Witchcraft - Forum ezoteryczne
Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Rozwój duchowy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=28)
+--- Dział: Afirmacje/Modlitwy/Mantry/Dekrety (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=31)
+--- Wątek: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju (/showthread.php?tid=211)

Strony: 1 2 3


Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju - Eximus Piroman - 20-09-2012

Wrzucam to tutaj, najwyżej się przeniesie.

Ascendencja - stan, w którym człowiek istnieje w formie czystej energii bez ciała, bez żadnych potrzeb cielesnych. Dzięki tej formie dana osoba jest w stanie kontrolować naturę oraz rzeczy materialne. Ascendencję można osiągnąć poprzez wybudzenie swojego umysłu do ponad 85% aktywności. Obecnie każdy PRZECIĘTNY mieszkaniec planety posiada zaledwie 5-10% uaktywnionego umysłu, więc w obecnych czasach większość osób sobie nie poradzi.
Ale jednak dzięki głębokim praktykom medytacyjnym jest to możliwe.


Tak więc podsumowując:

Może to daleka przyszłość, jak w przypadku teleportacji, co porównać można do ówczesnego stanu mózgu człowieka.
Paralelnie z komputerem, dziś parametry najbardziej zaawansowanego komputera to dwurdzeniowy procesor i dysk terabajtowy. A mózg człowieka to właśnie taki komputer (gdzie ten procesor i dysk TB, to tylko 5% możliwości). Rozwój idzie z czasem, ale teraz dla znacznej większości jest niemożliwe uzyskanie Ascendencji.


Źródło : http://forumzn.katalogi.pl/Ascendencja__czy_to_mo%C5%BCliwe_-t11885.html


RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju. - Evander - 27-10-2012

Amorte,

Venom, organizm ludzki wykorzystuje cały mózg, natomiast *świadomie* nie mamy często bezpośredniego dostępu do zakamarków naszych zwojów mózgowych.
Proszę, naprawdę nie powtarzajcie tego tekstu, że nie wykorzystujemy całego potencjału mózgu, bo to jest ściema starsza ode mnie, która z niejasnych powodów zakorzeniła się w pop-okultyźmie.


RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju. - Olimpia - 28-10-2012

Tylko, że ta ''ściema'' wyszła od dowodów naukowych.


RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju. - Evander - 28-10-2012

Amorte,

Nie, ściema została wymyślona. Człowiek podświadomie wykorzystuje cały swój mózg.


RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju. - Evander - 28-10-2012

Amorte,

czy jesteś w stanie podać konkretne opracowania naukowe (tytuły, miejsca publikacji, autorów), którzy twierdzą i podają naukowe dowody na to, że człowiek wykorzystuje tylko parę procent swojego mózgu?

Powtarzam po raz kolejny - podświadomość wykorzystuje cały mózg, gdyby te 90% nie było nam potrzebne, to mielibyśmy ptasie główki. To, że świadomie nie mamy na raz dostępu do całego potencjału to zupełnie inna sprawa.


RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju. - Evander - 28-10-2012

Amorte,

Jakieś parę lat temu trafiłem na publikację na jakimś dziwnym portalu, w którym rozprawiono się z tym mitem.
Otóż, mózg ma ośrodki odpowiedzialne za odpowiednie funkcje biologiczne. Czyli na przykład, gdy leżymy, nie wykorzystujemy obszarów odpowiedzialnych za bieganie i chodzenie.

Ewolucyjnie rzecz biorąc, organy nieużywane zanikają, jak np. nogi u delfinów i wielorybów, czy oczy u jaskiniowych jaszczurek.
Mózg u człowieka jest wielki (największy w stosunku masa mózgu - masa ciała) i wymaga ogromnych nakładów energii, tlenu. Nie ma żadnego biologicznego i ewolucyjnego sensu utrzymywania tak kosztownego organu, którego się nie wykorzystuje - byłaby to cecha utrudniająca przetrwanie.
Wystarczy popatrzeć na ptaki - jaki rozmiar mają ich mózgi?

Ciekawy artykuł znajdziesz tutaj:
http://lubczasopismo.salon24.pl/emerytka/post/419113,pogromcy-mitow-10-mozgu


RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju. - Eximus Piroman - 30-10-2012

Jeżeli używamy więcej niż te 10% (lub cały aktywny jak to ujął Evander) to jakim cudem większość z nas nie ma takich zdolności jak telekineza, jasnowidztwo itd. Albo czemu w ogóle nie jesteśmy już na wyższym stadium rozwoju, skoro używamy ponad te 85%?

