Witchcraft - Forum ezoteryczne

Pełna wersja: Sen o szkole.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
To znowu ja. Ja za nic nie wiem jak te swoje sny interpretować. No kurcze. ;-; Proszę o pomoc.
Ostatnio śni mi się szkoła. Sen jest zawsze podobny, że jestem w szkole, skacze przez schody, barierki, biegam po korytarzach, wszędzie dużo ludzi i nauczycieli. Jakbym chciała zwrócić ich uwagę. I był taki moment kiedy to siedziała vice dyrektorka w takiej dziwnej sali na korytarzu, takie akwarium jakby no i ona coś pisze, ja weszłam do tej sali, przebiegłam obok niej i wyskoczyłam przez okno na dach. Wtedy ona Julita - skąd ona zna moje imię zaskoczyło mnie to. Mówiła żebym zeszła. Ja położyłam się i patrzyłam w dół było bardzo wysoko. I nagle ktoś wyszedł na ten dach. Był to kolega z klasy i powiedział żebym weszła do środka ja, powiedziałam dlaczego, no bo przecież tu jest fajnie, a on wtedy usiadł obok i sen się skończył. Ten sen najlepiej pamiętam. Ostatnio ciągle mam takie sny o tej szkole, gdzie skacze, biegam i zaglądam do sal, czy też klaskam. XD A i jeszcze! Śniła mi się moja mama, która była pod wpływem alkoholu. ;_; Nie chce żeby znów wróciła do tego...

Ismena

Słonce, Uśmiech masz taki nadmiar energii, że nawet w snach to się przejawia. I dobrze. Może powinnaś pomyśleć o jakiejś aktywności sportowej? To skakanie i zaglądanie świadczy o Twojej ciekawskiej naturze. Istotnie pragniesz akceptacji szkolnych rówieśników i chcesz, żeby Cie dostrzegali. Jesteś troszkę niedowartościowana i i niespełniona w relacjach z kolegami. Chciałabyś czymś im zaimponować, ale nie wiesz jak to zrobić. Po prostu bądź sobą. Masz wysokie ambicje (dach), ale pamiętaj, że sukces tez ma swoją cenę. Czasami dobrze z marzeń zejść "na ziemie." Ten kolega będzie dla Ciebie pomocny. Uważaj na konflikty, żebyś nie wylądowała "na dywaniku" u dyrektorki. A co do mamy... nie ma się co dziwić, ze czujesz się niepewnie. Po prostu znasz jej słabości i wiesz, że jest chwiejna. Cóż... walka z nałogiem, to walka z samym sobą. Postaraj się myśleć pozytywnie o mamie, żeby nie ściągać negatywu niepotrzebnie. A jeśli zauważysz, że coś nie tak, to na leczenie i tyle. Powodzenia. Uśmiech
Sama nie wiem ale pewnie masz racje. Dziękuję za interpretacje. :3 Ambicje to wysokie mam... hehe xD Kurcze ciągle ta szkoła. Nawet w snach. Miałam taką sytuacje. Myślałam że przez to sen się spełni. Jeśli chodzi o "dywanik" jednakże nawet nikt mnie nie zauważył hahaha... No nie ważne. xD Dziękuję. c: