Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zjednaj się z ziemią
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #1
Zjednaj się z ziemią
Wielu z was sądzi, że może kontrolować żywioły. Otóż jest w błędzie.

Z żywiołem trzeba się zaprzyjaźnić i go zrozumieć. Wtedy osiągamy z nim współpracę, ale nigdy kontrolę.

Jeśli ktoś jest zbyt pazerny i nie szanuje żywiołu, a jedynym celem jest kontrola to może dostać "po łapkach" od duchów danego żywiołu.

W jaki sposób mogę zrozumieć żywioł?


Niegdyś pewien mentor nauczył mnie pewnej techniki, którą nazwał gorkkingiem.

1. Technika grokkingu, na przykładzie żywiołu ziemi, a raczej konkretnego jej działania.

1. Zamknij swoje oczy.
2. Zrelaksuj się.
3. Naładuj się energią (możesz zobaczyć sposoby w dziale Energetyka)
4. Cały czas pełen relaks.
5. Wejdź w swoje ciało duchowe. Tj. zwizualizuj sobie, siebie na białym polu, wszędzie biel. Poczuj się tak, jakbyś to był ty. Patrzysz z perspektywy pierwszej osoby.
6. Teraz wyobraź sobie, że znajdujesz się na ziemi obok ogromnego miasta.
7. Spróbuj "stopić się" (powoli się topisz i rozpływasz) z ziemią. Stań się jednością.
8. Teraz wywołaj trzęsienie ziemi, pamiętaj, że patrzysz z jej perspektywy.
9. Skup się na emocjach, odczuciach jakie ci towarzyszą. W ten sposób zrozumiesz, że oprócz czynników czysto naukowych istnieją jeszcze inne. Pozwól przyjąć sobie charakter ziemi. Czuj jak niszczysz miasto, budynki rozpadają się pod twoją potęgą.
10. Rozdziel się od ziemi, stań się znów ciałem duchowym, a potem wróć do fizycznego.
11. Relaksuj się jeszcze 5 minut głęboko oddychając.

* Od 6 punktu możesz tak naprawdę stopić się z każdym żywiołem, człowiekiem, rośliną, zwierzęciem, aby poznać i zrozumieć ich cechy. Więc technika jest do wykorzystania w każdej spraw. Możesz spróbować być nawet kamieniem.

Wyciągnij wnioski i odpowiedz sobie na pytania:
Jak się czułeś?
Dlaczego niszczyłeś?
Czy był w tym cel?
Czy byłeś niezależny?

Spróbuj też stopić się z innymi formami działania ziemi: spokojną ziemią, drzewami, roślinami i tak dalej.

2. Teraz mniej magicznie.

Dbaj o ziemię.
Zawsze, gdy łamiesz drzewu/roślinie gałąź/pęd/telom to tylko w jakimś celu i nie zapomnij podziękować.
Przebywaj na łonie natury.
Bądź ekologiczny, bierz udział w światowym sprzątaniu ziemi, godzinie dla Ziemi.
Uprawiaj jakiś ogródek/hoduj rośliny.
Spróbuj odnaleźć siebie także w lesie.
09-23-2012 17:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Arcane , konidziu , CiasteczkoMocy , Hekate , Nilvan
ble
Wtajemniczony

Liczba postów: 45
Dołączył: May 2013
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #2
RE: Zjednaj się z ziemią
Olimpio! (Jeśli mogę cie tak odmieniać.)
Czy jest to jedyna znana przez Ciebie metoda łączenia się ziemią ?

Metodę, którą - bądź co bądź - po łebkach opiszę poznałem w wieku 11 lat.
I w zasadzie od wtedy z niej korzystam, a była to jedna z pierwszych metod przekazanych mi przez... (no właśnie tu - nie wiem przez kogo, ale nie o tym ta dysputa).

