Witchcraft - Forum ezoteryczne
Ordo Arcani Diaboli - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Pozostałe rodzaje magii (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=20)
+--- Wątek: Ordo Arcani Diaboli (/showthread.php?tid=11884)



Ordo Arcani Diaboli - Opiuek - 08-08-2026

https://czarostwo.pl/



Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, bowiem nie ma jednego Czarostwa Tradycyjnego. Mianem tym określa się zbiór wielu tradycji z całego świata.W Europie najbardziej znane jest Czarostwo Tradycyjne kornwalijskie, spopularyzowane dzięki takim postaciom jak Robert Cochrane, Paul Huson, Joe Wilson, Robert Graves i Victor Anderson a także E. J. Jones, Michael Howard, Nigel Jackson, Nigel Pennick, Daniel Schulke oraz Andrew Chumbley.


Chociaż wyżej wymienieni badacze przyczynili się do zebrania i ożywienia starych lokalnych tradycji, to jednak trudno mówić tu o popularnym dużym ruchu, takim jakim jest np. Wicca Tradycyjne. Czarostwo to raczej zlepek zachowanych szczątków starych wierzeń i magicznych obrzędów praktykowanych przez przodków na danym terenie. Czarownicy bardzo często przekazywali sobie wiedzę z pokolenia na pokolenie, ograniczając swoją pracę magiczną do grona rodziny lub niewielkiej grupy, albo wiodąc żywot samotniczy.
Podobnie działo się z czarownikami tradycyjnymi na północy Europy. W większości byli to samotnicy zajmujący się czarami niejako dziedzicznie. Można było wyróżnić dwie grupy czarowników - dobrych i złych. Dobrzy byli pomocni, znali się na leczeniu (na szkodzeniu zresztą też), wieszczyli, sprzedawali talizmany, odpędzali złe duchy, rozmawiali z przodkami, duchami miejsca, elfami. Cieszyli się ogromnym szacunkiem. Złych się obawiano, mieszkali z dala od siedlisk ludzkich, w dzikich ostępach. Posądzano ich o czynienie zła, rzucanie uroków, złe oko, sprowadzanie nieszczęść, chorób, klęsk, złej pogody. Wymierzano im surową karę (bardzo często zabijano przez ukamieniowanie) i grzebano z dala wioski, z zachowaniem magicznych reguł, aby zły duch czarownika nie mógł powrócić z Zaświatów.



Tradycyjną formą Czarostwa na południu Europy była Stragheria. W innych częściach kontynentu można spotkać regionalne wierzenia, często związane z kultem natury, kultem przodków, wiarą w wampiry czy wilkołaki. Poza Europą najbardziej znane jest Voodoo czy Brujeria.
Do Czarostwa Tradycyjnego należy również szereg magicznych obrzędów związanych z duchowością sataniczną, praktykowanych w oparciu o kult Diabła. Nie musi mieć on pogańskiego charakteru, takiego jak wyznawanie rogatych bogów symbolizujących siły natury. Może być kultem tradycyjnej postaci Szatana jako antagonisty Boga Światła i ucieleśnieniem złowrogiej, niszczącej energii Ciemności.
Jak widać, już ten pobieżny opis wskazuje, iż pojęcie Czarostwa Tradycyjnego jest bardzo niejednorodnym terminem i obejmuje wiele różnych nurtów.







Ordo Arcani Diaboli jest inicjacyjno-misteryjną organizacją religijną opierającą swą działalność i filozofię na naukach satanizmu tradycyjnego i Czarnej Gnozie. Aktywność Zakonu manifestuje się poprzez heretyckie praktyki o charakterze magiczno-rytualnym, podążenie Ścieżką Poznania w kierunku osiągnięcia Samoświadomości oraz wykraczanie poza wszelkie normy i ramy systemu. Prezentując postawę buntowniczą i antysystemową stawiamy na pierwszym miejscu na nieograniczoną Wolność jednostki oraz dążenie do osiągniecia satanistycznej Gnozy. W naszym paradygmacie nie ma przestrzeni na takie postawy jak podporządkowanie, uległość czy tchórzostwo, a kosmiczny porządek świata uznajemy za więzienie dla prawdziwego Ducha oraz drogę iluzji.



Ordo Arcani Diaboli przedstawia się jako organizacja teistyczna, ponieważ czci dwa konkretne bóstwa, oddaje im cześć i pracuje z nimi w rytuale. Nie są to żadne spersonalizowane istoty, nie wyznajemy osobowych bogów, ale Siły, które reprezentują ściśle określone Zasady. Są one postrzegane jako pewne zjawiska i opisywane za pomocą symbolu.


Czarna Bogini to Czarny Absolut, pierwotna Ciemność, która istniała zanim pojawiło się światło i życie. Wyewoluowała z Chaosu. Jest pierwszym świadomym Bóstwem we Wszechświecie. To pierwotne Źródło, z którego czerpią wszystkie Ciemne Istoty i Mroczni Bogowie. To bezkresna kraina głębokiego cienia i chłodu. Jest bezdenna i bezczasowa, a Jej ogrom przekracza ludzkie wyobrażenie. Zasysa wszystko co żywe jak kosmiczny odkurzacz, pożera, rozkłada na cząstki i dematerializuje. Jest antykreacyjnym utylizatorem, niszczy wszystko co wejdzie z Nią w kontakt, to definitywna Śmierć, Anihilacja. Nie jest zła w ludzkim rozumieniu, ale jest złowieszcza ponieważ niesie zagładę, destrukcję i śmierć. Nie jest też dobra, bo nie posiada żadnej cechy życia. Nie ma w Niej nawet jednego fotonu, który rozświetlałby Jej Mrok.

Dla nas, Członków OAD, Czarna Bogini jest Domem, jest miejscem, z którego pochodzimy i do którego wrócimy. Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia, a czasem już na samym jego początku, odnalazł w sobie ziarno Czarnej Bogini, zew Ciemności, który rozpoznany i pielęgnowany wzrasta w siłę i tworzy naszą strukturę. Czarna Bogini jest bierna i milcząca, ale jeśli ktoś ma z Nią połączenie, to na pewno nie pozostanie obojętny na ten link. Ten zew to rozdzierająca tęsknota za Czernią, za Bezdenną Otchłanią, za Śmiercią Ostateczną. Czarna Bogini, nie jest bóstwem opiekuńczym, nie jest dobrą matką, nie wspiera. Ona wyzwala wieczny głód i pragnienie, które mogą ugasić tylko wody z Pierwotnego Źródła, nie daje spokoju, woła z Ciemności i przyciąga do siebie. Ci, którzy są Jej Prawdziwymi Dziećmi nigdy nie zaznają radości ziemskiego życia, ponieważ zdają sobie sprawę z jego marności i ułudy. Świetlista iluzja nas nie oślepia, widzimy zbyt wiele, aby móc to ignorować.




Nasza filozofia zakłada wytężoną pracę nad kształtowaniem swojej świadomości i skutecznym podążaniu w kierunku Czarnej Gnozy. Nie marnujemy czasu na błahe przyjemności, nie jesteśmy hedonistami, nie propagujemy radości życia, a raczej skupienie, mizantropię i pogłębioną introspekcję


Arcanum Diaboli to rytualna grupa o strukturze kowenu, zajmująca się mroczną duchowością i praktykująca Czarną Magię. Założona w 2017 roku powstała z przekształcenia dwóch innych, działających wcześniej, kowenów zajmujących się lewościeżkowym Czarostewm Tradycyjnym oraz Brytyjskim Wicca Tradycyjnym (BTW). Praktyki Arcanum Diaboli splatają stare inicjacyjne tradycje brytyjskich Czarownic oraz Mroczną Tradycję Zakonu Dziewięciu Kątów. Satanologia grupy oparta jest na Przekazie Smoka, który Arcykapłanka kowenu otrzymała od Istoty z Ciemności podczas Samhain w 1993 roku.Rytuały przeprowadzane przez Arcanum Diaboli mają dwojaki cel. Przede wszystkim chodzi o wygenerowanie energii magicznej, a także o osiągnięcie profitów z dobrze wykonanej pracy rytualnej. Powodem działań magicznych mogą być zarówno potrzeby materialne jak i duchowe, które najtrafniej można określić jako głębokie doświadczenie Misterium i połączenie się z Bóstwem.


Kowen Arcanum Diaboli oprócz pracy magicznej zajmuje się szeroko rozumianą satanologią, czyli poszukiwaniem Szatana we wszystkich aspektach życia i śmierci. Szatan postrzegany jest tu przede wszystkim jako Wielki Buntownik, który pozwala przekraczać granice i wychodzić poza system oraz jako Bóg Sprawca Życia i Przyczyna Wszelkiej Zagłady. Szatan jest drogą do Prawdziwego Oczyszczonego Ducha - Czarnej Bogini.



Arcanum Diaboli jest zgromadzeniem tylko wybranych osób, które opowiadają się po Ciemnej Stronie i poprzez doświadczanie tejże strony dążą do pogłębienia swojej relacji z Mrocznymi Bóstwami. Członkowie grupy pracując w kowenie mają świadomość, iż dedykując swoje życie Ciemności godzą się na Jej ingerencję w ich życie, a więź, którą z Nią zawiązali jest wieczna. Adept, który stara się o dołączenie do kowenu poddawany jest próbom. Musi wykazywać się szczególnymi cechami charakteru, tj. odwaga, wolny i otwarty umysł, chęć pogłębiania wiedzy i przekraczania granic, inicjatywa, poczucie własnej wartości, konsekwencja, zaangażowanie, odpowiedzialność, niezależność, determinacja, cierpliwość. Wszystkie osoby, które nie posiadają powyższych cech prędzej, czy później nie przejdą próby i nie zostaną zakwalifikowane do nauki w kowenie, bądź też zostaną z niego wykluczone.

Czerń otwiera się dla tych, którzy Jej poszukują. Jest jak Prastara Bogini, najbardziej pierwotna z pierwotnych, odwieczna. Nie jest Szatanem, ale Jego Źródłem. Istniała jeszcze zanim pojawił się w Niej Szatan. Nie jest też kobieca, nie ma płci, więc nie jest matką w dosłownym znaczeniu tego słowa. Jednak będąc numerem Jeden, Kolebką i Początkiem Wszechrzeczy zasługuje na miano Pramacierzy.


Czarna Bogini wyłoniła się z Chaosu, wielkiego niezmierzonego potencjału. Kiedy się wyłaniała Jej Ciemne Królestwo okryło Chaos niezgłębioną Czernią. Objęło swym smolistym ciałem całą chaotyczną przestrzeń jak pierwotny Smok. Jest nieodgadniona i niepojęta, nie ma w Niej niczego co mógłby opisać i zrozumieć ludzki rozum, a jednak kusi i przyciąga z magnetyczną siłą, tak, jak światło płomienia przyciąga ćmę, która nie zważając na niebezpieczeństwo zatraca się w wirującym tańcu i ginie w jęzorach ognia.


Czarna Bogini jest tak bezkresna i bezdenna, że Jej ogrom przekracza ludzkie wyobrażenie. Nie ma w Niej czasu ani wymiaru, nie ma w Niej przyczyny i ta nieprzyczynowość czyni Ją idealnie Wolną, nie związaną żadną relacją z nikim i z niczym. Kreacja dzieje się poza Nią i bez Jej zgody, wynika z działania Szatana, a nie z Czerni. Kreacja to absolutna domena Szatana.

Cokolwiek się do Niej zbliży zostaje pożarte, bo Ona pochłania wszystko jak kosmiczny odkurzacz, rozkłada na cząstki i dematerializuje, wymazuje pamięć. Jest antykreacyjnym utylizatorem, niszczy wszystko co wejdzie z Nią w kontakt, to definitywna Śmierć, Anihilacja. Jest idealną biernością i stagnacją, inercją, jak zamarznięte morze na północy świata, ciche i martwe.
Nie jest zła w ludzkim rozumieniu, ale jest złowieszcza, ponieważ niesie zagładę, destrukcję i śmierć. Nie jest też dobra, bo nie posiada żadnej cechy życia. Nie ma w Niej nawet jednego fotonu, który rozświetlałby Jej Mrok, jest bezgranicznie ciemna.


Wszystkie Jej cechy wskazują na to, że jest doskonała, a Jej doskonałość przejawia się w Jej Samowystarczalności. Jest Pełnią, Jednią, jest scalona i kompletna. Nie ma w Niej żadnego pragnienia ani tęsknoty, bo Ona niczego nie potrzebuje. Nie ma w niej przyczyn, powodów, nie ma presji ani celu. Jest idealny spokój. Doskonałość sama w sobie, w której nie potrzeba niczego zmieniać. A kiedy nie ma potrzeby zmiany, nie ma też potrzeby ruchu. Jest Zamieranie. Brak napięcia, brak przyciągania i drgania. Śmierć Absolutna.


Czerń jest sama dla siebie zarówno początkiem jak i końcem. Skoro nie ma w Niej czasu, to znaczy, że wszystko dzieje się w Niej w tym samym momencie. Nie ma z Niej ucieczki. Droga ku Niej to Droga, która wiedzie na Zatracenie. W Jej objęciach wszystko przestaje mieć sens, bo Ona jest Kresem i Zapomnieniem, jednocześnie owe Zapomnienie prowadzi do błogości, ekstazy i poczucia Spełnienia.
Kiedy Czerń przesącza się do ludzkiego serca, pojawia się głęboki spokój, irracjonalne poczucie szczęścia, bezgraniczna radość wynikająca z bezdennego smutku, miłość i nienawiść splecione w jednym łańcuchu i w końcu ukojenie. Nie ma już pośpiechu, poszukiwań, gonitwy, walki i ucieczki, jest błogość. W Czerni nie ma osądów, ocen, podsumowań i bilansu zysków i strat, nie ma rachunków sumienia, poziomów dostępu i podium z pucharem za stopień doskonałości. Te wszystkie wymyślone na potrzebę ego i ambicji bzdury nie mają żadnego znaczenia w Czerni.


