Witchcraft - Forum ezoteryczne
Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Zaklęcia i rytuały (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+---- Dział: Miłosne (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=107)
+---- Wątek: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? (/showthread.php?tid=11588)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 23-09-2023

(23-09-2023, 18:31)Rekni napisał(a):
(23-09-2023, 18:14)MeganEagle napisał(a): I tak nie zamierzam już na nikim robić absolutnie żadnych rytuałów

Magia bywa nieprzewidywalna, czyż nie?

Magia jest ok sama w sobie. Tylko ten osobnik nie był wart jej stosowania bo póki razem nie mieszkaliśmy to dobrze ukrywał swoje problemy. Całe szczęście intuicja i zła w wroga unosząca się w domu  mi podpowiadała żeby szperać i znajdowałam coraz to nowe nieciekawe odkrycia


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - BPW - 23-09-2023

(23-09-2023, 15:12)Merid♡ napisał(a): Czekaj, czekaj.
Podsumujmy.

Ruciłaś na faceta urok,żeby zostawił dziewczyne z dzieckiem i do Ciebie wrócił, a teraz z Nim zerwałaś?
Kurde. Bareja by tego nie wymyślił.

Uwielbiam twoje podsumowania Merida. Ogółem jakoś kijowo to wyszło, niestety to dowód na to, że każdy człowiek jest rozumny i ma swoją historię do napisania. Nie można nikomu zabierać pióra, bo nie zdążymy pisać za dwie osoby...


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Merid♡ - 24-09-2023

Cytat:Uwielbiam twoje podsumowania Merida.
A dziękuję, dziękuję ❤️
Ja również cenię Twoje odpowiedzi :)


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - tuk - 24-09-2023

(23-09-2023, 16:47)MeganEagle napisał(a): Myśle ze nie urok a jego nałogi i wynikająca z nich agresja zniszczyły nasze uczucie

nasze uczucie ? chyba twoje bo jeśli cię zostawił to najprawdopodobniej nic do cb nie czuł , w sensie ja nie mówie , ale jak już z inną zrobił dziecko i wgl to już raczej sie na niej skupiał


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - tuk - 24-09-2023

(23-09-2023, 16:48)MeganEagle napisał(a):
(23-09-2023, 16:13)Wierzbix napisał(a): Niech się cieszy, że ryt wyszedł - to znaczy, że jej magia działa. Może teraz czarować dla siebie i układać sobie życie.

Niestety, jeśli chłop już wcześniej ćpał, to tak naprawdę prędzej czy później zniszczyłby sobie życie, a przy okazji jej. Można mu zasugerować odwyk i terapię, ale jeśli odrzuci, to pamiętajcie, że nikogo nie da się na siłę uratować. Jeśli przyjmie pomoc, można wspierać. Narkotyki to jedna z łatwiejszych dróg do autodestrukcji. Szkoda człowieka, ale musi sam chcieć się ratować.

Próbowałam mu pomoc ale on nie chciał
Niech sam dotknie dna i może się wtedy ogarnie
ja bym sie nie zdziwił jak zapomni o to bie i jeszcze sobie poukłada xD i szczerze mu kibicuje


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - tuk - 24-09-2023

(23-09-2023, 18:13)MeganEagle napisał(a):
(23-09-2023, 17:13)Opiuek napisał(a): To bardzo szlachetne że pozwalasz mu samemu dotknąć dna i zdecydować czy się ogarnie
choć mogłabyś zrobić rytuał na uwolnienie go od nałogów ale...to nie etyczne.

Zaczął mnie bić i wyzywać dlaczego teraz ja mam mu pomagać w tym momencie? Wolał zostać sam z nałogami 
On uważa ze nie ma problemu z niczym

no może dlatego , że gdyby nie ty to sobie by już żył z inną i miał swoje życie , może jego kobiecie to odpowiadało ... znam różne historie , a na moje to wygląda , że nabroiłaś i poprostu teraz za wszelką cenę się chcesz wybronić ... ale ja sie nie znam


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Wierzbix - 25-09-2023

(24-09-2023, 22:26)tuk napisał(a):
(23-09-2023, 16:48)MeganEagle napisał(a):
(23-09-2023, 16:13)Wierzbix napisał(a): Niech się cieszy, że ryt wyszedł - to znaczy, że jej magia działa. Może teraz czarować dla siebie i układać sobie życie.

Niestety, jeśli chłop już wcześniej ćpał, to tak naprawdę prędzej czy później zniszczyłby sobie życie, a przy okazji jej. Można mu zasugerować odwyk i terapię, ale jeśli odrzuci, to pamiętajcie, że nikogo nie da się na siłę uratować. Jeśli przyjmie pomoc, można wspierać. Narkotyki to jedna z łatwiejszych dróg do autodestrukcji. Szkoda człowieka, ale musi sam chcieć się ratować.