Znalazłem drzewo nie byle jakie drzewo, a wyjątkowe, o niesamowitej energii - dąb (zresztą jak ostatnio czytałem drzewo uważane przez dawnych druidów za drzewo magiczne, drzewo mocy - wtedy nie wiedziałem o tym).
Drzewo to niosło ze sobą wiele pozytywnych emocji i wiele energii. Przechodząc obok niego "zawołało mnie" i opowiedziało swoją historię.
Od pierwszego dotyku poznałem ją - może nie całą- ale tą cześć, która mi była w tym momencie potrzebna.
(Kurcze, nie lubię w podpunktach - mam nadzieję, że za to się nie obrazisz. Smutny)

Naładowanie siebie energią ziemi zaczynałem odtąd od "pogłaskania" kory drzewa i mentalnego przywitania się oraz wypowiedzenia czegoś w stylu: "witaj drzewo moich przodków, jesteś mocą mojego istnienia, a ja jestem energią płynącą w tobie".
Oczywiście to wypływa w danym momencie z człowieka, nie ma być i nie może sztuczne ani na siłę nauczone. To słyszysz w myślach dotykając twojego "drzewa życia".

A formalnie co trzeba zrobić?
Gdy dotykasz kory czujesz jej chropowatość, zamykasz oczy - bądź nie - w zależności od przyjętej techniki wizualizacji (zalecam robić to w dzień, gdyż się nie zobaczy zbyt dużo...).
Widzisz jak energia drzewa podróżuje w jego wnętrzu od korzeni ku górze, jak rozkłada się wzdłuż konarów, niczym małe mrówki podąża - nigdy chaotycznie- zawsze w określonym kierunku i gdy trzymasz rękę, na korze drzewa, ona zaczyna przekazywać moc pierw nieśmiało by zaraz zacząć przepływać na twoją rękę i wpływać do całego twojego ciała.
Jeśli w tym momencie poprosisz drzewo o skorzystanie z tej mocy, możesz fizycznie doładować się (o ile masz opanowane ciągnięcie energii z otoczenia bez żadnych rytów).
Jeśli natomiast nie, musisz zadowolić się delikatnym mrowieniem przechodzącym między kora, a twoją ręką.
Nie bój się, drzewo Cię nie narazi nigdy na "złą energię", czyli złe jej działanie.
Całe zło z energii może jedynie wynikać z naszych braków (błędów) i złego zarządzania darem, który otrzymujemy.

Uwaga!
Wersja turbo. Jeśli akurat jest słabszy dzień, w którym potrzebujesz nagłego doładowania, lub po prostu masz problem z połączeniem się, bądź też skupieniem, idziesz do lasu (jw.) i prosisz swoje drzewo tuż przed rozpoczęciem czerpania z niego energii by podzieliło się częścią siebie z Tobą.
Odrywasz jak najmniejszy skrawek jego kory - nawet ten najbardziej zewnętrzny.
Lekko rozgryzasz i zachowujesz pod językiem. Teraz trzeba dotknąć drzewa i postępować jak wyżej.
(Korę możesz utrzymywać pod językiem przez cały czas, do końca "obrzędu".)

W tym momencie jesteś połączony z drzewem, ale co dalej?

Skupiasz się na energii drzemiącej w drzewie, stajesz się z nią jednością, w tym momencie musisz być w tym drzewie i czuć, że jesteś jego energią, która przepływa z jego pnia do Ciebie.
Musisz zidentyfikować się, w środku samego siebie, ale po stronie energetycznej (gdzieś na wysokości klatki piersiowej, w centrum, w miejscu, do którego spływa i się miesza cała twoja energia).
Gdy osiągasz to miejsce, czujesz harmoniczny spokój (zdarza się, że zaczynasz czuć tętent ziemi, a czasem jej oddech) okazuje się, że nie jesteś już w sobie, a w centrum "matki ziemi". Teraz jesteś w stanie się poruszać wszędzie w koło.
Polecam mimo wszystko zamknąć oczy bo dzięki temu skupimy się tylko i wyłącznie na energii zgromadzonej w ziemi, drzewie i w nas samych.
Jeśli opanujemy już tą technikę, możemy robić różne wariacje, np:
-czując oddech ziemi masz pewność, że jesteś z nią połączony, ale niezwykle trudno utrzymać się w tym stanie gdy zjednujesz własny oddech z jej rytmem;
-wchodzenie do drzewa, z którym mamy połączenie jest proste, ale należy podróżować jego korzeniami, w końcu ziemią (za pomocą własnej świadomości) i wejść w inne drzewo. Jeśli z kolei to już opanowaliśmy (nie odchodźmy z początku zbyt daleko), świadomość własną da się podzielić na 10, 20, 40, albo i więcej drzew. Przeskakując z drzewa na drzewo, możemy ładny kawałek świata zwiedzić, a przy dużej wprawie będziesz mógł "podróżować, widząc a nie tylko czując".
-w nocy polecam robić to z otwartymi oczami, w ciemności niektóre rzeczy lepiej widać (wbrew pozorom :> ) w tym przypadku z byt daleko od naszego drzewa bym nie "odjeżdżał" (można też wkoło siebie postawić jakieś proste bariery (nawet zwizualizować sobie bańkę, lub walec otaczający Ciebie i twoje drzewo, i połączyć go energią z drzewa, lub - czasem bezpieczniej - z własnego amuletu- wyobrażenie cienkiej nitki w zupełności wystarczy, ma to by bariera tylko na wszelki wypadek Uśmiech ).
Gdy bariera stoi możemy zacząć patrzeć w dal (cały czas jesteśmy połączeni) przemawiamy do naszego drzewa "ukaż mi swoje prawdziwe oblicze, nie bój się, gdyż jestem częścią Ciebie, a ty częścią mnie, żyjemy w symbiozie, ty dajesz mi moc ja daję ci ochronę".

