Witchcraft - Forum ezoteryczne
Deja vu - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Umysł (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Dział: Stany Świadomości (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+---- Dział: Sen (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=104)
+---- Wątek: Deja vu (/showthread.php?tid=3642)



Deja vu - Helevor - 20-09-2013

W tym temacie chciałbym porozmawiać na temat deja vu, jeśli założyłem go w złym dziale to bardzo przepraszam.

Sam deja vu mam przynajmniej raz na tydzień, czasem to wrażenie jest mocniejsze, a czasem słabsze.

Jeśli deja vu jest mocne to właściwie zawsze przypomina mi się, że taka sytuacja mi się śniła i to nawet kilka miesięcy wcześniej.

Dzisiaj też miałem taką sytuację. Siedzieliśmy sobie z kumplami u jednego z nich w mieszkaniu i piliśmy piwka. W pewnym momencie do pokoju przyszedł jego starszy brat powiedzieć jaki sobie zamówił telefon. Gdy zaczął rozmowę już zacząłem się uśmiechać, bo znałem już cały jej kontekst, a ostatnie zdanie: "Dobra idę już, nie będę wam zawracał dupy" było tak dosadne, że pamiętałem je w stu procentach i to już przelało szalę goryczy. Co ciekawe śniło mi się to dobre kilka miesięcy temu, być może nawet przed wakacjami.

Jak u Was wygląda deja vu?


RE: Deja vu - Gwynbleidd - 20-09-2013

(20-09-2013, 01:12)tomik51 napisał(a): W tym temacie chciałbym porozmawiać na temat deja vu, jeśli założyłem go w złym dziale to bardzo przepraszam.

Sam deja vu mam przynajmniej raz na tydzień, czasem to wrażenie jest mocniejsze, a czasem słabsze.

Jeśli deja vu jest mocne to właściwie zawsze przypomina mi się, że taka sytuacja mi się śniła i to nawet kilka miesięcy wcześniej.

Dzisiaj też miałem taką sytuację. Siedzieliśmy sobie z kumplami u jednego z nich w mieszkaniu i piliśmy piwka. W pewnym momencie do pokoju przyszedł jego starszy brat powiedzieć jaki sobie zamówił telefon. Gdy zaczął rozmowę już zacząłem się uśmiechać, bo znałem już cały jej kontekst, a ostatnie zdanie: "Dobra idę już, nie będę wam zawracał dupy" było tak dosadne, że pamiętałem je w stu procentach i to już przelało szalę goryczy. Co ciekawe śniło mi się to dobre kilka miesięcy temu, być może nawet przed wakacjami.

Jak u Was wygląda deja vu?

Bardzo podobnie. Chociaż ja aktualnie, z powodu niektórych ćwiczeń energetycznych zostałem trochę "odcięty" od źródła deja vu czyli nadświadomości.

Deja vu jest niczym innym, jak tylko przypomnieniem sobie snu proroczego, który miało się jakiś czas temu.

Teraz pozostaje tylko nauczyć się zapamiętywać te sny i przywoływać je zgodnie ze swoją wolą, a posada władcy świata gwarantowana!


RE: Deja vu - Helevor - 20-09-2013

(20-09-2013, 13:50)Gwynbleidd napisał(a): Deja vu jest niczym innym, jak tylko przypomnieniem sobie snu proroczego, który miało się jakiś czas temu.

Czy rozumiesz przez to, że osoba, która nie miewa deja vu nie jest zdolna przypomnieć sobie swojego snu proroczego lub w ogóle nie miewa takich snów?


RE: Deja vu - Nightmare - 20-09-2013

Jak byłam mała ciągle miałam deja vu. Potem w wieku 11-15 (chyba, nie wiem dokładnie). Zaczęłam mieć prorocze sny i je sobie przypominać. Zdałam sobie sprawę, że dla tego mam deja vu. Powiem krótko Gwynbleidd ma racje. Język


RE: Deja vu - Gwynbleidd - 20-09-2013

(20-09-2013, 18:59)tomik51 napisał(a): Czy rozumiesz przez to, że osoba, która nie miewa deja vu nie jest zdolna przypomnieć sobie swojego snu proroczego lub w ogóle nie miewa takich snów?

Z reguły jeśli ktoś nie miewa deja vu to po prostu nie śni snów proroczych. Choć prawdopodobnie dało by radę "otworzyć" taką osobę na te sny.

Ale, generalnie to nie znam chyba osoby, która nigdy w życiu nie miałaby choć raz deja vu.

Więc prawdopodobnie każdy w swoim życiu miał momenty kiedy śnił sen proroczy a potem go sobie przypomniał gdy dana sytuacja zaistniała.

A to, że jedni miewają je częściej inny rzadziej to już inna kwestia.


RE: Deja vu - Okrzemek - 24-07-2015

Jestę archeologę.
Kurczę pieczone, w końcu potwierdzenie moich teorii! Nie wiem jakim cudem na ten artykuł nie wpadłam wcześniej. Przy deja vu często męczyło mnie przekonanie, że nie tyle to już się zdarzyło, co mi się śniło. A to mogło się mi naprawdę śnić Uśmiech Chociaż jak ingeruję w treść, np. ktoś coś mówi i ja mówię, że mi się śniło co on dalej mówi, to nigdy nie było takiego oł gad, czytasz w myślach czy coś. Ale to w sumie logiczne :D Pamiętam, że kiedyś śnił mi się sprawdzian z biologii, tai wywalony na kilka stron i potem jak go dostaliśmy (jakoś daaawno po tym śnie) to miałam takie: kurde, to mi się śniło, czemu nie prowadziłam tego kalendarzyka jak po obudzeniu pamiętałam parę pytań :D
W sumie nic nie wnoszę do tematu oprócz gadaniny, ale lubię wykopki. Miłego dnia, misie <3