![]() |
|
Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Zaklęcia i rytuały (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=26) +---- Dział: Miłosne (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=107) +---- Wątek: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? (/showthread.php?tid=11588) |
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 24-01-2023 Aż mnie zaciekawiło w jaki sposób się „odgrywasz” na tych niewiernych mezusiach?😃 Czy ja wiem czy to jest taka schematyczna historia? On nie chciał seksu ze mną w końcu wiec trudno to nazwać schematem a mnie „kochanka”.. on sam nie wie o co mu chodzi ale napewno nie chodzi mu o jakieś numerki na boku bo na spotkaniu ja byłam tym bardziej zaintersowana niż on a on siè hamował. Chociaż mi wtedy chodziło o przypieczętowanie rytuału .. do seksu nie doszło ale były pieszczoty i pocałunki. Z tym ze wychodziło to z mojej strony .. Nie uważam go za ofiarę tej sytuscji tylko prowokatora tego wszystkiego No ale tłumaczyć się nie będę dalej bo i tak to nie zostanie przyjęte RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Olimpia - 24-01-2023 Ok wybacz, mój błąd z tym, że Ty pierwsza zabrałaś. Przepraszam, źle wywnioskowałam. Jednak to że nie są małżeństwem nie ma znaczenia. Małżeństwo to tylko sformalizowanie związku. A jak to możliwe że kochasz tak zepsutego gada? Nie wiem nie znam Cię, ale zauważyłam, że osoby, które kochają toksyczne relacje i drani miały zazwyczaj za ojca drania i po prostu powielają schemat. Choć są też osoby, które reagują odwrotnie i mszczą się w dorosłym życiu na takich facetach, które przypominają im ojca. Nie wiem, nie znam Cię... jeśli ciągle masz takie sytuacje to znaczy, że może warto wybrać się na terapie, bo to może być jakiś Twój nieprzepracowany schemat. Jeśli to pierwszy raz... no to może ujął się czymś innym? RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 24-01-2023 Dzisiaj w nocy mi powiedział ze nie chce stracić dziecka i widywać dwa razy do roku (wcześniej mówił ze namawia tamta na wyjazd do tego drugiego faceta z którym wzięła ślub i córka ma lepszy kontakt z nià niż z nim). I od tamtej pory nie kontaktujemy się Temat jest taki ze tamta nie potrafi i nie chce sama sie utrzymać i dla niej opcja to albo być utrzymywana przez mojego ex albo przez tez faceta w innym kraju. Dlatego albo bedzue z moim ex albo wyjedzie. A wie ze on kocha ta córkę i wykorzystuje to w tej sytuacji. Tu w ogóle nie chodzi o miłość i rodzine. Ta kobieta praktycznie nigdy w swoim życiu nie pracowała i błąka się od faceta do faceta. Pewnie tez zażądała sporo kasy i ten mój ex spękał xD Najbardziej mnie dziwi ze za taka wyrachowana utrzymanką lata dwóch facetów i nie rozumiem tego. Czego tak naprawdę chcą mężczyźni? Szok xD Ciekawe czy już wszystko przepadło i moc uroku to jednak moja projekcja, czy to tylko chwilowy jego kryzys Zadzwonił do mnie i mieliśmy przeprowadzić poważna rozmowę ale i powiedział dosłownie w pewnym momencie ze przy mnie czuje się tak dobrze „nie wiem co Ty mi robisz w glowie” czyli jednak coś tam działa :0 RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 26-01-2023 No i rytuał jednak okazał się nie tak mocny bo zerwaliśmy kontakt i powiedział ze tak będzie lepiej ![]() Nie pisze nie dzwoni Z jednej strony się cieszę z drugiej mi strasznie smutno bo już go prawie odzyskałam RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 28-01-2023 No i kolejna aktualizacja. Niby chciał zerwać kontakt ale nadal pisze dzwoni. Chyba tak to teras będzie wyglądać … myśle ze jakaś szansa jest ze ten rytuał nadal działa. Jestem w szoku co siè dzieje. Osoba ktira pisała ze będą takie zawirowania ale rytuał działa - miała racje. RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - BPW - 28-01-2023 Poczekaj, chwileczkę. Przeczytam wszystko, bo to by trzeba naprostować intencjonalnie. Być może będę potrafił to naprawić. Tylko daj mi to przeczytać.
