Witchcraft - Forum ezoteryczne
Magia bojowa - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Pytania i problemy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Magia bojowa (/showthread.php?tid=4478)

Strony: 1 2 3 4


RE: Magia bojowa - Shadow - 12-08-2015

Bvizard, z walką jest jak z magią tylko w mniejszym stopniu, jeśli zakładasz że przegrasz na pewno tak będzie.


RE: Magia bojowa - Olimpia - 12-08-2015

(11-08-2015, 22:30)harryhrm napisał(a): Bvizard, jednym strzałem bym rozwalił takiego maga.

Tylko Ci się tak wydaje. Nie zdążyłbyś nawet powiedzieć ''pomocy'', i nie mam na myśli tylko i wyłącznie tego, że w ciele każdego człowieka, są takie punkty że jak walniesz to jesteś przegrany (między innymi Splot Słoneczny). ;) A o Magii Bojowej są ze trzy posty, między innymi o tym jak wywołać paraliż u drugiej osoby. Szukanie nie boli. Crowley jak się lał ze Złotym Brzaskiem to myślicie, że kwiatkami? ... To samo Moina i Dion: ( http://witchcraft.com.pl/T-dion-fortune-kontra-moina--683 ) O Hitlerze i jego oddziałach SS nie muszę chyba wspominać... ?
A o nazewnictwo nie ma co się czepiać, bo magia jest jedna.

Co do czarowania ze złamanym karkiem... nie trzeba się ruszać, aby czarować. Co to za mag, który jest mocny w swojej magii tylko wtedy jak może wykonywać rytuały? ''Historia uczy nas, że z historii niczego się nie uczymy'' ... bo mało kto w tych czasach zna historię, zwłaszcza naukowych badań na magach/spirytualistach i różnych tego wydarzeń jak ''kto, jak kogoś skosił''.

Ps: Bvizard, ten ktoś miał racje, tylko że to Magia Bojowa na najniższym szczeblu.


RE: Magia bojowa - Shadow - 12-08-2015

Hmmm... paraliż, mogłoby to być niezłe na ringu... cóż znam kilka technik zakazanych, ale cios w splot słoneczny jest akurat słaby. Potężne uderzenie w splot zadziałałoby nieźle ale człowiek nie ma aż takiej siły. No może takie typki z zanikiem karku mają ale oni trafią tylko jak się nie ruszasz. Z pewnością siła fizyczna nie miałaby szans z magią w otwartej walce ale gdy taki mag dopiero szuka zaczepki i zaczyna dopiero ci grozić taką klątwą, paraliżem itp. nie spodziewa się zwykłego ataku. Mózg na reakcję potrzebuje sekundę a wyprowadzenie ciosu w krtań czy jeśli szyja nie jest odsłonięta wbicie palców w oczy (technika zakazana, z uszkodzeniem mózgu) z bliskiej odległości, trwa o wiele krócej. Po takim ataku dusząc się (ze złamanym karkiem też) nie jest w stanie trzeźwo myśleć tylko panikuje jak każdy. Nie będzie w stanie rzucić zaklęcia. Ale gdybyśmy ustawili tak maga i nie maga w odległości ok 10m z pewnością już by nie dał sobie rady a mag by wygrał. Im szersze jest spektrum naszych możliwości tym lepiej jesteśmy przygotowani i użyjemy różnych rozwiązań w zależności od sytuacji. Magia nie zawsze jest najskuteczniejsza...


RE: Magia bojowa - Olimpia - 12-08-2015

Mylisz się. Splot Słoneczny to przepona, poczytaj sobie co się dzieje jak ktoś choćby delikatnie uderzy w przeponę - ja miałam taki nawyk kiedyś, że dla żartów waliłam kogoś... i zawsze miałam takiego pecha, że trafiałam w przeponę.

Osoba, która zajmuje się (prawdziwą) Magią Bojową najpierw musi postawić fundamenty, po pierwsze taki mag NIGDY nie panikuje, (zresztą wogóle magowie nie powinni nigdy panikować, dobry mag umie się opanować i szybko myśleć w każdej sytuacji - po prostu większość ludzi zamiast kłaść fundamenty, przechodzi od razu do praktyki), po drugie jest cholernie szybki, po trzecie umie skorzystać z chwili kiedy się dusi (zresztą Ci co np. aktywują sigile też), po czwarte to jest rodzaj energii, który w razie czego szybko ''nastawi'' maga - jedna chwila zawahania, słabości i leżysz, zupełnie tak jak ja kilka lat temu... atak miał być na kogoś, a zaatakowałam siebie i jeszcze nie mogłam tego odwrócić. xD To irytujące jak zamiast poszukać, poczytać to wysuwa się wnioski, nie wiedząc nic tak naprawdę... Magia Bojowa to przede wszystkim praca z energetyką, energią destruktywną... każdy ma w sobie energię i ta energia utrzymuje przy życiu, a im lepiej manipulują tą energią tym więcej mogą i tym bardziej są potężniejsi.

