Witchcraft - Forum ezoteryczne

Pełna wersja: Co to było...?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam
Piszę, ponieważ dosłownie przed chwilą przydarzyło mi się podczas medytacji coś dziwnego (czyt. coś, czego do tej pory nie doświadczyłam/nie czułam tak intensywnie). Mianowicie: medytowałam leżąc płasko na plecach i słuchając muzyki (rzadko to robię, ale dzisiaj jakoś szybkie rytmy, basy i perkusja mnie rozluźniły), wszystko było nawet dobrze, wyczuwałam pulsującą do rytmu muzyki energię w splocie słonecznym i na czubkach palców dłoni. Zatapiałam się coraz głębiej w siebie, kiedy nagle (dosłownie) poczułam dziwne "napięcie" skóry, zwłaszcza w okolicach trzeciego oka. Wszystkie moje mięśnie były delikatnie, acz nieznośnie skurczone, mimo, iż byłam w 100% pewna, że jestem rozluźniona. Przez chwilę miałam biało przed oczami.
Nie wiedząc co się do końca dzieje oraz kiedy i czym się to skończy, przerwałam (po otwarciu oczu niemal natychmiast wszystko ustało). Stąd moje pytanie - czego przed chwilą doświadczyłam? Czy to bardzo źle, że się gwałtownie wybudziłam?
Nic się nie stało. Oczko dało o sobie znać. :)
Hmm... O ile to energię wyczułaś, nie tętno. Choć jedno nie wyklucza drugiego...
Dziękuję bardzo za rozwianie obaw ;D
Tak, Finn wyczuła nagle tętno i zrobiło się jej biało przed oczyma. xD
Zawał ;3
Przerwa na łączach - biało przed oczami. Dobór muzyki też jest ważny, lepsze efekty daje muzyka
która stopniowo rozluźnia, w Twoim przypadku nieznośne skurcze które odczuwałaś pokazują ze układ nerwowy raczej był podrażniony niż zrelaksowany i stad przerwa na łączach. Sygnał od organizmu żeby inaczej zadziałać, wypróbuj różne rodzaje muzyki i postaraj się zaobserwować jak to na Ciebie działa, jakie sygnały odbierasz.
Jak zaczniesz "widzieć", odczuwać błękitne światło, lub filetowe to będzie bardzo dobrze.