Próbowałam mu pomoc ale on nie chciał
Niech sam dotknie dna i może się wtedy ogarnie
ja bym sie nie zdziwił jak zapomni o to bie i jeszcze sobie poukłada xD i szczerze mu kibicuje
Nie, żeby coś, ale przy tamtej też brał. Jeśli ktoś bierze, to jak ma sobie ułożyć życie? Znasz osoby uzależnione od narkotyków ze szczęśliwym życiem i w szczęśliwym związku? To się sypie, jeśli nie od razu, to za pół roku, rok. 

Nadużywanie środków uzależniających wymaga natychmiastowego leczenia. 

Nie doszukiwalabym się tu winy magii, ten problem prędzej czy później wyszedł. Jak ktoś nadużywa narkotyków w ukryciu to jest tylko kwestia czasu, aż przestanie się kryć i problem zacznie wpływać na otoczenie. Wyszło w wcześniej, niż miało? Dziewczyna wyciągnęła do niego pomocną dłoń. Mógł przyjąć pomoc. 
Naprawdę obwinianie osoby trzeciej za czyjeś uzależnienie, na które nie miała wpływu jest strasznie słabe.


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - tuk - 25-09-2023

(25-09-2023, 09:13)Wierzbix napisał(a):
(24-09-2023, 22:26)tuk napisał(a):
(23-09-2023, 16:48)MeganEagle napisał(a):
(23-09-2023, 16:13)Wierzbix napisał(a): Niech się cieszy, że ryt wyszedł - to znaczy, że jej magia działa. Może teraz czarować dla siebie i układać sobie życie.

Niestety, jeśli chłop już wcześniej ćpał, to tak naprawdę prędzej czy później zniszczyłby sobie życie, a przy okazji jej. Można mu zasugerować odwyk i terapię, ale jeśli odrzuci, to pamiętajcie, że nikogo nie da się na siłę uratować. Jeśli przyjmie pomoc, można wspierać. Narkotyki to jedna z łatwiejszych dróg do autodestrukcji. Szkoda człowieka, ale musi sam chcieć się ratować.

Próbowałam mu pomoc ale on nie chciał
Niech sam dotknie dna i może się wtedy ogarnie
ja bym sie nie zdziwił jak zapomni o to bie i jeszcze sobie poukłada xD i szczerze mu kibicuje
Nie, żeby coś, ale przy tamtej też brał. Jeśli ktoś bierze, to jak ma sobie ułożyć życie? Znasz osoby uzależnione od narkotyków ze szczęśliwym życiem i w szczęśliwym związku? To się sypie, jeśli nie od razu, to za pół roku, rok. 

Nadużywanie środków uzależniających wymaga natychmiastowego leczenia. 

Nie doszukiwalabym się tu winy magii, ten problem prędzej czy później wyszedł. Jak ktoś nadużywa narkotyków w ukryciu to jest tylko kwestia czasu, aż przestanie się kryć i problem zacznie wpływać na otoczenie. Wyszło w wcześniej, niż miało? Dziewczyna wyciągnęła do niego pomocną dłoń. Mógł przyjąć pomoc. 
Naprawdę obwinianie osoby trzeciej za czyjeś uzależnienie, na które nie miała wpływu jest strasznie słabe.

znam ludzi który ćpali i z wiekiem przestali sami z siebie i wiekszość jest tak pozarabiana , że na widok ich aut zrobiła byś ojej to chyba jakiś poseł .... ale znam też takich co by ci zrobiły loda za gram koksu , nawet nie wiesz jaki duży odsetek ludzi z wysokich szczebli jest zaznajomiona z tematem narkomanii 


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Rekni - 25-09-2023

(25-09-2023, 12:17)tuk napisał(a):
(25-09-2023, 09:13)Wierzbix napisał(a):
(24-09-2023, 22:26)tuk napisał(a):
(23-09-2023, 16:48)MeganEagle napisał(a):
(23-09-2023, 16:13)Wierzbix napisał(a): Niech się cieszy, że ryt wyszedł - to znaczy, że jej magia działa. Może teraz czarować dla siebie i układać sobie życie.

Niestety, jeśli chłop już wcześniej ćpał, to tak naprawdę prędzej czy później zniszczyłby sobie życie, a przy okazji jej. Można mu zasugerować odwyk i terapię, ale jeśli odrzuci, to pamiętajcie, że nikogo nie da się na siłę uratować. Jeśli przyjmie pomoc, można wspierać. Narkotyki to jedna z łatwiejszych dróg do autodestrukcji. Szkoda człowieka, ale musi sam chcieć się ratować.

