![]() |
|
LBRP/MROP-Mniejszy Rytual Pentagramu(ochronny) - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Pozostałe rodzaje magii (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=20) +---- Dział: Magia Ceremonialna (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=13) +---- Wątek: LBRP/MROP-Mniejszy Rytual Pentagramu(ochronny) (/showthread.php?tid=10) |
LBRP/MROP-Mniejszy Rytual Pentagramu(ochronny) - xPietrekx - 16-09-2012 (Mniejszy Rytuał Odpędzenia Pentagramu) Podzielony jest on na trzy części, z czego druga podzielona jest na kolejne trzy podczęści. I. Krzyż Kabalistyczny 1. Stań twarzą w kierunku Wschodu, ciało wyprostowane, stopy złączone, ręce wzdłuż ciała 2. Prawą ręką dotknij czoła i wypowiedz: "Ateh" (Przez Ciebie lub Ty Jesteś) 3. Następnie bez zginania nadgarstka opuść rękę wzdłuż środkowej linii ciała do piersi i powiedz: "Malkuth" (Królestwo) 4. Prawą reką dotknij prawego ramienia i powiedz: "Ve-Geburah" (i Moc) 5. Następnie tą samą ręką dotknij lewego ramienia i wypowiedz: "Ve-Gedulah" (i Chwała) 6. Następnie złóż ręce na wysokości serca i powiedz: "Le-Olam Amen" (Na Wieki Wieków, Amen) 7. Opuść ręce do pozycji jak w punkcie 1. II. Rytuał Pentagramu 1. 1.a) Stań twarzą w kierunku Wschodnim. Prawą ręką narysuj przed sobą Ziemski Pentagram Odpędzający. Wykonuje to się go zaczynając rysowanie pentagramu od wyciągnięcia prawej ręki na wysokość lewego uda, następnie przesuwa się rękę ponad głowę. Kolejno przesuwa się rękę na wysokość prawego uda, potem na poziom lewego ramienia, następnie prawego i z powrotem na poziom lewego uda. Wypowiedz (tj. wibruj): IHVH (Yod-He- Vau-He) 2. Obróć się w kierunku południowym. Narysuj w ten sam sposób pentagram i wypowiedz: ADNI (Adonai) 3. Obróć się w kierunku zachodnim. Narysuj pentagram i wypowiedz: AHIH (Eheieh) 4. Obróć się w kierunku północnym. Narysuj pentagram i wypowiedz: AGLA (Agla) 5. Obróć się i znów stań twarzą skierowaną w kierunku Wschodu. 6. b) Stań w rozkroku i rozłóż ręce i trzymaj je równolegle do ziemi, tak aby twoje ciało przypominało pentagram. 7. Wypowiedz: "Przede mną Rafael. Za mną Gabriel. Po mej prawej ręce Michał. Po mej lewej Uriel." 8. c) Stojąc ciągle w pozycji pentagramu powiedz: "Przede mną płonie pentagram, a za mną lśni sześcioramienna gwiazda". Na słowa "...płonie pentagram..." wyobraź sobie koło z białych lub fioletowych płomieni łączące narysowane wcześniej pentagramy wokół ciebie na wysokości serca. III. Krzyż Kabalistyczny 1. Na zakończenie rytuału powtórz punkty od I-1 do I-7. Jest to jedna z form tego rytualu,wystepuje wiele innych ,,odmian" stad moga sie pojawiac sprzecznosci,jednak ten jaki jest opisany powyzej jest w formie ,,surowej'' bez upiekszen i dodatkow.Sprawdzilem go w kilku niezaleznych zrodlach i w takiej formie jak jest opisany wystepuje we wszystkich bardziej liczacych sie pozycjach ksiazkowych. Pozdrawiam xPietrekx RE: LBRP-Mniejszy Rytual Pentagramu(ochronny) - Aske - 19-09-2012 Długi, ale ciekawy opis tegoż rytuału. "Mniejszy Rytuał Pentagramu Otwarcie 1. Stań pośrodku kręgu, ze złączonymi stopami, twarzą na wschód. Dotknij kciukiem środka czoła i zawibruj "Ate". [inna wymowa: ATAH - Ł.K.] Wypowiadając słowo "Ate", wyobraź sobie, jak z nieba pada promień światła, tworząc nad twoją głową kulę lub półkulę jaskrawo białego światła o średnicy około dziewięciu cali (22 - 23 cm). Uwaga: wszędzie tam, gdzie wspomniane są świecąca kula, słup lub promień, powinny one być przezroczyste albo półprzejrzyste i emanować światłem z każdego punktu swego wnętrza (jak lampa jarzeniowa). Ciało maga powinno być doskonale "przezroczyste" dla wszystkich tych wyobrażeń, to znaczy światło powinno przechodzić przez nie bez żadnych przeszkód. 