Swoją drogą... jest taka książka, naprawdę zajebista dla osób chcących się zajmować taką magią, ale jest ona ocenzurowana i choć wszystko jest idealnie w teorii, to nie ma technik... ale nikt kto nie jest początkujący nie ma będzie miał z tym problemu, i tak szybko można się dowiedzieć np. kiedy i w jaki sposób najlepiej ustawić serwitory do naszego celu itp.

Ja nigdy nie gadam o czymś o czym nie mam pojęcia. Doświadczenie magiczne też mam nie małe, więc ''nie ucz ojca robić dzieci'' (przynajmniej) zanim nie będziesz miał własnych.


RE: Magia bojowa - Shadow - 12-08-2015

Dostawałem ciosy w splot słoneczny i nic. Przepona jest nieco niżej, przerabiałem to w boksie więc mnie nie ucz chyba że walczyłaś kiedyś, bez rękawic też mi się zdarzało. Jak uderzysz w splot na prosto nic wielkiego się nie stanie ale jeśli uderzysz troszkę niżej i najlepiej od dołu cała energia/siła pójdzie na przeponę. Na splot musiałaby iść seria. Wiem co mówię bo kiedyś sprawdzaliśmy kto więcej wytrzyma, było bicie po splocie, trochę niżej, po brzuchu i podbrzuszu. Dopiero impet mocno kopniętej piłki dał mi się poczuć, większość ludzi myli splot z przeponą, splot zbyt dobrze chroni przed technikami ręcznymi, kopnięcie by poskutkowało bo tak się dobija "partyzantem" leżącego jak jest zbyt agresywny, ale kopnięcie na wysokość splotu zbyt długo by trwało. Teraz biologia, mag po ciosie w krtań ma 10 sekund do omdlenia i choćby był nie wiem jak wytrenowany to sądzę że wiedząc że to ostatnie chwile jego życia spanikowałby. Nawet jeśli nie spanikowałby nie zapominajmy o odruchach bezwarunkowych (lekko pochyli się do przodu i ręce powędrują w stronę szyi) + oszołomienie (krótsze niż po ciosie w głowę) więc wszystko zajmie około 2 sekundy. Zostaje mu 8 sekund na technikę ale my nadal nie musimy go zostawiać a przedłużyć jego oszołomienie uderzając w podbródek sierpami i hakami. I przewidź też to że jeśli ktoś nie brzydzi się mieć mózgu pod paznokciami i zaatakuje oczy to mag na miejscu będzie trupem, uszkodzony mózg nie myśli, chyba że magowie są wyjątkami w tej dziedzinie. Co do walk i obrażeń fizycznych nie przegadasz mnie, mam większe doświadczenie chyba że ty też trenowałaś w jakichś klubach i na różnych szkoleniach. Szukałem tego wątku o paraliżu ale nie moge znaleźć.


RE: Magia bojowa - Olimpia - 12-08-2015

Splot jest na tyle duży, ze obejmuje przeponę. Jeśli chodzi o walki to nie jeden facet już ode mnie dostał... tak, jestem dziewczyna i jak dotąd nigdy nie oberwałam od faceta, a jeden z nich był w wojsku i zamordował na wojnie nie jednego faceta.

Do reszty nie będę się czepiać, bo i tak Ci nie przegadam. Masz swoje zdanie, ok szanuje to. Ja mam swoje.

Co do paraliżu to czytałeś i dałeś mi za to podziękowanie nawet - technika astralno-bojowa czy jakoś tak.


RE: Magia bojowa - Bvizard - 12-08-2015

Olimpia napisał(a):Co do paraliżu to czytałeś i dałeś mi za to podziękowanie nawet - technika astralno-bojowa czy jakoś tak.
Raczej to
http://witchcraft.com.pl/T-astralno-bojowa-technika--6104?highlight=bojowa

harryhrm napisał(a):Bvizard, z walką jest jak z magią tylko w mniejszym stopniu, jeśli zakładasz że przegrasz na pewno tak będzie.
Zbytnia pewność siebie drogi kolego, sztukach walki doprowadza do porażki, po zatem takie sparingi o których wspominasz, to nie bój na śmierć i życie, no ale to już wychodzimy poza tematykę Magi Bojowej

Olimpia napisał(a):Ps: Bvizard, ten ktoś miał racje, tylko że to Magia Bojowa na najniższym szczeblu.
YhY, no cóż ...


