![]() |
|
Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Podstawy Magii (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=67) +---- Dział: Praktyczne ćwiczenia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=68) +---- Wątek: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa (/showthread.php?tid=718) |
RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - Evander - 25-08-2018 Amorte, No to jesteś już prawie we właściwym miejscu. Spróbuj zwizualizować sobie coś, np. pomarańczę: http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=716 RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - maratesa - 26-08-2018 Ten post o wizualizacji pomarańczy...jest jednym z moich ulubionych ![]() Próbowałam roznych technik i sposobów, z marnym skutkiem...efektem moich prób najczęściej byla frustracja, że potrafię śnic niezwykłe sny, czasami prorocze... A w skupieniu w trakcie medytacji nie potrafię wizualizowac ![]() Kiedy trafiłam na ten wątek...to było na miarę "Eureki" ! Dziś już potrafię wszystko zwizualizowac, w sensie pojedynczych obiektów. To jakiś krok do przodu ![]() Ale.... Niestety stoję w miejscu, bo mam problem z "namacalną wizualizacją " sytuacji ![]() Wszystko mi sie wtedy rozmazuje, niejako "trace obraz" ![]() Jak to przecwiczyc ??? RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - Evander - 26-08-2018 Amorte, Zgaduję, że ponoszą cię emocje w trakcie. Spróbuj może autosugestii nakierowanych na utrzymanie skupienia w trakcie procesu? Zmień może zakres wizualizacji na taki, który będziesz w stanie utrzymać dłużej? RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - maratesa - 26-08-2018 Oj ponoszą ....ze nie potrafię...choć to niby takie proste !ale cieszą mnie też sukcesy, bo przestałam się panicznie koncentrować nad tym, żeby nie irytowac sie w trakcie tylko nawet pozwolic myslom "uciec" na chwilkę do...listy zakupów na piatek... i to chyba najbardziej pomogło nie ciąganie się na siłe ze swoim własnym umyslem...tylko pozwolenie mu funkcjonowac po swojemu... troche tak jak...samoistnie znikajaca smuga za samolotem ![]() A te autosugestie ? Czy to moga byc zdania-hasła...powtarzane jak mantra ? RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - Evander - 26-08-2018 Amorte, Chyba trzeba będzie napisać artykuł o autosugestiach. Autosugestie, czy też afirmacje, to zdania mające na celu zmienić twój sposób myślenia lub reakcji na coś. Mogą to być zdania powtarzane jak mantra, ale skoro jesteśmy już w temacie wizualizacji, to warto rozwinąć to o komponent wizualizacyjny. Trzeba też pamiętać o prawidłowym składaniu zdań. Na niektórych najlepiej działa pierwsza osoba, czyli w wizualizacji mówisz sobie "jestem mądra", a na niektórych trzecia osoba, więc wizualizujesz sobie np. mamę mówiącą do ciebie "jesteś mądra". Trzeba popróbować użycie której formy daje najlepsze rezultaty. RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - maratesa - 26-08-2018 Artykuł pewnie będzie przydatny...dla poszukujących konkretnych wskazówek... Ja zaś w którymś momencie zaczęłam prowadzić swoje własne notatki na bazie rożnych postów tutaj i z innych otchłani netowych... Tak jak i poranny zeszyt notatek sennych, nie wiem jak notatniki innych, ale kiedy oglądam swój już w zupełnym przebudzeniu, bardzo mnie bawi ![]() bo zapiski są chaotyczne, czasami na zupełnie innych stronach, do góry nogami itp itd...w zależności od momentu w którym złapałam zeszyt w środku nocy to jednak dodaje dodatkowego uroku całej tej nauce zapamiętywania snów.
RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - Sathvai - 01-06-2020 Podoba mi się! Bardzo zgrabnie opisane uniwersalne ćwiczenia. Masz ode mnie podziękowanie. Moje doświadczenia w tym temacie są dość mieszane, bo swego czasu często przed snem byłam uświadczona owym "opadaniem" i o tyle było ono przyjemne i intrygujące, o ile nie spadałam na samo dno. Zwykle kończyło się to na obserwacji i kontentowaniu się tym odczuciem, bo jest bardzo pozytywne w moim odbiorze, aż w końcu na utracie równowagi i odruchowym szarpnięciu ciała, żeby ją odzyskać. Wybudzałam się z tego stanu i mogłam potem już spokojnie ponowić próbę zaśnięcia. Tym razem z sukcesem. ![]() Nie skupiałam się przy tym na tym, żeby opadać na dół, bo działo się to samoistnie. Jedyne co mi się w tym zjawisku nie podobało to fakt, że się kończył. RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - Evander - 02-06-2020 Amorte, Cytat:Podoba mi się! Bardzo zgrabnie opisane uniwersalne ćwiczenia. Masz ode mnie podziękowanie.Nie ma za co. Jeśli przydaje ci się w praktyce, to taki był jego cel. Cytat:Moje doświadczenia w tym temacie są dość mieszane, bo swego czasu często przed snem byłam uświadczona owym "opadaniem" i o tyle było ono przyjemne i intrygujące, o ile nie spadałam na samo dno. Zwykle kończyło się to na obserwacji i kontentowaniu się tym odczuciem, bo jest bardzo pozytywne w moim odbiorze, aż w końcu na utracie równowagi i odruchowym szarpnięciu ciała, żeby ją odzyskać. Wybudzałam się z tego stanu i mogłam potem już spokojnie ponowić próbę zaśnięcia. Tym razem z sukcesem.Akurat ten fenomen 'potykania się' jak go ktoś opisał jest dosyć popularny wśród ludzi. Gdzieś czytałem nawet jakiś medyczny artykuł na ten temat, ale to było już dawno temu. Cytat:Nie skupiałam się przy tym na tym, żeby opadać na dół, bo działo się to samoistnie. Jedyne co mi się w tym zjawisku nie podobało to fakt, że się kończył.Lekki trans powinno dać się utrzymać dłużej. Z tego co pamiętam, to skupianie się na oddechu pomagało w takiej chwili. W ogóle dobrze mieć cel w trakcie tego ćwiczenia, inaczej łatwo jest zasnąć. Z drugiej strony to sprawdzona metoda na bezsenność... RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - Mordel - 07-06-2021 Ahhh ta 'karuzela' nie przyjemne uczucie, zbyt wiele osi obrotu😂 stan ten osiągam bardzo długo 20~30min to max🙄 dla porównania stan magiczny (ja go nazywam 'magic mode') aktuwuje w ciągu ułamku sekundy od rozpoczęcia manipulacji, u mnie objawia się wzmocnieniem ukrwienia w mózgu (czuć wzrost ciśnienia w mózgu), nadaktywności móżdżka oraz potylicy, zmysły zostają wyłączone prócz wzroku (widzę energię) oraz słuchu (jestem w stanie rozmawiać w trakcie 'czarowania') zaś dotyk zmienia się w coś pokroju nadwrażliwości na energię (w połączeniu ze wzrokiem jest zdumiewające), generalnie ten stan mam przez cały czas i nie nigdy go nie wyłączam a jedynie wyciszam przez co psi balla tworzę w mniej niż 5 sekund (jak szybko wam to idzie?) Rodzaj wykorzystywanej energii nie ma większego znaczenia przy tworzeniu, gdyż określa on skutek działania a nie przyczynę (psi ball) znów odbiegam😂😂 wracając, I tutaj się zaczynam śmiać projekcja nie wiem, parę razy jakoś udało mi się wyjść (chyba na zasadzie coś zrobiłem we śnie i wyszedłem) ale nie jestem w stanie wymusić tego wyjścia, jak już czuję że wychodzę, to nie "tracę przytomności" niewyobrażalnie mnie to irytuje kiedyś doprowadzało mnie to do furii ale na całe szczęście kontrola emocji przychodzi z pomocą. Próbowałem różnych technik jednak cały czas coś mnie trzyma w tym ciele coś jakbym był "przykuty", więc postanowiłem wychodzić za pomocą świadomych snów (bez udanych rezultatów), tak więc teraz mam problem z uzyskaniem świadomego snu🤬🤬😂 jakby zbiór istot nie pozwalał mi świadomie wychodzić z siebie, co ciekawe nikt się do tego nie przyznaje (mam co do tego pewność) i tutaj pytanie do was, jak sądzicie, co mam zrobić z tym fantem? Co ciekawsze na pełnej świadomce jestem w stanie wyjść z siebie i stanąć obok (coś ala bilokacja [albo multilokacja ale to jest bardzo, ale to bardzo dzikie uczucie, tak jak przy 2 jakoś idzie podzielić uwagę, tak