![]() |
|
Kilka refleksji na temat linkowania i manipulacji - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Magia energii (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=29) +---- Dział: Teoria (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=332) +---- Wątek: Kilka refleksji na temat linkowania i manipulacji (/showthread.php?tid=11192) |
Kilka refleksji na temat linkowania i manipulacji - Poseidon - 28-04-2021 Jak zwiększyć skuteczność naszych manipulacji poprzez linkowanie? Za pewne większość z was po lekturze tematów Evandera dotyczących linkowania, próbowało manipulacji, jednak pewnie z różnorakim skutkiem. Aby usprawnić swoją umiejętność manipulacji, należy wpierw na to spojrzeć z punktu widzenia psychologii i całej konstrukcji „budowania” myśli, w umyśle naszego celu. Dobrym ćwiczeniem jest spróbować najpierw na samym sobie, jak to w ogóle działa, można sobie, zapewne każdy z nas ma osobę której nie lubi, zastanówmy się co musiałby się stać żeby tą osobę polubić? Czy jeżeli ja, nie lubiąc Agatki, dostając myśl „Agatka mi się podoba i mnie kręci”, sprawi że do niej napiszę? Zaproponuję spotkanie? raczej nie, a dlaczego? Bo owszem, może mi się ona zacząć podobać, ale co z tego skoro jej nie lubię, kiepsko mi się z nią rozmawia i nie czuje się komfortowo jej towarzystwie. No cóż, to może „lubię Agatę, chcę z nią rozmawiać”, no tak może i to zadziała lepiej jako początek, ale czy dalej będzie okej? Mogę do niej zagadać, pogadamy, bo będę zmanipulowany, ale dalej ta rozmowa może mi nie dawać frajdy. Wypada w takich przypadkach przed zasadzeniem naszej roślinki, odpowiednio przygotować grunt pod uprawę 😊 Co zrobić w takiej sytuacji? Trzeba się pozbyć uprzedzeń, skoro ja jej nie lubię, nie chce z nią gadać i z nią przebywać to jakieś wydarzenia, bądź pierwsza reakcja musiała być negatywna. Trudniej budować coś pozytywnego na negatywnych podstawach. Pierw należy skłonić cel do refleksji nad swoją „opinią” na temat Agaty, np. „dlaczego ja jej właściwie nie lubię?”, „może źle ją oceniłem?”, przez co cel już nie jest tak pewny tego czy rzeczywiście nie chce z nią rozmawiać, można podrzucić sugestię „w sumie mało z nią rozmawiałem, może to moja wina, nie chciałem jej dobrze poznać”. Poprzez co moja negatywność do Agaty, znika, nawet mogę mieć poczucie winy, że źle ją oceniłem. Wtedy można zaczynać sugestię, że fajnie by było jednak z nią pogadać, może okaże się być sympatyczna, a kto wie może nawet mamy wspólne zainteresowania. Tutaj uwaga, bardzo prawdopodobne że osobą może i tak w ogóle się nie odezwać, mimo że będzie chciała pogadać, tu są różne uwarunkowania, krępowanie, wstyd, nieśmiałość itp. Itp., są ludzie którzy potrafią z miłości płakać co noc do poduszki ale wiadomości i tak nie napiszą. Tak więc co robimy? Sami piszemy wiadomość, inicjujemy kontakt, to też jest na plus, bo osoba o nas myślała a tu sami się odzywamy? Miłe zaskoczenie, kolejny pozytywny efekt. Po rozmowie należy podrzucić sugestię, że fajnie się rozmawiało, i Agata to rzeczywiście fajna dziewczyna, źle ją oceniłem, fajnie by było jeszcze z nią pogadać. Potem inicjujemy spotkanie, na żywo, i dopiero po spotkaniu wrzucamy sugestie „ta Agata mnie strasznie kręci, mam na nią cholerną ochotę” itp. Itp. Dalej już mamy zazwyczaj