Czarna Bogini nie jest obietnicą raju, bo nikt w Niej nie odbierze nagrody i nikt w Niej nie będzie żył wiecznie. Życie kończy się w momencie przekroczenia Granicy Czerni - raz na zawsze, bez powrotu, bez reinkarnacji.


Ona jest Kresem, przystankiem końcowym, to cel naszej podróży, a droga do Niej wiedzie przez Szatana, jej Syna, który jako Esencja Buntu toruje szlak i usuwa wszelkie przeszkody.


RE: Ordo Arcani Diaboli - tupajda - 08-08-2026

Generalnie ostatnio trochę około satanistycznych grup powstało i szczerze mówiąc podchodzę do nich z dużym dystansem... 30 lat temu istniała strona satan.pl i o dziwo nadal istnieje. Prędzej bym się kontaktował z nimi, niż z wysypem seciarskim.


RE: Ordo Arcani Diaboli - Opiuek - 10-08-2026

1. Czarna Bogini jest bez przyczyny ale jednocześnie powstała z Chaosu

"Czarna Bogini wyłoniła się z Chaosu";
"nie ma w Niej [...] przyczyny";
jej "nieprzyczynowość" ma być podstawą jej wolności.

To jest bezpośrednia sprzeczność,bo jeśli wyłoniła się z Chaosu,ma znaczenie przyczynowe.

Jeżeli Chaos -> wyłonienie się Czarnej Bogini
to Chaos jest przynajmniej warunkiem jej pojawienia się.
Mocny błąd logiczny,za mocny jak na "byt duchowy" który komuś "udzielił przekazu" w trakcie "Samhainu",no chyba że ten "Smok" robił sobie jaja z arcykapłanki albo sprawdzał czy w ogóle rozumie co się do niej mówi i myśli nad tym czego słucha ;)





2. Bezczasowa ale ma historię powstania.

"Nie ma w Niej czasu ani wymiaru" a jednocześnie "wyłoniła się z Chaosu",
jest "pierwszym ŚWIADOMYM Bóstwem we Wszechświecie, a Szatan pojawia się później.

Jeżeli nie istnieje w niej czas, nie można powiedzieć, że A pojawiło się przed B.

Mamy więc jednocześnie: brak czasu,początek,następstwo zdarzeń,
ewolucję,pierwszeństwo.
Wewnętrzna niespójność pojęciowa "Smoka" ;)


3. "Nie ma żadnej relacji", ale ma bardzo wiele relacji.

To jest jeszcze mocniejsze/smoczniejsze.

Na temat Czerni: "nie związana żadną relacją z nikim i z niczym".
Tymczasem Czarna Bogini:
"wyłania się z Chaosu,jest źródłem Szatana,jest źródłem innych istot,
jest celem ludzkiej podróży,ma Dzieci,przyciąga ludzi,pochłania rzeczy,
oddziałuje na rzeczy,pozostaje w relacji z Szatanem".

Samo bycie źródłem(niszczenie,przyciąganie itp) jest relacją.





4. "Nie posiada żadnej cechy życia", ale posiada świadomość, wolę i działanie.

Doktryna mówi, że Czarna Bogini: "nie posiada żadnej cechy życia”,
ale równocześnie jest określana jako:
„pierwsze świadome Bóstwo”,coś co „woła”,coś co „przyciąga”,
coś co wyzwala wieczny głód i pragnienie,coś co ma „Dzieci”.

Co więcej, wołanie,przyciąganie,wyzwalanie i posiadanie świadomości są terminami opisującymi aktywność podmiotu.

Czyli autor(na pewno nie Smok,raczej Smyk) próbuje jednocześnie przedstawić Czarną Boginię jako absolutnie bierną, pozbawioną życia i relacji oraz jako świadomy podmiot działający i wpływający na inne byty.

Ontologiczna bzdura.






5. Bierność kontra "aktywny kosmiczny odkurzacz"

Czarna Bogini jest określona jako "idealna bierność i stagnacja, inercja"

a kilka zdań wcześniej opisuje się ją jako coś, co "pochłania wszystko", "rozkłada", "dematerializuje" i "wymazuje pamięć".






6. Największy problem z "absolutną wolnością".

Autorka twierdzi że brak przyczyny = idealna wolność.
Brak przyczyny nie = wolność.
Można być całkowicie nieprzewidywalnym, przypadkowym albo chaotycznym i nadal nie posiadać wolnej woli.

Przykładowo,losowy generator liczb nie ma przyczyny determinującej konkretny wynik,ale nie oznacza to że generator posiada wolną wolę.

Żeby przejść od "nie jest determinowana przyczynowo"
do "jest wolna",trzeba dodatkowej definicji wolności jako braku determinacji.Tekst jej nie podaje.
Smok ;) popełnia inferencyjny błąd,może chciał być bardziej infernalny ale mu się pomyliło :D






7. "Bez przyczyny" + "źródło wszystkiego"

Kolejny problem:

Czarna Bogini jest przedstawiana jako pierwotna i nieprzyczynowa, ale jednocześnie jako Źródło,Kolebka,Początek Wszechrzeczy i miejsce, z którego pochodzą członkowie OAD.

Tu pojawia się pytanie: Czy Czarna Bogini jest przyczyną czegokolwiek?

Jeśli tak - nie jest bez przyczyny w sensie absolutnym, tylko sama nie ma przyczyny.
Jeśli nie - nie może być źródłem w sensie przyczynowym.

Tekst skacze między tymi znaczeniami słowa "źródło".






8. Szatan jest "bez żadnych zasad", ale ma określoną naturę.

"nie rządzi się [...] żadnym prawem",
"nie uznaje żadnych zasad",
"nie zna granic i barier".

Jednocześnie autorka mówi, że Szatan jest Pierwszą Iskrą,Przyczyną Kreacji,ma określoną Naturę,jest czystym Buntem,energią,działa w określony sposób,powoduje powstanie ognia,powoduje powstanie światła,
posiada określoną funkcję kosmologiczną.

Jeżeli coś nie podlega żadnym prawom, trudno równocześnie przypisywać mu konieczną i stałą naturę.
"Szatan jest X i zawsze działa jako X".

Jeżeli "nie uznaje żadnych zasad" jest tylko metaforą nieprzewidywalności.






9. "Czysty bunt bez emocji" kontra "ślepa potrzeba działania".

To jedna z ciekawszych sprzeczności.

