w salonie mieszkam ja, on w pokoju lokatorki. Pokoju prawidłowej właścicielki stancji. Nie neguję, iż każdy powinien mieć swoje sekrety. Natomiast rzadko się spotykamy będąc w jednym pokoju. Energii nie zasysa, zbyt dobrze wiem jak wyczuwać swoje zużycie. Jest cholernie zmienny pod względem charakteru... nie niszczy przedmiotów. To tak gdybym mieszkał z kimś kto chce mi pokazać jak mam się zachowywać w czyimś domu.

Rozjaśnia się sytuacja.

Prośba od mojej osoby poza tematem. Ludzie! Kultura pisania sprawia, iż zaimki osobowe piszemy wielką literą. Zaznaczajmy swoją kulturę.

Wielkie dzięki, jeśli będziecie mieć pytania piszcie. Wyśnię to dla Was.

Nie jestem ideałem, znalazłem ciekawsze rozwiązanie - jestem sobą.
01-20-2014 01:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #6
RE: Zagadka, w której się pogubiłem.
Jak dla mnie, opis pasi do wampira/likantropa. xDDD

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-20-2014 01:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kynokefalos
Wtajemniczony

Liczba postów: 80
Dołączył: Apr 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #7
RE: Zagadka, w której się pogubiłem.
Pasiłby, gdybym wyraził się odpowiednio jasno. Kolega siedzi w pokoju lokatorki, która nie jest właścicielką. To pokój, nie byłej, żyjącej właścicielki. Kobieta ma alzhaimera. Jest gdzieś za granicą naszego narodu. Co do mojej lokatorki.... pochodzi z miejsca gdzie da się znaleźć kobiety wróżące z krwi koguta, a ona sama nie wie czym jest joga.

Kurde, Olimpio jestem Ci wdzięczny. Dzień posługi mojej osoby masz jak w banku... wiem, że nie kumasz, ale coś mi uświadomiłaś.

Nie jestem ideałem, znalazłem ciekawsze rozwiązanie - jestem sobą.
01-20-2014 04:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #8
RE: Zagadka, w której się pogubiłem.
To z krwią kurczaka i przy okazji dopowiem, że i z kośćmi, to w voodoo. Język I nie sprawy, chociaż nie jestem za takimi rzeczami, jak interesowanie się kto kim jest, ale jakoś nie mogłam się powstrzymać. :'(

I... Hmmm... Chyba kumam. ^^ Czasem coś napisanego, niby jako żart nie jest żartem, a ma skłonić mózg do myślenia. Oczko Nie skrzywdź go. I nie wkurzaj mnie, każdy mi się chce odwdzięczać. Ok, zaopiekuj się jakimś biednym zwierzątkiem, to będziemy kwita. Uśmiech xd Przygarnij, albo daj jeść bezdomnemu psu, czy kotu, lepiej to pierwsze. xD

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-20-2014 11:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
ble
Wtajemniczony

Liczba postów: 45
Dołączył: May 2013
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #9
RE: Zagadka, w której się pogubiłem.
Ty, a może to forma duchowa właśnie tej kobiety z alzheimerem kręci się koło własnego pokoju.
Lub duch, który ja uwielbił. Ja bym przeleciał się po astralu i z rozpędu wszedłbym (przeleciał) przez mury domu, zleciał bym do podmurówki i zapytał, czego duchy pragną. One odpowiadają zawsze - tylko musisz je zapewnić, że im krzywdy robić nie chcesz, że przychodzisz by pomóc. Czasem o coś proszą, a czasem nie. I zawsze też się dowiesz co jest na rzeczy. Najlepsze są nieinwazyjne metody mediacji. Uśmiech
01-20-2014 15:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB