Witchcraft - Forum ezoteryczne
Wywar dla Pań (i nie tylko) - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Magia Naturalna (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+---- Dział: Maście, eliksiry i inne receptury (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+---- Wątek: Wywar dla Pań (i nie tylko) (/showthread.php?tid=5571)

Strony: 1 2


Wywar dla Pań (i nie tylko) - Blackadder - 26-06-2014

Wywar dla Pań (i nie tylko)

   Wywar ten (zacznijmy od kwestii podstawowej, czyli "dla Pań") pomaga na zbyt krótkie, czy zbyt długie krwawienia miesiączkowe. Jeśli Panie źle przeżywacie miesiączkę, właściwie w jakimkolwiek znaczeniu, to ten wywar powinien pomóc. Z oczywistych względów nie przetestowałem sam w tej materii, ale zrobiły to za mnie moja dziewczyna i przyjaciółki (pozdrawiam w tym miejscu) i działa. :)
  
   Przejdźmy do elementu "i nie tylko". Może pomagać też na niestrawności i bóle brzucha, ale są na to lepsze wywary, herbatki etc. Tu wypróbowałem sam i działanie jest widoczne, aczkolwiek jest wiele lepszych metod, jak już wcześniej napisałem. Więc Panowie - od biedy pijemy. ;)

   Poza tym smakuje całkiem nieźle.

   Potrzebne będą:
-Czarna malwa (kwiat),
-Krwawnik (ziele),
-Nagietek (kwiat).

   Jak przygotować:
1. Gdy już mamy wszystkie potrzebne rośliny wysuszone, pocięte, przygotowane itd. mieszamy je w następujących proporcjach:
-3 części czarnej malwy,
-2 części krwawnika,
-1 część nagietka.
2. Pomieszane zioła (2-3 łyżki) wkładamy do zaparzacza do herbaty i ten wkładamy do kubka (można też bez zaparzacza, ale w takim wypadku trzeba na końcu odcedzać) i zalewamy wrzątkiem. 
3. Zostawiamy wywar na pół godziny nim go wypijemy.

   Można pić w nagłych wypadkach, że tak powiem ;) , ale najlepsze efekty, które będą stałe, da jeśli będziecie, drogie Panie, piły przez 10-14 dni jeden kubek rano i jeden wieczorem, a kolejne dni 1 kubek na dzień. Wywar niekoniecznie musi być ciepły, więc dla wygody można sobie przygotować porcję na rano wieczorem i ją zakryć czymś w miarę szczelnie. :)

   Źródła nie daję, bo receptura własna poparta autorskimi badaniami. ;)

   Ps. Nie przestraszcie się koloru. Czarna malwa po zagotowaniu nadaje wywarowi fioletowej barwy. ;)



RE: Wywar dla Pań (i nie tylko) - Olimpia - 26-06-2014

Ja dostaje wścieklizny i skurcze ale to przed okresem... zadziała? xD Poza tym... skąd bierzesz składniki? Bo jak sam zbierasz to kijowo, ja nie mam możliwości na "pustyni".


RE: Wywar dla Pań (i nie tylko) - Blackadder - 26-06-2014

@Olimpia - Kurde, ciężkie pytania zadajesz. :D Na skurcze pomoże przy regularnym stosowaniu, z wścieklizną jest to jeszcze niezbadane. ;) Jakbyś próbowała wywaru i wścieklizna by ustąpiła (xD) to daj znać, bo będę jeszcze bardziej dumny z tego przepisu i będzie można do efektów "ustąpienie wścieklizny" dopisać. ;)
Kiedyś bawiłem się w zbieranie wszystkiego samemu, ale mieszkam w mieście, ciężko mi na to znaleźć czas, a materiały tanio i dobrej jakości da się kupić w sklepach etnobotanicznych (ja korzystam z Magicznego Ogrodu i jestem bardzo zadowolony).


RE: Wywar dla Pań (i nie tylko) - la_fee_verte - 06-09-2014

Pomaga, sprawdzone! (przypadek: nieregularne, obfite). Dodam od siebie że z zieloną herbatą wspaniałe. A wścieklizny, Olimpio, pozbędziesz się chyba dodając melisy, mięty.

Jeśli już jesteśmy w sklepach to innym wspaniałym (właściwie najwspanialszym) ziołem na takie dolegliwości jest Dzięgiel chiński (Angelica sinesis, Dong quai). Ale gorzej z dostępnością.
Ogrodowa pietruszka też powinna coś zdziałać.


RE: Wywar dla Pań (i nie tylko) - Olimpia - 06-09-2014

Próbowałam. I dupa. xD
Dalej mam wściekliznę. xD
A jest.ona straszna... Gadam/pisze rzeczy których normalnie bym nie powiedziała - co już pięć czy sześć razy miało na forum miejsce. Już nie mówiąc o nagłych wybuchach płaczu bez powodu, i popadania w jakieś schizy, oskarżenia z dupy wziętej. xDD Zmienia mi się wtedy tok myślenia i sadze, że to co robię jest słuszne.