2. Powoli przesuń kciuk w dół, wzdłuż pionowej linii biegnącej środkiem ciała, aż wymierzysz go w podłogę między swoimi stopami. Wykonując ten gest, wyobraź sobie, jak z kuli nad twoją głową wysuwa się słup białego światła grubości mniej więcej trzech cali (7 - 8 cm), przechodząc przez oś twojego ciała i poruszając się z tą samą szybkością co twój kciuk (jakbyś "rysował" ten słup ruchem ręki). Poczuj, jak słup napełnia się wibrującą energią, która stopniowo wprawia twoje ciało w rezonans. Zawibruj "Malachut". Wyobraź sobie, jak ten słup światła sięga podłogi. Kiedy już tam dotrze, zakotwicza się mocno i tworzy kolejną kulę światła, która z początku jest ciemnoczerwona, ale w miarę, jak napływa do niej coraz więcej energii, szybko rośnie i staje się coraz jaśniejsza i bielsza. 3. Dotknij prawej ręki na wysokości serca i zawibruj "We gewura". Wyobraź sobie, jak w tym punkcie powstaje mniejsza kula światła. Przesuń dłoń poziomo do analogicznego punktu na lewej ręce i zawibruj "We gedula". Przesuwając dłoń, wyobraź sobie, jak za jej ruchem podąża poziomo, przechodząc przez środek twojego ciała i przecinając się z pionowym słupem w okolicy serca, kolejny promień białego światła. Kiedy promień dotrze do twojej lewej ręki, wyobraź sobie, jak formuje się tam druga nieduża kula światła. Następnie wyobraź sobie, jak tam i z powrotem przepływa między nimi energia. Poczuj tę energię w swoim ciele, poczuj w sercu wywołane przez nią podobne do mrowienia wrażenie. 4. Obracając dłoń w prawo, nakreśl na piersi, naokoło serca, krąg o średnicy jakichś sześciu cali (15 - 16 om). Zawibruj "Le olam". Jak tylko zamkniesz krąg, wyobraź sobie, jak zakwita w nim duża różowa róża, której łodyga przechodzi przez punkt, w którym krzyżują się poziomy promień i pionowy słup. Kiedy róża będzie się otwierać, poczuj w sercu ruch jej płatków. Kiedy już się całkiem otworzy, wyobraź sobie, jak na wszystkie strony bije z niej delikatna różowa poświata. Ten blask dociera coraz dalej, aż wreszcie obejmuje cały krzyż i całe twoje ciało. 5. Zawibruj "Amen". Opuść ręce, rozluźnij się tak bardzo, jak potrafisz, nie wychodząc z wyprostowanej postawy, po czym przez chwilę podziwiaj i czuj wszystko, co dotąd zwizualizowałeś. Powinieneś wzbudzić w sobie poczucie zadowolenia z tego, czego już dokonałeś, i radować się rezultatem. 6. Pozwól tym wszystkim wizualizacjom zgasnąć i zniknąć. Nie staraj się ich "wycierać", po prostu przestań poświęcać uwagę podtrzymywaniu ich. Jeśli utrzymają się bez żadnego wysiłku z twojej strony, to dobrze. Jeśli znikną, to też dobrze. Właściwa ceremonia 7. Podejdź do wschodniego skraju kręgu. Nakreśl różdżką albo ręką duży pentagram. Linie, z których będą zbudowane pentagramy, i łączący je krąg powinny mieć barwę białobłękitną i wyraźną trójwymiarową grubość, przynajmniej taką jak sznur do bielizny. Dźgnij środek pentagramu różdżką albo ręką i zawibruj "Jahwe". [inna wymowa to: Jehowa, lub najlepiej wibrować Tetragrammaton: Jod-He-Vau-He - IHVH - Ł.K.] Wibrując to imię, wyobraź sobie, jak wnętrze pentagramu staje się oknem otwartym na Krainę Powietrza. Za oknem powinieneś wyobrazić sobie jakiś krajobraz, który wydaje ci się "powietrzny". Jest taka sceneria, który dla mnie działa szczególnie dobrze: widok ze