Witchcraft - Forum ezoteryczne

Pełna wersja: Moje
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
"Cierpienie"
Spływa ból istnienia po mych ramionach.
Czy mnie nikt nie słyszy?
Czy wszystko już stracone?
Biała orchidea
taka piękna
gdy umęczona
spada.
Przeżywszy tak wiele.
I tak mało.
Wtapia się
w grunt.
By deszcz niewidzialnych słow
ponownie
Odrodził ją do życia.
Ostatni wdech.
Ostatnie słowo.
Tęsknota za czymś
czego nigdy nie było
jest tak okrutna.
A świat kręci się wokoło.
24 godziny
A ja,
dusza.
Pusta, niema.
Widzę.
Czas mija.
Trwam.
W kłamstwie, trwam.
W bezustanku.
To jest
chwila
zapomnienia.

"Prawie idealny tunel próżni"
Zdrętwiałe korzenie oplatują me ciało.
Wciągają w nicość mych wyobrażeń.
Podziemie staje się mym domem,
odbiciem dnia codziennego.
Życiem, które nigdy nie było,
ale ma miejsce gdzieś
w niebytującej przyszłości.

"Do ciebie"
Chodź.
Daj.
Wejdź.
Torturuj.
Aż me cierpienie
osiągnie stopień
twojego sukcesu.
Patrz.
Ciesz się.
Skończ.
A teraz
zabij duszę
kolejnego.

"Hipokryzja"
W hipokrytycznym świecie
Tyle pięknych świetlików.
Próbują nas zwieść
swym blaskiem.
Oszukane kłamstwa
Kryjące się pod maską racji
Niszczą mnie.
Jak mukowiscydoza
powoli pożerając
moje wnętrzności.
Każdy dąży do swej przyjemności.
I nic już nie jest na własność.
Wymuszone miny
Potomków Abla
Tak autentyczne jak PCV.
Widnieją, by egzystować.
Widnieją, by nie żyć.
Nie patrz w oczy meduzy
By jak inni
zastygnąć w swej pustce.
I obrócić się w kamień.

Amber

Bardzo głębokie, emocjonalnie te wiersze, robią wrażenie. Pozdrawiam. Uśmiech
Wiersze są spoko, choć nie przykuły mojej uwagi... oprócz "Hipokryzji". Jest genialny. Nie odpływasz w nim nawet bardzo od realnego świata. Na samym wierzchu utrzymujesz to o czym ma być. W dodatku fragment:

"Wymuszone miny
Potomków Abla
Tak autentyczne jak PCV.
Widnieją, by egzystować.
Widnieją, by nie żyć."

Wielki ukłon za napisanie liryki w takiej formie. Rzadko się z czymś takim spotykam. Miło jest wynaleźć taką perełkę!

Pozdrawiam, Kynokefalos.
Dzięki wszystkim. Uśmiech