![]() |
|
Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Pytania i problemy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Wątek: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania (/showthread.php?tid=11306) Strony:
1
2
|
Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - Evander - 04-11-2021 Amorte kochani, Zgodnie z naszą dyskusją na shoutboxie, temat jest brudnopisem na znane nam (sprawdzone lub nie) magicznie działania ukierunkowane na poprawę stanu posiadania. I tylko stanu posiadania. To, co z naszą magicznie zdobytą sztabą złota będziemy robić, to inna kwestia zupełnie nie związana z tym tematem - tutaj skupmy się na zdobyciu przysłowiowej (albo i dosłownej!) sztaby złota. Zachęcam do zamieszczania tych magicznych działań tutaj - jeśli są opisane na na zewnętrznych stronach, podajcie link i cytat z techniki. Jeśli to wasze własne działania - zaznaczcie autora i opiszcie jaką miały skuteczność. Jeśli z książek - też zaznaczcie autora i tytuł książki. A jeśli źródło nie jest znane, no to wiadomo - napiszemy źródło nieznane. Spróbujemy opracować zebrane materiały, przemyśleć i przemedytować, dopytać o kwestie techniczne kartami tarota może i zaprojektować jakieś własne działania. RE: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - BPW - 04-11-2021 NA PRZYCIĄGNIĘCIE PIENIĘDZY Do tego zaklęcia potrzebujemy. - Pieniędzy 1 banknot o dowolnym nominale. Siadamy w zacisznym miejscu i swobodnej pozycji. Bierzemy w dłonie banknot (który musimy wydać) , następnie wypowiadamy zaklęcie zamykając uprzednio go w dłoniach. "Idźcie w świat . poznajcie jak najlepszych ludzi, posłużcie do jak najlepszych celów i wróćcie z przyjaciółmi o tym opowiedzieć " Dobrze jest nauczyć się zaklęcia na pamięć i wypowiedzieć je w myślach wtedy kiedy będziemy chcieli go wydać. Pamiętajcie , iż dobrze jest wypowiadać to zaklęcie za każdym razem gdy wydajemy pieniądze. Źródło: Blog Ezoteryczny (ezzoterycznie.blogspot.com) To fragment postu mojej koleżanki z zaprzyjaźnionego bloga ![]() Technikę wytestowałem. Technika działa i jest prosta. ![]() Ale skuteczność w moim przypadku przyszła po kilku tygodniach ![]() Ale im więcej praktyki to tym więcej, a raczej mniej czasu czekania.
RE: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - tupajda - 04-11-2021 A mi się właśnie przypomniało to, co pewnie znacie. Obraz starego żyda, żeby przyciagał pieniądze. Źródło oczywiscie nieznane. RE: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - Adrianna - 04-11-2021 To są moje działania, na pewno inspirowane jakimiś rytami z internetu, ale głównie dobieram składniki wedle przykazań Cunninghama i jego wielkiej księgi 1. Słoik na kaskę Składniki - no wiadomo, słoik - zielona świeca - kadzidło cynamonowe - cynamon (laska i/lub proszek) - bazylia - liść laurowy - kartka i długopis/marker Siadamy jak do każdego rytuału, zaczynamy go wedle swojej praktyki. Na kartce rysujemy pieczęć Jowisza, ja też ładuję i poświęcam rytuał Jowiszowi, ale to już wedle uznania. Na liściu laurowym piszemy jakiś symbol, który kojarzy się z pieniędzmi, konkretną kwotę, sigil, cokolwiek. Skupiamy się mocno na swojej intencji i cały czas trwania rytuału jestesmy na nim skupieni. Odpalamy kadzidło i jeszcze zapalone wkładamy do słoika, żeby je przydusić i napełnić słoik dymem. Wsypujemy do słoika cynamon, bazylię, wkładamy liść i pieczęć. Zakręcamy słoik i potrząsamy (można lekko, nie trzeba robić z niego marakasów, aby tylko pobudzić energię). Odpalamy zieloną świecę i tu opcje są dwie, zależy jak duży słoik i jak wam się chce. Odpalamy