wzgórza, na którym stoi pewne toskańskie miasteczko. Błękit nieba jest tak intensywny, że prawie boli; sklepienie niebieskie jest tak olbrzymie i wydaje się tak wysokie, że wszystkie elementy krajobrazu - tak dzieła człowieka jak i przyrody - stają się przy nim maleńkie i nieważne. Podobnie oddziaływuje "przepastne" niebo nad amerykańską prerią. Szczegóły nie są zbyt istotne; chodzi o to, żebyś poczuł, że ten krajobraz jest przepełniony i przesycony mocą powietrza, olbrzymią, wszechprzenikającą i ulotną. Wyobraź sobie, że ta kraina ciągnie się w nieskończoność w tę stronę, w którą patrzysz. Kiedy już dobrze zwizualizujesz krajobraz, wyobraź sobie, że przez pentagram dociera do twojego kręgu chłodny wiatr. Poczuj, jak wiatr napełnia krąg, przewiewając na wylot twoje ciało i duszę, nie omijając żadnej części ciebie. Ten wiatr wywiewa z ciebie zanieczyszczone powietrzne składniki twojej natury, zastępując je czystą mocą powietrza. Odczuwaj ten wiatr, póki nie uznasz, że jesteś już czysty i pełen mocy powietrza. Uwaga: jeżeli nie przywołujesz, tylko odpędzasz, powinieneś zamiast tego czuć, jak wiatr wywiewa z ciebie i z kręgu niechcianą moc, zabierając ją ze sobą z powrotem na drugą stronę pentagramu. Potem powinieneś wyobrazić sobie, jak "okno" się zamyka - i postępować analogicznie dla trzech pozostałych stron świata. Zrób chwilę przerwy, żeby popodziwiać stopień powietrzności, jaki udało ci się sprowadzić do kręgu. Poczuj związaną z tym satysfakcję i przysięgnij sobie, że następnym razem zrobisz to jeszcze lepiej. Potem przestań świadomie podtrzymywać wizualizację i jej "odczucie". Na początku będą one gasnąć, ale w miarę praktyki przekonasz się, że w kręgu do końca rytuału pozostaje wrażenie czy posmak przywołanego żywiołu. 8. Idąc wzdłuż krawędzi kręgu, przesuń się do jego południowego skraju. Zacznij od środka wschodniego pentagramu i idąc, zatocz różdżką albo ręką białobłękitny łuk. Stań twarzą na południe i wykreśl duży pentagram. Dźgnij jego środek i zawibruj "Adonaj". Wyobraź sobie, jak pentagram otwiera się na Krainę Ognia. Wybrany przez ciebie krajobraz powinien wywoływać wrażenie ogromnego, promieniującego gorąca, podobnego do odczuwanego na twarzy palącego ciepła Słońca, tyle że płynącego ze wszystkich stron naraz, a nie z jakiegoś konkretnego źródła. Dobra byłaby na przykład Dolina Śmierci w południe: nadchodzące ze wszystkich fale gorąca wypełniają całą dostępną przestrzeń... powietrze drży i migoce od upału, zniekształcając obraz... Albo powierzchnia Słońca - ostateczne, wykraczające poza wszystko wyobrażenie wysokiej temperatury. Krajobraz powinien ci się wydawać wypełniony po brzegi mocą ognia. Wyobraź sobie też, że rozciąga się przed tobą bez końca. Kiedy już dobrze zwizualizujesz ten widok, poczuj, jak gorąco zaczyna napływać przez pentagram do wnętrza kręgu. Poczuj, jak napełnia krąg i ciebie, wypalając wszelkie nieczystości i pochłaniając je tak, że nie zostaje po nich nawet popiół, a zastępując je czystą mocą ognia. Podtrzymuj te wrażenia, póki nie poczujesz, że ognista moc całkiem cię już oczyściła i napełniła. Zatrzymaj się na chwilę, żeby popodziwiać stopień powietrzności, jaki udało ci się sprowadzić do kręgu. Poczuj zadowolenie i przysięgnij sobie, że następnym razem zrobisz to jeszcze lepiej. Potem przestań świadomie podtrzymywać obrazy i wrażenia. 