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - BPW - 28-01-2023 Ojej. To się porobiło. Każdego supła da się rozwiązać, ale trzeba mieć anielską cierpliwość i spokój w głowie. Ty go nie masz. Niestety ja powiem prawdę. Dobre wieści to że z tego da sie wyjść. Złe, że niestety trzeba sie bardzo poświęcić. No ale niestety ty moja droga nie chcesz zrzucić uroku. Ciecz menstruacyjna to jeden z najsilniejszych rekwizytów młodej kobiety. Na dodatek ty masz "predyspozycje" w czarach, bo niewielu się udaje za pierwszym razem rzucić klątwe. TAK KLĄTWĘ moja miła. Krew miesięczna może być używana to białej, jak i czarnej magii. W białej w żadnym z rytuałów nie podaje się krwi do spożycia. Twój obiekt zmienia się w OFIARĘ. Niestety tak się stało. Na pewno jest z tego wyjście. (np. zrzucenie uroku). No przecież się liczy dobro dziecka. Tak? Dobrze zrozumiałem? (wyczytałem to z kilkanaście razy - jeżeli i nie kilkadziesiąt - z twoich wiadomości.) Ale nagle przeczytałem "że ty nie chcesz zrzucać klątwy, bo to niesie wiele kosztów" (W tym zapewne energii - tak sie domyślam). Dziecko to istota a-energetycznie nastawiona na dobro i zło. Być może właśnie teraz tworzysz kolejną zranioną duszyczkę. A jej nawet szeptunka nie pomoże, ani malfor. Bo te dziecko zostało skrzywdzone przez rodzica, ono będzie szukać szczęścia, którego nie ma... OJOJ? "Tak przypadkiem nie zastanowiłam sie nad skutkami mojego uroku, że postanowiłam go rzucić, bo tamta chłopa mi zabrała!" Dosłownie chyba mi tak to brzmi. Ja to rozumiem. JA NAPRAWDĘ TO ROZUMIEM. Zawładnęły tobą emocje. NIE WOLNO nigdy ponosić sie emocjami podczas rytuałów. Emocje są wtedy zbędne i wszystko komplikują i tworzą multum, ależ to MILIARDY supłów na linii energetycznej, m.in. tego też dziecka. I teraz weź sobie siedź i rozsupłaj to wszystko. Życia ci braknie. Musze powiedzieć, że namieszałaś, i jeśli tego uroku nie zdejmiesz to ty nie rzucisz klątwy tylko na TEGO JEDYNEGO, ale na cały jego ród. To będzie fatum jak w królu Edypie. Tylko, że zamiast śmierci, będzie cierpienie psychiczne. A to, że on i tak potem będzie sobie gadał jak przed odprawieniem rytuałów, że on sobie wszystko rzuci dla cb i wgl. To niech sobie wsadzi. I wiesz gdzie, i niech to robi jak najgłębiej. Jesteś inteligentna, rozwojowa dziewczyna. Postąp tak jak uważasz. To, że stracisz energię, tonie znaczy, że jej nie odzyskasz. Ja mam taki pomysł. 1. Zrzucasz klątwę. 2. Dajesz znać jak ty sie tam czujesz, jak to wszystko sie zmienia. 3. Jesli nie zaczniesz odzyskiwać energii po miesiącu - dwóch. To piszesz mi w wiadomości prywatnej i ja ci robie doładowanko. Tam jeszcze wspominasz o to, że cię przeraza, że on taki niezdecydowany jest. Złotko, on taki jest bo ty jesteś niezdecydowana. Ułóż wszystko w głowie, a ułożysz sobie życie. To tyle chyba ode mnie, BPW RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 28-01-2023 Narazie on zdecydował ze zostaje tak jak jest i zostaje tam ze względu na dobro dziecka wiec chyba aż tak do końca go nie zamroczyło Mówi ze niepotrzebnie uległ moim wyznaniom i po naszym spotkaniu go zamroczyło ale teraz go dopadła „szara rzeczywistość” i nie wie jak to poukładać z dzieckiem Wiec chyba aż tak strasznie nie namieszałam Nswet nie wiem jak miałabym zdjąć to wszystko i tez strasznie się boje
RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 31-01-2023 Nie dał rady ze mną zerwać kontaktu i zaproponował kolejne spotkanie 🤷♀️ Poplątane to wszystko ale rytuał działa Tylko ile to wszystko potrwa? W dodatku jest o mnie zazdrosny co jest serio niedorzeczne w tej sytuacji 😄 RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Olimpia - 01-02-2023 Może nawet i do usranej śmierci. |