"Szatan jest [...] czystym Buntem, nie umazanym żadną emocją."
Ale wcześniej jest: "pchany ślepą chaotyczną potrzebą działania".
Potrzeba działania jest właśnie stanem motywacyjnym.
Jeżeli Szatan posiada potrzebę, to coś go motywuje.

Jeżeli jest "czystym buntem" bez żadnej emocji, trzeba wyjaśnić, czym różni się jego "potrzeba" od motywacji.






10. Szatan jest "przyczyną kreacji", ale sam powstał w wyniku czegoś.

"Szatan to Pierwsza Iskra [...] powstały w wyniku presji, niezgodności i tarcia."
"Szatan [...] jest Przyczyną Kreacji."

To tworzy pytanie o pierwszą przyczynę.
Co spowodowało presję, niezgodność i tarcie, które spowodowały powstanie Szatana?

Jeżeli presja/tarcie -> Szatan -> kreacja,to Szatan nie jest absolutnie pierwszą przyczyną.
Jest co najwyżej pierwszą przyczyną w obrębie już istniejącego procesu.







11. Chaos raz jest przed Boginią, a innym razem "ziarnem Chaosu" jest Szatan.

Czarna Bogini wyewoluowała z Chaosu.
Natomiast tekst o Szatanie mówi:
"To On jest ziarnem Chaosu zasianym w Bogini Czerni."
Powstaje problem z ontologią Chaosu.

Czy Chaos -> Czarna Bogini -> Szatan?
Czy Czarna Bogini <- Szatan = ziarno Chaosu?







12. "Dwa bóstwa" i jednocześnie "nie wyznajemy osobowych bogów"

"Organizacja teistyczna" bo czci "dwa konkretne bóstwa".
Po czym: "nie wyznajemy osobowych bogów, ale Siły".

Tymczasem te same byty są następnie opisane jako posiadające:
wolę,świadomość,relacje,cele,działania,intencjonalność.

W praktyce mamy opis bytów osobowych mimo deklaracji przeciwnej.
Możliwe że "istotą duchową" udzielającą przekazu w Samhain był Wałęsa,
on też jest "za a nawet przeciw".

Teizm zakłada rzeczywistość bogów osobowych/spersonalizowanych lub przynajmniej podmiotowych bytów.
Nie ma bezosobowego teizmu.





13. "Nie jest kobietą", ale jest "Pramacierzą" i "Matką".

Tekst mówi: "Nie jest też kobieca, nie ma płci."
a następnie: "zasługuje na miano Pramacierzy."

Problem pojawia się gdy jest mowa o "Jej Synu","Jej Prawdziwych Dzieciach".

Doktryna wykorzystuje więc rodzicielstwo jako realną relację ontologiczną, a równocześnie zaprzecza płciowości i osobowości Bogini.







14. "Źródło Szatana" kontra "Szatan stworzył kreację"

Doktryna mówi żeCzarna Bogini jest Źródłem,a Szatan jest Jej Synem.

Jednocześnie tekst o Szatanie stwierdza, że "Szatan [...] jest Przyczyną Kreacji",a nawet że "Szatan [...] stał się Praprzyczyną Istnienia."
Mamy więc dwóch kandydatów na fundament ontologiczny.

Czarna Bogini - pierwotne źródło, początek, absolut
oraz Szatan - pierwsza iskra, przyczyna kreacji, praprzyczyna istnienia.

Bez rozróżnienia między "źródło istnienia" vs "źródło aktywnej kreacji"
Doktryna jest dwuznaczna.







15. "Jedyny Bóg" kontra dwa bóstwa

Na stronie głównej znajduje się twierdzenie:

"Szatan [...] jedyny Bóg, który od początku istnienia rządzi światem."
Ale doktryna mówi: "Tymi bóstwami są Czarna Bogini i Szatan."

To jest jedna z najbardziej jednoznacznych sprzeczności całego serwisu.

Jeśli Szatan = jedyny Bóg,to Czarna Bogini nie może być drugim jedynym bóstwem w tym samym znaczeniu.

Jeżeli natomiast istnieją dwa bóstwa, trzeba wyjaśnić dlaczego Szatan jest "jedynym Bogiem" tak jak Bogini :D

Błąd logiczny bardzo mocny,za mocny jak na "istotę duchową" albo "Smoka"
od przekazów w Samhain w 1993.






16. Szatan jest jednocześnie "nieprzewidywalną energią" i konkretną osobą religijną.

Szatan "nie ma imienia",jest "najbardziej zmienną energią we Wszechświecie."

Ale OAD modli się/pracuje z Szatanem,nazywa go Bogiem,
przedstawia go jako Syna Bogini,przypisuje mu określone zamiary,
mówi o nim "Jego Natura",przedstawia go jako Mistrza i Nauczyciela.

Bezosobowa energia = intencjonalny podmiot religijny.

Jeśli Szatan jest tylko energią, określenia Mistrz,Nauczyciel,Syn i Bóg wymagają wyjaśnienia.







17. Twierdzenie "Szatan nie został wymyślony przez żadną religię" jest historycznie niewykazywalne.

Problem polega na tym, że nie przedstawiono żadnego źródła które pozwalałoby wykazać niezależne, przedreligijne istnienie Szatana w ogóle lub Szatana wg definicji OAD.

Co więcej, historia pojęcia "satan" jest znacznie bardziej złożona.
W Biblii hebrajskiej satan oznacza pierwotnie przeciwnika/adwersarza,satan to nazwa funkcji,zawodu,taki jakby prawnik,
a postać Szatana jako kosmicznego,osobowego przeciwnika Boga rozwija się historycznie.
W Księdze Hioba ha-satan funkcjonuje jako oskarżyciel/adwersarz(prokurator) na boskim dworze, a nie jako późniejszy dualistyczny przeciwnik Boga.

"Szatan nie został wymyślony przez żadną religię"
jako twierdzenie historyczne jest nieuzasadnione.






18. Szczególnie problematyczne jest twierdzenie o Starym Testamencie

"Kilka słów o satanizmie":

Szatan występował w Starym Testamencie jako zasada buntu / ktoś, kto się sprzeciwia / oskarża - zbyt duże uproszczenie.

Hebrajskie satan rzeczywiście wiąże się z pojęciem przeciwnika/adwersarza/oskarżyciela.Ale z tego nie wynika,że wczesny judaizm posiadał pojęcie Szatan = kosmiczna zasada buntu.

W Księdze Hioba ha-satan jest członkiem boskiego dworu i wykonuje funkcję oskarżycielską/testującą za zgodą Jahwe.

Czyli strona dokonuje wstecznej interpretacji własnej doktryny, przedstawiając ją jako wcześniejsze znaczenie pojęcia.






19. "Chrześcijaństwo zaanektowało Szatana" jest zbyt uproszczonym opisem historycznym.

Problem polega na tym, że rozwój pojęcia przebiegał stopniowo:

hebrajska Biblia -> judaizm okresu Drugiej Świątyni -> literatura apokaliptyczna -> Nowy Testament -> późniejsze chrześcijaństwo.

