Witchcraft - Forum ezoteryczne

Pełna wersja: Zwierzeta w snach
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3

Amber

Tak się złożyło, że ostatnio w kilku rozmowach forumowych przewija się temat Zwierząt więc myślę, że warto zahaczyć o sny. Jak już pisałam- w moich snach dość często pojawia się pies-wilk dużo większy niż te w realu i pełni on role jakby towarzysza podroży. Porozumiewa się ze mną w myślach... patrząc w jego oczy odnoszę wrażenie jakbym słyszała co mówi. Dawniej śniły mi się konie, koty (zwykle oznaczały fałszywych ludzi oraz kłopoty) a nawet byk (starcie z przeciwnikiem). Kilka razy przyśniły mi się kury (symbol dostatku) i kogut (dominacja męska). Jednym z ciekawszych symboli była kobra leząca zwinięta na moich kolanach, siedziałam a ona położyła głowę na moich rekach, była łagodna. Ps. Jak sobie coś przypomnę to dopisze. Ciekawa jestem waszych snów o zwierzętach więc piszcie. Uśmiech
Hmm, sny o zwierzętach, hmm zastanówmy się... Zazwyczaj jak mi się już śni jakieś zwierzę, to martwe (coś w stylu zoombie z filmów, lecz ze zwierząt zazwyczaj pies) i to coś chce mnie zagryźć. Eh, po prostu zwierzęta mnie nie lubują w moich snach.
Mnie się w dzieciństwie śniło bardzo często że od strony domu goni mnie wielki wąż (raczej nie jadowity tylko dusiciel) a ja uciekam przy zachodzie słońca w stronę lasu (nadal nie rozumiem tego snu). Ogólnie to zwykle coś w stylu gad/płaz (nie pamiętam dokładnie, ale nigdy nie były to jaszczurki/żaby) było wobec mnie wrogie. Natomiast w snach było sporo sympatycznych (znaczy budzących zaufanie) ptaków, psów/wilków, różnych jeleniowatych (nie pamiętam dokładnie) i innych zwierząt których każdego nie pamiętam. A jak się już śniły to te dobre: gdzieś prowadziły/ stały kawałek od mnie i patrzyły mi się w oczy jakby miały coś powiedzieć/gdzieś prowadziły, a te złe (w moim odczuciu choć faktycznie nic do nich nie mam) mnie goniły/dusiły samym sobą i inne.
To się zdarza... Zwierzaki też mają duszę.
Jeżeli chodzi o koty to niedawno miałam zabawne przeżycie: młody kot mówił do mnie bezgłośnie z odległości 2m ruszając pyszczkiem (pomimo że jako dziki kot zawsze zwiewa na widok człowieka w okolicy 10m.) Szkoda że go nie rozumiałam.

Amber

Shaira Uśmiech wąż we śnie w twoim przypadku oznacza osobę, która w życiu "depcze ci po pietach" swoimi intrygami próbując skomplikować pewne sprawy. Inne ptaki czy zwierzęta przyjazne to forma opieki duchowej. Konidziu Uśmiech groźny pies w snach to zapowiedz dokuczliwej choroby lub zdrady osoby, którą uważasz za przyjazną. Pozdrawiam. Uśmiech
Zważywszy na czas w którym mi się to śniło (przed rozpoczęciem nauki w podstawówce i kilka początkowych jej klas) mogę powiedzieć że była to zapowiedź mojej udręki której miałam doznać od rówieśników (i nie tylko) więc zapewne się zgadza. Uśmiech
Hmm, raczej bym stawiał na chorobę, niżeli na zdradę, bo krótko powiedziawszy nie ma mnie kto zdradzić. Eh, dobra, czyli muszę poszerzyć nieco zakres mojej apteczki. Tyle, że o tej porze roku bardzo trudno o dobrej jakości świeże zioła.

Amber

Biały Tygrys Uśmiech hm.... kojarzy mi się z tygrysami, które hodują mnisi w Tybecie, są tam uważane za "święte". Może "biały tygrys" to twoje "zwierze mocy". Uśmiech

Amber

Miałam ciekawe sny tej nocy, ale szczególną uwagę zwróciłam na sen z Delfinami, które śniły mi się pierwszy raz w życiu. Dwa piękne z którymi pływałam, bawiły się ze mną, były cały czas blisko, porozumiewałam się z nimi za pomocą myśli. A co na to Sennik? "DELFIN - pojawienie się we śnie delfina należy traktować jako dobry omen. Delfin jest symbolem powodzenia i sukcesu, a przede wszystkim szczęścia. Inne znaczenie snu o delfinie wiąże się ze sprawami ducha, które pociągają cię bardziej niż sprawy materialne. Taki sen to znak, że szukasz sensu życia w mistycyzmie i magii. Masz skłonność, nie do końca uświadomioną, by wierzyć w rzeczy, których nie potrafisz pojąć. Wydaje ci się, że choć sprzeczne z wszelką logiką, są odpowiedzialne za sytuacje w jakiej się znajdujesz. Próbujesz szukać rozwiązania problemów życiowych za pomocą ezoteryki." W szerszym opisie zaznaczono że - "gromada delfinów oznacza niebezpieczeństwo i należy być ostrożnym". ** A co do mnie, to się w sumie zgadza, z małymi poprawkami- nie nadużywam słowa "szczęście", bo to dla mnie pojecie względne, wolę myśleć, że jest "dobrze." Sprawy ducha staram się równoważyć z materialnymi, bo życie tego wymaga. Magia nie jest dla mnie jedynym sensem życia, mistycyzm owszem pociąga mnie. Ezoteryka jest pomocna życiowo. Istotnie, wierze w rzeczy, których nie sposób ogarnąć rozumem. Dlaczego? Hm... bo tak czuję i to jedyne wytłumaczenie. Uśmiech Źródło- "Sennik" Eili Goldberg.
Stron: 1 2 3