efekt śnieżnej kuli, wszystko się dalej samo toczy, nasz zasadzona roślinka rośnie sama. W przypadku gdybyśmy kogoś od razu bombardowali sugestiami typu „kocham Agatę, jaka ona jest pociągająca” itp. Prawdopodobnie efekt by był nie taki jaki chcielibyśmy osiągnąć, czyli dalej jej nie lubię ale jakoś mnie pociąga fizycznie, no cóż, taka relacja tak czy owak by się nie udała. Kolejna sprawa to działania równoległe, niesamowicie pomocna może być sugestia dla „otoczenia” obiektu. Fascynujące jak bardzo budujemy swoją opinie o ludziach na podstawie tego co o nich sądzą inni. Wystarczy sugestia do mojego kolegi „ze Agata jest fajna dziewczyna”, on powtórzy to mi, a ja już zaczynam ją inaczej odbierać, jako kogoś popularnego, i może zacznę myśleć, że to jest dziewczyna z wysokiej ligi, na która muszę sam zapracować, w końcu podoba się moim kumplom. Kolejne działanie pomocnicze, to wampirzenie energii z naszego celu, a potem przekazywanie jej/jemu, energii na spotkaniu. Efekt? Otrzymanie energii jest stanem euforii, zadowolenia i radości, jeżeli spotykając nas dana osoba będzie czuła radość i euforie, będzie chciała więcej, będziemy miło kojarzeni, a energii działa jak narkotyk. Tak więc jak widać z odpowiednim użyciem manipulacji i linkowania, można wywołać w kimś stan równy z zakochaniem, bez używania wyszukanych rytuałów i łamania cudzej woli, najlepsze w tym wszystkim jest to, że dana osoba uważa, że wszystkie te sugestię które dostała uważa za swoje myśli, a całość pociągu tłumaczy chemią lub „tym czymś” 😊 Tym schematem manipulacje są niezwykle skuteczne, mam nadzieję że komuś się przyda,
RE: Kilka refleksji na temat linkowania i manipulacji - Merid♡ - 28-04-2021 No dobra Sabre, po kolei. Może biorę to zbyt dosłownie, ale już taka jestem, że wszystko musi mi się zgadzać. Wyczytałam tutaj jak mam sama siebie zmanipulować by polubić osobę, której najzwyczajniej w świecie nie lubię. O ile rozumiem, że jest to ćwiczenie i ma to swój sens, o tyle nie manipulowałabym siebie w ten sposób. Po pierwsze szkoda mojej energii na znienawidzoną Agatkę, po drugie nie napisałabym pierwsza do kogoś kogo nie znoszę (ten sam argument co obok), po trzecie chce manipulować kimś,a nie sobą. Czy nie lepiej wtedy stosować na siebie afirmację? Wyjasnij proszę, jak mam te ćwiczenia odnieść do osoby trzeciej, którą załóżmy chce manipulować?? ? Temat mega ciekawy i cieszę się, że go poruszasz, ale ja chce więcej
RE: Kilka refleksji na temat linkowania i manipulacji - Poseidon - 29-04-2021 Merida, nie siebie, ja byłem ofiarą, to był przykład jaka manipulacje powinna zrobić Agata na mnie, kiedy jej nie lubię i mam uprzedzenia
RE: Kilka refleksji na temat linkowania i manipulacji - tupajda - 04-05-2021 (29-04-2021, 21:55)Sabre napisał(a): Merida, nie siebie, ja byłem ofiarą, to był przykład jaka manipulacje powinna zrobić Agata na mnie, kiedy jej nie lubię i mam uprzedzenia To akurat mało precyzyjnie określiłeś, miałem przy czytaniu to samo wrażenie co Sabre. Przy okazji negatywny odbiór osoby często jest spowodowany "niekompatybilnym poziomem energetycznym", inaczej mówiąc energie dwóch osób są tak różne, że aż od siebie się odpychają. Utrzymanie związku w takim przypadku musi się skończyć reorganizacją energetyczną co najmniej jednej strony. |