Nie jest więc poprawne przedstawienie tego jako
pierwotny "Bóg Buntu" -> chrześcijanie zabrali go i zrobili z niego Diabła.

Źródła historyczne pokazują ewolucję pojęcia, a nie prostą kradzież gotowej koncepcji.

Czyli co,Smok udzielający przekazu w Samhain nie miał pojęcia o własnej historii? ;)






20. "Wolna istota mogła zbuntować się przeciw Jahwe" - problem logiczny

Tekst argumentuje mniej więcej tak:

Jahwe miał stworzyć Szatana -> Szatan się zbuntował -> skoro mógł się zbuntować, musiał być wolną istotą.

Ale zdolność do sprzeciwu nie = wolna wola.

Z faktu że X może zrobić coś przeciwko Y nie wynika, że X posiada metafizycznie wolną wolę.
Można mieć możliwość wykonania działania bez pełnej wolności woli.







21. Czarostwo Tradycyjne to "zlepek zachowanych szczątków starych wierzeń" jest historycznie bardzo problematyczne.

Przedstawianie współczesnego Czarostwa Tradycyjnego niemal jako bezpośredniej kontynuacji przedchrześcijańskiego folkloru.

Tymczasem literatura naukowa dotycząca współczesnego czarostwa wskazuje na jego złożoną genezę. Robert Cochrane, którego strona sama wymienia, działał w XX wieku; jego tradycja jest częścią współczesnego środowiska witchcraft. Cambridge opisuje Cochrane'a właśnie w kontekście nowoczesnych ruchów czarostwa, a nie jako prostego reprezentanta nieprzerwanej starożytnej linii.

To nie oznacza, że współczesne czarostwo nie wykorzystuje starszego folkloru.

Problem polega na zacieraniu granicy między rekonstrukcją, inspiracją i nieprzerwaną tradycją.







26. OAD jest "antysystemowe", ale ma bardzo rozbudowany system.

Na stronie głównej organizacja deklaruje "wykraczanie poza wszelkie normy i ramy systemu",oraz stawia na "nieograniczoną Wolność jednostki."

Jednocześnie opisując:dwa kręgi wtajemniczenia,selekcję,mentorów,
inicjację,hierarchię,Arcykapłana,Arcykapłankę,decyzje liderów,
zasady członkostwa,kary,wykluczenie,tajemnice,wymagane cechy adepta. 

"Nieograniczona wolność" oznacza dosłownie brak ograniczeń, więc dlaczego własna struktura OAD jest z nią niezgodna?







27. "Nie ma przestrzeni na podporządkowanie", ale istnieje hierarchia i obowiązek podporządkowania.

Na stronie Kowenu czytamy:

"W kowenie obowiązuje hierarchia ustalana wg zasług, stażu oraz stopnia inicjacji",a Arcykapłanka i Arcykapłan "podejmują wszystkie znaczące decyzje."

To jest realna sprzeczność instytucjonalna.





29. "Nexion" - problem z definicją przyczynowości.

Strona główna podaje: "Nexion jest zjawiskiem przecięcia się Przyczynowości z Bezprzyczynowością."
To jest logicznie niejasne.

Czym jest "przecięcie przyczynowości z bezprzyczynowością"?

Jeżeli bezprzyczynowość oznacza brak relacji przyczynowej, to "przecięcie" z przyczynowością nie zostało zdefiniowane.

To nie jest jeszcze błąd logiczny, ale termin pozornie techniczny bez wystarczającej definicji operacyjnej.







30. "Kosmiczny porządek jest więzieniem", ale OAD tworzy własny porządek

Strona główna mówi: "kosmiczny porządek świata uznajemy za więzienie dla prawdziwego Ducha."
Jednocześnie system OAD posiada: hierarchię, reguły, inicjację, stopnie, kwalifikację, kary i strukturę organizacyjną.

Tekst bardzo często używa słów system, porządek, zasady, ograniczenia
w sposób zamienny. To prowadzi do niejasności.

Czy problemem jest każdy porządek czy tylko narzucony z zewnątrz porządek?






31. "Wykraczanie poza wszelkie normy" jest samo w sobie normą

To klasyczny paradoks samoodnoszący się.
Jeżeli zasadą grupy jest "przekraczaj wszelkie normy",to powstaje norma:
"należy przekraczać normy."

Czyli antynorma staje się normą.To samo dotyczy: "nie uznajemy żadnych zasad."
Jeżeli jest to zasada, właśnie ustanowiono zasadę.
Sprzeczność filozoficzna,samowywrotna.

32. "Szatan nie może być kontrolowany", ale jest Mistrzem i Nauczycielem

Problem pojawia się, kiedy praktyka rytualna jest opisywana jako praca z Szatanem i osiąganie określonych rezultatów. 
Jeżeli nie można na Szatana wpływać, czym dokładnie jest "praca z nim"?

Czy jest relacją,przywołaniem,oddziaływaniem,kontemplacją,zmianą własnej świadomości?
Tekst nie rozstrzyga.






33. "Szatan nie ma imienia", ale "Szatan" jest jego nazwą.

Autorka próbuje rozwiązać to przez rozróżnienie: "Szatan nie ma imienia."
Formalnie można powiedzieć, że Szatan jest nazwą funkcjonalną/terminem, a nie imieniem własnym.

Ale w pozostałych tekstach jest konsekwentnie używany jak imię konkretnego podmiotu.
Szatan jest Bogiem,Szatan jest Synem,Szatan jest Mistrzem,
Szatan jest Przyczyną.

Dlatego potrzebne byłoby rozróżnienie między Szatan = nazwa zasady/energii,a Szatan = indywidualny byt.
Obecnie tekst oscyluje pomiędzy obiema wersjami.






34. "Najbardziej zmienna energia" i "najstarsze bóstwo" to dwa różne modele ontologiczne.

W jednym miejscu Szatan jest energią,w innym bóstwem,istotą,ideą,
aktem,pierwszą Iskrą. 
Nie wiadomo czy Szatan jest:

osobowym bytem,
bezosobową siłą,
zasadą metafizyczną,
energią fizyczną,
symbolem,
procesem kosmologicznym.

Tekst wykorzystuje wszystkie sześć znaczeń.






35. "Nie ma żadnego prawa" kontra "jest przyczyną".

Jeżeli Szatan jest prawdziwą przyczyną A -> B,
to istnieje przynajmniej regularność:
obecność/działanie Szatana -> kreacja.
To jest już pewna struktura przyczynowa.

Jeżeli jednak "nie rządzi się żadnym prawem",
to nie można jednocześnie wymagać od niego stałej funkcji przyczynowej.




36. Argument z ogniem jest logicznie słaby

Autor/autorka pisze :

Szatan nie jest zły, tak jak ogień nie jest zły; ogień może być użyteczny albo niszczyć. 
To jest analogia, nie dowód.

Z "ogień jest moralnie neutralny" nie wynika że Szatan OAD jest moralnie neutralny,bo ogień nie jest agentem moralnym, natomiast Szatan jest w tym samym tekście przedstawiany jako świadoma/intencjonalna istota.

To błąd analogii.






37. "Nie ma w Czerni nawet jednego fotonu" jest kategorialnym błędem

To jedno z najbardziej oczywistych problemów.
Czarna Bogini jest opisywana jako:bezczasowa,bezwymiarowa,metafizyczna,
niepoznawalna,pierwotna Ciemność.
A potem "Nie ma w Niej nawet jednego fotonu." 

Foton jest obiektem fizycznym.
Jeżeli Czarna Bogini nie jest przestrzenią fizyczną, pytanie o liczbę fotonów "w niej" jest kategorialnie nieadekwatne.

Jeśli natomiast jest fizycznym obszarem Wszechświata, to wcześniejsze twierdzenia o braku czasu, wymiaru itd. przestają działać.

To jeden z najmocniejszych przykładów mieszania języka fizyki z metafizyką.





38. "Czarna" nie jest automatycznie równoznaczna z "bez fotonów"

Nawet przy przyjęciu fizycznej interpretacji,brak światła widzialnego
nie = brak fotonów.
Promieniowanie elektromagnetyczne obejmuje m.in.:

fale radiowe,mikrofale,podczerwień,światło widzialne,UV,
promieniowanie X,gamma.





39. "Czarna Bogini niszczy wszystko, co wejdzie z Nią w kontakt" podważa możliwość relacji z nią

Paradoks wewnętrzny.
Jeśli "cokolwiek się do Niej zbliży zostaje pożarte" i
"wszystko co wejdzie z Nią w kontakt zostaje zniszczone", 
to jak ktokolwiek może mieć z nią połączenie,być jej Dzieckiem,
wrócić do niej,podążać ku niej,pracować nad osiągnięciem Czarnej Gnozy?

Jeżeli kontakt = anihilacja, to relacja z Czernią jest niemożliwa.





40. "Powrót do niej" oznacza w praktyce unicestwienie
ale system traktuje to jako cel duchowy.

Doktryna mówi że Czarna Bogini jest Domem, z którego pochodzimy i do którego wrócimy 
ale jednocześnie kontakt z Nią = "definitywna Śmierć, Anihilacja." 
Wynika z tego że celem duchowej ścieżki jest definitywna anihilacja.

To może być zamierzona doktryna, więc nie nazwę tego błędem samym w sobie ale wtedy określenia "Gnoza","duchowość","Samoświadomość","rozwój",nie mają sensu i wymagają dodatkowego wyjaśnienia, ponieważ ostatecznym stanem ma być utrata podmiotu a nie jego rozwój,samoświadomość itp



41. Największy paradoks całej doktryny: rozwój świadomości prowadzi do jej unicestwienia.

OAD deklaruje podążanie Ścieżką Poznania,osiągnięcie Samoświadomości,
kształtowanie świadomości,Czarną Gnozę. 

Jednocześnie celem jest Czarna Bogini,która pochłania, dematerializuje, wymazuje pamięć i prowadzi do "definitywnej Śmierci, Anihilacji." 

Powstaje pytanie po co maksymalnie rozwijać samoświadomość, jeśli finalnym celem jest jej definitywne unicestwienie?





42. "Prawdziwa wolność" prowadzi do całkowitego unicestwienia

Na stronie głównej celem jest "prawdziwa Wolność" 
a Czarna Bogini jest całkowitą anihilacją. 

Jeżeli po śmierci/anihilacji nie istnieje podmiot, to nie ma już nikogo kto jest wolny.
W takim modelu "wolność po anihilacji" staje się absurdem. 





43. "Nie propagujemy radości życia", ale organizacja ma cel rozwoju(???) człowieka.

Doktryna mówi: "nie propagujemy radości życia","mizantropię",
"pogłębioną introspekcję." 

Jednocześnie OAD chce kształtować świadomość,wzmacniać charakter,
rozwijać inicjatywę, ambicję, odpowiedzialność, determinację itd
tylko po to by osiągnąć nieistnienie.

Czy życie jest bezwartościową iluzją?
Jeśli tak, dlaczego rozwijać jego cechy?
Jeśli rozwój osobowy jest wartościowy, dlaczego samo życie miałoby być wyłącznie iluzją?





44. "Nadczłowiek" i "wyzbywanie się ludzkich słabości" to kolejna niewyjaśniona zmiana poziomu

Kowen twierdzi: Satanista-Mag może być postrzegany jako Nadczłowiek, ponieważ wyzbywa się ludzkich słabości. 

Ale nie podano definicji "ludzkiej słabości",
kryterium jej pomiaru,granicy między słabością a człowieczeństwem,
kryterium sukcesu.
To sprawia, że twierdzenie jest niefalsyfikowalne.





45. Historia Arcanum Diaboli zawiera bardzo mocne twierdzenie bez dowodów

Kowen ma być założony w 2017 r. po przekształceniu dwóch wcześniejszych kowenów, 
a jego satanologia ma być oparta na przekazie otrzymanym podczas Samhain w 1993 r (Y-HYYY,jasne) 
Problem epistemologiczny:

"Arcykapłanka otrzymała Przekaz od Istoty z Ciemności"
jest twierdzeniem o nadnaturalnym zdarzeniu, którego tekst nie odróżnia od faktu historycznego.

Powinno być sformułowane np: "według tradycji OAD Arcykapłanka otrzymała…"
To od razu rozwiązuje problem kategorii wypowiedzi.





46. "Przekaz Smoka" jest przedstawiany jako fakt kosmologiczny, 
choć jego źródłem jest doświadczenie jednej osoby.
To ważne epistemologicznie.

Schemat:
jedna osoba -> doświadczenie nadnaturalne -> Przekaz -> doktryna -> twierdzenia o strukturze Wszechświata.

Brakuje argumentu dlaczego indywidualne doświadczenie stanowi wiarygodne źródło wiedzy o kosmosie?
To nie jest błąd formalny, lecz problem uzasadnienia epistemicznego.






47. "Gnoza" jest używana jako rozwiązanie zamiast argumentu.

W kilku miejscach pojawia się Czarna Gnoza,satanistyczna Gnoza,
poznanie,Tajemnica.

Ale nie jest określone co dokładnie jest poznawane,
jak można wiedzę uzyskać,jak odróżnić prawdziwe poznanie od subiektywnego doświadczenia,
co stanowi błąd poznawczy,czy doświadczenie może zostać zweryfikowane?

W efekcie "Gnoza" staje się pojęciem, które potwierdza samo siebie:
wiem, bo doświadczyłem Gnozy;
wiem, że to Gnoza, bo Gnoza jest prawdziwa.
(a Biblia nie kłamie bo tak jest napisane w Biblii)






48. Logicznie sprzeczności


Bezpośrednie sprzeczności:
Czarna Bogini nie ma przyczyny <-> wyłoniła się z Chaosu.
Czarna Bogini nie ma relacji <->jest źródłem, matką, celem, pochłania i przyciąga.

Nie ma czasu <-> ma historię i następstwo zdarzeń.
Nie ma cech życia <-> jest świadoma i aktywna.
Jest idealnie bierna <-> aktywnie niszczy i pochłania.
Szatan jest jedynym Bogiem <-> istnieją dwa bóstwa.
Szatan nie ma zasad <-> posiada określoną, konieczną Naturę i funkcję.
Szatan jest pozbawiony emocji <-> jest „pchany potrzebą działania”.
Kontakt z Czernią = anihilacja <-> człowiek ma mieć z nią relację i do niej powrócić.


Błędy inferencyjne:
brak determinacji -> wolność;
zdolność do buntu -> wolna wola;
neutralność ognia -> neutralność Szatana;
"nie jest zły" -> wynika z analogii z ogniem.

Błędy/nadużycia historyczne:
przedstawienie Szatana jako pierwotnej zasady buntu w ST;
"chrześcijaństwo zaanektowało" wcześniejszego Szatana;
przedstawienie współczesnego Traditional Witchcraft jako prostego zachowania starożytnych tradycji;
nadmierne uogólnienie o "dobrych i złych czarownikach";
twierdzenie o "bardzo częstym" kamienowaniu bez wskazania regionu/źródeł.


Problemy definicyjne:
bóstwo ≠ osobowy bóg ≠ siła ≠ energia ≠ idea ≠ istota;
Czarna Bogini jest równocześnie absolutem, miejscem, istotą, siłą, matką i pustką;
Szatan jest równocześnie osobą, energią, zasadą, ideą, aktem i procesem;
wolność oznacza raz brak determinacji, raz bunt, raz wyzwolenie od kosmosu;
Ciemność raz jest stanem ontologicznym, raz przestrzenią, raz bóstwem, raz energią.


Co jest najważniejszym problemem całej tej ideologii?
Niestabilność poziomów opisu.

Na stronie znajduje się sporo rzeczy, które można logicznie zakwestionować. Co ważniejsze, 
część z nich nie jest kwestią "czy ktoś wyznaje satanizm", 
lecz rzeczywistymi niespójnościami między zdaniami znajdującymi się na różnych podstronach.

Najmocniejszy przykład to "Szatan jest jedynym Bogiem"
ale "Tymi bóstwami są Czarna Bogini i Szatan". 

"Czarna Bogini nie ma przyczyny" ale
"Czarna Bogini wyłoniła się z Chaosu".

"Nie jest związana żadną relacją z nikim i z niczym"
ale praktycznie cała reszta opisu jest opisem jej relacji ze światem .


Czarna Bogini ma być "idealną biernością i stagnacją, inercją"
a zarazem "pochłania wszystko,pożera, rozkłada na cząstki i dematerializuje,wymazuje pamięć,niszczy wszystko co wejdzie z Nią w kontakt."

"Nie ma celu" vs. "jest celem naszej podróży."
"Nie ma czasu" vs. "zanim pojawiło się światło."
"Nie jest kobieca i nie ma płci" vs. "Bogini,Pramacierz i Jej Syn."
"Nie ma w niej żadnej cechy życia" vs."jest pierwszym świadomym Bóstwem."

"Czarna Bogini jest pierwotnym Źródłem, z którego czerpią wszystkie Ciemne Istoty i Mroczni Bogowie."
Potem "Nie jest Szatanem, ale Jego Źródłem"
jeszcze dalej "Kreacja  wynika z działania Szatana, a nie z Czerni"
i na końcu "droga do Niej wiedzie przez Szatana, jej Syna."

"Kreacja dzieje się poza Nią i bez Jej zgody,wynika z działania Szatana."

Jeżeli Czarna Bogini jest absolutnym Źródłem i jednocześnie Szatan jest Jej Synem, to pojawia się pytanie skąd Szatan ma możliwość działania niezależnie od Źródła i poza nim?


"Nie ma jednego Czarostwa Tradycyjnego" - trafne, ale późniejszy opis temu przeczy.

Problem pojawia się gdy tekst zaczyna przedstawiać Czarostwo jako jedną historyczną praktykę.
"Czarostwo to raczej zlepek zachowanych szczątków starych wierzeń..."
To już jest bardzo daleko idące uogólnienie.


"Kornwalijskie Czarostwo Tradycyjne" jest przedstawione jako najważniejszy model europejski

Zdanie: "W Europie najbardziej znane jest Czarostwo Tradycyjne kornwalijskie",jest co najmniej problematyczne.

Robert Cochrane był Anglikiem, a jego tradycja Clan of Tubal Cain/Cochrane's Craft, jest współczesnym ruchem czarostwa powstałym w XX wieku. Jego twierdzenia o odziedziczeniu tradycji rodzinnej są historycznie kwestionowane(zupełnie jak u wszystkich wiccańskich mitomanów założycieli).


Nie można przedstawiać współczesnego nurtu Cochrane'a jako po prostu "starego kornwalijskiego Czarostwa."

Lista autorów podana na stronie jest bardzo różnorodna.

Robert Cochrane, Paul Huson, Joe Wilson, Robert Graves, Victor Anderson, E. J. Jones, Michael Howard, 
Nigel Jackson, Nigel Pennick, Daniel Schulke oraz Andrew Chumbley.

Nie są to osoby należące do jednej tradycji ani nawet do jednej kategorii.Przykładowo:

Victor Anderson jest związany przede wszystkim z amerykańską tradycją Feri; Feri powstało w USA w latach 50-60 XX wieku.

Joe Wilson jest związany z tradycją 1734, rozwiniętą w USA pod wpływem Roberta Cochrane'a.

Paul Huson był autorem Mastering Witchcraft, które sam przedstawiał jako nie-Wiccański podręcznik czarostwa; 
nie oznacza to jednak, że był przedstawicielem jakiejś jednolitej kornwalijskiej tradycji.


Robert Graves był przede wszystkim poetą i pisarzem, którego The White Goddess silnie wpłynęła na późniejszą wyobraźnię neopogańską, ale wrzucanie go do jednej kategorii z praktykami inicjacyjnymi jest dużym uproszczeniem.

Andrew Chumbley stworzył własny, inicjacyjny system związany z Cultus Sabbati,
nie jest po prostu reprezentantem zachowanej średniowiecznej tradycji ludowej.

Dlatego stwierdzenie "wszyscy ci ludzie przyczynili się do zebrania i ożywienia starych lokalnych tradycji" 
jest zdecydowanie zbyt szerokim twierdzeniem.

"Stare tradycje" a współczesne rekonstrukcje.
Tekst sugeruje ciągłość której nie dowodzi.