Próbowałam mu pomoc ale on nie chciał
Niech sam dotknie dna i może się wtedy ogarnie
ja bym sie nie zdziwił jak zapomni o to bie i jeszcze sobie poukłada xD i szczerze mu kibicuje
Nie, żeby coś, ale przy tamtej też brał. Jeśli ktoś bierze, to jak ma sobie ułożyć życie? Znasz osoby uzależnione od narkotyków ze szczęśliwym życiem i w szczęśliwym związku? To się sypie, jeśli nie od razu, to za pół roku, rok. 

Nadużywanie środków uzależniających wymaga natychmiastowego leczenia. 

Nie doszukiwalabym się tu winy magii, ten problem prędzej czy później wyszedł. Jak ktoś nadużywa narkotyków w ukryciu to jest tylko kwestia czasu, aż przestanie się kryć i problem zacznie wpływać na otoczenie. Wyszło w wcześniej, niż miało? Dziewczyna wyciągnęła do niego pomocną dłoń. Mógł przyjąć pomoc. 
Naprawdę obwinianie osoby trzeciej za czyjeś uzależnienie, na które nie miała wpływu jest strasznie słabe.

znam ludzi który ćpali i z wiekiem przestali sami z siebie i wiekszość jest tak pozarabiana , że na widok ich aut zrobiła byś ojej to chyba jakiś poseł .... ale znam też takich co by ci zrobiły loda za gram koksu , nawet nie wiesz jaki duży odsetek ludzi z wysokich szczebli jest zaznajomiona z tematem narkomanii 

Ludzie z wysokich szczebli, którzy biorą narkotyki? Nowe, nikt nie znał.


RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - tuk - 25-09-2023

(25-09-2023, 13:19)Rekni napisał(a):
(25-09-2023, 12:17)tuk napisał(a):
(25-09-2023, 09:13)Wierzbix napisał(a):
(24-09-2023, 22:26)tuk napisał(a):
(23-09-2023, 16:48)MeganEagle napisał(a): Próbowałam mu pomoc ale on nie chciał
Niech sam dotknie dna i może się wtedy ogarnie
ja bym sie nie zdziwił jak zapomni o to bie i jeszcze sobie poukłada xD i szczerze mu kibicuje
Nie, żeby coś, ale przy tamtej też brał. Jeśli ktoś bierze, to jak ma sobie ułożyć życie? Znasz osoby uzależnione od narkotyków ze szczęśliwym życiem i w szczęśliwym związku? To się sypie, jeśli nie od razu, to za pół roku, rok. 

Nadużywanie środków uzależniających wymaga natychmiastowego leczenia. 

Nie doszukiwalabym się tu winy magii, ten problem prędzej czy później wyszedł. Jak ktoś nadużywa narkotyków w ukryciu to jest tylko kwestia czasu, aż przestanie się kryć i problem zacznie wpływać na otoczenie. Wyszło w wcześniej, niż miało? Dziewczyna wyciągnęła do niego pomocną dłoń. Mógł przyjąć pomoc. 
Naprawdę obwinianie osoby trzeciej za czyjeś uzależnienie, na które nie miała wpływu jest strasznie słabe.

znam ludzi który ćpali i z wiekiem przestali sami z siebie i wiekszość jest tak pozarabiana , że na widok ich aut zrobiła byś ojej to chyba jakiś poseł .... ale znam też takich co by ci zrobiły loda za gram koksu , nawet nie wiesz jaki duży odsetek ludzi z wysokich szczebli jest zaznajomiona z tematem narkomanii 

Ludzie z wysokich szczebli, którzy biorą narkotyki? Nowe, nikt nie znał.

no jedne ważne słowo "nadużywanie" .... dla mnie to i tak wygląda następująco gość sobie ćpał przez urok doznał coraz to bardziej narastającego konfliktu wewnętrznego z "nie wiadomych" przyczyn ... co doprowadziło do chęci odreagowania , (narkomania to choroba emocji ) więc jeśli ktoś staje się coraz bardziej rozdarty coraz bardziej próbuje się znieczulić .... jedni mają tabeletki na uspokojenie inni narkotyki inni lubią strzelać do siebie na wojnie a kto inny lubi być pakowany do dupy , niektórzy mają też spokojne i ułożone życia z przyczyn mniej lub bardziej pośrednich czytaj gotówka , i nie wystarczy im np. lampka wina na sylwestra i urodziny a i to może okazać się nadmiarem, dziękuje i pozdrawiam , ale ja się na tym nie znam