Jeśli, przejdziesz przez tą ostatnią cześć i coś zobaczysz powiedz mi o tym Uśmiech. Wymienimy się spostrzeżeniami.

Zasady:
Drzewa są wolne, ale mądre - nie popędzaj ich, one zawsze wiedzą co robią. Jeśli masz złe intencje nie dadzą, Ci tego czego pragniesz.
Zawsze proś i dziękuj, one też się tobie odwdzięczą, gdy będziesz w potrzebie (nawet z dala od nich).
Jest to technika dla cierpliwych i obdarzonych "wrażliwością na naturę", więc nie dla każdego.
Tylko część z nas może rozmawiać z Lasem i pozwolić sobie na to by ich prowadził, choć (jak mi się wydaje) wynika to tylko z naszego nastawienia do natury.
Z racji raczej później godziny, mogłem popełnić kilka błędów, lub co częściej mi się zdarza nielogicznych ciągów zdarzeń. <edytowane rano - wiec chyba jest już ok>

Jeśli ktoś nie zgadza się z moją metodą, niech napisze, chociaż wiem, że jest ona jedną ze słusznych, prawdziwych i działających.
Może w niej brakować trochę - nie wszystko chcę opisywać. Uśmiech
W razie czego piszcie w wątku, jeśli nie - zawsze zostaje pw...
Pozdrawiam i wszystkiego co najlepsze.
05-25-2013 23:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Oth
Wtajemniczony

Liczba postów: 549
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 35
Podziękowania: 17
Podziękowano 288 razy w 93 postach
Post: #3
RE: Zjednaj się z ziemią
3. Jedz dużo, nie wysilaj się zbytnio. Dużo leż i ogólnie leniuchuj. Skupiaj się na sprawach materialnych. Cały czas bądź świadom otaczającego Cię świata. Zarówno tego blisko, jak i tego daleko. Bądź świadom czasu, który w danej chwili leci. Itd.

To wszystko czynności związane z elementem ziemi. Zachowując się według cech danego elementu również kumulujemy w sobie jego energię. Pamiętać należy, że te wszystkie żywioły znajdują się w nas, w naszej świadomości. Z nich się składamy i to od nas zależy jaka będzie proporcja. Zmieniając proporcję, kształtujemy umysł. I odwrotnie.

jakzostacmagiem.wordpress.com
05-31-2013 00:05
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Oth
Wtajemniczony

Liczba postów: 549
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 35
Podziękowania: 17
Podziękowano 288 razy w 93 postach
Post: #4
RE: Zjednaj się z ziemią
Jeśli przez samodestrukcje rozumiesz stanie się leniem i materialistą, to tak, owszem. Żywioł ziemi najtrudniej opanować, bo gdy się to zrobi, odechciewa się dalszego rozwoju.

jakzostacmagiem.wordpress.com
05-31-2013 12:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB