Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zemsta
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 900
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #1
Zemsta
Klątwa służąca do oddania bólu i trudności jakie wróg Ci zafundował. Zacząć należy w dzień Saturna, czyli w sobotę. ^^

Potrzeba:
- czarna świeca w kształcie człowieka, tylko, że płeć musi się zgadzać z płcią naszego wroga, np. mężczyzna: http://www.czarymary.pl/p_860728_swieca_...lokowujaca
- suszone liście jeżyn (z cztery/pięć garści?)
- trochę czarnego materiału
- czarna nić
- młotek
- łopata
- extra dodatek dla chętnych: można nasmarować świece oliwą z oliwek, po wyrawerowaniu na niej imienia, to wzmocni efekt. Uśmiech


Dajemy woskowemu człowieczkowi imię takie jakie nosi nasz wróg, i grawerujemy to imię na świecy. Następnie tą świece należy wyturlać, w tych czterech/pięciu garściach suszonych liściach jeżyny, a potem zawijamy te liście i nogi świecy w czarny materiał, a z tego z kolei robimy pakunek wiążąc go czarną nicią.

Teraz będziemy przemawiać do reprezentanta osoby, która nam szkodzi. :D Najbadziej gniewnym głosem na jaki nas stać, tłumaczymy świecy co to jest, co właśnie robimy, co nam zrobiła i co chcemy jej odesłać z powrotem. :D Ja polecam, robić ten ryt w gniewie, wtedy jest więcej ładunku emocjonalnego. <3 No, a jak już powiecie świecy wszystko co chcieliście dziś powiedzieć to uderzacie młotkiem mocno w pakunek. Tak, wszystko co dziś, bo tak się składa, że musi coś wystarczyć na 6 kolejnych dni. xDDD Choć w sumie, jak chciecie to możecie sie powtarzać. xDD W każdym razie, codziennie gadacie wściekli do świecowej kukły, a potem walicie młotkiem trzy razy w pakunek.

Jak już tydzień minie, to zawartość pakunku, powinna być sproszkowana. ^^
Bierzemy ten pakunet (nie, nie otwieramy!) i wychodzimy się przejść na cmenatrz z łopatą, gdzie wykopiemy grób naszemu pakuntowi i go pogrzebiemy, jak już to zrobimy to odchodzimy nie odwracając sie za siebie. (!!!)




----------------------------------------------------------------------------------------------
Zapytano, mnie kiedyś czy ten rytuał nie spowoduje śmierci wroga - teorytycznie mógłby, więc miejcie to na uwadze, że wyjątkowo paskudna energia twórcy rytuału, może wprowadzić jego wroga do grobu, jednak szanse na to są raczej małe. Trzeba ogromnej dawki energii. Uśmiech Teorytycznie.

Rytuał był wiele razy wykonywany i na ogół działał zadowalająco, choć nie rzadko subtelnie. W każdym razie, nikt się nie przekręcił. xDDD

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-13-2015 14:02 przez Olimpia.)
01-13-2015 13:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sea
Wtajemniczony

Liczba postów: 269
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 801
Podziękowano 129 razy w 73 postach
Post: #2
Szok RE: Zemsta
Najgorszego wroga nie potraktowałabym taką bronią. Zamiast się mścić na kimś radziłabym wybaczyć. Wierzę, że jeżeli ktoś nam zrobił krzywdę to kiedyś to do niego wróci. Może marnym pocieszeniem jest, że kiedyś ale na wszystko w życiu trzeba czekać. Wiem z własnego doświadczenia jak trudno jest wybaczyć, ale wiem też, że pielęgnowanie urazy, nienawiści nie prowadzi do niczego dobrego. Wybaczając tak naprawdę robimy największą przysługę sobie samemu, oczyszczamy się z zatruwającego nas jadu, złości i negatywnych uczuć. To tak, jakbyśmy nagle się pozbyli ciężkiego worka z kamieniami, który dźwigaliśmy na swoich barkach każdego dnia. Jakże lżej bez tych kamieni nam będzie nam żyć...

Rzucanie na kogoś klątwy może nam do tego przysłowiowego worka dorzucić jeszcze kilka ciężkich kamieni. Po co komu taki balast? Nie warto...

Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
01-25-2015 16:55
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Tygrys , Nellysa
Uroboros
Szaleniec

Liczba postów: 32
Dołączył: Dec 2014
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #3
RE: Zemsta
Ja zaś zawsze sądziłem, iż rzucenie klątwy powoduje oczyszczenie się z tych negatywnych emocji, gdyż całą energię tą wyrzuca się na tego, kto nas skrzywdził. To tak, jakby się oddawało to celowi z intencją, którą sami wymyślimy. Mogę się mylić, ale uważam to za logiczne. :D
01-25-2015 18:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
qert
Starszy użytkownik

Liczba postów: 114
Dołączył: Jul 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 38
Podziękowano 90 razy w 35 postach
Post: #4
RE: Zemsta
Raczej o "potknięcie" nie będę przeklinał "kamienia" przez tydzień, zapewne po kilku dniach złość minie i człowiek przemyśli powód przekleństw.

Z drugiej strony jeżeli powód jest na tyle poważny aby jednak mieć złość w sobie przez tydzień czasu, to dlaczego nie? Bo wróci to do mnie? Idąc tą drogą raczej ciężko będzie się dość szybko rozwijać.