świecę i stawiamy na wieczku słoika (proponuję i zalecam stopić lekko świecę od spodu, żeby się przykleiła), żeby cała świeca stopiła się na słoiku i go zapieczętowała (? nie wiem czy tak to tłumaczyć, po angielsku to seal). Druga opcja odpalić świeczkę i polewać kropelkami wosku, aż się zapieczętuje słoik. Świeczkę zostawiamy do wypalenia.. Zamykamy rytuał. Efekty: drobne kwoty, pierwsza już następnego dnia rano (dosłownie o 7 rano) 2. Super prosty rycik, który stosowałam i na pieniądze, i na wieeeele innych spraw. Skuteczny za każdym razem. Ja w szoku XD Bierzemy liść laurowy, piszemy na nim intencję, skupiamy się na tej intencji ile potrzeba. Bierzemy jakieś szczypce, pincetę, coś do trzymania liścia (WAŻNE, liść laurowy strzela przy paleniu, wiec ostrożnie). Palimy listek i intencja idzie w świat. Efekty: napisałam konkretną kwotę, po tygodniu/dwóch dostałam pracę i zarabiałam w niej tyle ile napisałam (na rękę), no ale na pieniążki musiałam czekać miesiąc no i pracować
RE: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - tupajda - 04-11-2021 Dzięki postowi Zefira. Runy mogą być dobrą metodą na uruchomienie bogactwa. RE: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - BPW - 05-11-2021 Jeśli jest wam określoną suma pieniędzy. - zielona świeca (najlepiej żeby była z zielonego wosku), - olej roślinny, - troszkę pokruszonej bazylii. Na świecy piszemy (można wydźgadź) nasze imię i nazwisko. A podspodem świecy napiszmy (wytentegujmy) dokładną kwotę. Namaszczamy świecę olejem, a bazylią obsypujemy świecę aby przyległą porządnie. Potem zapalamy i mówimy: "Pieniądze przybądźcie, pieniądze rośnijcie, pieniądze są moje, już idą" Możemy tę regułkę powtarzać ile zechcemy i ile uznajemy za słuszne. Wizualizujemy sobie że pieniądze już mamy do tego czasu aż świeca się wypali a resztki zakopujemy. (Ale zakopcie tak aby wasz pupil jej nie zjadł, bo moje psy zjadły styropian który ocieplał ich budę.) RE: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - Evander - 05-11-2021 Amorte, Zanim mi ucieknie, rozmowa z shoutboxa odnośnie kursów akcji: Tarotem można z bardzo dużą dokładnością sprawdzać jak będą kształtować się ceny akcji za tydzień/miesiąc, jeśli zada się odpowiednie pytania. Na przykład, pytamy o to czy "Cena akcji PKO będzie za tydzień większa o 5% od obecnej". Albo czy "Kurs akcji PKO będzie za tydzień wyższy o 5% od obecnego". Pytania trzeba dobrze dobrać pod siebie (zeszyt, notes i eksperymentujemy, notując wyniki). Dodatkowo można spytać o to, czy będą nagłe wzrosty/spadki w trakcie tego tygodnia o więcej niż 5%. Dobrze jest też pytać o spółki w perspektywie miesiąca, dwóch co jakiś czas. Jeżeli na pytanie o wzrosty nam wyjdzie tydzień dużych wzrostów i napalimy się jak szczerbaty na suchary, a po tym tygodniu cena akcji spadnie o połowę, to jeśli nie zdążymy ich sprzedać - stracimy. Z doświadczenia powiem, że należy grać na kilku spółkach jednocześnie (nigdy nie wkładajcie pieniędzy tylko w jedne akcje, chyba, że karty pokazały wam przeogromne wzrosty a macie już dużą sprawdzalność - nawet wtedy nie wrzucajcie więcej niż 75%). To przekłada się na odpowiednio dużą ilość rozkładów, co potrafi być kłopotliwe i męczące, zwłaszcza na początku. Dodatkowo istnieją spółki, na których kurs regularnie w ciągu tygodnia, dwóch oscyluje o parę procent - na nich można "kręcić kółka" jak to mówią giełdowi gracze - w piątek kupujecie akcje po 10zł, w środę są po 10zł i 90 groszy - na 300 akcjach można zarobić te 270zł (przed podatkiem i opłatami). Takie spółki też warto sprawdzić kartami (czy sytuacja