9. Przejdź w prawo, na zachodni skraj kręgu, ciągnąc za sobą linię światła. Stań twarzą na zachód i nakreśl duży pentagram. Dźgnij jego środek i zawibruj "Ehje". [inna wymowa: Ehejeh - Ł.K.] Wyobraź sobie, jak pentagram staje się oknem wychodzącym na Krainę Wody. Zwizualizuj rozciągający się za nim wodny krajobraz. Ja używam do tego celu albo nieskończonego obszaru czy oglądanego z góry oceanu o ciemnym, prawie fioletowym odcieniu niebieskiego, albo podwodnego widoku na rojącą się od ryb i gęsto zarośniętą rafę koralową, nad którą widać powierzchnię morza i przebiegające po niej fale. Kiedy już zwizualizujesz ten krajobraz, wyobraź sobie, jak woda wlewa się z impetem do wnętrza kręgu - i do twojego wnętrza - rozpuszczając wszelkie zanieczyszczenia i rozcieńczając je, aż znikną, po czym zastępując je swoją własną czystą mocą. Odczuwaj to, póki nie uznasz, że już jesteś czysty i pełen żywiołu wody. Zatrzymaj się na chwilę, żeby podziwiać wodę, którą sprowadziłeś do swojego kręgu. Poczuj wynikające z tego zadowolenie i pewność, że następnym razem poradzisz sobie jeszcze lepiej. Potem przestań świadomie podtrzymywać wizualizację. 10. Poruszając się cały czas w prawo i rysując kolejną ćwiartkę kręgu, stań twarzą na północ i nakreśl duży pentagram. Dźgnij jego środek i zawibruj "AGLA". Wyobraź sobie, jak pentagram staje się oknem wychodzącym na Krainę Ziemi. Za oknem widzisz jakiś krajobraz, który wydaje ci się w najwyższym stopniu "ziemny". Dla mnie jest to albo aksamitna, ciepła, bezkresna ciemność, albo jaskinia o ścianach pokrytych prastarymi malowidłami, albo pola uprawne, na których rosną wszelkie rodzaje zbóż i innych jadalnych roślin. Powinieneś położyć nacisk raczej na żyzność i na ukryty w ciemnościach ziemi potencjał życia niż na ziemię jako zimny, jałowy kamień. Wyobraź sobie teraz, jak przez pentagram przechodzi moc ziemi, wypełniając sobą krąg i wnikając w twoje ciało. Ta moc sprawia, ż wszystkie obecne w tobie zanieczyszczenia stają się tak bezwładne i ciężkie, że spadają na ziemię, opuszczając twoje ciało; następnie wprowadza na ich miejsce swoją czystą postać. Odczuwaj to, póki nie uznasz, że jesteś już oczyszczony i pełen ziemi. Tak jak poprzednio zrób chwilę przerwy i popodziwiaj żywioł ziemi, który sprowadziłeś do wnętrza kręgu. Poczuj związaną z tym satysfakcję i pewność, że następnym razem będzie jeszcze lepiej. Potem przestań świadomie podtrzymywać wizualizację. 11. Domknij krąg, wracając na jego wschodni skraj i kreśląc białobłękitny łuk. Wróć na środek kręgu i stań twarzą na wschód. Stojąc pośrodku kręgu, postaraj się zobaczyć wszystkie cztery krajobrazy jednocześnie i poczuć, jak skupia się na tobie napływająca przez pentagramy moc wszystkich czterech żywiołów. 12. Powiedz "Przede mną stoi Rafael. Za mną stoi Gabriel. Po mojej prawej stronie Michael. Po mojej lewej stronie Oriel." [raczej powinno wymawiać się: Uriel - Ł.K.] Imiona archaniołów należy wibrować. Wibrując imię anioła, powinieneś go sobie wyobrazić - jako olbrzymią postać widoczną na horyzoncie krajobrazu rozciągającego się w danej stronie świata. Powinieneś wyraźnie odbierać każdego z nich jako rozumną, samoświadomą i bardzo potężną istotę, która przybyła, aby wspomóc cię w twoim przedsięwzięciu. Krajobrazy wyobrażają naturalną, nierozumną moc żywiołów, archaniołowie - boską moc, która tymi żywiołami włada. Ich postać powinna - w twoim pojęciu - odzwierciedlać ich władzę nad poszczególnymi żywiołami. Ja widzę ich jako postacie w szatach odpowiadającego danemu żywiołowi koloru. Rafael ma twarz o orlich rysach i jasne włosy, poruszane niewidocznym powiewem; w prawej ręce