Ani melisa ani mięta nie pomogła, z innymi ziołami tak przedawkowałam ze wymiotowałam. xDD Panować nad sobą umiem, ale umieć to nie znaczy chcieć. I tak te sytuacje są łagodniejsze, bo wykminiłam kilka lat temu, taki liścik do siebie i spis moich głupich wyskoków dzięki czemu mogę się choć zmusić do zahamowania.

Boshh... Raz dostałam warna od jednego admina. xD
To katastrofa. Na zmianę płacz i nawet nie wiem czemu płacze a tu nagle zmiana myślenia, że wszyscy źli i wszystkim trzeba dokopać i wściekłość. W sumie... Nigdy o tym nikomu nie mówiłam, poza kilkoma osobami które przepraszałam. To strasznie uciążliwe i... Niezręczne.


RE: Wywar dla Pań (i nie tylko) - Blackadder - 02-10-2014

Ismena - Proszę bardzo. Mam nadzieję, że się przyda. ;)
Laa_Fee_Verte - Cieszę się, że się już przydało. :D
Olimpia - To widzę, że na Ciebie to trzeba coś poważnie sedatywnego jednak, a nie takie pitu pitu do regulacji. xD


RE: Wywar dla Pań (i nie tylko) - Marzena - 08-02-2015

Stosowałam zawsze samą malwę, paskudna w smaku ale zdecydowanie pomaga. ;) Pita codziennie reguluje, mocny wywar na kilka dni przed spodziewaną miesiączką może ją opóźnić, w razie spóźniającej się - pomaga w wywołaniu. Podobno pomaga także w czasie menopauzy.


RE: Wywar dla Pań (i nie tylko) - cattleya - 19-02-2015

To naprawdę działa? Skąd bierzecie składniki? Nie zaszkodzi przy terapii hormonalnej?


RE: Wywar dla Pań (i nie tylko) - Avi - 19-02-2015

Olimpia- ketonal albo morfina, dla takich jak my, nie ma innego ratunku ;P
Btw- ale true, u niektórych krwawnik się sprawdza.


RE: Wywar dla Pań (i nie tylko) - Tygrys - 19-02-2015

(06-09-2014, 21:54)Olimpia napisał(a): Próbowałam. I dupa. xD
Dalej mam wściekliznę. xD
Oli zal mi Ciebie, wybierz coś.
MIESIĄCZKOWANIE BOLESNE
Wiadomości ogólne:
Bolesne miesiączkowanie to zespół takich objawów, występujących tuż przed i podczas miesiączkowania, jak bóle krzyża i podbrzusza, bóle głowy, nudności, a nawet wymioty.
Etiologia:
Przyczyna nie jest należycie wyjaśniona. Istnieją przypadki o domniemanej przyczynie organicznej (tyłozgięcie, nadmierne przodozgięcie, niedorozwój macicy, przebyte stany zapalne przydatków, gruczolistość), jak również przypadki o charakterze czynnościowym.
Rokowanie: Rokowanie na ogół pomyślne.
Leczenie:
Leczenie przyczynowe (preparaty hormonalne), w przypadkach tyłozgięcia - operacyjne. Zaleca się także leczenie objawowe środkami przeciwbólowymi i rozkurczowymi.
Przyczyny:
1) Przeciążenie i napięcia w układzie nerwowym.
2) Zaburzenia działania gruczołów wydzielania wewnętrznego.
3) Osłabione działanie układów wydalania.
4) Nieprawidłowe ułożenie macicy.
5) Zrosty na ściankach pochwy.
6) Urazy powodujące zaburzenia działania narządów płciowych.
7) Uszkodzenia kręgosłupa.
Terapie:
1) Zabiegi osteopatyczne w obszarze kręgosłupa (serie zabiegów po 1-2 tygodniowo, ze zwróceniem szczególnej uwagi na obszar lędźwiowy i krzyżowy).
2) Stosowanie standardowej zdrowej diety (szczególnie zalecano sok z wołowiny, podroby, nóżki i produkty bogate w proteiny i żelazo; jak najmniej mięsa, skrobi i cukru).
3) Przy silnych bólach należało stosować gorące okłady na brzuch i dolny odcinek pleców (suche z grubej soli kuchennej lub mokre z soli Epson).
4) Niekiedy zalecano naświetlanie promieniami fioletowymi pochwy przy użyciu aplikatora dopochwowego (najczęściej co najmniej raz w tygodniu po dwie i pół do trzech minut, po zabiegu osteopatycznym, przed irygacją - lecz nigdy podczas miesiączki).
5) Irygacje pochwy roztworem atomidiny (l łyżeczka atomidiny na l litr ciepłej wody).
6) Dla pobudzania wydalania zalecano stosowanie lewatyw i łagodnych środków przeczyszczających (np. oliwa z oliwek kilka razy dziennie po 1 łyżeczce), w zależności od potrzeb.
Wyniki leczenia: Bardzo dobre.