Kluczowe zdanie: "wyżej wymienieni badacze przyczynili się do zebrania i ożywienia starych lokalnych tradycji" 
jest to mieszanie trzech różnych rzeczy:

- historycznie udokumentowanej magii ludowej
- przekazów rodzinnych i folkloru
- współczesnych systemów inicjacyjnych tworzonych przez XX-wiecznych okultystów.
To nie jest to samo.

Badania nad historią Tradycyjnego Rzemiosła zwracają uwagę właśnie na problem współczesnego konstruowania "tradycji" jako źródła jej legitymizacji.



"Czarownicy przekazywali wiedzę z pokolenia na pokolenie"
Jest to przedstawione jako ogólna reguła

To może być prawdą w przypadku niektórych rodzinnych praktyk ludowych, ale nie można z tego zrobić ogólnej definicji tradycyjnego czarostwa.

Istniały przecież osoby uczące się od nauczycieli spoza rodziny, lokalni uzdrowiciele, cunning folk, wróżbici, znachorzy itd. Historyczna magia ludowa była bardzo zróżnicowana. 
Przykładowo brytyjscy cunning folk świadczyli usługi magiczne lokalnej społeczności, 
a ich wiedza nie była z definicji przekazywana wyłącznie rodzinnie.


Stregheria nie = „tradycyjna forma Czarostwa południa Europy”

"Tradycyjną formą Czarostwa na południu Europy była Stragheria."

Po pierwsze poprawna forma to Stregheria, nie "Stragheria".
Po drugie została stworzona przez Ravena Grimassiego w latach 80.

Stregheria jest terminem odnoszącym się do nowoczesnego włosko-amerykańskiego nurtu czarostwa, 
a jej historia jest silnie związana z XIX- i XX-wiecznymi autorami, w szczególności Charlesem Lelandem 
i później Ravenem Grimassim.
Scottish Pagan Federation opisuje Stregherię jako włoską religię/czarostwo spopularyzowaną przez Grimassiego.

Nie można powiedzieć że była ona tradycyjną formą Czarostwa południa Europy.

Włoskie praktyki ludowe były regionalnie bardzo różnorodne, a współczesna Stregheria nie jest po prostu zachowaną jednolitą religią południowej Europy.

Vodou nie jest po prostu "Czarostwem Tradycyjnym"
Vodou to religia,czarostwo w ramach Vodou to Hoodoo.
Vuduista/wyznawca,nie musi praktykować Hoodoo/czarostwa.
Praktykowanie czarostwa/Hoodoo nie wymaga bycia religijnym/wyznawcą Vodou.

"Poza Europą najbardziej znane jest Voodoo czy Brujeria."
To mieszanie kategorii.

Vodou/Voodoo jest/są religią synkretyczną o korzeniach afrykańskich i katolickich, 
szczególnie związaną z Haiti/Vodou i Luizjaną/Voodoo.

Marie Laveau(Voodoo z Luizjany) nie jest istotnym elementem haitańskiej religijności(Vodou).

Brujeria to szerokie określenie różnych praktyk magicznych i ludowych w Ameryce Łacińskiej, 
a nie jakakolwiek religia czy jedna tradycja.
Dlatego zestawienie: Czarostwo Tradycyjne -> Voodoo -> Brujeria
sugeruje fałszywą równoważność.



"Nie ma życia" vs. "przejawia się w ludzkim sercu"

Tekst mówi: "Nie posiada żadnej cechy życia."
a następnie: "Kiedy Czerń przesącza się do ludzkiego serca..."

Jeżeli Czerń jest absolutną stagnacją i anihilacją, jak może wejść w relację z żywą ludzką świadomością i wywoływać spokój, szczęście, miłość, nienawiść, ekstazę?


"Śmierć absolutna" vs. "błogość, ekstaza, spełnienie"
To jest paradoks doktrynalny.

"Śmierć Absolutna." a jednocześnie "Zapomnienie prowadzi do błogości, ekstazy i poczucia Spełnienia."

Jeżeli po śmierci nie ma żadnego podmiotu, to kto doświadcza tej błogości?

Doktryna mówi że życie kończy się całkowicie,nie ma reinkarnacji,nie ma dalszego istnienia,następuje anihilacja,
ale jednocześnie istnieje ekstaza,istnieje spełnienie,istnieje ukojenie.
Dla kogo ukojenie?Czyje spełnienie?


Po odzyskaniu przytomności (np. po omdleniu) wiemy, że nie mamy żadnego wspomnienia z okresu nieświadomości.
Nie pamiętamy, że byliśmy nieprzytomni.
Mamy jedynie świadomość braku zapisu, a nie zapis braku świadomości.

Mówimy: Pamiętam, że byłem nieprzytomny lub Pamiętam, że spałem bez snów, ale to są skróty językowe.
W rzeczywistości pamiętamy moment przed omdleniem i moment po odzyskaniu przytomności.
Po prostu nie ma pomiędzy nimi żadnego zapisu.
Pomiędzy tymi dwoma momentami nie pamiętam niczego, ponieważ byłem nieprzytomny. 
Ten wniosek jest rekonstrukcją, a nie wspomnieniem.
To jak nagranie wideo z zachowaną klatką 102 i klatką 847, ale z brakującymi klatkami między nimi.

Czy pamiętasz, jak to jest nie być świadomym?
Nie,ponieważ każde "jak to jest?" implikuje już doświadczenie,
a w nieświadomości nie ma żadnego doświadczenia.
Nie możesz pamiętać czegoś, co nigdy nie przybrało formy przeżytego doświadczenia.

Kiedy mówisz "Pamiętam, że zemdlałem i że nie wiem, co się dzieje",
nie ma w tym żadnej doświadczalnej pamięci z bycia nieświadomym,
żadnej pamięci "ciemności", żadnej pamięci "braku świadomości."




"Prawdziwe Dzieci nigdy nie zaznają radości" vs. późniejsze "bezgraniczna radość"

To jest jedna z najbardziej oczywistych sprzeczności.

Najpierw: "Ci, którzy są Jej Prawdziwymi Dziećmi nigdy nie zaznają radości ziemskiego życia"

a później: "pojawia się głęboki spokój, irracjonalne poczucie szczęścia, bezgraniczna radość."


Podobny problem występuje tutaj:

"nie propagujemy radości życia" a później:
"bezgraniczna radość wynikająca z bezdennego smutku."

Śmierdzi farmazonem na kilometr,ktoś chyba ma kompleksy i bardzo chce być ważny,autorytarny.
Cały ten "przekaz od Smoka" brzmi jak wykwit egotycznego umysłu atencjuszki,zupełnie jak u Gardnera i jemu podobnych...a już mi się nie chce gadać kufa,peydole to xD


RE: Ordo Arcani Diaboli - tupajda - 11-08-2026

że ci się chciało... :D

Ja nie twierdzę, że to ma sens - pokazałem jedynie, że tego typu strony powstawały, powstają i powstawać będą. Po tym jak widziałem migawki "satanistów" na marszach równości, to już mnie nic nie zdziwi.