trzyma wymierzony we mnie wachlarz albo sztylet. Gabriel ma granatowoczarne włosy i ciemną cerę; wyciąga ku mnie srebrny puchar. Jego strój wygląda tak, jakby poruszał nim niewidoczny nurt. Michael ma włosy jak ogień i oczy jak płomienie, rysy odrobinę lisie i szatę, która wydaje się utkana z ognistych nici. Trzyma wymierzony we mnie płonący miecz. Oriel ma czarny lub zielony ubiór, zaokrągloną twarz barwy orzecha; w dłoni trzyma pentakl w kształcie tarczy, skierowany jedną stroną ku mnie. Wyobraź sobie, jak każdy z archaniołów przekazuje ci swoją bronią błogosławieństwo. 13. Stań w rozkroku, z wyciągniętymi na boki rękami i powiedz "Wokół mnie płoną pentagramy..." Zwizualizuj, jak wszystkie cztery pentagramy i łączące je łuki rozbłyskują nagle jaskrawym światłem. Jednocześnie wyobraź sobie, jak wokół twojego ciała tworzy się piąty, równie jasny pentagram, którego wierzchołki pokrywają się mniej więcej z twoją głową, dłońmi i stopami. Pamiętaj, że ten pentagram oznacza panowanie ducha nad czterema pozostałymi żywiołami i że w ten sposób ogłaszasz, że panowanie to należy do ciebie. Spróbuj poczuć się duchem, poczuć siebie jako ducha, połączonego z czterema żywiołami, ale pozostającego ponad nimi. Powiedz "...a pośrodku lśni sześcioramienna gwiazda!" Wypowiadając te słowa, powinieneś odczuwać triumf i uniesienie, mieć poczucie odniesienia całkowitego sukcesu w przedsięwzięciu, jakim było przywołanie żywiołów. Wyobraź sobie teraz, jak w powietrzu nad tobą formuje się wielki złoty heksagram tej samej średnicy co twój krąg. Z każdego wierzchołka promieniuje moc, przy czym najniższy wierzchołek pokrywa się z najwyższym wierzchołkiem poprzednio zwizualizowanego pentagramu. Heksagram wyraża planetarne albo "niebiańskie" światy, które rozciągają się ponad krainami żywiołów. Piąty żywioł (duch, eter) to podsumowanie czy też esencja tych niebiańskich sił. Deklarując, że masz moc tego żywiołu, ogłaszasz, że jesteś wolny, że świat spraw przyziemnych nie ma nad tobą władzy, że masz prawo wkroczyć w te wyższe światy i działać w nich. Reakcja 14. W tym momencie inwokacja w zasadzie dobiegła końca. Skończyłeś tworzyć warunki sprzyjające nadejściu reakcji ze światła astralnego; teraz musisz dać tej reakcji szansę zajścia. Jest to niezwykle istotny element każdej inwokacji, jaką będziesz kiedykolwiek przeprowadzać; możesz otrzymać jakąś odpowiedź już w trakcie odprawiania rytuału, ale jej najważniejsza, niosąca najwięcej wiedzy, najbardziej poszerzająca świadomość część prawie zawsze przychodzi w okresie ciszy, po zakończeniu pracy. Powinieneś teraz przestać czynnie podtrzymywać jakiekolwiek wizualizacje i przyjąć swobodną, wygodną pozycję, stojącą lub siedzącą. W ciszy otwórz się na przywołane moce, nasłuchuj ich umysłem, ciałem i aurą. Niczego nie rób, przez jakiś czas nie myśl nawet o robieniu niczego. Po prostu wchłaniaj swoje magiczne środowisko tak biernie, jakbyś był maniakiem telewizji oglądającym ulubiony serial. Po jakimś czasie, kiedy uznasz, że wszystko, co miało się wydarzyć, już się wydarzyło, w oficjalny, uroczysty sposób zakończ rytuał. Zamknięcie 15. Powtórz krzyż kabalistyczny (punkty od 1 do 6)" Źródło: "Podstawowe umiejętności magiczne" by Benjamin Rowe. (o książce wiem od Evandera, jeszcze raz dzięki ).