A mi ta klątwa się podoba, zapewne kiedyś wypróbuję.
01-25-2015 21:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 900
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #5
RE: Zemsta
Idąc tą drogą raczej ciężko będzie się rozwinąć. Rozwijamy się kiedy pięlęgnujemy w sobie wysokie wibracje, a nie te niskie. Pisarka i Ismena mają rację, choć oczywiście to nie znaczy, że należy ich słuchać - każdy powinien robić to co czuje.

Jednak - jak już walnąć to raz a porządnie! xDDD

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-26-2015 00:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Uroboros
Szaleniec

Liczba postów: 32
Dołączył: Dec 2014
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #6
RE: Zemsta
Są księgi o magach, którzy byli potężni, a nie byli "dobrymi", jak nekromanci czy czarnoksiężnicy. A więc to trochę dziwna sprawa. A więc jaka jest prawda? Ja na razie rozwijam się, może powoli, ale szukam odpowiedzi na wiele pytań, z czego z nich jest temat w/w.
01-26-2015 02:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Animal
Zwierzaczek

Liczba postów: 311
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 435
Podziękowano 80 razy w 53 postach
Post: #7
RE: Zemsta
Uroboros, to co praktykujesz nie umniejsza twoich umiejętności. Chodzi tu też o odpowiednie postępowanie z tym wszystkim.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-26-2015 02:17 przez Animal.)
01-26-2015 02:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 900
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #8
RE: Zemsta
Tak, są legendy o takich - spora część jest wymyślona albo koloryzowana czy nie mówi co potem. A rozwój duchowy nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami. Ale np. taki Salomon - kiepsko skończył albo Crowley, najlepszy mag XI wieku i nic nie mógł zrobić ze swoją nędzą, samotnością i rypiącą się psychiką, stoczył się.

A Ci co znają swoje poprzednie wcielenia, to wiedzą, jak nie wróci w tym wcieleniu, to w następnym będę mieć przejebane. Ja mimo że mordowałam ludzi (w sumie jestem z tego dumna!) to byłam jeszcze na dodatek wiedźmą - efekt? Od dziecka czułam powołanie do magii, i praktykowałam, i po prostu wiedziałam co mam robić i co do czego służy, a na dodatek raz pomógł w strasznej sytuacji ktoś kto nie powinien mi pomagać, ale zrobił to mu wyratowałam dupę w poprzednim wcieleniu.

Ale nie, nie jestem święta... znam konsekwencje, ale mimo to jak mnie ktoś porządnie wkurzy (a bardzo ciężko do tego doprowadzić! Zwłaszcza że mi na ogół szybko przechodzi i szkoda mi rekwizytów na takich kretynów) to potrafię być bezlitosna i z uśmiechem patrzeć na czyiś ból, parę lat temu to było dla mnie nie do pomyślenia, ale ludzie potrafią zmienić każdego człowieka. Ważne wiedzieć i ewentualnie sprawiać.

Jednak naprawdę jak już to w skrajnościach, fajnie by wam było jakby ktoś wam sprawiał cierpienie? Jasne, oko za oko, może być - ale bez przesady, atakować kogoś bezsilnego magicznie? Już było takich paru, sąsiedzi w Białymstoku przyszli do mnie z ochydną klątwą - żaden lekarz nie mógł pomóc, wiedzieli kto rzucił - laska tak kurewsko ode mnie oberwała, że spora część z was byłaby oburzona. Sama się trochę wystraszyłam szczerze mówiąc, bo nie planowałam niczego aż na taką skalę, ale w efekcie zostawiłam ją z tym. Potrafiłą przez tyle lat dręczyć rodzinę i tak ochydną klątwę rzucić to niech sobie teraz radzi. I ona doskonale, wie że to ja, staneliśmy w nią w twarzą w twarz i wszystko było powiedziane, sąsiadą kazała iść do diabła a mnie próbowała przekupić.

Ismena i męczysz z kimś 10 lat, na swoje właśne życzenie. Tak jak sąsiedzi powyżej gdyby się do mnie nie zgłosili dalej by mieli ciężko, a tak to? Tak samo z Tobą, jakbyś coś zrobiła np. 5 lat temu to byś już od 5 lat miała spokój. Choćby wysłanie temu komuś husteczki, uprzednio wymoczonej w paczuli. Ktoś Cię krzywdzi? To co patrzysz na to jak jakaś ciota i dajesz sobie w kaszę dmuchać? Walnij raz a porządnie a dadzą spokój. Tak samo jak z bachorami w szkole którzy biją młodszych, dostaną po pysku od młodszego to już nie podejdą.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-26-2015 18:52 przez Olimpia.)
01-26-2015 13:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Uroboros
Szaleniec

Liczba postów: 32
Dołączył: Dec 2014
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #9
RE: Zemsta
Popieram twoje zdanie Olimpio teraz. Wszystko co robimy ma wpływ na rzeczywistość, na to, co może się stać. Każde działanie lub nie działanie każdej osoby wprawia w ruch nić prawdopodobieństwa, nie ważne czy "dobrą" rzecz się zrobi czy "złą". Dobro i zło to rzecz względna, jak ciepło i zimno.
01-26-2015 14:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 900
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #10
RE: Zemsta
Jeśli wciąż Cię coś złości to znaczy, że sprawa nie jest zamknieta bo wciąż boli.

O śmierci nie ma mowy. To wybawienie, a nie zemsta. Jeszcze by Ci była wdzięczna. No, chyba że by została na ziemi. Nie ma co ryzykować. xDDD

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-26-2015 19:10 przez Neaxx.)
01-26-2015 15:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB