Witchcraft - Forum ezoteryczne
Klątwa, a wiara w jej skueczność. - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Zaklęcia i rytuały (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+---- Dział: Klątwy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=75)
+---- Wątek: Klątwa, a wiara w jej skueczność. (/showthread.php?tid=6240)

Strony: 1 2


Klątwa, a wiara w jej skueczność. - Nenufa-ry7 - 24-11-2014

Czy Waszym zdaniem osoba, na którą rzuca się klątwę (urok) musi wierzyć w klątwy i o tym wiedzieć? Swego czasu przekopywałam internet pod tym kątem i w kilku miejscach natknęłam się na takie stwierdzenie. Chodziło o to, że podświadomość osoby "przeklętej" realizuje zły scenariusz. Trochę mnie to dziwi, bo mam zupełnie odmienne doświadczenia.
Jedyna osoba, na którą rzuciłam urok (bo dotyczyło jedynie pewnej sytuacji w życiu tej osoby) nie wierzy w nic poza światem fizycznym. Jest stoicka i sceptyczna do bólu. A jednak urok zadziałał dosyć szybko. Być może wynikało to z faktu ogromnego poczucia winy tkwiącego w podświadomości tej osoby.
Jakie macie zdanie w tym temacie?


RE: Klątwa a wiara w jej skueczność - xao - 24-11-2014

Osoba na którą rzuca się klątwy, czy też oddziałuje w jakikolwiek sposób magiczny nie musi w nic wierzyć. W tym wierzeniu w klątwy przez osobę na, którą się rzuca chodzi o coś zupełnie innego. Powiedz komuś niedoświadczonemu z tego forum, że rzuciłaś na nią/niego klątwę to od razu we wszystkim zacznie się doszukiwać jej skutków, a skupianie się na negatywach zacznie je przyciągać. Tak samo jeśli wmówisz sobie, że jesteś chora, to po jakimś czasie faktycznie zachorujesz - efekt placebo.
Tak więc to o czym piszesz, wiara w klątwy przez ofiarę jako konieczny warunek spełnienia, to kompletna bzdura. Natomiast efekt placebo to zupełnie inna sprawa.


RE: Klątwa a wiara w jej skueczność - Tygrys - 24-11-2014

Jeżeli dana osoba to słyszała, to "energia podąża za uwagą", i tym wypadku nie ważne jaką ma sile rzucający klątwę, lecz jak zareagowała podświadomość osobnika. Natomiast gdy dana osoba nie słyszała wypowiedzi, realizacja klątwy opiera się na sile woli i rozwoju duchowym. W obu przypadkach, rzucający "klątwę" sam później zbierze owoce.


RE: Klątwa a wiara w jej skueczność - Ismena - 24-11-2014

Mówiąc krótko- "klątwa" a "urok", to są zupełnie inne sprawy. Inne "ciężarem", gatunkiem i konstrukcją. Swego czasu też zgłębiałam ten temat. Na zwykle złorzeczenia radzę uśmiechnąć się i powiedzieć - "a wzajemnie, dużo zdrówka i szczęścia życzę." Skutek natychmiastowy. :)

Edit by Neaxx


RE: Klątwa a wiara w jej skueczność - Evander - 24-11-2014

Amorte,

(24-11-2014, 16:56)Nenufa-ry7 napisał(a): Czy Waszym zdaniem osoba, na którą rzuca się klątwę (urok) musi wierzyć w klątwy i o tym wiedzieć? Swego czasu przekopywałam internet pod tym kątem i w kilku miejscach natknęłam się na takie stwierdzenie.
Nie - jest to bzdura rozpowiadana przez paranoików bez praktycznego doświadczenia magicznego.

Wiara celu może wpływać lub nie, ale nie jest ani czynnikiem koniecznym ani też niezbędnym do działania klątwy.