RE: LBRP-Mniejszy Rytual Pentagramu(ochronny) - Rasphul - 01-09-2015 Warto także przedstawić wersję prezentowaną przez Kraiga: Mniejszy Rytuał Pentagramu jest podstawowym narzędziem maga, stosowanym i zrozumiałym w różnych krajach i kulturach, stanowi on bowiem ramę, która może być wypełniona różnorodną treścią. Składa się z pięciu etapów, które powinny być, słowo w słowo wykonane. Zazwyczaj wymaga się, by słowa wypowiadane podczas rytuału na głos, były wprowadzone w wibrację. Jest to zadziwiające zalecenie, bowiem, któż wibruje podczas mówienia? Nie chodzi tu jednak o opracowanie szczególnej techniki artykulacji, lecz o możliwie najbardziej uroczyste brzmienie dźwięków wypowiadanych pełnym tonem głosu. Mówcie przy tym spokojnie i bardzo wolno. Spróbujcie zrobić to najlepiej jak potraficie, nawet jeśli nie odpowiada to do końca waszej naturze, lub wydaje się zbyt patetyczne – takie właśnie ma być. Rytuał ten stosowany z powodzeniem przez wiele grup pierwszy raz został konkretnie opisany przez Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku pod koniec XIX wieku. I. KABALISTYCZNY KRZYŻ 1. Stań skierowany na Wschód. Wizualizuj sobie, że Twoja postać staje się coraz wyżsi większa, aż do momentu gdy wyjdzie poza pomieszczenie, w którym stoisz. Kontynuuj tę wizualizacje, dopóki miasto w którym się znajdujesz nie stanie się małym punktem miedzy Twoimi stopami. Patrz jak małe stają się kontynenty, a nawet cała kula ziemska w porównaniu z Twoją majestatyczną osobą. Jednakże jakkolwiek mała nie wydawałaby się w tym momencie nasza planeta, wciąż można wyczuć stabilność i dawane przez nią oparcie między stopami. Następnie wizualizuj swoją osobę rozrośniętą do takich rozmiarów, że wszystkie planety naszego Układu Słonecznego wyglądają jak małe piłeczki, toczące się w pobliżu Twoich stóp. Po chwili zobaczysz nawet Drogę Mleczną jako mały, świetlisty punkt. Następnie wyobraź sobie strumień światła, którego źródło znajduje się gdzieś wysoko ponad Twoją głową. Miej świadomość, że dostrzegasz tylko minimalny przebłysk tego źródła. Ten prześwit z niepojętego, nieskończonego światła tworzy krystalicznie jasną i przejrzystą przestrzeń pulsującej jasności tuż nad Twoją głową. Ma około 20-25 cm średnicy. Jest jaśniejszy niż tysiąc słońc, jednak wciąż pozostaje namiastką tego olbrzymiego Boskiego, jaśniejącego źródła białego światła. Skieruj w jego kierunku ostrze noża, bądź palec wskazujący, a następnie ściągnij w dół poprzez wskazanie dokładnie środka swojego czoła, tuż nad linią oczu. Poczuj jak świetność wypełnia Twoją głowę świętym światłem. W momencie wskazywania na czoło wibruj: A-TEH. 2. Następnie pewnym ruchem skieruj nóż (lub palec) w dół tak, aby jego ostrze wskazywało wprost na podłogę. Dłoń powinna znajdować się na wysokości krocza i zasłaniać je. W tym czasie wizualizuj sobie światło zstępujące razem z ostrzem noża i przechodzące następnie między Twoimi nogami w dół, w bezdenną przestrzeń znajdująca się pod stopami. Wibruj: MAL-KUT. 3. Teraz przybliż ostrze do Twojego prawego ramienia. Czyniąc to wizualizuj, jak snop jasnego światła przepływający ze środka Twojego ciała w dół tworzy promień biegnący z okolic serca w prawą stronę po ostrzu do wskazywanego ramienia. Poczuj jak ta wiązka rozciąga się do granic Wszechświata i poza nie. Wibruj: VE-GE-BU-RA 4. Równolegle do linii horyzontu przesuń ostrze noża w kierunku lewego ramienia. Robiąc to, wizualizuj analogicznie snop jasnego światła rozciągający się w nieskończoność, ale tym razem w lewą stronę. Koncentruj się na tym świetle. Wibruj: VE-GE-DU-LA 5. Złóż ręce na wysokości klatki piersiowej tak jak podczas modlitwy. Jeśli korzystasz z noża, jego ostrze powinno wskazywać