Popieram zdanie Olimpii i xPietrekx'a, bo otóż 10% naszego mózgu jest użytkowane do ty czynności codziennych takich jak bieganie, oddychanie, jedzenie itd. Lecz reszta aktywności jest właśnie przeznaczona do tych zdolności paranormalnych i każdy może uaktywnić je bo ma w sobie je, ale tak jakby uśpione więc potrzeba długiego ,,treningu"

Zapomniałem też wspomnieć że po przejściu na ascendecję nie potrzebujemy już czynności fizjologicznych (jedzenie, oddychanie, picie itp) i stajemy się w pewnym stopniu nieśmiertelni.

P.S
Jeżeli coś pomieszałem to sorki, ale jestem już trochę śpiący.


RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju. - Evander - 30-10-2012

Amorte,

A pomyślałeś, że być może te umiejętności nie są jeszcze tak rozpowszechnione? Że być może dopiero ewoluujemy w rasę psioniczną? Że większość ludzi nawet ich nie ćwiczy, nie dobiera się w pary pod kątem tych umiejętności? Przejście na wyższy stan może potrwać dziesiątki tysięcy lat, ile czasu minęło od wynalezienia ognia do wynalezienia pisma?

Poza tym Eximus, proszę cię ponownie o zacytowanie poważnych naukowych publikacji, które to stwierdzają, bo jak na razie to jest tylko twój domysł i przypuszczenie, nie masz żadnych dowodów na poparcie tej tezy, tylko w nią brniesz, zupełnie niepotrzebnie.

Do tego zupełnie pomijasz ciała subtelne oraz wyższe ja, które być może nie potrzebuje fizycznego mózgu do projektowania magicznych mocy na rzeczywistość.


RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju. - Olimpia - 31-10-2012

Umiejętności parapsychicznie były rozwinięte u ludzi od samego początku, lecz wraz z cywilizacją zaczynaliśmy to zatracać. Nie było pisma bo mieli telepatię i to zostało sprawdzone między innymi przeze mnie a potem tak się zachwycili swoim ''wynalazkiem'' że telepatia poszła papa, podobnie z resztą zdolności. Mało tego to pierdolenie że ludzie wtedy byli ''upośledzeni'' to gówno prawda, Archeolodzy zataili prawdę o przeszłości bo zwyczajnie ośmiesza prawdę o inteligencji dzisiejszych ludzi, przykładowo znaleziono człowieka z epoki Kamienia Łupanego który miał idealnie zrobiony przeszczep serca. Pewien mechanizm (zapomniałam już jaki) znaleziono w wodzie w Grecji, liczy sobie czasy starożytne. Polecam czytać takie coś jak:
''Ręce precz od tej książki'', ''Zakazana Archeologia'' czy w ''W imię Zeusa'', znajdziesz tam różne zdjęcia i dowody świadczące o sfałszowaniu historii.

A dowody odnośnie tego ile % mózgu wykorzystujemy są ale widać nikomu się nie chce szukać specjalnie po to aby je przekazać, zwłaszcza że trudno je znaleźć w necie.


RE: Ascendecja czyli wyższe stadium rozwoju. - Avis - 31-10-2012

Ciężko się na ten temat wypowiedzieć, w jakiś konkretny sposób. Jednak, wydaje mi się, że Evander ma rację, chociażby dlatego, że podaje jakieś konkretne źródła. Jeszcze jednym faktem, jest to, o czym już była mowa. Tzn. że nie używane części organizmu, zanikają. Wydaje mi się to bardzo podstawową prawdą, względem tego tematu.
Dlaczego nie potrafimy czytać w myślach, przesuwać i podpalać przedmiotów?
To chyba dość proste. Używanie naszego ciała w ten sposób, chyba nie jest standardowym jego wykorzystaniem. A już na pewno, nie na ŚWIADOMYM poziomie. Korzystamy z całego naszego mózgu.
Pic w tym, w jaki sposób ?

Ano w sposób, który nie uwzględnia umiejętności parapsychicznych. Nie mam pomysłu, jak to wytłumaczyć słowem, więc posłużę się obrazowym przykładem.

Mamy księgę, obitą w metal. Jest dość ciężka, zawarta jest w niej wielka wiedza. Korzystając z niej, możemy rozwiązywać, na prawdę trudne problemy i zagadki. Ale jest ona też na tyle wytrzymała i ciężka, że uderzając kantem w stół, zrobimy sporą dziurę. Problem polega właściwie tylko na tym, że nie potrafimy uderzyć nią w stół, bo nigdy tego nie robiliśmy. Jest nam to dość obce i musimy nauczyć się poruszyć nią tak, by uderzenie się udało.

Dość dziwny przykład, ale chyba wiadomo o co biega.