Cytat:W obu przypadkach, rzucający "klątwę" sam później zbierze owoce.
Tak.
Ogród, z którego wypielimy wszystkie chwasty pełen jest pięknych kwiatów.


RE: Klątwa a wiara w jej skueczność - Nenufa-ry7 - 25-11-2014

Dziękuję Wam za odpowiedzi.
Używam słowa "urok" mając na myśli złorzeczenie, ponieważ klątwa działa podobno na wszelkie aspekty życia danej osoby, a urok dotyczy tylko jakiegoś określonego aspektu. Mogę się mylić - od razu zaznaczam.
Według mnie osoba, na którą rzuca się klątwę nie musi w to wierzyć ani nic wiedzieć na ten temat. To wręcz ułatwia sprawę.


RE: Klątwa a wiara w jej skueczność - Ismena - 25-11-2014

(25-11-2014, 16:35)Nenufa-ry7 napisał(a): 1. (...) ponieważ klątwa działa podobno na wszelkie aspekty życia danej osoby, a urok dotyczy tylko jakiegoś określonego aspektu. Mogę się mylić - od razu zaznaczam.
2. Według mnie osoba, na którą rzuca się klątwę nie musi w to wierzyć ani nic wiedzieć na ten temat. To wręcz ułatwia sprawę.
1. Klątwa nie działa na wszystko. Zależy jaka klątwa i na co, jest ich wiele rodzajów. Chyba, że jest to "klątwa pokoleniowa", to jej działanie jest rozciągnięte w czasie. Uwaga! Niezmiernie rzadko, ale zdarzają się osoby, posiadające tak silną (czystą) energię własną i ochronę "odgórną", że klątwa się od nich odbija i centralnie wali w tego, kto ją wysłał.
2. Nic nie ułatwia sprawy! Trzeba się liczyć z tym, że się samemu zbierze za wysłanie klątwy (zwłaszcza nieumiejętne). Klątwa to ciężki kaliber. Co ułatwia sprawę? Jeśli osoba, której się złorzeczy "odbiorca", ma równie paskudną energię, co "nadawca." Wtedy działają na równym poziomie wibracji. / Moje zdanie opieram na doświadczeniu i wieloletnich obserwacjach skutków. /

Edit by Neaxx


RE: Klątwa a wiara w jej skueczność - Nenufa-ry7 - 25-11-2014

Ech, źle się wyraziłam. Chodziło mi - w sensie teoretycznym - że osoba nie mająca o tym pojęcia zasadniczo nie jest w stanie przeciwdziałać.
Uważam też, że klątwa to istotnie dosyć potężny kaliber.
Ale kiedyś trochę o tym czytałam i korzystając z obecności na forum pytam ludzi, którzy znają się na ezoteryce, jak te sprawy wyglądają.

Ech, źle się wyraziłam. Chodziło mi - w sensie teoretycznym - że osoba nie mająca o tym pojęcia zasadniczo nie jest w stanie przeciwdziałać.
Uważam też, że klątwa to nie przelewki.
Ale kiedyś trochę o tym czytałam i korzystając z obecności na forum pytam ludzi, którzy znają się na ezoteryce, jak te sprawy wyglądają.


RE: Klątwa, a wiara w jej skueczność. - Ismena - 25-11-2014

Ok, :) a ja przestrzegam, bo nie chce, żeby sobie i komuś ktoś młody zrobił krzywdę. Jest cała masa innych rozwiązań, naprawdę. Bardziej honorowych, już wolę wygarnąć komuś w oczy, jak coś mam do kogoś, przynajmniej energia się oczyści, jak po burzy.

Edit by Neaxx


RE: Klątwa, a wiara w jej skueczność. - Evander - 25-11-2014

Amorte,

Ta dyskusja powinna się toczyć bardziej we wtajemniczonych.
Istnieją sposoby zaizolowania się od wszelkich energetycznych efektów rzucanej klątwy - odezwij się do mnie na PW któregoś dnia, może pod koniec tygodnia.