się utrzyma przez parę miesięcy i warto pograć o takie "drobne", bo jak np. można z 10 razy w ciągu 3 miesięcy tak zrobić, to nagle robi się pensja minimalna więcej do kieszeni). Dodatkowo warto regularnie sprawdzać branże - "Czy jakaś spółka w tej branży wzrośnie o 50% lub więcej w ciągu następnych 6 miesięcy/do świąt" itd. A potem spróbować ustalić kartami, która to spółka będzie. Z ograniczonego (brak czasu) doświadczenia zauważyłem, że ustalanie kursów akcji kartami ma niesamowitą celność, zwłaszcza jak się zrozumie co chcą nam przekazać karty (nie polecam rozkładu na więcej niż 3) i nauczy się grać na giełdzie - czyli zakładamy maksymalny zysk (np. te 5-15% i obserwujemy kurs, jak wzrośnie o 5% to sprzedajemy zamiast wpaść w trans i czekać czy nie wzrośnie o 20%) i maksymalną stratę (jak nie zdążymy sprzedać z zakładanym zyskiem to sprzedajemy z mniejszym, zamiast ryzykować, że spadnie nie wiadomo ile). Istnieją portale typu XTB, czy funkcje maklerskie w niektórych bankach, gdzie można operować akcjami za mniejsze pieniądze przy względnie małych kosztach, ale jeśli dopiero zaczynacie - dajcie sobie ten tydzień lub dwa na potwierdzenie celności rozkładów zanim zaryzykujecie swoje pieniądze. I to tyle z mojej strony. Jeśli zamierzacie próbować w ten sposób, pamiętajcie o tym, że idea to tanio kupować i drogo sprzedawać, a nie odwrotnie. Giełda to jeden wielki hazard i spekuła, więc wyrywać pieniądze stamtąd można bez moralnych uprzedzeń. A jak już to wyrywanie zacznie wam wychodzić, pomyślcie o budowaniu dochodu pasywnego - inwestowaniu w akcje spółek dywidendowych - to za jakiś czas nie będziecie musieli pracować, a przynajmniej martwić się, czy starczy wam na bułkę i mleko na emeryturze. RE: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - tupajda - 05-11-2021 Do giełdowego koszyka dorzucę swoje 3 grosze. Zawsze się inwestuje nadwyżkę, ze świadomością, że można ją stracić. Inwestuje się pieniądze, które ewentualnie można stracić i trzeba mieć tego świadomość. Zawsze należy ustalić próg straty, po którym się wychodzi z inwestycji bez względu na wszystko. Wysokość progu jest indywidualną sprawą. Rodzaj inwestycji też zależy od tolerancji ryzyka i oczekiwanych zysków. Przy okazji: nie istnieje coś takiego jak 30% gwarantowanego zysku - czym większy zysk, tym mniejsze gwarancje. Jeżeli na ulicy słyszysz o kupowaniu akcji, to znaczy, że czas je sprzedawać. Mówię w tym momencie o rynku akcji jako całości. To jest ten etap, gdzie nie ma już zbytnio kto kupować, żeby wzrosło. RE: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - HermetycznieŚwiadom - 09-11-2021 No to witam Państwa szanownych,z racji że robimy eksperyment to zróbmy magicznego szejka wielu styli,proponuję pomieszać sigil który tu zaprojektujemy będzie reprezentacją naszego celu,ryt zaczniemy od magii świec czyli odpowiedni kolor i ilość.Następnie zapieczętujemy sigil runami jak wcześniej o nich wspominaliście,zrobimy bindrunę którą zwieńczymy zgiętą kartkę z sigilem. Żeby wzmocnić intencję proponuję codzień podpalać papier od jednej ze świec aby wizualizować cel i wzmacniać wizualizację,by ostatecznie dnia x spalić papier od płomienia ostatniej świecy i może złożyć kadzidelną ofiarę dla istoty x by nam pomogła. Nad x trzeba pomyśleć. RE: Brudnopis pełen sztab złota - wstęp do rytów na poprawę stanu posiadania - HermetycznieŚwiadom - 09-11-2021 X może być choćby nasz stróż,jakiś święty,uprzedzając bojaźń demon raczej nie.Zestaw do rytu owijamy w kokardę i niczym złoty brzask wstawiamy na aukcje 155zł kup teraz bogactwo świata )
|