górę, a nie jakikolwiek inny kierunek. Wizualizuj w tym czasie wewnątrz klatki piersiowej, w miejscu zakrywanym przez ręce, błyszczące złote światło. Wibruj: LE-O-LAM. A-MEN. II. KREŚLENIE PENTAGRAMÓW 1. Idź sprzed ołtarza wraz ze wskazówkami zegara na wschód, lub po prostu stań na wschodzie z twarzą zwróconą na wschód. Teraz zakreśl pentagram. Zacznij na wysokości swojego lewego biodra, prowadź linię do miejsca nad swoją głową, następnie do prawego biodra, lewego barku, prawego barku i znów lewego biodra. Zakreślając pentagram wizualizuj go jako linie świecące, jasnym czystym błękitem. (taki kolor ma zapalony gaz, bądź alkohol) 2. Weź głęboki wdech nosem. Kiedy to robisz czuj energię płynącą z krańców Wszechświata w Twoje nozdrza i ciało, a następnie przez stopy do środka Ziemi. Podczas wdechu obie dłonie powinny być uniesione tak, by znajdowały się na wysokości uszu. Nóż lub palec powinny wskazywać na wprost. Lewa ręka (która do tego momentu powinna luźno opadać wzdłuż ciała) analogicznie znajduje się przy lewym uchu z palcem wskazującym skierowanym na wprost, podczas gdy reszta palców pozostaje zaciśnięta w pięść. 3. Wystąp na przód LEWĄ nogą, wyrzucając jednocześnie przed siebie ręce tak, by wskazywały sam środek błękitnego pentagramu płonącego przed Tobą (jest to jeden z tzw. gestów magicznych, a konkretniej gest wstępującego). W tym momencie powinno się wypuścić całe powietrze z płuc, a razem z nim, całą wysłaną uprzednio w dół energię z powrotem przez Twoje ciało, następnie na wprost, przez środek pentagramu aż do krawędzi Wszechświata. Wizualizuj energię jako jasny czerwony płomień. Podczas wypuszczania powietrza powinno się wibrować Boskie imię: Jod-He-Waw-He. 4. Cofnij ręce do pozycji wyjściowej, wycofując jednocześnie lewą nogę. Opuść lewą rękę wzdłuż ciała, a prawą trzymającą nóż (lub nie) wskaż środek pentagramu. Nakreślaj teraz wyprostowaną ręką linię na wysokości środka pentagramu, poruszając się po okręgu zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Powinno się zmienić pozycje o 90 stopni, tj. stać na południu, skierowanym twarzą w stronę południa. Kreśląc w powietrzu linię prostą wizualizuj jasne, białe światło emanujące z ostrza lub palca. Stojąc twarzą na południe, zakreśl pentagram po czym powtórz punkt drugi i trzeci, jednakże wibrując: A-Do-NAI. 5. Powtórz powyższy punkt, tym razem dla zachodu wibrując: E-He-JEH 6. Powtórz znów to samo, tylko dla północy wibrując: A-Gla. 7. Zamknij krąg po przez połączenie białej linii z północy na wschodzie, skąd zaczynaliśmy. Następnie poruszając się zgodnie ze wskazówkami zegara wróć do miejsca znajdującego się za ołtarzem, które opuszczaliśmy przy punkcie pierwszym. Twarz znów powinna być skierowana na wschód. Jeśli nie masz wystarczająco dużo przestrzeni by krążyć po okręgu, możesz oczywiście obracać się wokół własnej osi. 8. Teraz wizualizuj krystalicznie białe okręgi formujące przestrzeń ponad, pod Tobą i wokół Ciebie. To, co teraz zrobiłeś wytworzyło świetlistą przestrzeń na około Twojej osoby, poprzez użycie błękitnych pentagramów zakreślonych w czterech kierunkach, które następnie zostały naładowane i umocnione imionami Boga. III. EWOKACJA ARCHANIOŁÓW 1. Wyciągnij ramiona mocno na boki tak, żeby Twoje ciało tworzyło krzyż. Jeśli masz nóż, jego ostrze powinno być skierowane w górę. Poświęć kilka sekund na to, aby w pełni poczuć energie przepływające przez ciało i formujące świetlisty krzyż zawieszony w centrum Wszechświata. Krzyż ten symbolizuje