Witchcraft - Forum ezoteryczne
Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Magia Naturalna (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+---- Dział: Magia Ognia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=59)
+---- Wątek: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia (/showthread.php?tid=405)

Strony: 1 2


Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Olimpia - 23-09-2012

Jest na to wiele sposobów. :)
Najprostszy to pozostawienie przedmiotu obok ogniska lub palącej się świecy, ale można też i zrobić inaczej. :D
Chodzi o bardziej ciekawy i praktyczny. :D Musimy mieć większą świeczkę, najlepiej taką z ziołami w środku i w kształcie piramidy. Bierzemy np. jakiś patyczek i podpalamy go, następnie topimy wosk w świecy (uwaga na knot!!!) i robimy taką dziurę, żeby można było tam zatopić owy przedmiot. Jak już będzie gotowe, to wkładamy tam przedmiot. Potem czekamy aż wosk zaschnie i zapalamy świecę. Kiedy dopali się do końca lub "uwolni" ona przedmiot bierzemy go i zakładamy, jest gotowy i w pełni naładowany. Można go wziąć w dłoń i poczuć jak mocno wibruje.
Mimo wszystko świeca musi się wypalić do końca, chyba że sama zgaśnie - wtedy można ją zapalić po raz drugi, kiedy poczujemy, że nasz przedmiot się zanieczyścił lub traci moc.

Uważajcie tylko, bo niektóre przedmioty są łatwopalne. xD


RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Świetlisty - 30-10-2012

A jakby się chałupa paliła, to też ma do końca się wypalić? xD (traktować z dystansem, humor :D)


RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Olimpia - 30-10-2012

Mi raz Salamandra była tak łaskawa po gadce ze mną, że podpaliła mi łóżko. xD Oczywiście gasiłam...


RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Firgu - 14-11-2013

Zrobiłem to dziś intuicyjnie. XD Jak zobaczyłem ten post, to się wystraszyłem czy nie zrobiłem czegoś głupiego, a tu proszę. :D


RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Amor - 16-11-2013

Nie zgodzę się z tym, że sama obecność ognia ładuje cokolwiek. To w takim razie po co praktykować i studiować te wszystkie ryty skoro to takie proste i każdy może mieć potężny talizman ognia/wody (o powietrzu już nie wspomnę bo wystarczy, że się go zrobi i już ma mieć moc - powietrze jest wszędzie)?

Edit.
Let me charge your talisman!
[Obrazek: 13639493.jpg]


RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Amor - 16-11-2013

Mocny w swej mocy? Można być słabym w swej mocy? Cokolwiek chciałeś przekazać... Ja uważam, że ta metoda jest bezsensowna.


RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - konidziu - 17-11-2013

Amor, wszystko ma swoje energie, którymi emanuje. Ale, jak Oświecony wspomniał, to że wykonasz amulet nie znaczy, że będzie mocny. Nawet jak go naładujesz tak samo, jak w rytuale, wcale nie musi być silny.


RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Evander - 17-11-2013

Amorte,

Amor, w teorii energia magiczna zachowuje się tak samo jak energia 'naukowa'.
Masz naturalny przepływ mocy z miejsca o wysokim potencjale do miejsca o niskim potencjale.

Więc oczyszczenie obiektu (rozenergetyzowanie go) i podstawienie w pobliże płomienia faktycznie go naładuje.

To, czy takie ładowanie da jakikolwiek długotrwały efekt, to już zupełnie inna bajka. I to, czy zatapianie pewnych obiektów w wosku świecy i zapalenie jej później jest praktyczne. Ta metoda nie obroni się podczas praktycznej weryfikacji.


RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Amor - 17-11-2013

(17-11-2013, 16:59)konidziu napisał(a): Amor wszystko ma swoje energie którymi emanuje ale jak Oświecony wspomniał to że wykonasz amulet nie znaczy że będzie mocny nawet jak go naładujesz tak samo jak masz rytuał że ko wykonasz wcale nie musi być silny.

Nie rozumiem ;P


Evander napisał(a):Amorte,

Amor, w teorii energia magiczna zachowuje się tak samo jak energia 'naukowa'.
Masz naturalny przepływ mocy z miejsca o wysokim potencjale do miejsca o niskim potencjale.

Więc oczyszczenie obiektu (rozenergetyzowanie go) i podstawienie w pobliże płomienia faktycznie go naładuje.

To, czy takie ładowanie da jakikolwiek długotrwały efekt, to już zupełnie inna bajka. I to, czy zatapianie pewnych obiektów w wosku świecy i zapalenie jej później jest praktyczne. Ta metoda nie obroni się podczas praktycznej weryfikacji.

W teorii nie istnieje energia magiczna, szczególnie jak chcesz mówić o "nauce".

W takim razie, wszystkie moje meble są przeładowane energią powietrza. (Twoje pewnie też ;) )

A tutaj się zgodzę. Jeżeli topienie w wosku da jakikolwiek efekt to będzie krótkotrwały (o ile w ogóle cokolwiek się stanie). Metoda jest na wstępie obalona!
93!


RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia - Evander - 17-11-2013

Amorte,

(17-11-2013, 17:34)Amor napisał(a): W teorii nie istnieje energia magiczna, szczególnie jak chcesz mówić o "nauce".
W mojej definicji magii:
Magia - wiedza tajemna czyli Scientia Occulta (dostępna dla nielicznych z wielu powodów) na temat powodowania zmian w świecie rzeczywistym wedle swojej woli za pomocą sił i praw wszechświata, które nie zostały jeszcze opisane i zbadane przez naukę.

Nie ma najmniejszego powodu podejrzewać, że energie działające w normalnej przestrzeni naszego wymiaru materialnego zachowują się w sposób bardzo odmienny od dowolnych innych typów energii.
Których jest kilka, polecam poczytać.

Cytat:W takim razie, wszystkie moje meble są przeładowane energią powietrza. (Twoje pewnie też ;) )
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.
Chodzi o różnicę potencjałów - twoje meble mogą co najwyżej mieć taki sam poziom energetyczny jak otaczające je powietrze, a nie być tą energią 'przeładowane'.

Cytat:A tutaj się zgodzę. Jeżeli topienie w wosku da jakikolwiek efekt to będzie krótkotrwały (o ile w ogóle cokolwiek się stanie). Metoda jest na wstępie obalona!
93!
Metoda jest po prostu nie zweryfikowana w praktyce. Dla obiektów wykonanych np. z włosów, nici, pergaminu, zatapianie ich w wosku świecy jest niewykonalne.