![]() |
|
Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Zaklęcia i rytuały (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=26) +---- Dział: Miłosne (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=107) +---- Wątek: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? (/showthread.php?tid=11588) |
Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 17-01-2023 Kochani witam .. jesten trochę przerażona tym co się stało w moim życiu. I czy to rzeczywiście może być zasługa rytuału który zastosowałam ? Potrzebuje opinii osób doświadczonych Spotkałam się z moim ex którego bardzo kocham i za wszelka cenę chciałam żeby wrócił Postanowiłam ze „nie zaszkodzi” zastosować rytuał miłosny z krwią miesięczna Po naszym spotkaniu wstąpiło w niego coś. I powoli zaczyna mnie to przerażać. Zostawił kobietę z ktira mieszka i ma dziecko i mówi mi ze chce ze mną założyć „nowa rodzine”… przestał nawet kryć się z rozmowami ze mną Cieszę się ale boje się ze on przestał dbać o dobro dziecka. Chce je wysłać do innego kraju ze średnio odpowiedzialna matka. Wyznaje mi miłość Mam wrażenie ze mam nad nim kontrole od tego momentu Chce do mnie przyjeżdżać mimo ze jeszcze z nią mieszka Nagle mówi ze chce ze mną dziecko mimo ze wcześniej był sceptyczny Czy to tylko moja projekcja czy naprawdę mogło to aż tak zadziałać? Czy naprawdę taki drobiazg jak dodanie krwi miesięcznej do picia i powtórzenie kilkakrotnie mojej intencji moglo spowodować ze zniechecilam go totalnie nawet do dziecka które ma z poprzedniego związku? RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Olimpia - 18-01-2023 Po co pytasz skoro znasz odpowiedź? Krew to nie jest drobiazg tylko potężna energia, a krew miesięczna to już wogóle. Przecież filmowcy i bajarze od zawsze się inspirują podaniami przodków i wiarą oraz praktyką Pogan... wszędzie Ci huczy i piszczy, że krew to potężne narzędzie magiczne. Tak samo jak włosy czy paznokcie. ' Tak samo jak na lewo i prawo huczy o magii miłosnej i jej konsekwencjach. Rzuciłaś urok, więc tylko Ty się dla niego liczysz i masz nad nim pełną kontrolę. Gratulacje. Masz co chciałaś. RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 18-01-2023 Tylko ze trochę mnie to zaczyna przerażać co się dzieje i co on mówi. Mimo ze jescxe z nią mieszka to ma ją już gdzieś i chce do mnoe przyjechać na kilka dni. Jak ona słucha przez telefon mi wyznaje miłość. Wcześniej tez ponoć się kłócili ale po spotkaniu jego kroki zaczęły buc zdecydowane. I zastanawiam się już czy to nie jest moja projekcja to wszystko i czy rzeczywiście to jest aż taka siła. I zastanawiają mnie tez długoterminowe konsekwencje czegoś takiego RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 18-01-2023 Boje się tez o dobro tego dziecka bo ono jest zupełnie niewinne RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Nikodem - 18-01-2023 Cytat:Tylko ze trochę mnie to zaczyna przerażać co się dzieje i co on mówi. E tam. Teraz to już po ptakach. Rzuciłaś zaklęcie i brawo - udało Ci się to, co wielu próbującym po raz pierwszy, a nawet wielu praktykującym latami się nie udaje! Ciesz się, bo (co może zaskakiwac) zrobiłaś porządny rytuał i magia zadziałała. A konsekwencje? xD No bez przesady! To tak jak z pijanym kierowcą. Niby wiedzą, że nie powinni jechać bo "to źle", ale jadą! Pięciu bez szwanku, slalomem dojedzie do domu albo ew. sami wpakują się do rowu. Ale jeden rozjedzie niewinnego przechodnia, staruszkę, matkę z niemowlakiem czy dziecko wracające ze szkoły. No i co? Musi ponosić konsekwencje swojego nieodpowiedzialnego, głupiego, a wręcz bestialskiego i samolubnego zachowania. ------- Z magią w Twoim przypadku jest analogicznie. Zaklęcie zadziałało i będzie krzywdzić. Jego, jego kobietę, ich niewinne dziecko. A może i Ciebie. ;] Tak już będzie. Przynajmniej póki czary działają. Ale spokojnie - możesz spróbować zdjąć urok. Tylko czy tym razem się uda? Powodzenia! ;D RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 18-01-2023 Za bardzo go kocham. Minęło kilka miesięcy od rozstania a nie było minuty bym o nim nie myślała .. namówiłam go na spotkanie i kierowała mną desperacja Ogólnie rzecz biorąc zaskoczyło mnie i przytłoczyło wręcz to co się dzieje i skuteczność tego co zrobiłam. Z tym ze ja od dziecka doświadczam zjawisk paranormalnych; przebłysków; czasem zdarzało mi się przewidywać przyszłość. Tylko ze kompletnie nie mam kontroli nad swoimi zdolnościami które jak się przekonałam są duże. Kiedyś zaczęłam na własna rękę interesować się rozwojem duchowym ale doświadczałam bardzo złych zjawisk i się na to zamknęłam. Kiedyś chciałam znaleźć osobę która pomoże mi to okiełznać ale nie wiedziałam co gdzie i jak. RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - tupajda - 18-01-2023 Ruszyłaś lawinę, być może wcale nie trzeba było dużo, aby do ciebie wrócił. Energia podąża za uwagą, a ty swoją skupiałaś na nim. A teraz... zacznij od sprzątania w swojej głowie, bo przez życie ludzie zbierają wielki śmietnik. Znajdziesz to sporo metod na porządek, zaczynając chociażby od przełamywania uwarunkowań. Gdy już posprzątasz... Masz talent, korzystaj z niego świadomie. RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 18-01-2023 Skąd w ogóle czerpać rzetelna wiedzę? Bo internet jest pełen jakiś pseudo guru i fałszywych informacji On już wcześniej mówił o powrocie do mnie ale coś go trzymało przy tamtej prawdopodobnie fałszywie rozumiane dobro dziecka. Mówił ze nie jest szczęśliwy ale nie wie co robić i się miota próbuje coś z nià odbudować ale to ciężkie. Być może i bez tego by się zdecydował żeby do mnie wrócić ale myśle ze nie podjałby takich zdecydowanych kroków. Teraz to naprawę wyglada jak jakaś lawina i mnie to przeraziło Ale moja miłość do niego była zbyt silna żeby odpuścić mimo ze minęło kilka miesięcy. Owszem mam wyrzuty sumienia ale niczego bardziej nie pragnę niż z nim być RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - Olimpia - 18-01-2023 To nie miłość to chęć posiadania i obsesja. Jak się kogoś kocha to się nie zmusza go do miłości... chce się żeby ta osoba była szczęśliwa. Miłość nie ma nic wspólnego z egoizmem. Wielu przychodziło do mnie takich jak Ty... myśląc, że kocha, że nie może żyć bez kogoś bla bla bla... odmówiłam rzucenia uroku, dziś te osoby piszą do mnie dziękując mi i obwieszczając, że mają kochającą rodzinę. Za parę lat zobaczymy, czy dalej będziesz tego gościa "kochała", ja sobie dam głowę i ręce uciąć, że nie będziesz wogóle o nim pamiętała. Swoją drogą rytuały z użyciem krwi (zwłaszcza kiedy była wypita) są cholernie ciężkie do ściągnięcia nawet przez osoby doświadczone. RE: Rytuał - czy to mogło zadziałać tak mocno? - MeganEagle - 18-01-2023 On już wcześniej powtarzał wielokrotnie ze żałuje ze mnie zostawił , ze nie może przestać o mnie myśleć, ze z tamta nie jest szczęśliwy tylko nie podejmował zdecydowanych kroków Sama nie wiem co mi odbiło Tak racja mam obsesje ba jego punkcie bo myślałam o nim obsesyjnie przez kilka miesięcy i nie mogłam sobie poradzić ale on tez to wszuxtko prowokował tym co sam mi mówił, od kiedy on zaczął mi dawać otwarta furtkę to wszustko przybrało na sile i całkiem mi przysłoniło umysł to uczucie ![]() Tak krew została przez niego wypita Co do tej jego kobiety to nie mam do niej litości bo sama próbowała go odzyskać w czasie gdy był ze mną i teraz spotyka ją zadośćuczynienie tylko ze zdwojona siła. Nie chce żeby cierpiało jego dziecko a on ma jakieś przerażajace pomysły i ogólnie mówi o „nowej rodzinie” ze mną i ze tego dziecka „nie będzie w jego życiu” i to mnie właśnie przeraża. Czy mam teraz zdolność wpływania na to co zrobi? Czy raczej on będzie robił tak jak nakazał mu ten rytuał ? Unikam z nim rozmow na temat tego co zdecyduje na temat swojego dziecka bo nie byłoby to w dobrym tonie, do niczego go nie namawiam i to wszystko wypływa z niego |