także cztery archetypowe żywioły, czyli: powietrze, ziemię, ogień i wodę. 2. Zwizualizuj postać znajdującą się na wzniesieniu przed Tobą. Odziana jest w żółtą szatę, delikatnie podświetlaną odcieniami fioletu, która faluje poruszana wiatrem. Widzisz dzierżonego przez nią kaduceusza. Powinno się w tym momencie poczuć na sobie powiew wiatru przybywającego zza postaci. Wypowiedz: „Przede mną, Ra-Fa-EL”. (wibrując imię archanioła) 3. Pozostając w tej samej pozycji, zwizualizuj postać stojącą za Twoimi plecami, odzianą w błękitne szaty z pomarańczowymi akcentami. Widzisz, że w ręku trzyma zdobiony kamieniami szlachetnymi puchar i ze wszystkich stron otoczona jest przez wodospady. Poczuj rosnącą wilgotność powietrza i wypowiedz: „Za mną, Gab-Ri-EL”. (wibrując imię) 4. Po swojej prawej stronie zwizualizuj postać odzianą w szkarłatne szaty. Spójrz na płonący miecz trzymany przez nią w rękach i poczuj, jak dociera do Ciebie wydzielane przez nią ciepło. Powiedz: „Po mojej prawicy, Mi-Cha-EL”.(wibrując imię) 5. Po lewej stronie zwizualizuj postać odzianą w zieleń i brąz, stojącą na tle żyznego krajobrazu. W rękach trzyma bukiet zbóż. Wypowiedz: „Po mojej lewicy, U-Ri-EL”. 6. Zrób w lewo krok lewą nogą, stając w delikatnym rozkroku. Wyobraź sobie kolejny błękitny pentagram naszkicowany wokół Twojego ciała. Powiedz: „Wokół mnie płonie pentagram…” 7. Zwizualizuj złoty heksagram, w swoim wnętrzu, dokładnie tam, gdzie znajduje się serce i powiedz: „… wewnątrz lśni sześcioramienna gwiazda”. IV. ZAKOŃCZENIE Ponownie wykonaj Kabalistyczny Krzyż. V. FORMUŁA ODSYŁAJĄCA Po ostatnim krzyżu kabalistycznym wypowiedzcie następującą formułę: „Oto zwalniam wszystkie istoty i energie, które zostały wezwane tym rytuałem. Idźcie na wolność – niech zapanuje pokój między wami a mną!” ZNACZENIE HEBRAJSKICH SŁÓW A-teh – Twoje Mal-kut – Królestwo Ve-ge-bu -ra – i moc Ve-ge-du-la – i chwała Le-o-lam – na wieki AMEN – w języku hebrajskim składa się z trzech liter: Alef, Mem i Nun – AMN. To słowo jest jednocześnie notarikonem (hebrajską formą akronimu). Tworzą słowa Ehl Melech Neeman (Ehl- Bóg; Melech – Król; Neeman – wierny, oddany, sumienny). Całość znaczy więc: „Bóg jest naszym prawdziwym królem.” Jod-He-Waw-He – uznawane jest za święte, nieskończone i niewymawialne imię Boga. Jego prawidłowa wymowa jest nieznana. W języku polskim tworzą je litery JHWH. Wyznawcy judaizmu nie wymawiają tego słowa w ogóle zastępując je Adonai – co znaczy „mój Pan”. E-he-jeh – tłumaczy się jako „Jestem” lub „Ten, który jest”. A-gla – to skrót od słów: Ateh Gebur Leolam Adonai, co oznacza „Tyś jest wszechmocny na wieki, Panie”. RE: LBRP-Mniejszy Rytual Pentagramu(ochronny) - Chemognoza - 02-09-2015 (01-09-2015, 17:55)Rasphul napisał(a): Warto także przedstawić wersję prezentowaną przez Kraiga: Sam, dłuższy czas poszukując odpowiadającej mi wersji MROP, przybrałem tę powyższą i mogę szczerze polecić ją każdemu, szczególnie początkującym, ponieważ opis jest szczegółowy i uwzględnia wizualizację, która jest bardzo ważnym elementem. Nawet zastanawiałem się, czy nie dać do niej linka, ale zrezygnowałem ze względu na kwestie autorsko-prawne. Zalecam zapoznanie się z filmami na YouTube, które obrazują wykonanie MROPu: https://www.youtube.com/results?search_query=lesser+banishing+ritual+of+the+pentagram Każdy powinien wybrać wersję, która najbardziej mu odpowiada. RE: LBRP-Mniejszy Rytual Pentagramu(ochronny) - Rasphul - 02-09-2015 Kraig się nie obrazi, nie żyje od roku
|