przy wielu 'lokacjach' fizyczny umysł dostaje czegoś z pogranicza zwiechy, mindfucka i dezorientacji informacyjno-przestrzennej{to gdzie ja w końcu jestem i na którym patrzeniu mam się skupić}]) i fizycznymi oczyma obserwować skutki działań moim 'drugim ciałem' Co do użyteczności tego, no nie wiem nie jest to pełne podzielenie się więc użyteczność sprowadza się do walki na kilku płaszczyznach przy użyciu zautomatyzowanych ataków, bo ciężko jest wtedy zrobić coś nieautomatyczne (nie licząc przemieszczania się czy banalnych ataków typu cięcie ostrzem eterycznym) ale niezmiernie rzadko to stosuję, gdyż zazwyczaj nie mam takiej potrzeby. Znów odbiegłem 😅😇 co mi doradzicie w kwestii OOBE żeby w końcu utracić tą cholerną [za przeproszeniem] przytomność bo mogę w tym stanie leżeć godzinami i nic😭😭😕) RE: Jak osiągnąć lekki trans - Stan Alfa - Wysoki Mag - 13-06-2021 (02-06-2020, 22:39)Evander napisał(a): Amorte, Uważam, że należy rozbudować uczynioną przez Ciebie uwagę na temat posiadania celu oraz zaśnięcia - w aspekcie BHP w magii. Trans może dać wiele dobrego, ale również wiele złego. Dotyczy to głownie osób, którzy zaczynają swoją przygodę z ezoteryką i brak im podstawowej wiedzy BHP na ten temat. Muszą sobie zadać pytanie do czego im to jest potrzebne? W działaniach, które dotykają magii, najgroźniejsze są eksperymenty z wchodzeniem w podświadomość, czy też w stany zmienionej świadomości bez odpowiedniego przygotowania, a na początek najlepiej w asyście kogoś kto już się na tym zna. Powinna być to metoda sprawdzona i otrzymana od autorytetu w tych sprawach, a nie wyczytana z podejrzanej literatury i dawaj Huzia na Józia! Wchodzenie w trans, bez celu eksperyment dla samego eksperymentu, lub zabawa dla zabawy, może źle się skończyć. Przypominam, że stan transu, to możliwość przekraczania naszego świata materialnego i wchodzenie w Astral. W Astralu mamy nie tylko istoty pozytywne odpowiedzialne za różne "cuda" w świecie materialnym, mamy również Lemury istoty astralne, które próbują podłączać się pod nasza energie wmawiając nam, rożne stany wspaniałe, co prowadzi do uzależnienia, nikomu tego nie życzę, aby się uzależnił od nich. Warto posłuchać kogoś bardziej doświadczonego i poznać rodzaje zagrożeń w takich sytuacjach, mieć pewien wzorzec, z którym należy porównywać to co przeżywamy, lub co widzimy. To tak jak wędrówka bez mapy lub przewodnika w nieznane kraje, sama technika to zbyt mało, trzeba jeszcze wiedzieć czego należy się spodziewać po takiej medytacji, lub transie i jak należy reagować na zaskakujące sytuacje, które mogą nas wystraszyć. Nieodragowany strach po transie odkłada się w podświadomości i zalega bardzo głęboko i na długie lata, a przecież nam chodzi o to, aby poprawić nasz stan psychiczny i zdrowotny, a nie na odwrót, wiec trzeba być ostrożnym. Spojrzę też inaczej na problem snu w trakcie transu, dlaczego w Zen mistrzowie nie pozwalali na sen w trakcie medytacji czy transu i bili tak zwanym Kyosaku (gruby kij jak wiosło) po plecach z całej siły, lub po ramionach medytującego, aby nie spał, bo to jest utrata kontroli nad procesem, a każdy proces musi mieć cel i narzędzia dzięki którym się odbywa. Wyjście z procesu transu przez utratę koncentracji uwagi, lub rozproszenie przez sen to jego zakończenie i trzeba zaczynać od nowa. W trakcie transu istnieje kilka możliwości, przez nieuwagę kończę trans, zasypiam, to powoduje, że muszę wszystko zaczynać od nowa, nie da zatrzymać się transu i wrócić do tego samego miejsca, lub wpadam w trans szkodliwy dla siebie z powodu ignorancji. W magii nie ma sytuacji neutralnych, albo szkodzimy, albo pomagamy. Wchodzenie w trans to już jest działanie magiczne. Każdy nawet najmniejszy eksperyment ze zmienianiem naszych stanów świadomości, zawsze daje, albo dobre, albo złe skutki. Kto liczy na to, że pobawi się i nic to nie zmieni w jego podświadomości, jest naiwny. Nawet nauka już twierdzi, że każda nasza myśl, lub działanie zostawia ślad na zawsze w naszej podświadomości. Ślady z naszego codziennego życia przynajmniej pamiętamy, to co wejdzie z transu, może nie być zarejestrowane przez świadomość, a wiec tym groźniejsze. |