RE: Magia bojowa - Shadow - 12-08-2015

Olimpio co do tego, że pobiłaś kilku facetów może być spowodowane tym, że większość facetów, w tym ja nie udeży dziewczyny. Wyjątkiem jest gdyby taka dziewczyna miała zamiar zabójstwa czy ciężkiego uszkodzenia.

Bvizard, drogi kolego ja nie mam doświadczenia tylko ze sparingów. Na sparingach nie atakuje sie krtani co jest ciosem śmiertelnym przy użyciu stosunkowo małej siły. W tym przypadku jeślibyś się odważył zwycięstwo byłoby gwarantowane ze względu na element zaskoczenia, a jeśli chciałbyś go tylko znokałtować to układa się ręce tak żeby kciuki były położone na sobie, a reszta palcy odciągnięta na boki. W tekim ułożeniu dłoni łatwo kontrolować siłe uderzenia, a potem to tylko mocny sierp, albo kila ciosów. Ale to by było skuteczne tylko gdyby ktoś stał maksymalnie 1-1,5m, odległość zależna od jakości pracu nóg.


RE: Magia bojowa - Olimpia - 12-08-2015

No ja sie bilam z ta mniejszoscia - zreszta to zalezy od kraju. Ogolnie uwazam przemoc za forme slabosci.


RE: Magia bojowa - Bvizard - 12-08-2015

harryhrm napisał(a):Olimpio co do tego, że pobiłaś kilku facetów może być spowodowane tym, że większość facetów, w tym ja nie udeży dziewczyny. Wyjątkiem jest gdyby taka dziewczyna miała zamiar zabójstwa czy ciężkiego uszkodzenia.

Nie jeśli chodzi o moich dawnych kolegów { starszych niż ja } z którymi już od wielu lat zerwałem znajomość, oni skoczyli by do każdej dziewczyny kobiety czy nawet dziecka i to za byle co

harryhrm napisał(a):Bvizard, drogi kolego ja nie mam doświadczenia tylko ze sparingów. Na sparingach nie atakuje sie krtani co jest ciosem śmiertelnym przy użyciu stosunkowo małej siły. W tym przypadku jeślibyś się odważył zwycięstwo byłoby gwarantowane ze względu na element zaskoczenia, a jeśli chciałbyś go tylko znokałtować to układa się ręce tak żeby kciuki były położone na sobie, a reszta palcy odciągnięta na boki. W tekim ułożeniu dłoni łatwo kontrolować siłe uderzenia, a potem to tylko mocny sierp, albo kila ciosów. Ale to by było skuteczne tylko gdyby ktoś stał maksymalnie 1-1,5m, odległość zależna od jakości pracu nóg.
Swojego czasu też się nieźle naparzałem, i ani razu nie przegrałem, jak powiedział pewien aktor grający rolę Ip Man-a w którejś z części o tytułowym człowieku, " teraz pokonałem cie z łatwością, a co będzie za dziesięć lat?, ty pokonasz mnie! ", możesz to zinterpretować " trafiła kosa na kamień " albo też w prost, z biegiem lat człowiek się starzeje i jego sprawność maleje / jest coraz gorsza, nawet takiego który całe dnie tylko ćwiczy . Skoro jesteś taki dobry to nie marnuj tego i zostań nauczycielem.

Edit:
Nikt ci nie broni prawa wypowiedzi, masz je i korzystasz z niego, to świetnie, ale zbytni upór w niektórych aspektach jest zawadą niźli pozytywem, wypowiedz się raz drugi i daj na luz, a to kto co jak interpretuje, to już sprawa tej osoby, która ma też do tego prawo, tak samo jak ty do wypowiadania się, jeśli ktoś będzie chciał porozmawiać to ci otwarcie o tym powie, czy to przez system PW, czy nawet w danym wątku. Są ludzie którzy mają doświadczenie w wielu dziedzinach, to że się nie zna drugiej osoby, lub też wydaje się że ta druga osoba nie zna sztuk walki, czy czegokolwiek innego, nie znaczy żeby być nachalnie upartym i na siłę własne poglądy komuś wciskać, czy też traktować jakkolwiek nie miło dla tej drugiej osoby tej którą się nie zna.